Zgodnie z nową, świecką tradycją, zapraszam Cię na przegląd tego, co najczęściej nosiłam w lipcu.
Chciałam wycisnąć lipiec jak cytrynkę, a przynajmniej te dni, które były ciepłe i bez deszczu, ale ubraniowo był to bardzo powtarzalny miesiąc. Nosiłam często to samo, nie chciało mi się kombinować, wolałam energię przekierować na fajne spędzanie czasu, niż ubraniowe rozkminki.
Dokładnie te same ubrania, które lubię na co dzień, zabrałam też na krótki wypad na Majorkę. Bardzo miło było wsiąść do samolotu, zmienić na chwilę otoczenie i załadować słońcem baterie. Jestem ogromnie wdzięczna, że mogę to robić, że zapracowałam sobie na możliwość zachwycania się światem niezależnie, czy jest to polska działeczka czy majorkańska plaża.♡
Szafa Minimalistki®
Porządnie ogarnij szafę.
Bez ściemy.
Bez zbędnych zakupów.
Zestawienia z ostatniego miesiąca:
Ulubione.
- koszulka – Mohito
- spodnie – Reserved
- buty – Etaoe
- torebka – DIY
Ulubione #2
- bluzka – Mohito
- spodnie – HM
- buty – Etape
Zapomniałam, że mam tę kurtkę. :)
- kurtka – Elementy
- koszulka – HM
- spodnie – Reserved
- buty – Etape
To nie moja szklarnia. Ja tu tylko chwilowo sprzątam .;)
- bluza – Adidas
- spodnie – z drugiej szafy
- buty – Birkenstock
Pierwszy raz na padlu.
- bluza – Adidas
- spodenki – Decathlon
- buty – Tiger
Majorka na chwilkę. :))
- kombinezon – Reserved
- torebka – DIY
- buty – Etape
Zachód słońca gdzieś na północy Majorki. Wiało! ;)
- koszulka – Mango
- spodnie – Reserved
- buty – Ryłko
W akademii Rafy Nadala. Z całej gry w tenisa to mogłabym być sędzią bocznym i krzyczeć fault. ;))
- sukienka – Reserved
- buty – Etape
- czapeczka – Hilfiger
Ulubione #3. Na Majorkę też zabrałam. :)
- koszulka – Outhorn
- spodnie – Reserved
- buty – Etape
- torbka – DIY
- okulary – noname z Paryża
Też chciał. Stał cierpliwie przez 10 sekund samowyzwalacza. :))
- pies – z lasu :)
𓂃𓂃𓂃
Na koniec mam ogromną prośbę o coś może nietypowego, ale stałe Czytelniczki i stali Czytelnicy doskonale wiedzą, o co chodzi. Prośba dotyczy niekomentowania mojego wyglądu jako takiego (chodzi mi tu zarówno o nieproszone uwagi, krytykę, jak i o komplementy). Chciałabym pokazać, że można rozmawiać o ubraniach, niekoniecznie komentując wygląd osoby, która te ubrania nosi. Spróbujmy skupić się na samych zestawieniach, połączeniach ubrań czy uwagach/problemach/radościach płynących z budowania szafy kapsułowej jako takiej. Z góry pięknie dziękuję. :)
A za tydzień zapraszam na prezentację szaf Czytelniczek!


