Darmowe
planery, e-booki...

Podziel się:

Darmowe
planery, e-booki...

Coś się kończy, coś się zaczyna…

Wyobraź sobie, że ugryzł Cię jadowity wąż i zamiast skupić się na wyleczeniu i uzdrowieniu rany, gonisz węża do utraty tchu, próbując dowiedzieć się, dlaczego Cię ugryzł i udowodnić mu, że na to nie zasłużyłaś.

Przeglądam właśnie swoje najróżniejsze notatki z całego roku. Inspirujące cytaty. Scenariusze zajęć. Listy zadań. Zapiski wszelakie, jak ta o wężu powyżej. Coś usłyszanego, coś przeczytanego, coś wymyślonego. Są tam też moje plany, zamierzenia, marzenia.

Plany zrealizowane z sukcesem.
Plany zrealizowane z bólem.
Plany odpuszczone.
Plany sprokrastynowane.
Plany ciągnące się za mną jak podgrzany ser.

Postanowiłam się nimi wszystkimi zająć na koniec roku. Sprawdzić, które są jeszcze moje, a które czas puścić. Które zostają, bo były prawdziwe, a które pojawiły się tylko jak iskra, która zgasła. Okazuje się, że są też takie, które nigdy nie były moje…

Wszystko to ukochać.
Odpuścić.
Wybrać.
Zacząć od nowa.

O czym marzę?
Czego potrzebuję?
Czego nie chcę?
Na czym chcę skupić swoją uwagę?
Jaki jest pierwszy krok?
Jaki to ma sens?
Czy to mi się przydarza?
Co chcę poświęcić?
Co jest prawdziwie ważne?

O tyle, o ile moje życie osobiste jest lekkie, piękne i z bardzo jasną wizją przyszłości :), to zawodowo, od dłuższego czasu czuję, że jestem w czasie przejściowym. W czasie, gdy szukam, eksperymentuję, dotykam, słucham i czuję. Moje podejście do pracy i biznesu było zawsze kreatywnym połączeniem intuicji i strategii, ale tym razem czuję, że wizja jeszcze nie jest dla mnie klarowna. Ale wiem jedno.

There is no more B2B or B2C.
It’s H2H: Human to human.

Zapisałam to sobie kilka miesięcy temu. I zawodowo jest to coś, co mocno we mnie tkwi i pracuje. Czytam różne prognozy, marketingowe opracowania, narzędziowniki i nie mogę uciec od myśli, że ja tego wszystkiego nie chcę! Nie chcę, żeby moje teksty pisał chat, nie chcę AI za przyjaciela i doradcę. Nie chcę mediów społecznościowych, które zaczynają być pełnoprawnymi sklepami. A nade wszystko, nie chcę być produktem, który ma się sprzedać!

Mam poczucie, że jeszcze udaje mi się tak lawirować, że pozostając poza nurtem, daję radę zarabiać na życie, ale nie wiem, jak długo będzie to możliwe. Jak długo będę w stanie oszukać i przechytrzyć system. :)

Wiem, że im mocniej świat biegnie w stronę onlinewszystko, tym mocniej mam ochotę zobaczyć i dotknąć drugiego człowieka. Spojrzeć mu w oczy nie przez ekran. Móc zapisać coś na kartce. Pracować z ludźmi ramię w ramię. Czy to się jeszcze będzie opłacać? Czy ktoś zechce to wziąć i za to zapłacić? Czy taka praca będzie miała sens? Jak pozostać w zgodzie ze sobą?

Znowu więcej znaków zapytania, niż kropek.

Może to jest na razie moja rola i moje zadanie? Stawiać pytania tak długo, aż pojawi się to właściwe. I właściwa odpowiedź.

Może Ty ją znasz?

Niezależnie od wszystkiego, wiem jeszcze jedno. Jeśli mój spokój zależy od tego, czy wszystko idzie zgodnie z planem, to nie jest spokój, tylko kontrola. Być spokojnym w środku burzy – to jest prawdziwa dojrzałość.

Stary i nowy newsletter

Podobne teksty, mogli w tym roku czytać wszyscy zapisani na mój newsletter. Od dwóch lat, a może trzech, ten newsletter ma formę Serialu o Prostym Życiu – bonusowego tekstu, bardziej osobistego, niż pozostałe wpisy na blogu.

Od stycznia chcę to odrobinę zmienić. Chcę wrócić do źródeł. Co miesiąc, pod koniec miesiąca, będę do Ciebie wysyłała list. Nie newsletter z bonusowym tekstem. List. Coś bardzo osobistego, intymnego niemalże. Tak, jakbym pisała do przyjaciółki. Wiem, że pewnie się nie znamy, ale ja czuję, że tam jesteś. Czytasz, czasami coś napiszesz.

Chcę nam to spotkanie umożliwić, choćby online. Poprzez słowa.

Więcej napiszę za tydzień. Przygotowałam osobny wpis z moimi noworocznymi planami. Zwykle takich nie robię, ale w tym roku czuję, że to właściwy moment. Tymczasem, do nowego newslettera możesz zapisać się już teraz, jeśli czujesz, że to może być coś dla Ciebie.

W Nowym Roku życzę Ci klarowności.
Spokoju.
Poczucia harmonii ze sobą i światem.
Żeby to, co „chcę” nie przysłaniało tego, co „potrzebuję”.
Żeby to, czego „potrzebuję” było widoczne.
I radości.
I zachwytu.
Tym co duże i tym, co malutkie.
Czułości, co się rozlewa wszędzie.
Też do wewnątrz.
Niech się leje to wszystko.
W obfitości i równowadze.

Tego życzę sobie i Tobie.❤

Do poczytania w Nowym Roku!
K.

Najbliższe wydarzenia:

Najbliższe wydarzenia:

Kurs MBSR uczy prostoty, uważności i poznania siebie.

Mniej napięcia.
Więcej stabilności.
Prościej. Świadomiej.

Start: 11 maja 2026!

MBSR — spokój, który zostaje, nawet gdy świat przytłacza.

☞ ZAPISY NA STYCZEŃ W TRAKCIE!

MBSR łączy praktykę medytacji ze najnowszymi odkryciami współczesnej psychologii, a jego efekty są potwierdzone w tysiącach badań klinicznych.

Sprawdź Także

Powiadomienia
Powiadom o
guest
18 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments