Darmowe
planery, e-booki...

Podziel się:

Darmowe
planery, e-booki...

ROMO – ulga, że coś mnie ominęło (Relief of Missing Out)

romo

ROMO (Relief of Missing Out) to termin, który zyskuje coraz większą popularność. Było już  FOMO (Fear of Missing Out), było JOMO (Joy of Missing Out), teraz mamy ROMO! Zamiast lęku, że coś nas ominie, ROMO oznacza ulgę, że czegoś nie doświadczyliśmy. Nie radość z przegapienia, jak w JOMO, ale coś innego, może czasami bardziej pożądanego i potrzebnego. To świadome odpuszczanie, które daje spokój, a nie poczucie straty.

Zdjęcie tytułowe zrobiłam w trakcie sylwestrowego wypadu w Bieszczady, które naprawdę mają w sobie coś magicznego. Te kilka dni było jak ROMO w pigułce. Porzuciłam na chwilę cały świat i byłam przeszczęśliwa. :)

Co to jest ROMO? – definicja i znaczenie

ROMO to skrót od Relief of Missing Out, czyli „ulga z powodu przegapienia czegoś”. To stan, w którym odczuwasz zadowolenie i spokój, bo nie uczestniczyłaś w czymś, co mogło być stresujące, czasochłonne lub niepotrzebne.

Jak to działa w praktyce Zamiast lęku, że coś tracisz, pojawia się myśl:

„Dobrze, że tam nie poszłam”
„Na szczęście tego nie kupiłam”
„Uff, ominął mnie ten stres / chaos / wydatek”

Trafiłam na ten akronim przypadkiem, ale mocno ze mną zarezonował. Dotychczasowo przeciwstawiane FOMO pojęcie – JOMO, radość z przegapiania, nie do końca oddawało moje uczucia związane ze świadomym odpuszczaniem czegoś. Ulga, a nie radość – tak, to mi zdecydowanie bliższe. Z zainteresowaniem przeszukałam internet – okazuje się, że niewiele jest na ten temat, ale znalazłam dwie ciekawostki. 

Irlandzki aktor Cillian Murphy, znany m.in. z filmów Christophera Nolana, użył terminu ROMO w wywiadzie, we wrześniu 2025 roku. Gdy zapytano go, dlaczego nie wystąpi w najnowszym filmie Nolana (The Odyssey), Murphy z humorem stwierdził, że odczuwa ROMO – ulgę z tego, że coś go omija, zamiast żalu, i że cieszy się z tego powodu.

W tym samym czasie, na drugim końcu świata, Indyjska polityk Smriti Irani, podczas jednej z debat medialnych, również użyła terminu ROMO, mówiąc, że nie doświadcza FOMO, a zamiast tego w kontekście politycznym odnosi „Relief of Missing Out” (ROMO) do działania partii konkurencyjnej, sugerując, że to Kongres cierpi na syndrom ROMO. To przykład, gdzie termin został użyty nie tylko w kontekście osobistym, ale retorycznie w debacie publicznej. 

W erze mediów społecznościowych i ciągłego „bycia na bieżąco”, ROMO staje się naturalną reakcją na nadmiar bodźców. To mentalna ulga, którą często odczuwają osoby, które świadomie rezygnują z „bycia wszędzie”.

Przykłady ROMO w życiu codziennym

Na liście znajdziesz częściowo przykłady z mojego własnego życia, a część z nich wymyśliłam – uważam, że bardzo dobrze oddają ducha ROMO.

Przykłady ROMO w mediach społecznościowych

  • Nie oglądasz Stories → czujesz ulgę, że nie musisz być „na bieżąco”.
  • Nie uczestniczysz w trendzie → oszczędzasz czas i energię.
  • Nie komentujesz każdej dramy → masz spokojniejszą głowę.
  • Robisz przerwę od social media → odkrywasz, że nic ważnego nie uciekło.

ROMO to budowanie w sobie przekonania, że czasami miło jest, jak coś mnie ominie. Naprawdę nie musisz znać każdego trendu, feed to nie to samo, co rzeczywistość, a cisza nie oznacza wypadnięcia z obiegu.

Inne przykłady ROMO na co dzień

  • Nie bierzesz dodatkowego projektu w pracy → masz mniej stresu.
  • Nie bierzesz nadgodzin w pracy → masz czas dla siebie lub rodziny.
  • Nie kupujesz pod wpływem impulsu → masz więcej oszczędności.
  • Odkładasz zakup na 72h → odkrywasz, że wcale tego nie potrzebujesz.
  • Nie bierzesz udziału we wszystkich spotkaniach i imprezach → czujesz ulgę, że nie musisz przebywać z ludźmi, których nie lubisz lub w okolicznościach, które Cię drenują.
  • Wybierasz mniej, ale bardziej wartościowe relacje → czujesz ulgę, że nie musisz być „dla wszystkich”.
  • Jesteś na diecie informacyjnej → nie ponosisz emocjonalnego kosztu mierzenia się z przemocą i innymi okropnościami świata.

