Zgodnie z nową, świecką tradycją, zapraszam Cię na przegląd tego, co najczęściej nosiłam na przełomie sierpnia i września (zestawienie z czerwca znajdziesz tutaj, a z lipca tutaj).
Niestety, część sierpnia też przechorowałam, część spędziłam na wyjeździe na Mazury, a początek września okazał się bardzo trudny z uwagi na śmierć mojego ukochanego dziadka. Nie uciekam od tego tematu, bo często pojawiają się w takim kontekście pytania, co z Szafą Minimalistki. Czy kupuję nowe ubrania na takie okazje, jak sobie z tym radzę? Dlatego postanowiłam sfotografować też ubranie, które zabrałam ze sobą na pogrzeb.
Zestawienia z przełomu miesięcy:
Dzień drugi 🌊
- koszulka – HM
- spodenki – Jake’s
- okulary – no name
Czy jest szansa, że przechodziłam cały miesiąc w jednych jeansach? Całkiem to prawdopodobne. ;)
- koszula – Bazee
- spodnie – HM
- buty – Ryłko
Dokładnie w tym zestawie siedziałam na kanapie Dzień dobry TVN. :)
- sweter – Uniqlo
- spodnie – HM
- buty – HM Premium
- biżuteria – Kavo
Uniform, w którym z reguły prowadzę zajęcia.
- sweter – Jack&Jones
- spodnie – HM
Codziennie.
- koszulka – HM
- spodnie – HM
- buty – Ryłko
- okulary – z toskańskiego lumpeksu
Czas na porządki na działce. :)
- bluza – z szafy mojego chłopaka
- spodnie – znoszone dresy Nago
- buty – Decathlon
- marynarka – Morebyless
- spodnie – Zara
- kamizelka – HM
- buty – HM Premium
Na koniec mam ogromną prośbę o coś może nietypowego, ale stałe Czytelniczki i stali Czytelnicy doskonale wiedzą, o co chodzi. Prośba dotyczy niekomentowania mojego wyglądu jako takiego (chodzi mi tu zarówno o nieproszone uwagi, krytykę, jak i o komplementy). Chciałabym pokazać, że można rozmawiać o ubraniach, niekoniecznie komentując wygląd osoby, która te ubrania nosi. Spróbujmy zatem skupić się na samych zestawieniach, połączeniach ubrań czy uwagach/problemach/radościach płynących z budowania szafy kapsułowej jako takiej. Z góry pięknie dziękuję. :)
Co teraz nosisz najczęściej?


