Zapowiedź mojej książki o minimalizmie!

Katarzyna-Kedzierska-Simplicite-ksiazka-o-minimalizmie

Strefa komfortu to takie dziwne miejsce. Z jednej strony przyjemne i przytulne, a z drugiej zbyt długie w niej przebywanie powoduje nieuchronne gnuśnienie i marazm. Gdy kilka miesięcy temu dostałam wiadomość od Wydawnictwa Znak… w pierwszej chwili pomyślałam, że to pomyłka. Lub spam. Napisanie książki to moje marzenie z dzieciństwa, wpisane rzetelnie na listę marzeń, choć przekonana byłam, że nieprędko uda mi się to marzenie zrealizować.

 

Na bardziej szczegółowy opis wydarzeń rezerwuję sobie czas w przyszłości, dziś chciałabym tylko powiedzieć Wam, że tak, jestem w trakcie pisania książki! Niesamowite, prawda?

 

Szczerze mówiąc, pierwotnie nie chciałam tego ogłaszać do momentu, gdy gotowa książka trafi w moje ręce. Byłam przekonana (i trochę nadal się tego obawiam), że coś pójdzie nie tak, że nie zdołam jej ukończyć, że wydawnictwo się rozmyśli… itd. :) Jednak, pisanie tak bardzo mocno wpływa teraz na moje życie, że nie jestem w stanie trzymać tego w tajemnicy. Podziwiam niezmiernie Asię Glogazę (Autorkę książki „Slow fashion”), która fakt napisania jej trzymała w tajemnicy przed Czytelnikami praktycznie do samego końca :).

 

Dlatego też, okopałam się przed komputerem, zrezygnowałam z większości zobowiązań zawodowych oraz blogowych (kochani, przykro mi, ale nie będzie mnie na Blog Forum Gdańsk) i piszę, piszę, piszę. Jest to niezmiernie trudne doświadczenie dla mnie. Moment, w którym mocno weryfikuję wszystko to, co wiem i czego doświadczyłam. Mierzę się z własnymi lękami (a co, jeśli się nie spodoba i nikt jej nie kupi?) i obawami. Wiem jednak, że nie mogłam sobie pozwolić na odrzucenie takiej możliwości. Niewątpliwie byłaby to decyzja, której mocno bym żałowała. Wiele z Was pyta mnie, jak poradzić sobie z trudem wyjścia ze strefy komfortu? Ot, właśnie tak. W bólu, ale i mam nadzieję, ogromnej na końcu satysfakcji.

 

Trzymajcie proszę za mnie kciuki.

 

Wartościowy tekst? Podziel się ze znajomymi. Dziękuję!

  • Ada Żyta

    Ekstra! Trzymam kciuki, żeby wszystko się udało i oczywiście chętnie przeczytam ;)

  • Super czekam!

  • Wiedziałam! Trzymam kciuki za szybką realizację całego projektu! Nie mogę się doczekać efektu końcowego ;-)

  • O Twoim blogu dowiedzialam sie wlasnie dzieki promocji ksiazki Asi :) Jako fanka jej bloga po prostu musialam pojechac na spotkanie autorskie w gdanskiej Galerii Baltyckiej, a tam niespodziewanie spotkalam kolezanke z roku, ktora polecila mi Twoje miejsce w sieci za co jestem jej niesamowicie wdzieczna :) Wiec skoro nie BFG to moze promocja Twojego dziela zaprowadzi Cie w nasze progi? ;)

  • Gratulacje! Trzymam kciuki, mocno mocno. I nie mam watpliwości, że książka się spodoba ????

  • Magda – Dobrze Zorganizowana

    Trzymam mocno kciuki i z niecierpliwością czekam na książkę :)

  • Catalina

    Gratulacje :) Oczywiście trzymam kciuki i jak nadejdzie TEN dzień kupię Twoją książkę.

  • Kobieto dobra decyzja, walcz o swoje marzenia, pisz, pisz analizuj każde słowo a zobaczysz będzie przepięknie:) Trzymam kciuki!!!!

