Slow fashion sudoku!

fashion sudoku

Znacie grę w sudoku? Pewnie tak, swojego czasu była niezwykle popularna. Jako, że wielkimi krokami idzie nowy sezon, postanowiłam Wam (i sobie!) nieco ułatwić zorganizowanie wiosennej garderoby i… zaprosić do zabawy, do Slow Fashion Sudoku! 

 

Slow Fashion Sudoku to nie jest zupełnie nowy pomysł, ale w tej wersji chyba jeszcze nigdzie nie zaistniało. Natknęłam się na ten niego szperając w sieci, np. tutaj. Opcja zabawy, którą dziś pokazuję to coś pomiędzy sudoku, a kreatywną układanką. Zasady są banalnie proste:

  • wybieramy ubrania z własnej szafy i wpisujemy na listę
  • losowo umieszczamy ubrania na tablicy sudoku wg wytycznych
  • odczytujemy zestawy
  • ubieramy się!

 

UWAGA to tylko zabawa! :) Puśćcie wodze fantazji nawet, jeśli pozornie nic nie będzie do siebie pasować. Może akurat okaże się, że wybrane przez zrządzenie losu zestawy ubrań będą dobrze wyglądać? Żeby nie być gołosłowną, wypróbowałam Slow Fashion Sudoku na moich ubraniach, które nosiłam ostatnie 3 miesiące. Tylu połączeń jeszcze nie wykorzystałam! Niektóre wyszły dość zabawnie, ale właśnie o to chodzi, o odrobinę kreatywnej zabawy ciuchami :).

 

Sudoku przygotowałam w taki sposób, że można je wykorzystać do sporządzenia gotowej capsule wardrobe na cały miesiąc. Użyłam 15 sztuk ubrań (łącznie z butami) + 3 dodatki. Sudoku losowo wygeneruje nam 17 gotowych zestawów, a to oznacza, że można je nosić przez cały miesiąc, każdy powtarzając jedynie 2 razy. Dla mnie super! ;) 

 

Wiele osób pisze o braku kompatybilności pomiędzy ubraniami, które ma (też kiedyś miałam identyczny problem!). Za pomocą Slow Fashion Sudoku możecie też sprawdzić, czy planowane wiosenne zakupy faktycznie wpiszą się w Waszą szafę. Wystarczy wrzucić na tablicę posiadane ubrania i dodać losowo ubrania, które planujecie kupić. Gotowe zestawy pojawią się jak za dotknięciem magicznej różdżki ;).

 

 

Sudoku przygotowałam w taki sposób, że gotowe zestawienia odczytujemy:

  • w pionie (5 zestawów)
  • w poziomie (5 zestawów)
  • po przekątnej (2 zestawy)
  • w wyznaczonych kolorami polach (5 zestawów)

 


 Moja lista Slow Fashion Sudoku

 

Wierzch nr 1 – beżowa peleryna Gosia Strojek

Wierzch nr 2 – marynarka szyta na miarę

Wierzch nr 3 – sweter DIY

 

Dół nr 1 – jeansy Cross

Dół nr 2 – jeansy Mango

Dół nr 3 – sukienka After Hours

 

Dodatek nr 1 – zegarek Daniel Wellington

Dodatek nr 2 – torba Calvin Klein

Dodatek nr 3 – szal Wittchen

Góra nr 1 – sweter LaRedoute

Góra nr 2 – szara koszulka Zara

Góra nr 3 – biała koszulka Zara Kids

Góra nr 4 – beżowa bluzka Solar

Góra nr 5 – koszula Ralph Lauren

 

Buty nr 1 – botki Sam Edelman

Buty nr 2 – sztyblety Eden

Buty nr 3 – szpilki Zara

Buty nr 4 – sztyblety 7Mil


Moje gotowe Slow Fashion Sudoku

 

 


Naturalnie, kto jest biegły w obsłudze jakiegoś programu graficznego, może takie sudoku sobie przygotować z własnymi zdjęciami. Jednak w zupełności wystarczy ściągniecie wzoru, który dla Was przygotowałam i wpisanie/narysowanie/wklejenie na nim wybranych ubrań. Można też pobawić się wyrywając przykładowe ubrania z gazet i w ten sposób planować wymarzoną garderobę. Możliwości jest mnóstwo! To, co wchodzisz do gry? :) Jeśli tak, kliknij poniższe zdjęcie i pobierz gotowy szablon!

 

wejdz-do-gry

 

 Jak Wam się podoba taka zabawa? Bawicie się razem ze mną? Przecież ubieranie się nie musi być tak śmiertelnie poważne, prawda? ;)

 

Dziękuję, że jesteś. Pozostańmy w kontakcie:

Simplicite Newsletter
zawsze unikatowe treści, bonusowe materiały, poradniki zakupowe i konkursy

 

Wartościowy tekst? Podziel się ze znajomymi. Dziękuję!

simplicite

  • BM

    Super, bardzo fajne. Zagram sobie w te gre. Dziekuje .

