Wakacyjne DIY: torba plażowa (bez konieczności szycia)

torba-plażowa-diy_5

Tegoroczne lato stanowczo upływa mi pod znakiem węzłów i sznurów wszelakich :). Marynarskie klimaty całkowicie zawładnęły też moimi pomysłami na letnie DIY. Najpierw był DIY: wazon z użyciem sznurka jutowego, a potem DIY: marynarska bransoletka z węzłem. Wazon mi się już znudził i kombinowałam, co by tu zrobić z jutowym sznurkiem, który pozostał.

 

Na ostatnich wakacjach w Grecji odczułam brak torby plażowej. Lekkiej, ale pojemnej – na ręcznik, książkę, butelkę wody i plażowe przekąski :). Jasnej. I wtedy pomyślałam, że przecież mogę sobie taką zrobić. Nie umiem co prawda szyć, ale się nauczę. Cóż, nie nauczyłam się :). Ale wymyśliłam sposób, jak to obejść, w końcu potrzeba matką wynalazków. Znalazłam świetny przedmiot, jakim jest klej do tkanin! Być może dla Was nie będzie to odkrywcze, ale dla mnie było. Mam też w głowie milion pomysłów, jak go wykorzystać znowu, wszystko, czego dotychczas nie robiłam z uwagi na brak możliwości szycia na maszynie.

 

Pozostała kwestia tkaniny. Na początku planowałam kupić bawełniane płótno w biało-granatowe paski. Taki klasyk toreb plażowych. Potem stwierdziłam, że chcę jednak czegoś innego, odróżniającego się od całej reszty. I pomyślałam o eko-skórze, któą widziałam kiedyś wśród tkanin obiciowych w hurtowni. Tak kombinowałam na głos, gdy MM stwierdził, że przecież ma schowaną rolkę cienkiej, białej eko-skóry, która mu została z któregoś ze starych projektów. Niech będzie, stwierdziłam, zobaczymy co z tego wyjdzie.

 

Torba, którą widzicie to prototyp. Nie było wstępnego projektu. Wszystko szło absolutnie „na żywioł”. Przepraszam z góry za kiepską jakość zdjęć z procesu tworzenia. Torba powstała wczoraj wieczorem :). Iwona, jeśli to czytasz, to robiłam ją po Twoim wyjściu :).

 

Do zrobienia torby plażowej potrzebne nam będą:

1. Eko-skóra w wymiarach 50 cm/100 cm. Ja materiał już miałam, ale podobny możecie znaleźć np. na tej aukcji Allegro

Koszt: ok. 10 zł 

2. Sznurek np. jutowy na rączki torby. Sznurek również już miałam, jak wspomniałam został mi po wazonie z użyciem sznurka. Na rączki zużyłam ok. 1,5 metra sznurka.

Koszt: 12,5 zł. (5 zł za metr w Castoramie)

3. Klej do tkanin. Kupiłam ten, kierując się opiniami w sieci.

Koszt: 14,6 zł.

4. Nożyczki, ostry nóż, linijka

 torba-plażowa-diy_6

 

Krok 1

Ze skóry wycinamy potrzebny kawałek. Chciałam, żeby moja torba miała wymiary ok. 50 cm/50 cm (po odjęciu szwów będzie troszkę mniejsza, ale nie przejmowałam się szczególnie, żeby była o dokładnych wymiarach co do centymetra) więc wycięłam prostokąt o wymiarach 50 cm/100 cm.

 

Krok 2

Składamy materiał na pół, lewą stroną na zewnątrz. Sklejamy po obu bokach przyszłej torby. Używamy kleju do tkanin. Instrukcja tego, który mam, mówi, że najpierw smarujemy materiał, czekamy 2 min. niech przeschnie, potem dociskamy drugą część materiału i cały czas dociskając czekamy kilka minut, aż klej zwiąże. I tak oba boki. Podłóżcie sobie coś pod miejsce klejenia, żeby nie wybrudzić stołu.

torba-plażowa-diy_8

torba-plażowa-diy_16

 

Krok 3

Gdy skleimy materiał, to mamy już praktycznie naszą torbę, tylko wywiniętą na lewą stronę. Przewijamy na prawą stronę. Jeśli przez przypadek nierówno skleicie (jak ja :)), to całą górę możecie po prostu przyciąć, żeby było równo. Eko-skóra jest o tyle fajna, że nie trzeba zakładać brzegów, a i tak dobrze wygląda (jeśli jest równo przycięta i nie postrzępiona – na to trzeba uważać).

torba-plażowa-diy_9

torba-plażowa-diy_10

 

Krok 4

Czas na rączki. Odmierzacie, ile potrzeba Wam sznurka. Mój ma ok. 70 cm (jedna rączka, łącznie z wiązaniem). Docinacie sznurek (uwaga, pamiętajcie, żeby ciąć sznurek po uprzednim owinięciu miejsca cięcia taśmą samoprzylepną – nie postrzępi się). Wyznaczacie miejsce na dziurki na rączki. Moje są umieszczone 15 cm od boków torby i 10 cm od górnej krawędzi. Ostrym nożem wycinacie dwie kreseczki na krzyżyk. Na początku cięłam 1 cm/1 cm, potem trochę wydłużyłam (do ok. 1,5 cm/ 1,5 cm), żeby sznurek przeszedł. 

 torba-plażowa-diy_11

torba-plażowa-diy_12

 