  • Jak wspaniale! Marie Forleo ostatnio miała odcinek o strefie komfortu i o tym, że wszyscy naokoło mówią, że powinniśmy pokonywać strach. A strach jest przecież motywatorem, jest potrzebny. Padło tam porównanie, które bardzo mi się spodobało – trzeba mieć świadomość, że strach jest w samochodzie, ale nie można dać mu prowadzić ;)
    Książka Joanny zasługuje na Nobla w kategorii książki blogerów 2015. Szczerze życzę Ci, żeby Twoja podbiła następny rok ;)

  • carita

    Jestem od niedawna czytelniczką Twojego bloga i dziwię się, że dopiero teraz piszesz książkę :) Postawiłabym na to, że już dawno takową wydałaś. Gdybym miała wybierać, czyją książkę kupiłabym z osób, na których blogi lifestylowe przypadkiem trafiłam (z zainteresowania porządkowaniem szafy i życia) i czytam czasem, to Twoja byłby na pierwszym miejscu. Nie wypada mi napisać szczegółowo dlaczego, bo dziewczyny, które książki napisały lub są w trakcie, a też mają duże uznanie w świecie slow fashion czy minimalizmu, poza tym to są względy czysto subiektywne i związane z osobą, a więc czymś, czym zostaliśmy obdarzeni lub nie. Twój charakter i osobowość są najbardziej wiarygodne dla mnie i najdojrzalsze. Pozdrawiam i czekam na książkę. Możesz się odrobinkę mniej obawiać o to, kto ją kupi :)

  • makate

    Ogromne gratulacje!! Życzę bardzo wytrwałości i powodzenia :))

  • Powodzenia! Świetna decyzja:-)

  • sandra

    Trzymam kciuki! O to, że nikt nie kupi to na pewno nie masz się czym martwić! Na pewno większość czytelników Twojego bloga pobiegnie do księgarni już w pierwszy dzień :) A co do tego czy się spodoba… To już jest ryzyko ;) ale jeśli będziesz pisała tak jak piszesz na blogu to sukces masz gwarantowany. Jedyne co mogę Ci doradzić, nie jako osoba, która ma cokolwiek do powiedzenia jako autor, ale jako czytelniczka – staraj się pisać konkrety i nie traktuj czytelnika jak, za przeproszeniem, debila. Myślę, że taki błąd zrobiła Asia w swojej książce Slow fashion. Mimo że uwielbiam jej bloga i styl pisania, zauważyłam, że książka jest non stop o tym samym tylko autorka ubiera ciągle te same rzeczy w nowe słowa… Bez sensu! Czytelnik już dawno zorientował się w czym rzecz :) w każdym razie – życzę Ci powodzenia, dużo siły, wytrwałości, cierpliwości i natchnienia. Nie mogę się już doczekać owoców Twojej pracy i zapewniam, że z pewnością kupię Twoją książkę. Pozdrawiam :)

    • Dzięki! Doskonale wiem, o czy mówisz, jest to nawet jedna z moich obaw ;)), choć szczerze mówiąc, w odniesieniu do książki Asi nie miałam takiego odczucia.

  • Julack

    Ha, wiedziałam, nawet pytałam o to w q&a, już wiem czemu do tej pory nie dostałam odpowiedzi :D Bardzo mnie to cieszy, i na pewno zakupię Twoją książkę :) Premiera pewnie już w roku 2016?

  • Ola Z _ szydlostycznie

    No to trzymam te kciuki! Chętnie przeczytam Twoją książkę…

  • Trzymam, trzymam. Zaciskam :)

  • Powodzenia Kochana, a ja czekam z niecierpliwością i z pewnością kupie!! Buziaki :*

  • Wspaniała wiadomość! Powodzenia :)

  • Super, gratuluję i czekam.

  • Magda Pinkowicz

    trzymam kciuki! będę jedną z pierwszych osób w kolejce w księgarni :) powodzenia!

  • galeria61

    Gratulacje i czekam z niecierpliwością :)

  • wspaniale, ogromne gratulacje! Trzymam kciuki za powodzenie projektu i chętnie kupię jak już będzie dostępna :)

  • Magda K-ska

    Super, jestem bardzo ciekawa:)

  • Wow, gratulacje ❤️❤️❤️ czekam z niecierpliwoscią na efekty ????

  • Gratuluję! To będzie druga blogerska książka, którą chętnie kupię. Pierwszą było Slow fashion. ;)

  • IMOMO.pl

    Czekamy! I trzymamy kciuki!

