Data: 10/10/2021

Jesienna szafa kapsułowa plus nowości w mojej szafie

Szafa kapsułowa – zawartość

 

Jednym z najpopularniejszych i błędnych założeń na temat szafy kapsułowej jest to, że wybrana raz – służy po wiek wieków. :) Kłopot polega na tym, że nasze życie się zmienia, potrzeby się zmieniają, aktywności i styl życia się zmienia – głupotą byłoby zatem oczekiwać, że ubrania nie będą się zmieniać. Dużym atutem znajomości narzędzi budowania szafy kapsułowej jest to, że pomagają one uporać się z koniecznymi zmianami w bezbolesny sposób. ;) Moje potrzeby ubraniowe w ostatnim czasie nie zmieniły się diametralnie, ale pojawiła się konieczność zbudowania sobie uniformów dla dwóch wybijających się aktywności – jednej starej, a jednej zupełnie nowej. :)

 

W związku z tym przybyło do mojej szafy jedno nowe, szczególnie wybrane ubranie. Dwa pozostałe to zamienniki dla zużytych ubrań. Na mojej liście do kupienia są jeszcze buty – sztyblety. Stare, z 7Mil, po wielu latach już naprawdę źle wyglądają. Ubolewam, że tegoroczna moda jest, w kontekście sztybletów, bardzo mało klasyczna, a w sklepach dominują modele z traktorowymi podeszwami, w których źle się czuję. Szukam dalej.

 

 

 

Szafa kapsułowa – zestawienia

 

Pierwsze zdjęcie i dwie nowe rzeczy. Spodnie to bawełna + elastan. Są dokładnie takie, jak chciałam, zobaczymy, jak będą wyglądać „w użyciu”. Zależało mi na uniwersalnym modelu, który będzie mi pasował do większości moich „gór” i do większości butów. Sweter to bawełna + kaszmir i jest z drugiej ręki, z szafy mojego przyjaciela. Testuję sobie zupełnie nowy dla mnie kolor, bardzo jesienny. :)


sweter – Mango

spodnie – Wólczanka

tenisówki – Lacoste

 

Bluzka to trzecia nowa rzecz w mojej szafie. Kupiłam ją z myślą o kursach mindfulness, które od listopada zacznę prowadzić stacjonarnie w Warszawie. Chciałam mieć swój zajęciowy mundurek tak, żebym nie musiała się zastanawiać, co na siebie włożyć. :)


bluzka – Nudyess

spodnie dresowe – Nago

tenisówki – Lacoste

poduszka do medytacji – Plantule

 

Ogromnie lubię ten zestaw. Powstał, gdy rano, spiesząc się, sięgnęłam szybko po przypadkowe rzeczy. Luzacki, świetnie się w nim czuję.


koszulka – KOKOworld

spodnie – Wólczanka

sweter – &OtherStories

tesnisówki – Lacoste

 

sweter – z lumpeksu

spodnie – Wólczanka

buty – Sam Edelman

 

bluzka – Nudyess

jeansy – Kappahl

tenisówki – Lacoste

 

 

sweter – z lumpeksu

jeansy – Kappahl

buty – Sam Edelman

 

sweter – z lumpeksu

spodnie – Wólczanka

buty – Sam Edelman

 

sweter – z lumpeksu

spodnie – Wólczanka

buty – HM Premium

 

Przyjrzałam się mojemu ulubionemu kaszmirowemu swetrowi krytycznie po lecie i z przykrością stwierdzam, że już powoli zaczyna wyglądać niedobrze. Na pewno się go nie pozbędę, ale z czasem pewnie częściej będę nosić po domu.


sweter – Tatuum

spódnica – noname

kozaki – Nessi

nerka – Anacomito

 

Dokładnie tak samo, jak ten stary kaszmirowy sweter z Mango. Jest już dość schodzony (widać z bliska), ale po domu sprawdza się mi to nie przeszkadza – jest cieplutki i milutki.


sweter – Mango

spodnie dresowe – Nago

buty – Birkenstock

 

Działkowy klimat w jeden z ostatnich, naprawdę ciepłych dni jesieni.


