Zgodnie z nową, świecką tradycją, zapraszam Cię na przegląd tego, co najczęściej nosiłam w listopadzie (zestawienie z przełomu sierpnia i września znajdziesz tutaj, a z października tutaj).
Listopad był wyjątkowym miesiącem, ponieważ w dużej mierze spędziłam go w podróży. Podróży wyjątkowej też pod względem ubraniowym. Arabia Saudyjska jest krajem, który relatywnie niedawno, bo od 2017 roku „poluzował” przepisy dotyczące ubioru kobiet, z niezwykle restrykcyjnych na „postępowe”.
Turystów też obowiązują pewne zasady. Generalne zalecenie jest takie, aby był to ubiór skromny, z szacunkiem. Kobiety powinny powstrzymać się od noszenia dekoltów, odsłaniania nóg powyżej kostek i ramion powyżej łokcia. Ubrania powinny być bez wizerunków postaci i nadruków, szczególnie religijnych. Nie zaleca się też eksponowania tatuaży. Jak to wygląda w praktyce? Cóż, różnie. :) Mam ogrom przemyśleń na temat wolności w ubieraniu się, które nadają się na odrębny tekst. Pisać?
W każdym razie, przygotowując się do wyjazdu odkryłam, że moja letnia garderoba nie jest szczególnie skromna :), ale kombinując dałam radę skompletować ubrania na 2 tygodnie. Kupiłam spodnie (które i tak chciałam kupić w przyszłym roku), pożyczyłam jedną bluzkę. Poważniejszym zakupem były buty. Ponieważ kilka dni spędziliśmy jeżdżąc i wędrując po pustyni, wiedziałam, że lepsze buty będą niezbędne.
Zestawienia z ostatniego miesiąca:
Ostatnie zajęcia w jesiennych edycjach kursów MBSR.
- koszulka – HM
- spodnie – HM
- sweter – Jack&Jones
Strój, który mogłabym nosić i noszę niemal non stop. :)
- sweter – Uniqlo
- spodnie – HM
- buty – Vagabond
Nowym elementem są spodnie z mieszkanki lnu i wiskozy. Są świetne, będę je nosić całe przyszłe lato. :)
- koszula – HM
- spodnie – Reserved
- buty – Birkenstock
- nerka – Anacomito
- szal lniany – Natula
- okulary – z toskańskiego lumpeksu
- bluza – Adidas
- spodnie – birmańskie rękodzieło
- buty – Ryłko
- nerka – Anacomito
- sweter – Jack&Jones
- spodnie – Reserved
- buty – Palladium
- nerka – Anacomito
- szal – Natula
Tę sukienkę miałam już na kupce do wywiezienia na działkę, ale przydała się ostatni raz. :)
- koszulka – Zara
- kurtka – Uniqlo
- sukienka – Weekday
- buty – Palladium
To samo zestawienie, tylko bez kurtki, w lustrach Maraya.
- koszulka – Zara
- kurtka – Uniqlo
- sukienka – Weekday
- buty – Palladium
- bransoletki – rękodzieło z wielu krajów
- saszetka podróżna – Forlaz
Już na pustyni.
- koszulka – HM
- spodnie – birmańskie rękodzieło
- buty – Palladium
Wersja z bluzą, rano na pustyni jest chłodno.
- bluza – Adidas
- koszulka – HM
- spodnie – birmańskie rękodzieło
- buty – Palladium
Mój state of mind. ❤
- koszulka – HM
- spodnie – HM
- buty – Palladium
- szal – kupiony na miejscu
- koszulka – Zara
- spodnie – HM
- buty – Palladium
- szal – kupiony na miejscu
Pod Wielkim Meczetem Proroka w Medynie. Lniany szal zupełnie się nie sprawdził, dlatego za 15 zł kupiłam hidżab i lekki czepek pod. Okazało się to zaskakująco wygodne.
- koszula lniana – Bazee
- spódnica – no name
- buty – Birkenstock
- koszula – Bazee
- spodnie – birmańskie rękodzieło
- buty – Birkenstock
- szal – kupiony na miejscu
Ostatni dzień w mocno kosmopolitycznym Jeddah.
- koszulka – pożyczona
- spodnie – Reserved
- buty – Birkentock
- bransolety – rękodzieło z Birmy, Kenii, Arabii, Meksyku i Peru
𓂃𓂃𓂃
Na koniec mam ogromną prośbę o coś może nietypowego, ale stałe Czytelniczki i stali Czytelnicy doskonale wiedzą, o co chodzi. Prośba dotyczy niekomentowania mojego wyglądu jako takiego (chodzi mi tu zarówno o nieproszone uwagi, krytykę, jak i o komplementy). Chciałabym pokazać, że można rozmawiać o ubraniach, niekoniecznie komentując wygląd osoby, która te ubrania nosi. Spróbujmy skupić się na samych zestawieniach, połączeniach ubrań czy uwagach/problemach/radościach płynących z budowania szafy kapsułowej jako takiej. Z góry pięknie dziękuję. :)
Jak podróż była dla Ciebie najbardziej wymagająca ubraniowo?