  • pamięćsłonia

    [Mam nadzieję, że ten komentarz nie dotrze do granicy dopuszczalnej objętości i wytrzymałości, jeśli jednakowoż – excusez- moi]

    Tytułem wstępu: Trochę się na autorkę bloga dąsam (nieistotne o co, czytelnicy też miewają kryzysy-kaprysy) i zaglądam tu bez wiary, ale cieszę się, że wreszcie
    mam asumpt, by z dąsów się otrząsnąć.
    Entuzjastycznie nie będzie. Od głasków jest twardy blogowy elektorat i wierna gwardia – od nich z pewnością morze zachęt, dopingu i kciukasów otrzymasz,
    skądinąd słusznie i zasłużenie.
    Będzie uczciwie, obiecuję.
    Primo: przeczucie, że to się tak skończy, nie opuszcza mnie od jakiś 9 miesięcy. I bum, dziś „przed poród’ dzieła prawie. A może przed sprzedażowa flara? Nic zdrożnego, przecież.
    Secundo: powiedzenie: „Nie idź tą drogą!” w zasadzie nie ma sensu, skoro to Twoje dziecięce marzenie, ale powiedzenie „Idź niespiesznie” chyba wypada?
    A przede wszystkim: „Nie bądź kurą!” i przeczytaj ten tekst koniecznie na Spisku Pisarzy. Nie uprzedzaj się i nie neguj, po prostu uważnie go przeczytaj (bawiąc się przy tym setnie). Tomek skatalogował kilka powtarzalnych blogerskich chwytów i zwyczajnych słabizn popełnianych przy tworzeniu wydawnictwa zwartego.
    Wypunktował katalog grzeszków głównych blogopisarzy, nieważne że autor, tematyka, styl, sposób wydania inne. Dotknął istoty, mechanizmu, drogi, czy
    jakkolwiek to nazwiemy (może „skazą blogera”?), które warto znać, by ich nie powielać, bo łatwo je odbiorcy rozkodują i lipa sromotna.
    Warto też wiedzieć, że na podobne zabiegi – może ładniej ubrane -będzie napierało wydawnictwo. Grzeją koniunkturę na minimalizm i poczytną
    blogerkę. A że Blogerka gramontna, ładna, i pisze z sensem – to przecież szkoda, by się zmarnowała :)
    Aż ciekawość, jaki wypracowaliście pomysł, bo na horyzoncie raczej minimalistyczny zmierzch, niż złoty wiek. Hm, hm… Kibicować z zapartym tchem, miło.
    Jeśli się mylę co do obszaru i tematyki, którą zaproponował Znak – odszczekam we wszystkich internetach! Tych międzypanetarnych też! Ale jakoś nie mam przekonania, że pracujesz nad nową Ziemią obiecaną, czy innym Kingiem grozy pełnym.

    W związku z powyższym i przydługim, zaprawdę powiadam:

    Nie spiesz się

    Zapomnij kim jesteś (Wyrwij Blogerce zęby krat!)

    Nie pisz dla twardego elektoratu

    Nie bądź kurą!

    Nie ufaj zachwytom, krytykę przecedzaj

    Nie odpuszczaj: walcz o dobrego redaktora, kontroluj (tak, niestety!) skład i korektę do końca i ostatniego wystrzału

    Nie spiesz się, lepiej napisać dobrą/swoją książkę i wydać ją później (czasem gdzie indziej), niż oddać gniota, bo wydawnictwo batoży
    terminami. Negocjuj, histeryzuj, rzucaj się na podłogę, pisz aneksy jeśli nie jesteś pewna, że Opus nie skończone (pisownia rozdzielna celowa i dopuszczalna nawet przez reformę, no bo jak tu napisać bez podłych intencji „nieskończone” ?:) )

    Bądź gwiazdą, do cholery! Czyje nazwisko będzie na okładce?

    Pamiętasz, że umowy nie zawiera się na dobre, tylko na złe? Jasne, do kogo ta rozmowa ;)

    Realizacja marzeń bywa bolesna

    Pisanie to ugór; maczeta i krwawa brew jego herbem. etc etc.

    Litanię nieproszonych rad można dowolnie ciągnąć, ale w zasadzie wystarczy.

    Do brzegu zatem.

    Słowo harcerza: książki nie kupię. Religia mi nie pozwala.
    Ale kibicować i przyglądać się zmaganiom życzliwie będę. A już karuzeli i straganom z promocjami z pewnością. Bo to może być…interesujące.

    Powodzenia!