  • makate

    Kasiu, to jest świetny pomysł :) czytając posta uśmiechałam się do samej siebie-jak cudownie zabawna jest idea oddania pewnych decyzji w ręce gry ;) wykorzystam do sprawdzenia moich planów zakupowych i tworzenia codziennych zestawów.

    • Fajne, prawda? :) Zamierzam tak samo „przerobić” swoją wiosenną garderobę.

      • Julieta

        Kasiu, przypadkowo wpadłam dzisiaj na Twój bloog, szukając szafy kapsułowej , ale ….na tygodniowy wyjazd ! Mam trochę wiecej lat i przygodę z minimalizmem i minimalistyczną szafą za sobą. Minimalizm był raczej z konieczności ale zerwanie z nim w pełni świadomą decyzją. Kasiu, Twój styl i prezentowane stylizacje (?) są po prostu proste i nudne, zero polotu, weny twórczej itp.. Nuda,nuda,nuda. Ani koloru, ani wzoru ani kroju…To kompletnie „żadna sztuka” mieć taką szafę, a juz zabawa sudoku mnie rozłożyła dokumentnie na łopatki.To tak jakby ubieranie się ,stylizacja była jakąś ciężką pracą ,obowiązkiem ,który powinnyśmy wypełnić tak,aby kupione ubrania się zamortyzowały . No jak dla mnie to obłęd jakiś. Moda jest zabawą, radością , tworzeniem.
        Szkoda że taka ładna i młoda dziewczyna ubiera się tak beznamiętnie , no ale jesli sprawia Ci to radośc ..no cóż , o gustach się nie dyskutuje.
        Pozdrawiam serdecznie wszystkie

      • Julieto, doceniam szczerość, ale zobacz, napisałaś mi tyle przykrych rzeczy. Po co właściwie? Żeby się dowartościować? Żeby udowodnić swoją wyższość nad osobami, dla których stworzenie spójnej szafy jest czymś pożądanym, czymś do czego dążą? Moda może spełniać wiele ról, dla mnie przede wszystkim ubrania pełnią utylitarną rolę. A sudoku jest tylko zabawą, o której właśnie piszesz.

      • Julieta

        Kasiu, przepraszam jeśli Ci sprawiłam przykrość,absolutnie nie taka była moja intencja.Chodziło mi raczej o refleksję pt: czy minimalizm w modzie, tak surowy jak Twój , zdobi czy tylko „ubiera”.

      • Mnie nie sprawiłaś przykrości, bo ja mam duży dystans do komentarzy, które się pojawiają na blogu, zarówno tych negatywnych, jak i pozytywnych. Jednak, pisząc w ten sposób mogłaś urazić wiele osób, którym podoba się, co tutaj widzą, a co więcej, osób, którym te treści pomagają. Jest wiele miejsc, również w sieci, gdzie można znaleźć różne podejście do mody. Dla mnie moda jest sztuką użytkową.

  • Izabela K.

    Czytasz mi w myślach :-) Sama ostatnio wpadłam na pomysł, żeby wydrukować sobie małe kwadratowe zdjęcia ubrań i tworzyć z nich możliwie jak najwięcej wariantów zestawów. Z pewnością przed świętami się zabawię :-)

  • Uwielbiam sudoku:) Ciekawy pomysł. W sumie czemu nie, zobaczymy co z tego wyjdzie:)

  • Marta J

    To jest genialne w swej prostocie! Super, na pewno spróbuje:)

  • Wow, ale świetne! Super pomysł! Normalne sudoku uwielbiam, to takie tym bardziej!

  • cellist alice

    świetny pomysł! Ja już przygotowałam swoje sudoku- przeglądam kolejne zestawienia i jestem zachwycona! W życiu bym nie wpadła, żeby coś tak połączyć, nawet z moją kreatywnością ;) Oczywiście zdarzają się też małe wpadki, ale jestem w stanie przymknąć na to oko i sprawdzić w praktyce. :)

  • Anna

    Świetny pomysł! Niby takie proste, a w życiu bym na to nie wpadła:-)

  • Haha! Uwielbiam sudoku, pomysł jak najbardziej trafiony! Może dzięki tej zabawie więcej osób wróci do tych zagadek, bo naprawdę warto od czasu do czasu porządnie się zmóżdżyć ;)

  • Kasia

    Super! Już uzupełniłam :) i nawet wszystko do siebie pasuje ;). Jest tylko mały błąd- w pierwszej linii poziomie są 2 góry a nie ma wierzchu.

