Majowe migawki

maj-migawki-inspiracje-simplicite

Stanowczo zbyt szybko mi upłynął ten miesiąc. Bardzo nie lubię tego uczucia, ponieważ ono oznacza, że żyłam zbyt szybko jak na moje standardy :). Znacie to uczucie? Gdy przed chwilą był weekend, a tu już znowu kolejny. I nie wiadomo kiedy zleciało i co właściwie się robiło…

 

Na szczęście, przynajmniej wiem co takiego sprawiło, że ten miesiąc tak zleciał. Obiecałam sobie, że w maju posiedzę w domu, nacieszę się rutyną i codzienną kawą, ale oczywiście nie było mi to dane. I to na własne życzenie :). Zaliczyłam kolejne dwa wyjazdy, szczęśliwie jeden z nich był wakacjami. Drugi, ten do Sopotu był już czysto zawodowy, ale udało mi się go połączyć z wizytą w rodzinnym domu. 

sopot-simplicite

moje mobilne biuro nad morzem / cudny widok z restauracji White Marlin w Sopocie

malbork-1

kiedyś moje przedszkole :) / hotel Villa Antonina w Sopocie

sopot-1

pogoda w Sopocie nie sprzyjała, niestety, spacerom :(

 

Podróże po Polsce. Karkonosze 

Na wakacje wyjechaliśmy w trasę, która planowaliśmy od dawna. Przede wszystkim, w planach była czeska Praga. Nie mogłam nie ulec fali zachwytów nad Pragą, które słyszeliśmy z ust absolutnie każdej osoby, z którą o Pradze rozmawialiśmy. Nie było więc wyjścia, trzeba było jechać :). Na blogu znajdziecie już też mój Subiektywny Przewodnik po Pradze na weekend. W drodze do Pragi zahaczyliśmy o Wrocław – była to doskonała okazja, żeby nareszcie odwiedzić dawno nie widzianych przyjaciół.

 

W drodze powrotnej planowaliśmy odwiedzić Góry Stołowe i Kotlinę Kłodzką, ale w ostatniej chwili zmieniliśmy zdanie i jakoś tak znaleźliśmy się w Karkonoszach, a dokładnie u podnóża Śnieżki. Poza wjechaniem kolejką na Śnieżkę (nie byliśmy przygotowani na wędrowanie po szlakach), zaliczyliśmy dwie, a właściwie nawet trzy lokalne atrakcje:

1. Termy Cieplickie – ponieważ akceptuję kąpiel w wodzie wyłącznie powyżej 33 stopni :). Do tego cudowna strefa spa z podgrzewanymi leżakami, które widzicie na zdjęciach i strefą masaży. Bajka. Może to i dobrze, że nie mam takiego miejsca blisko domu, bo bym z niego pewnie nie wychodziła.

2. Park Linowy Tarzan – w parku linowym byłam po raz pierwszy i dla osoby, która, jak się okazało, niewątpliwie ma pewien lęk przed upadkiem (lęku wysokości nie mam) było to wyzwanie. W połowie trasy poważnie marzyłam, żeby przeteleportować się na na ścieżkę dla dzieci kilka metrów pode mną :), ale zjazdy podbiły moje serce i jestem już absolutnie gotowa na powtórkę z rozrywki w każdej chwili.

3. Restauracja Kuźnia Smaku w Jeleniej Górze – wybrana przez recenzje na Trip Advisorze okazała się strzałem w 10. Absolutnie najpyszniejsze pyzy z mięsem jakie jadłam w Polsce. Polecam gorąco.

 

termy-simplicite

niewątpliwe uroki strefy SPA w Termach Cieplickich

sniezka-simplicite

na Śnieżce

karkonosze-1

gdzieś na trawce ;)

 

Simplicite Newsletter

W najbliższą niedzielę wysyłam kolejny Simplicite Newsletter, a w nim niespodzianka! W konkursie z zagadkami do wygrania będzie kilka naprawdę ciekawych książek. Kto się jeszcze nie zapisał, może nadrobić TUTAJ. Warto!

 

Inspiracje

Ostatnio przeczytanymi książkami zamierzam podzielić się z Wami innym razem, ale poniżej znajdziecie projekty i teksty, które ostatnio przykuły moją uwagę. Ponieważ poważnie rozważam rozpoczęcie pewnego dużego, zawodowego projektu, to w maju świadomie przeznaczałam mniej czasu na czytanie. Tym bardziej, że postanowiłam do końca maja zakończyć wszystkie rozgrzebane sprawy i niedokończone projekty. Zauważyłam, że obietnice składane samej sobie są przeze mnie zawsze najefektywniej dotrzymywane. Nie wszystko mi się udało, ale zanotowałam dużą poprawę. Wygląda na to, że czasami wystarczy sobie narzucić deadline i przestać szukać wymówek :). 

 

1. Wywiad z Zadie Smith

W ostatnim numerze miesięcznika Uroda Życia, który trafił w moje ręce przypadkiem, znajduje się bardzo inspirujący wywiad z pisarką Zadie Smith. Jedno zdanie szczególnie zapadło mi w pamięć: Nie chcę poświęcać pisaniu całego życia. Wolę być szczęśliwa niż najlepsza. Już dawno nie przeczytałam czegoś, z czymś mocniej mogłabym się utożsamić. Niestety, wywiad nie jest dostępny online.