    • To jeden z najdziwniejszych komentarzy, jakie przeczytałam. Ever. ;]

      A Ty Kasia wiesz przecież, że skoro już musiałam przez tę książkę wycierpieć, to niech już będzie zajebiście dobra! :)))

      • Oj, wiem, wiem :))). Jak nie będzie dobra, to przed czytaniem dam Ci mojito ;).

      • pamięćsłonia

        Jak mawiają na salonach: so what? W tłumaczeniu na elegancki: Mało czytasz. Czytaj więcej, np. 20 minut dziennie, codziennie. To działa!

        Zanim w erystycznych chwytach dojdziemy do prawa Godwina (No pasaran!), nadmienię, iż używanie w dyskusji przymiotników „dziwny” i „fajny”, nawet w stopniu najwyższym, świadczy o ubóstwie językowym. Zawsze.:)

    • Po pierwsze, zawsze jest dobry czas, żeby przestać się dąsać ;). Tytułem wyjaśnienia, to nie jest wpis „przedsprzedażowy”. Nad książką pracuję od wielu miesięcy, wiele jeszcze przede mną. A tym samym do sprzedaży daleko.

      Przeczytałam tekst Tomka, uśmiałam się :). Dziękuję za rady, każdą przeczytałam uważnie. Z większością się zgadzam, poza jedną. Ja nie jestem Kingiem, nie jestem nawet J.K. Rowling i nie mam takich ambicji. Nie napiszę powieści, choćby motywacyjnej :), nie zamierzam sobie niczego dodawać na siłę, mam w sobie dużo pokory. Ja jestem blogerką i nie zamierzam jej wyrywać czegokolwiek :). Ta książka to będzie poradnik, najrzetelniej napisany poradnik, jak tylko będę w stanie. Powstaje przy udziale psychologa, aby nikomu nie zrobił krzywdy. Będzie realizował dokładnie taki sam cel, taką samą misję, jak mam na blogu. Ta książka ma pomagać. Pokazać, że można żyć inaczej. Nie będzie skierowana do każdego, nie każdy jej potrzebuje. Wiem też, że nie każdy czyta poradniki. Nie piszę jej też dla pieniędzy. Biorąc pod uwagę wiele miesięcy pracy, znam milion sposobów, dzięki którym w tym czasie zarobiłabym dużo więcej :).

      A teraz wracam do pisania, gdzie też się z Tobą zgadzam. Pisanie to momentami naprawdę krwawa walka :).

      • pamięćsłonia

        Nieustające „Powodzenia!” zatem.

        Nieśmiało powtórzę: nie bądź blogerką w, ekhem… procesie twórczym. Wyjdź z tych butów, albo czasem spróbuj. Słowo skauta: więcej zyskasz:)

        Po-wo-dzenia!
        Wrócę na poród właściwy:)

  • trzymam, jasne że trzymam :) gratulacje :)

  • Dominika Pieszak

    Wspaniala wiadomosc, jestem pewna, ze bedzie sukces. Blog jest fantastyczny, ksiazka tez taka bedzie. Trzymam kciuki i pozdrawiam!

  • kinga

    Ja na pewno kupię:)

  • Ja na pewno kupię! Gratuluję i powodzenia w pisaniu :)

  • Kasiu, dla oderwania się od trudów pisania książki, i nie tylko relaksu, ale przede wszystkim mądrze spędzonego czasu – polecam Tobie film „1000 lat po ziemi”, 52 minuta i to, co Will Smith powiedział o strachu – bardzo mocno trafia go głowy. Bardzo polecam i działania pomimo wszystkich lęków Ci życzę :)

  • Czekam z niecierpliwością na książkę! Gratuluję i życzę powodzenia! :)

  • Patrycja Bonczewska

    Myślę, że to dobry pomysł. Chociaż coraz więcej blogerów pisze książki,

    Życzę powodzenia!;)

  • ASIA

    Trzymam mocno kciuki abys spelnila swoje marzenia! Wierzę , ze ksiazka bedzie wystarczajaco dobra ;) Czekam z cierpliwością (zeby Cie nie stresować).

    • Asia, dziękuję bardzo :). Dokładnie taką mam właśnie nadzieję, że będzie wystarczająco dobra :).

