Siadam do napisania ubraniowego podsumowania 2025 roku i zwyczajnie nie wiem, co napisać. :) Z roku na rok, ubrania pełnią w moim życiu coraz mniejszą rolę i paradoksalnie, momentami bawię się nimi bardziej, niż kiedykolwiek. Nigdy nie należałam, i należeć nie będę, do osób, które są szczególnie odważne i kreatywne w kwestii ubierania się, bo mi na tym nie zależy. Nie zależy mi na kreowaniu szczególnego stylu, ani na wyróżnianiu się. W tym roku jest mi dobrze tak, jak jest. Może w przyszłym się to zmieni? Kto wie. :)
Zauważyłam natomiast, że jeszcze bardziej, niż wcześniej, ciekawią mnie kwestie około-ubraniowe. Społeczne, polityczne i religijne wpływy na sposób ubierania się (patrz tekst o Arabii). To, jak nasze samopoczucie i poczucie ciała wpływa na to, co nosimy na co dzień (patrz tekst o relacji z ciałem). Myślę, że nie zabraknie mi okazji do eksplorowania tych tematów w 2026 roku.
Ile wydałam na ubrania w 2025 roku?
W 2025 roku wydałam na swoje ubrania 2154 złotych, z czego 1417 złotych na ubrania i dodatki stricte, a 737 zł złotych na buty. W tym roku trochę funduszy przeznaczyłam na sportowe ubrania, bo i wróciłam do treningów, teraz bardziej regularnych. Tradycyjnie nie uwzględniam tutaj wydatków na bieliznę, bo należy mi się trochę prywatności. ;)
Lista rzeczy, które kupiłam:
- nerka Bohou – 189 zł
- sweter z golfem no name – 10 zł
- śniegowce Quechua – 169 zł
- skórzane tenisówki Ryłko – 299 zł
- sweter Jack&Jones – 119 zł
- jeansy HM – 115 zł
- kombinezon lniany Reserved – 70 zł
- spodenki Decathlon – 50 zł
- spodnie dresowe HM – 70 zł
- kamizelka HM – 49 zł
- kurtka puchowa Uniqlo – 129 zł
- bluza Adidas – 13 zł
- spódniczka HM – 99 zł
- legginsy HM – 128 zł
- spodnie Reserved – 99 zł
- trapery Palladium – 269 zł
- koszulka HM – 49 zł
- kapelusz &Other Stories – 129 zł
- rękawiczki Ochnik – 99 zł
Ceny zaokrąglam do pełnych złotówek.
Ile wydałam na ubrania przez ostatnią DEKADĘ?
Dla porównania, w poprzednich latach wydałam na swoje ubrania:
- 2015 – 1 650 zł,
- 2016 – 2265 zł,
- 2017 – 2 221 zł,
- 2018 – 935,89 zł,
- 2019 – 1678,9 zł,
- 2020 – 1499 zł,
- 2021 – 1107 zł,
- 2022 – 1158,68 zł
- 2023 – 1065 zł
- 2024 – 1490 zł
Co się sprawdziło, a co okazało bublem?
Nerka Bohou – nosi się naprawdę dobrze. Lubię tkaninę, która się łatwo nie brudzi i szerokie, wygodne otwarcie, ale zamek niestety zepsuł się dość szybko. Na szczęście reklamacja uznana i naprawiona torebka właśnie do mnie jedzie.
Ogromnie lubię te jeansy HM i noszę je bardzo często. Ich szczegółową recenzję możecie znaleźć w jednym z linkowanych wpisów poniżej.
Kupiłam te śniegowce Qechua na zimowy wyjazd do Norwegii i myślałam, że nie będę ich na co dzień nosić, tymczasem od dwóch tygodni ich nie zdejmuję. :)
Kamizelka HM to najmniej trafiony zakup. Kupiłam ją, ponieważ dzień pogrzebu mojego dziadka okazał się upalny i potrzebowałam czegoś lekkiego, ale bardziej formalnego, niż koszulka. Myślałam, że jeszcze ją wykorzystam, ale na razie nie miałam weny.
Szafa Minimalistki®
Wyprzedź wiosenne kolekcje.
Przygotuj spójną bazę ubrań na nowy sezon – bez nerwów, chaosu i kupowania na oślep.
Cała Szafa Minimalistki w 2025
Poniżej wrzucam podsumowanie wszystkich tekstów, które pojawiły się w 2025 roku, w cyklu Szafa Minimalistki. Znajdziecie tam moją szafę, ale i szafy moich Czytelniczek plus trochę artykułów poradnikowych i z moimi przemyśleniami, które czasami wykraczają poza ubrania jako takie. Daj proszę znać, który rodzaj wpisów lubisz najbardziej. Dzięki!
Recenzje ubrań z Szafy Minimalistki: sweter &OtherStories, kurtka puchowa Yass i spodnie Zara
Jak wyglądała moja Szafa Minimalistki na przełomie sierpnia i września? Przegląd miesiąca
Recenzje ubrań z Szafy Minimalistki: jeansy H&M, sztyblety Vagabond i sweter Jack&Jones
Który rodzaj tekstów lubisz najbardziej? I jak wyglądałoby Twoje ubraniowe podsumowanie 2025?