Moim zdaniem, szczególną wartość ROMO widać w sferze relacji, pracy i informacji/mediów. Nie każdy projekt w pracy oznacza awans czy rozwój i nie wszystkie nadgodziny mają sens. Tak samo nie każda promocja to okazja, a limit czasowy to najczęściej presja, nie wartość.

Jeśli widzisz inne obszary do wykorzystania ROMO, daj znać koniecznie.

Jak wprowadzić ROMO w życie?

Z każdego z tych sposobów korzystałam i do teraz korzystam sama. W większości przypadków dzieje się to automatycznie w mojej głowie, ale czasami muszę się świadomie zastanowić, wrócić do źródeł.

  1. ZMIEŃ PYTANIE. Jak przy każdej zmianie, kluczowa jest świadoma zmiana przekonań. Dla mnie, to wyczulenie na wewnętrzny monolog myślowy i aktywna jego zmiana, na przykład: zamiast myśli „Co stracę, jeśli nie pójdę/nie kupię/nie sprawdzę?” wybierz „Co zyskam, jeśli nie pójdę/nie kupię/nie sprawdzę?”
  2. NAZWIJ SWÓJ KOSZT BYCIA WSZĘDZIE. Każde Twoje „tak” to: zmęczenie, rozproszenie, presja porównywania się. ROMO to uświadomienie sobie, że pomijanie też jest możliwym wyborem, często lepszym. Dokładnie od tego zaczął się mój proces porzucenia mediów społecznościowych.

  3. ZNORMALIZUJ NIE UCZESTNICZENIE. Powtarzaj sobie (serio, to działa): „Nie muszę tam być”, „Nie wszystko jest dla mnie”, „Wolę spokój niż bycie na czasie.”

  4. ZANIM coś zrobisz/kupisz/obejrzysz/przeczytasz — zapytaj:
        • Czy to jest naprawdę ważne dla mnie?

        • Czy robię to z ciekawości czy z presji?

        • Co stracę, jeśli tego nie zrobię?

        • Co zyskam (czas, spokój, pieniądze)?

        • Czy za tydzień będę żałować, że to pominęłam?

Możesz potraktować to jak swój własny, osobisty test. :) Możesz na przykład postanowić, że więcej, niż 3 odpowiedzi NIE sprawią, że odpuścisz.

8 powodów, dla których ROMO jest zdrowe i 3, dla których nie jest

  1. ROMO buduje spokój (ulga, że coś mnie ominęło), FOMO zwiększa stres (lęk, że coś mnie ominie).
  2. ROMO zwiększa kontrolę nad życiem (mogę wybrać mniej), FOMO ją zabiera (muszę robić więcej).
  3. ROMO pomaga ograniczyć konsumpcjonizm i buduje odporność na manipulację marketingową, FOMO prowadzi do impulsywnych zakupów z lęku lub chęci dorównania komuś.
  4. ROMO poprawia jakość snu i odpoczynku, FOMO prowadzi do zaburzeń snu.
  5. ROMO wzmacnia zaufanie do siebie i świadomość własnej wartości, FOMO wzmacnia porównywanie się z innymi.
  6. ROMO pomaga tworzyć zdrowsze nawyki cyfrowe, FOMO wzmacnia uzależnienie od telefonu czy mediów społecznościowych.
  7. ROMO pozwala wybierać to, co naprawdę ważne, FOMO zabiera wolność wyboru – kierują nami impulsy.
  8. ROMO zwiększa satysfakcję z podejmowanych decyzji, FOMO prowadzi do wyrzutów sumienia i żalu.

Czy ROMO może być niezdrowe? Tak, nadużywanie ROMO może być dla nas niekorzystne, jeśli prowadzi do:

  1. izolowania,
  2. zrywania jakichkolwiek więzi społecznych,
  3. unikania konfrontacji z ważnymi sprawami czy trudnymi emocjami.

Jak zawsze, to jest jakieś zjawisko, które zostało jakoś nazwane. Ta nazwa może Ci odpowiadać, ale możesz też uznać, że Ci nie pasuje. Dla mnie, jak w przypadku każdego innego zjawiska czy narzędzia, kluczem jest równowaga, dokonywanie wyborów z pozycji świadomości i wolności, a nie strachu czy obowiązku.

W świecie, który jest tak przepełniony bodźcami. W świecie, w którym wpaja się nam, że możemy (czy wręcz powinniśmy) wszystko. W świecie, gdzie rządzi ambicja, pieniądz i sukces, potrzebujemy jakiejś kontry. Niech przybierze ona dowolną nazwę, byleby wpuściła trochę świadomości, uważności i spokoju.

Co myślisz o ROMO?

Najbliższe wydarzenia:

Kurs MBSR uczy prostoty, uważności i poznania siebie.

Mniej napięcia.
Więcej stabilności.
Prościej. Świadomiej.

Start: 11 maja 2026!

MBSR — spokój, który zostaje, nawet gdy świat przytłacza.

Sprawdź Także

Powiadomienia
Powiadom o
guest
15 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments