Jak poradzić sobie z perfekcjonizmem?

blog-simplicite

Wrodzona ambicja i umiłowanie perfekcji to pułapka, w którą w dzisiejszych czasach wpadają kobiety. Ja również. Odrobinę zainspirowana wczorajszym wpisem, przedstawiam oto 5 kroków do poradzenia sobie z wszechogarniającym, czasami obezwładniającym perfekcjonizmem. Od razu zaznaczam, że nie jestem żadnym kołczem, trenerem czy też samozwańczym psychologiem od siedmiu boleści. To moje metody, sprawdzone  od początku do końca na jednym żywym organizmie, ale zaobserwowane też na kilku innych :).

 

1. Perfekcyjni ludzie nie istnieją

Niby wszyscy to wiemy, ale jak przychodzi co do czego, to jakoś tak zapominamy, a nasz wewnętrzny krytyk przywołuje w głowie milion przykładów osób, które w naszym wyobrażeniu są przecież idealne. Mam taką znajomą, młodą mężatkę, bez dzieci. Perfekcyjna Pani Domu, idealna absolutnie w każdym calu. Elegancka, nie nosi tenisówek, nie pali, nie przeklina, zawsze uważa na to, co mówi, a jej włosy nigdy nie maja bad hair day. Perfekcyjne życie i tylko jedna, mała skaza… Jechałam kiedyś samochodem z nią i jej mężem. Nigdy w życiu nie widziałam jej tak zmieszanej jak wtedy, gdy jej, z pozoru perfekcyjny mąż wygłosił dowcip, przeklinając przy tym siarczyście. To przecież takie… nieperfekcyjne. Z takim trudem budowany idealny wizerunek, upadł w jednej chwili, odkrywając bolesną prawdę. Skądinąd, naprawdę fajny facet z tego jej męża, a perfekcyjni ludzie nie istnieją.

 

2. Ucieknij z więzienia cudzych opinii

Relatywnie dawno już uświadomiłam sobie, że uzależnienie od cudzych opinii to w dużej mierze wynik wychowania w konkretnym środowisku. Ja wychowywałam się w małym mieście, na świeczniku, gdzie nie dało się umknąć od ciekawskich, oceniających Cię na każdym kroku spojrzeń. Relatywnie niedawno natomiast, nauczyłam się mieć to, jak to się ładnie pisze, w poważaniu. Nie potrafię dać Ci prostej recepty jak to zrobić, ale im szybciej uciekniesz z więzienia cudzych opinii, tym lepiej dla Ciebie. Poczucie wolności stanie się nagrodą samą w sobie.

 

3. Wszyscy popełniają błędy

Kolejny truizm, rzecz jasna. Cóż z tego, skoro naprawdę tak jest. Jak mówi mój, genialny momentami Mężczyzna – nie musisz tego rozumieć, zaakceptuj to. Pamiętaj, że porażek nie widzimy na co dzień. Martyna Wojciechowska, zapytana kiedyś w wywiadzie jak to jest, że Jej się ciągle udaje, odpowiedziała, że po prostu nikt nie chce słyszeć, oglądać i czytać o porażkach. W dzisiejszych czasach napędza i sprzedaje się sukces. Nie zmienia i nie zmieni to faktu, że wszyscy popełniamy błędy.

 

4. Bądź niezależna, także finansowo

Bez kasy nie ma niezależności. Bez pieniędzy nie ma możliwości uniezależnienia się od cudzych opinii o Tobie. A bez tej wolności nie ma szans ucieczki od perfekcjonizmu. Będąc niezależną nie musisz się nikomu tłumaczyć ze swoich wydatków, opinii czy przekonań. To straszliwie przyziemne, ale tak właśnie działa ten świat. Pamiętaj tylko, że nie stracisz niezależności, gdy chwilowo powinie Ci się noga i ktoś poda Ci rękę. Przecież wiesz już, patrz punkt 3, że wszyscy popełniają błędy.

 

5. Pozbądź się ambicji…

…a właściwie to dobrze ją ukierunkuj. To nie jest łatwe, wiem. Żeby to zrobić dobrze, musisz najpierw poznać siebie, swoje wartości, przekonania, stanąć oko w oko ze swoimi marzeniami i lękami. Jak już to zrobisz, to gwarantuję Ci, że poczujesz się wolna i niewiarygodnie silna. Twoja ambicja stanie się Twoim sprzymierzeńcem, nie wrogiem. I to już ostatni krok do wolności. Wolności od perfekcjonizmu.

 

Wartościowy tekst? Podziel się ze znajomymi. Dziękuję!

simplicite

  • Świetny post, myślę że tekst bardzo istotny jako że wielu ludzi boryka się z podobnymi problemami. Dzięki!

  • rogaczki

    Do perfekcji, a raczej jako takiego ogarniania sytuacji mi daleko :) Ale popieram punkt o odsięciu się od opinii innych ludzi. To pomaga rozwinąć skrzydła :)
    Pozdrawiam, A