Czy istnieje przepis na szczęście?

happy

teście na szczęście okazało się, że jestem umiarkowanym pesymistą, postanowiłam więc zgłębić temat.

Najpierw obejrzałam ten film o wdzięcznym tytule The Happy Movie:

Potem zaczęłam świadomie zastanawiać się co takiego sprawia, że jestem szczęśliwa. Przy czym, nie chodzi mi wcale o pewne fundamentalne kwestie, takie jak zdrowie, sukcesy czy wspaniała rodzina… Tym razem chciałabym skupić się raczej na drobnostkach, tych szczegółach, które najczęściej umykają nam w nadmiarze codziennych obowiązków i zajęć.

Za każdym razem jak wracam z któregoś z krajów południowej Europy, zdumiona jestem jak cudownie te społeczeństwa potrafią celebrować codzienność. Oczywiście, zapewne nie wszyscy i nie zawsze, ale dziś skupiam się na pozytywach (jestem on my way do zostania optymistką ;).

Postanowiłam więc sporządzić moją osobistą listę przyjemności, pewnych zdarzeń czy czynności, które mnie uszczęśliwiają. I nie myślcie wcale, że było łatwo! Za każdym razem jak chciałam coś wpisać na listę to łapałam się myślach na wewnętrznym karceniu, że może to głupie…, może infantylne…, może nie powinnam tego umieszczać. No cóż, nawet jeśli tak jest, to trudno. Ponieważ właśnie te rzeczy sprawiają, że jestem szczęśliwa:

1. piękna filiżanka pełna pysznej kawy

2. kąpiel z bąbelkami

3. spokojny wieczór, kiedy nikt i nic mi nie przeszkadza w czytaniu książek

4. fotografowanie

5. podróże lub chociaż ich planowanie :)

6. leniwe przedpołudnie w kawiarni z masą gazet do przejrzenia

7. chillout na kanapie z Nelą śpiącą na moich stopach

8. widok posprzątanego mieszkania (rzadki bardzo ;)

9. bukiet świeżych kwiatów na stole

10. jedzenie!!!

Oczywiście, nie stworzyłam tej listy dla samego faktu jej posiadania, choć jeśli nawet, to i tak jest to krok do przodu w poszukiwaniach życiowej szczęśliwości. Po pierwsze, chciałabym, aby ta lista była pewnego rodzaju punktem oparcia w moim życiu. Jeśli w którymś momencie poczuję się zmęczona i wypalona, zapewne oznaczać to będzie, że zapomniałam o realizowaniu poszczególnych punktów z listy. Po drugie i najważniejsze, właśnie możliwość spełniania poszczególnych czynności z listy pomoże mi w odczuwaniu wdzięczności. I właśnie na temat wdzięczności będzie mój następny post z serii o pozytywnej psychologii.

A Wy? Ciekawa jestem bardzo Waszych małych sposobów na dużą radość. Kto odważny się podzieli?

PS Test na szczęście znajdziecie tutaj.

PS2 A tu mój przepis na idealną kąpiel.

PS3 Kto dzieli ze mną miłość do jedzenia niech zajrzy koniecznie tutaj.

Wartościowy tekst? Podziel się ze znajomymi. Dziękuję!

simplicite