 

2. Forum o minimalizmie

Od jakiegoś czasu istnieje coś takiego jak agregat blogów o tematyce minimalizmu i prostego życia PodCytatem.pl – znajdziecie tam oczywiście i Simplicite, ale też sporo innych, ciekawych blogów oraz nowo powstałe forum.

 

3. Zdobyć Azję

Dominik urzekł mnie swoją przedsiębiorczością. Niedawno napisał do mnie i zapytał czy nie wsparłabym patronatem medialnym Jego wyprawy „Zdobyć Azję”, na którą właśnie zbiera środki. Z reguły nie robię takich rzeczy, ale to młody chłopak i jest bardzo zaradny, prawda? :) Jeśli macie ochotę, zerknijcie tutaj, żeby poczytać o projekcie i być może, służyć wsparciem.

 

Teraz Wasza kolej :). Z ogromną przyjemnością poczytam, co u Was słychać dobrego? I jak zawsze z wdzięcznością przyjmę wszelkie rekomendacje odnośnie ciekawych treści czy książek. Dajcie koniecznie znać! 

 

Wartościowy tekst? Podziel się ze znajomymi. Dziękuję!

simplicite

  • Schody z numerkami, zabawne :)

  • również mam to uczucie, ze maj zleciał zbyt szybko… i był zdecydowanie zbyt chłodny, deszczowy i wietrzny. Czytałaś coś Zadie Smith ? Bo ja od dawna mam na liście książek do kupienia jej pozycje, ale jakoś wyprzedzają ja inne, czasem bardzo spontanicznie zakupione. Ostatnio np. Gomorra u przemiłych antykwariuszy w parku :) jak przeczytam to być może polecę :)

    • Nie, właśnie nie czytałam, ale przymierzam się do kupienia, albo wypożyczenia „Białe Zęby”.

  • mi też maj zleciał za szybko, ale wiem dlaczego, dużo zrobiłam i puściłam w ruch maszynę nad którą myślałam już jakiś czas, więc nie jest źle, są efekty :)
    Nie mogę się doczekać jak już będziemy w Polsce odwiedzenia naszych gór, wyjazdu nad morze, żagli na Mazurach, przejścia się jeszcze raz szlakiem orlich gniazd- tyle pięknych miejsc do odwiedzenia po raz kolejny :)

  • Faktycznie ten maj był bardzo dziwny… Pracowity i trochę rozgrzebany, trochę tego i trochę tamtego… Jak miło usłyszeć, że jesteś z Sopotu :-) Zawsze kojarzy mi się z bieganiem pod górkę w stronę uniwersytetu i okienkami na Monciaku :-)

    • Magda, nie jestem z Sopotu :). Kurczę, faktycznie tak zabrzmiało. Jestem z Malborka, więc do Sopotu mam bliziutko :).

      • W każdym razie z nad morza :-) Pamiętam, że już na stacji w Elblągu czuło się jego zapach w powietrzu. Oj, tęsknię…

  • Piękne te migawki. A zdanie „Wolę być szczęśliwa niż najlepsza” utożsamiam też ze sobą.

  • ja też ocknęłam się, że to już koniec maja kiedy przyszło opublikować fotorelację z maja… koniec bzów, a szkoda! :)

  • Dzięki Tobie uświadomiłam sobie, że już bardzo, bardzo dawno nie byłam w Sopocie. A, że mieszam w Gdyni to naprawdę wstyd. Czas tak szybko ucieka i pomimo dzielących mnie od tego miejsca 10 kilometrów nie jestem w stanie z niego w pełni korzystać. Muszę to zmienić.

  • Yunegari

    Bardzo dziękuję za informację o projekcie pani Katarzyno :)

  • Och, jak marzę o tym, żeby pojechać nad morze :) W Sopocie byłam wieki temu. Co do parku linowego to zawsze chciałam się wybrać w takie miejsce, spróbuję na pewno (lęku wysokości co prawda nie mam, ale wiadomo, że w praktyce to różnie może wyjść z tym strachem :))

    • No właśnie jak też nie mam lęku wysokości zupełnie, a w parku okazało się, że jest też coś takiego jak lęk przed upadkiem :)). I chyba go troszkę mam :).

  • Nie wiem czy interesowałaby Ciebie psychologia, bo ostatnio jakoś tylko w tej tematyce treści wpadają mi w ręce.
    Praga… jedno z moich marzeń podróżniczych :)

    • No pewnie, że mnie interesuje! Co ciekawego czytasz?

      • „Droga artysty. Jak wyzwolić w sobie twórcę” – moę do niej wracać i wracać, za każdym razem wyciągnę coś nowego.
        „Nastawienie decyduje o wszystkim”.
        Polecam obie :)

      • Drogę Artysty czytałam. I chyba nawet recenzowałam na blogu :). Tej drugiej nie, już googluję. Dzięki!