    • Umyślnie nie ma. Przecież nie zawsze chcemy włożyć marynarkę, czy sweter, prawda? :)

  • Właśnie sobie to rozpisałam i mam jeden dzień w dwóch tiszertach :D Ale to, dlatego że za górę przyjęłam tylko tiszerty i koszule, a swetry jako wierzch, więc bez mini poprawek się nie obędzie. Świetna zabawa i ile gotowych pomysłów do ubrania się w ograniczoną ilość sztuk, super! Poza tym okazało się, że prawie wszystkie ubrania, które mam pasują do siebie idealnie. Nawet się nie spodziewałam ;)

  • Kruk

    U mnie się niestety nie do końca sprawdza (za bardzo kocham sukienki a mam tylko jedne spodnie i trzy pary butów :D) ale i tak pomysł jest świetny. Od pół godziny siedzę i próbuję przerobić tak żeby u mnie też sprawnie działało. Dzięki za kolejne fajne narzędzie do pracy nad zawartością szafy!

    • Bardzo proszę :). Kruk, zrób tak jak ja w przykładzie i umieść sukienki jako dół – działa! Jeśli masz mniej spodni i butów to je zdubluj na planszy, nie musisz mocno przerabiać i kombinować.

  • Może być ciekawe, choć, jak tu zauważono wcześniej, nie ma miejsca na sukienki ;) Zastanawia mnie, czy wyznacznikiem dobrej szafy jest to, że wszystko pasuje do wszystkiego – sama nie wiem.
    P.s. Miało ta być, że czasem są po dwa dodatki, a nie ma wierzchu?

    • Swieczek, zobacz co napisałam w komentarzu do Kruka odnośnie sukienek. Tak, uważam, że wyznacznikiem funkcjonalnej szafy jest kompatybilność ubrań. Oczywiście, nie wszystkich, ale większości. W przeciwnym razie zawsze będzie znany problem o poranku pod tytułem „szafa pełna, a ja nie mam się w co ubrać!”. Bo te spodnie pasują tylko do tej bluzki, a jej nie chcę wkładać, a tamta spódnica tylko do tej koszuli, a koszula w praniu…. i tak dalej. Tak, specjalnie zestawy są czasami pomieszane – zawsze wkładamy przecież buty, ale nie zawsze sweter czy marynarkę, a dodatków można włożyć wiele, np. torbę i szal.

      • Dałaś mi do myślenia :) Faktycznie, nie musi być tak, że wszystko do wszystkiego pasuje, ale pewna spójność jest ważna. Pytanie brzmi, ile to jest „większość”. W mojej szafie jest tak, że lubię i czarny, i brązowy, a te kolory niekoniecznie ze sobą współpracują. I co za tym idzie – niektóre inne ciuchy lepiej wyglądają z czarnym, a niektóre z brązowym (np. kwestia butów, torebek czy rajstop). Ale odwrócenie porady, czyli zastanawianie się, czy nasz nowy zakup będzie pasował do innych rzeczy w szafie, jest faktycznie ważne!

  • Wypróbowałam i wylądowałam w jednym z dni w legginsach i koszulce. Ja do legginsów zawsze zakładam spódniczkę, bo nie lubię tak świecić tyłkiem, ale tutaj już miejsca na to nie było. Ciekawe, ale chyba się nie przyjmie u mnie.

    • Beata, a pozostałe 16 zestawów? Wiesz, to tylko zabawa, nie prawda objawiona :). Lubisz spódniczkę, załóż spódniczkę :).

    • Gosia

      Beata, to wpisz sobie jako dół leginsy + spódniczka i niech występuje jako nierozerwalny zestaw :)

    • Gosia

      To zrób z tego nierozerwalny komplet. Zakładaj zawsze leginsy + spódniczka

  • Sudoku uwielbiam i chętnie spróbuję w wersji fashion. Ale najbardziej podoba mi się ta urocza kreskowana dziewczynka – jest świetna! Sama ją rysowałaś?

    • Nie :). To gotowa grafika, które kupiłam dawno temu. Bardzo żałuję, ale talentu plastycznego mi natura poskąpiła :).

  • Pomijam fakt, że nie mam akurat nic, co do siebie nie pasuje. W resztę się nie mieszczę, jeszcze trochę do badań. Idę drukować, porozkładam i będę, chociaż bardziej różnorodnie się ubierała. Mam jeden, może 2 zestawy i tylko je noszę, tak będę się cieszyła różnorodnością. :) Przestanę narzekać na swoją szafę.

  • Bardzo fajny pomysł. Chętnie sprawdzę, choćby z ciekawości, co wychodzi.