koszulka – KOKOworld

spodnie – Wólczanka

tenisówki – Lacoste

koszyk – Jysk

 

bluzka – Nudyess

spodnie – Wólczanka

tenisówki – Lacoste

 

To połączenie sprawdza się zawsze i z wszystkim. :)


body – Nago

kamizela – szyta na miarę

spodnie – Wólczanka

buty – HM Premium

 

Na koniec zostawiłam kilka zdjęć z okryciami wierzchnimi. Ta biała kurtka to jeden z moim najlepszych zakupów.


kurtka – Uniqlo

spodnie – Wólczanka

tenisówki – Lacoste

 

Peleryny miałam się pozbyć, ale w tym roku noszę ją zaskakująco często. :)


peleryna – Gosia Strojek

spodnie – Wólczanka

buty – HM Premium

 

Natomiast zamierzam się pozbyć trencza. To już kolejny sezon, gdy prawie nie wyjęłam go z szafy. Jest świetnej jakości, ale chyba już nie leżą mi trencze.


trencz – Autograf (chyba)

spodnie – Wólczanka

buty – HM Premium

 

Na koniec mam ogromną prośbę o coś może nietypowego, ale stałe Czytelniczki i stali Czytelnicy doskonale wiedzą, o co chodzi. Prośba dotyczy niekomentowania mojego wyglądu jako takiego (chodzi mi tu zarówno o nieproszone uwagi, krytykę, jak i o komplementy). Chciałabym pokazać, że można rozmawiać o ubraniach, niekoniecznie komentując wygląd osoby, która te ubrania nosi. Spróbujmy zatem skupić się na samych zestawieniach, połączeniach ubrań czy uwagach/problemach/radościach płynących z budowania szafy kapsułowej jako takiej. Z góry pięknie dziękuję. :)

 

Jak Wasze szafy? Zmieniły się w tym sezonie czy nieszczególnie?

56 komentarzy
5 4 votes
Article Rating
Powiadomienia
Powiadom o
guest
56 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Joanna
Joanna
15 dni temu

Ten luzacki zestaw jest super. Kasiu, czy mogłabyś odnieść się co do jakości koszulki z KOKOworld?

Anna
Anna
15 dni temu

Po klasyczne sztyblety polecam zerknąć na stronę BALAGAN
Buty nie dość ze super wyglądają, to są niesamowicie wygodne. To jedyna marka przy której moje pięty jeszcze ani raz nie ucierpiały.
A filozofia marki urzeka :)

Karolina
Karolina
15 dni temu

klasyczne sztyblety są do dostania w sklepach jezdzieckich :) polecam, nadają się też na ulicę

Karolina
Karolina
12 dni temu

To jesli mogę coś podpowiedzieć to vagabond ( nigdy nie miałam skuchy z nimi) albo eva minge ( serio). Pozdrawiam!

Karolina
Karolina
14 dni temu
Reply to  Karolina

zdecydowanie polecam, dodatkowo zazwyczaj są tańsze niż w normalnych sklepach a jakościowo nie do zdarcia :)

Ania
Ania
15 dni temu

Klasyczne sztyblety mam z vagabond. Nabyte 2-3 lata temu i mają się nadzwyczaj ok. Kolor gorzkiej czekolady. Polecam bardzo

Karolina
Karolina
15 dni temu

Polecam sztyblety hippica – klasyczne, skóra nie do zdarcia. Jednak warto ten rodzaj obuwia szukać w branży jeździeckiej :)

Karo
Karo
15 dni temu

Jestem dosc zadowolona ze sztybletow Jonak, Minelli czy Salamander. Mam kilka na zmiane (czarne i brazowe) i dobrze sie trzymaja mimo kilku lat.

Karo
Karo
15 dni temu

Co do trenczy to tez od kilku lat ich juz nie mam w swojej szafie. Moim zdaniem nie ma za bardzo na nie pogody. Od razu z marynarek przerzucam sie na lekkie welniane plaszcze i z trenczami mi nie po drodze.

