SZAFA MINIMALISTKI TYDZIEŃ 9

szafa-minimalistki-tydzień-9_9

Po ostatnim eksperymencie w ramach Szafy Minimalistki z jedną spódnicą na 7 sposobów, wracamy do poprzedniej formy, czyli 7 ubrań w 7 dni (włączając buty). Kolejny tydzień minął mi bez jakiś szczególnych, biznesowych spotkań więc mogłam sobie pozwolić na bardziej niezobowiązujące, swobodne stylizacje (jakie to brzydkie słowo – stylizacje ;). Lubię pracować na luzie, bez spinania się, poza tym mamy wakacje! :)

 

Oto lista ubrań na ten tydzień:

szafa-minimalistki-tydzień-9_1

Listę wrzuciłam Wam w poniedziałek na FB, ale nastąpiła w niej malutka zmiana. W ostatniej chwili postanowiłam zamienić niebieskie czółenka na beżowe balerinki – lepiej się nadają na te upały.

1. Spódnica kupiona ostatnio w Zarze w trakcie wiosenno-letniej tury zakupowej.

2. Granatowa, bawełniana koszulka no-name, wszelkie metki się już zatarły, nie mam pojęcia gdzie ją kupiłam.

3. Koszulka Zara Kids. Chyba powinnam przestać ją podpisywać, znacie już pewnie na pamięć ;).

4. Jeansowa koszula z H&M, podobnie jak spódnica, kupiona ostatnio w trakcie wiosenno-letniej tury zakupowej.

5. Bawełniane chinosy z Zary, które podobnie jak sandały, znacie z wakacyjnej odsłony Szafy Minimalistki.

6. Sandały z Zary.

7. Balerinki z Parfois.

 

szafa-minimalistki-tydzień-9_8

szafa-minimalistki-tydzień-9_2

szafa-minimalistki-tydzień-9_3

szafa-minimalistki-tydzień-9_4

szafa-minimalistki-tydzień-9_5

szafa-minimalistki-tydzień-9_6

szafa-minimalistki-tydzień-9_7 

Na koniec jedno ogłoszenie. Przyznam szczerze, że po 2 miesiącach odrobinę jestem zmęczona projektem Szafa Minimalistki. Tzn. nie samym doborem ubrań, wbrew pozorom to nie sprawia mi najmniejszego kłopotu, ale pamiętaniem o zdjęciach codziennie. Dlatego też, w tym tygodniu robię sobie fajrant :). W przyszłą niedzielę wyjątkowo nie będzie zestawienia ubrań z całego tygodnia. Nie zostawię Was jednak z niczym – za tydzień pokaże Wam w jaki sposób staram się robić zakupy i jakie ubrania kupiłam ostatnio, łącznie z możliwościami ich zestawiania.

 

Wartościowy tekst? Podziel się ze znajomymi. Dziękuję!

simplicite

  • Żółta spódnica jest ekstra! :) Ale moje serce skradła stylizacja z piątku – to jest połączenie kolorystyczne, które uwielbiam. I jeszcze co do soboty – bardzo fajnie Ci w takich dłuższych kolczykach :)

  • Te zestawy podobają mi się najbardziej z wszystkich dotychczasowych. A żółta spódnica jest genialna, chociaż bałabym się, że robale mnie zjedzą. :)

    • Robale? Dlaczego robale? Odpukać, jak dotąd robale omijają mnie szerokim łukiem :)

      • zagubiony omułek

        bo robale ciągną do żółtego i siadają na żółtych ubraniach :)
        nie poniszczy się ta spódnica od takiego szorowania o ziemię?

      • Chyba jestem odporna, bo na mnie nie siadają. Gdybym nie zamierzała jej skrócić to pewnie by się poniszczyła :).

  • Trochę szkoda, bo już się zżyłam z tym cyklem, ale rozumiem, że czasami potrzeba oddechu :) A na lato też mam jedną taką długą spódnicę i w czasie upałów nic nie sprawdza się lepiej.

  • Klasa, klasyka. Świetnie się ogląda ten cykl, a bardziej Ciebie w tych różnych wydaniach. Odpoczywaj i wracaj z nową mocą!

  • Spódnica świetna, ale to i tak zestawy z białymi spodniami podobają mi się bardziej. Uważam, że nie ma bardziej uniwersalnej części garderoby na lato, jak właśnie białe portki:).

  • Żółta spódnia jest naprawdę fantastyczna. Szkoda, że w następnym tygodniu nie będzie Szafy minimalistki, bo ten cykl jest dla mnie ogromną inspiracją do kombinowania z różnymi elementami garderoby. Rozważałam podjęcie się tego wyzwania, ale póki co mam bardzo niewiele klasycznych ubrań i ciężko byłoby mi przetrwać tydzień w 7 ubraniach. Ale kiedyś na pewno spróbuję :)

    • Atia, daj znać jak zdecydujesz się spróbować, to naprawdę łatwiejsze niż się wydaje :). Zapewniam Cię, że w poście zakupowym nie zabraknie ciuchowych inspiracji :).

  • Uwielbiam ten cykl i jakoś ten jeden tydzień wytrzymam :) Każdemu należy się odpoczynek. Biało granatowe zestawienia też mi się podobają. Tylko zastanawiam się czy udało ci się nosić te spodnie przez 3 dni bez pobrudzenia czy jednak było szybkie pranie :) U mnie pewnie jednego dnia by nie wytrzymały. Ale ja mam w domu 4 latkę która zwykle mnie czymś ubrudzi :)

    • Bez prania. Kurczę, ja to chyba mam jakieś moce nadprzyrodzone, które sprawiają, że się nie brudzę ;). Naprawdę! Nie mam co prawda maleństwa, ale za to mam 25 kg. psa, który uwielbia na mnie skakać :).

  • Magda

    Bardzo fajne zestawienia! Ten tydzień był dość upiorny w mieście, trudno wyglądać i przetrwać jednocześnie. Nie ukrywam, że inspiruję się Twoimi pomysłami…
    Żółta spódnica jest taka energetyzująca jak rozgrzane słońce ;), uzmysłowiło mi to, że nie mam nic żółtego, myślałam, że to nie mój kolor…
    pozdrawiam
    m.

    • Dzięki Magda! Bardzo miło czytać, że to dla kogoś inspirujące, bardzo. Żółtej bluzki bym raczej nie założyła, ale ta słoneczna żółć na spódnicy mnie urzekła :).

  • Shield

    Tylko uśmiechu brakuje na zdjęciach :)

  • Pingback: Szafa Minimalistki Tydzień 10 - Simplicite()

  • Pingback: Minimalizm w praktyce. Jak efektywnie pozbywać się przedmiotów? - Simplicite()

  • Basia Szmydt

    Lubię, bardzo lubię Twoje zestawy. Intryguje mnie tylko jedno: czy w trakcie trwania tygodnia szafy minimalistki pierzesz niektóre ciuchy? Pytam szczególnie o biały t-shirt, białe spodnie? Jestem mamą dwóch małych chłopców i w moim przypadku biały t-shirt jest biały przez 2 h…. :/

    • K.

      Hej Basia, już kiedyś o tym pisałam. Tak, jeśli mam taką potrzebę to piorę, najczęściej faktycznie koszulkę :). Co do białych spodni, to mam chyba nadprzyrodzone moce, bo raczej mi się nie brudzą :). Dzieciaków nie mam, ale nadpobudliwego 25kg psa już tak :).