    Mogłabyś umieścić plik w formie edytowalnej, nie pdf? :)
    Wydaje mi się, że w kolumnie drugiej jest błąd. Mamy dwa razy górę, brakuje wierzchu. Podobnie w pierwszym, górnym wierszu.

    • BM

      Dolaczam sie do prosby o edytowalny plik, byloby duzo latwiej korzystac. Dzieki

  • Gosia

    Świetny pomysł. Jak tylko wrócę do domu (tak piszę ten komentarz w godzinach pracy :)) rzucam się w sudokowy wir tworzenia. Szafo – drżyj. Nadchodzę :)

  • Kasia

    Bardzo fajny pomysł, po czystkach w mojej szafie, a później zbudowaniu tej wymarzonej bazy – nie wiedziałam, że mam aż tyle możliwości, a przerobiłam dopiero połowę posiadanych elementów.

  • myszalke

    Fantastyczny pomysł ;) Ja sobie takie sudoku stworzyłam za pomocą polyvore.com ;) Wybierałam ubrania podobne do tych, jakie mam w szafie. Dzięki zdjęciom można na bieżąco kontrolować czy wszystko do siebie pasuje. Chwalę się swoim sudoku: http://www.polyvore.com/sudoku_fashion/set?id=194113392

  • No i to jest właśnie to co pomoże mi skompletować szafę! Dzięki!

  • Kasia, to idealny pomysł na aplikacje! Serio!

  • Wow! Świetnie Ci to wyszło! Po swoim sudoku widzę, że u mnie jeszcze nie wszystko gra tak, jak powinno, ale w bardziej wiosennych i letnich zestawach powinno się sprawdzić. Fajna zabawa ;)

  • ale genialny pomysł! ;) Bardzo mi się podoba! :D Coś, jak dla mnie, nowatorskiego. Muszę spróbować. :)

  • Uwielbiam Cię! :D

  • Fantastyczny pomysł! Spróbuję się pobawić z wiosennymi ubraniami. Na razie wciąż chodzę w zimowych swetrach :(

  • Świetna sprawa, chyba spróbuję, choć nie chce mi się wierzyć, że jest jakieś połączenie moich ciuchów którego bym jeszcze nie wypróbowała;)

  • Spodobał mi się ten pomysł – na tyle, że zrobiłam schemat dla 5×5 (5x Góra, 5x Dół, 5x Kardigan, 5x Buty, 5x Akcesoria). 17 różnych kombinacji łącznie. Może komuś się przyda. ;]
    G1 D1 K1 B1 A1
    B2 A2 G2 D2 K2
    D3 K3 B3 A3 G3
    A4 G4 D4 K4 B4
    K5 B5 A5 G5 D5

  • Patrycja

    Cześć :) Właśnie zrobiłam sobie sudoku według Twojej instrukcji, ale wkradł się błąd – w poziomie w pierwszej linijce jest dwa razy GÓRA, też poziomo w pierwszej od dołu jest dwa razy DODATEK, w pionie w drugiej linijce od lewej jest dwa razy GÓRA

  • Jay

    Wspaniały pomysł i świetna zabawa. Jak tylko przestanę być uziemiona przez koszmarny ból pleców to wchodzę do gry!

  • Ania

    Genialny pomysł, rozpisałam sobie swoje elementy, umieściłam w sudoku i muszę przyznać, że jestem z siebie bardzo dumna bo praktycznie wszystko do siebie pasuje i prawie wszystkie zestawy, które mi wychodzą mają sens. Bardzo dziękuje za tę zabawę :)

  • kawa

    Genialny pomysł :) Jestem dopiero na etapie tworzenia garderoby (i poszukiwania swojego stylu, tak poza tym ;)), ale szafa minimalistki ani w wersji 7na7 ani capsule wardrobe jakoś do mnie nie przemawiały – za to sudoku jak najbardziej kupuję ;) Do zestawienia wybrałam ubrania, które najbardziej lubię i noszę najczęściej, i ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że po pierwsze świetnie do siebie pasują i tworzą spójną całość, a po drugie, oferują jeszcze wiele fajnych stylizacji, o których do tej pory nie pomyślałam. Od jutra zaczynam ubieranie się rano z krzyżówką ;)

  • Rewelacyjny pomysł!

  • Justyna

    Fantastyczne! Nie trzeba co rano wyciągać pół szafy i zastanawiać się co do czego pasuje. Ja ma dość prostą garderobę i bez problemu znalazłam w Internecie granatowe spodnie, musztardowy sweterek itp… Obyło się bez robienia zdjęć :) Od lutego zaczynam testować. Moje dudoku będę używać tylko na dni robocze (pon-pt) i wystarczy mi prawie na cały luty :)