  • Bardzo jestem ciekawa Twojej książki i kierunku w jakim pójdziesz. Mam dobre przeczucia i nie mogę się doczekać:) Jak do tej pory z książkami wydawanymi przez blogerki/vlogerki było bardzo różnie, ale ponieważ czytam Cię od dawna, jestem przekonana, że będzie to pozycja, którą zechcę kupić i zatrzymać w swojej biblioteczce na dłużej. Mam nadzieję, że jeszcze zdradzisz co nieco z za kulis pisania swojej pierwszej książki. Trzymam kciuki i czekam na efekt końcowy

  • Kasiu, fantastyczna wiadomość! Już nie mogę się doczekać pięknej, pachnącej książki prosto z drukarni! :) Trzymam za Ciebie mocno kciuki :) Pozdrawiam Cię ciepło :)

  • Wiem, że sobie poradzisz i już nie mogę doczekać się książki! :D Trzymam kciuki.

  • Gratulacje! :) i powodzenia w pisaniu :)

  • Bądź pewna, że na pewno wiele osób ją kupi! Szczerze – kupuję chyba wszystkie książki blogerów, które czytam regularnie i lubię. Myślę, że wiele osób tak robi, bo wiedzą, że nie kupią kota w worku :)

  • Kasiu trzymam kciuki i czekam z niecierpliwością na tę Twoją książkę. Pozdrawiam serdecznie beata

  • Czekam!

  • To na pewno jest duże wyzwanie, ale dasz radę. Przecież nie ma rzeczy niemożliwych :) Powodzenia.

  • Trzymam mocno i czekam! :)

  • Świetnie, gratulacje! Trzymam kciuki i przesyłam trochę weny ;)

  • Pingback: Nigdy nie mów nigdy | Moja droga do minimalizmu()

  • Super wiadomość! Nie mogę się już doczekać! :D

  • ika901

    No to trzymam kciuki i czekam. Bardzo podoba mi się Twoje podejście do mody, szafy i życia, więc czuję, że z Twoją książką też się polubimy. Miejsce w biblioteczce już jest :-)

  • Agnieszka Trafas

    Czekam z niecierpliwością ;)

  • Czekam z niecierpliwością na finalny efekt i bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki!

  • Pingback: Lifestylowe migawki (plus sweter!) - Simplicite()

  • Gratulacje! Jak mnie cieszą sukcesów blogerów, ich własne produkty, książki! Kasia będzie sukces :) Powodzenia :)

  • Trzymam kciuki i czekam na książkę zatem! Mam nadzieję, że będzie jak w przypadku Joasi, najpierw zaczytywałam się jej blogiem a potem książką :D Powodzenia!

  • lena

    czy wszyscy blogerzy którzy „wypłyną” muszą pisać książki? serio?ileż to już wyszło tych książek o minimalizmie? mimo wszystko mam nadzieję że twoja będzie odkrywcza i pozbawiona banałów

    • Wiesz, ja też sobie zadawałam te pytania :). Książek o minimalizmie polskiego autora mamy dokładnie jedną. Wszystkie, które się pojawiają, napływają ze stanów. Dlatego też, moim zdaniem, jest jeszcze przestrzeń na wartościową treść.

  • The GhostWriter

    Świetna wiadomość! Pisanie książki wydaje się być zadaniem trudniejszym niż pisanie postów. Ciekawa jestem Twojej opinii, ale to już po skończeniu dzieła :) Powodzenia!

  • Trzymam mocno i czekam na wynik końcowy :)

  • Iza

    Nie mogę się doczekać ! :)

  • Anna Mularczyk-Meyer

    Kasiu, gratuluję serdecznie i życzę powodzenia! Dasz radę i będzie super, jestem pewna :) Jesteś gwarancją jakości.

  • Dowiaduje sie na samym końcu, ale log-off internetowy sie przeciągnął. Wielkie, szczerze i głębokie GRATULACJE! Trzymam kciuki i czekam na Twoja książkę :)!!!!

  • Roksana

    czekam i proszę z autografem

  • Świetna wiadomość! Powodzenia! A czy masz jakiś przybliżony termin zakończenia i wydania?

  • Na pewno wielu czytelników oraz czytelniczek bloga kupi Twoją książkę, o to na pewno nie musisz się martwić. :) Życzę powodzenia i gratuluję odwagi! :)

  • Kasiu, to wspaniała wiadomość! To jedno z moich największych marzeń! Czekam niecierpliwie i powodzenia! :)

  • Pingback: Podsumowanie 2015 roku i pierwsze plany na 2016 - Simplicite()