Krok 5

Gdy dziurki już gotowe, przeciągamy przez nie sznurek i związujemy na końcach supełki, na zewnątrz torby. U mnie pojawił się w tym momencie mały problem techniczny. Sznurek jutowy, który miałam był bardzo sztywny i nie dałabym rady zawiązać go po prostu na supeł. MM pomógł (w końcu inżynier ;)) i podpowiedział, żebym rozplotła sznur na długości kilkunastu centymetrów na końcach i zawiązała na supełek (właściwie na supełki) same końcówki. O tak, jak na zdjęciu.

torba-plażowa-diy_14

torba-plażowa-diy_13

torba-plażowa-diy_15

 

I gotowe! Nieskromnie powiem, że bardzo podoba mi się efekt :). Choć lojalnie uprzedzam, że co prawda torba jest duża, ale nie można w niej przenosić zbyt ciężkich rzeczy, mam pewne obawy czy dziurki wytrzymają i skóra nie popęka. Łatwo się brudzi (jak to biała torba), ale można ją po prostu wytrzeć szmatką. Jest genialna jako torba plażowa – w sam raz na ręcznik, książkę i drobiazgi plażowe. Do tego pasuje mi do stylizacji w marynarskim stylu :). Można ją też nosić na dwa sposoby: rozłożoną i ze schowanymi do wewnątrz bokami – wtedy łapie zupełnie inny kształt. A teraz to, co podoba mi się najbardziej, finalny koszt wyniósł mnie 14,6 zł!, czyli praktycznie koszt kleju do tkanin, który zamierzam wykorzystać jeszcze milion razy, zużyłam tylko odrobinę. Gdyby miała kupić wszystko, to cena torby wyniosłaby ok. 37 zł.

 

torba-plażowa-diy_4

torba-plażowa-diy_3

torba-plażowa-diy_1

 

Wartościowy tekst? Podziel się ze znajomymi. Dziękuję!

simplicite

  • Wygląda świetnie i na pewno oryginalnie, chociaż ja bym miała pewne obawy co do trwałości – tak jak piszesz dziurki mogą popękać. No i ten mój brak zaufania do kleju, sama używałam tylko do przyklejania małych elementów ;) daj znać za jakiś czas jak się spisuje!

    • Co do kleju nie mam obaw. Próbowałam rozerwać i nie dało rady :). Producent kleju twierdzi, że wytrzymuje też pranie, ale nie zamierzam jej prać, można ją wycierać na mokro. O dziurki mam obawy, ale przecież to nie torba na lata, tylko na plażę na wakacjach :).

  • Marta Re

    Wygląda super. Ale ja stanowczo jestem model zamkowy czyli torebka musi mieć zamek- nawet letnia!

    • Jasne, zamek można dodać bez problemu, chociaż torba plażowa też z zamkiem? :-)

  • Bożena

    Genialnie.

  • Torba nieźle się prezentuje.
    Nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak klej do tkanin. Dzięki za oświecenie :-)

  • Nie jesteś jedyną, która nie wiedziała, że istnieje coś takiego jak klej do tkanin. Ja się właśnie o nim dowiedziałam, dzięki! ;) Torba wygląda bardzo fajnie! Gratuluję pomysłu :)

    • Dzięki. Zamierzam go wykorzystać jeszcze, zobaczymy jak się sprawuje w praktyce. Mam mnóstwo pomysłów :-) .

  • Maggie S-B

    Na początku myślałam, że jest z płótna. Pomysł z eko-skórą bardzo dobry, materiał trudno czasem doprać, a ‚skórę’ łatwo przetrzeć szmatką.

  • beata

    MI tez bardzo podoba się efekt koncowy. Szycie nie jest takie straszne, ja też długo ociągałam się z wzięciem się za szycie, ale gdy w koncu kto pokazał mi jak to działa, odczułam ogromną frajdę. Pozdrawiam Kasiu
    A jak Ci się sprawdza Disqus?
    Kasiu a tak swoją drogą pisałas w newsletterze o tym Disqusie, ale Ty wczesniej miałas 2 możliwosci zostawiania komentarzy, jedną wyżej, drugą niżej. Ta wyżej to nie był Disqus?
    Pozdrawiam Beata

    • Nie mam nikogo, kto by mi pokazał jak się szyje na maszynie :(. Może kiedyś :). A propos disqusa – na razie jestem zadowolona, poza jednym – mam problem z zaimportowaniem komentarzy, które wcześniej pojawiały się przez wtyczkę FB (to te, co były wyżej właśnie). Teraz mam jeden system i porządek, co mi bardzo odpowiada. A resztę sprawdzimy w praniu :).

  • Guest

    efekt świetny ;-)

  • weronkaka

    efekt rewelacyjny! pewnie odgapię!

  • Zastanawiałam się na czym polega ten spryt, że bez szycia, a to taki niewinny klej do tkanin. Też nie wiedziałam wcześniej o jego istnieniu. Ale ja jestem z tych posiadających maszynę do szycia i szyjących.

    • Zazdroszczę. Jeszcze nie porzuciłam planów nauczenia się szycia, na pewno do tego wrócę, ale klej mnie zauroczył :).

      • verónica

        szycie wcale nie jest takie straszne groźne ;-)
        ja umiem szyć, niestety obecnie nie posiadam maszyny.

  • Torba wygląda świetnie. A szycia można się nauczyć nawet jak się nie ma nikogo kto pokaże co i jak :) Ja się sama nauczyłam, fakt straciłam sporo nerwów zanim zaskoczyłam co i jak ale jaką mam teraz satysfakcję.

  • Pingback: DIY: filcowy pokrowiec na telefon lub tablet - Simplicite()

  • Haynuevoshorizontesquebuscar

    Cholera to jest świetne !

  • super, świetny pomysł:)

  • Pingback: DIY: Simplicite x Zalando - Simplicite()

  • Rewelacyjna torebka, zdecydowanie nie tylko na plażę.