Anna
Anna
13 dni temu
Reply to  Karo

U mnie trencze też sie nie sprawdziły. Albo jest na nie za ciepło, albo za zimno. Mam 2 trencze i od kilku lat wiszą w szafie, ale szkoda mi je wyrzucić

Kasia
Kasia
15 dni temu

Kasiu ja mam pytanie odnosnie prania. Jak masz malo rzeczy w szafie i sa one glownie jasne czyli szybciej sie brudza jak radzisz sobie z praniem, zeby bylo ekologicznie i zeby miec codziennie cos czystego w szafie?

Dominika
Dominika
14 dni temu

Luzackie wdzianko działkowe jest bardzo w moim stylu. Bardzo Ci pasuje kolorystycznie ten nabytek w kolorze jesieni, dodaje blasku i wyrazistości 😍

Iwona
Iwona
14 dni temu

Witam
Kasiu szafa pełna inspiracji.
Pozdrawiam

Monika
Monika
14 dni temu

Uwielbiam połączenie granatu i żółci 💙

Ange76
Ange76
14 dni temu

Mam takie spodnie z Wólczanki chyba od 2 lat, dużo je noszę przez większość roku i nie zauważyłam, by bardzo się zniszczyły, choć musze je wsadzać do pralki częściej, bo są beżowe. Mam nadzieje, że jakość Twoich będzie równie zadowalająca.

Miodowy sweterek wygląda super w zestawieniu z nimi i w ogóle jest ładny :)

Rubia
Rubia
14 dni temu

Ja mam w szafie parę rzeczy, które noszę tylko jesienią :) Kurtkę w kolorze rdzy i sweter we wzory argyle, czyli klasyczny zestaw rombów w kolorach granatowym, ecru i rudym. Mam też rudą torebkę. Zasadniczo nie lubię brązów i nie wyglądam w nich dobrze, ale jesienią przyjemnie jest tak rudzić się w słońcu, wśród kolorowych liści. Zwłaszcza że te odcienie brązu dobrze się komponują z moim podstawowym zestawem kolorów, czyli granatem i niebieskim.

Ewa
Ewa
14 dni temu

Polecam Anis – firma obuwnicza produkująca w Częstochowie – świetne, klasyczne buty. Zakupiłam u nich właśnie wymarzone sztyblety.

Kasia
Kasia
8 dni temu
Reply to  Ewa

Również polecam. To ostatnio moja ulubiona firma obuwnicza:-)

Bożka
14 dni temu

Moje zakupy są bardziej przemyślane, kupuję mniej i bardzo mnie to cieszy, że nie potrzebuje ciągłych nowości .Zamówiłam na jesień tylko póki co czarne lakierowane mokasyny i czekam na Black Friday😁

Marta
Marta
14 dni temu

Granatowe spodnie i ceglasty sweter to strzał w 10 :-)

Longina
Longina
13 dni temu
Reply to  Marta

Mnie też ten zestaw przypadł do gustu😁

Natasza
Natasza
13 dni temu

Zestawy bardzo gustowne. Sporo bieli. Ja stosuję jesienią taki trick, żeby zatrzymać resztkę lata i nie zanurzać się za bardzo w „helloweenowym” mroku- biała torebka, żakiet, buty.
Rzeczywiście trencz wygląda bardzo solidnie… ale nie pasuje do Ciebie. Jakby wyostrzał rysy.
Brakuje tylko do niego tyrolskiego kapelusika z piórkiem… i resztę sobie sama dopowiedz.

Gosia
Gosia
13 dni temu

Wosh wosh naprawiaja nawet bardzo zniszczone buty. Moze to jakies wyjscie?

Katarzyna Kędzierska
13 dni temu
Reply to  Gosia

Nie, nie. :) To już jest taki moment, gdy naprawdę trzeba odpuścić. :)

Anna
Anna
13 dni temu

Kiedyś sztyblety produkowała firma Ryłko. Czy w tym roku nie mają w ofercie nic ciekawego?

Beata
Beata
13 dni temu

Och, te spodnie z Wólczanki są świetne. Zamówiłaby od razu , ale jednak musze przymierzyć czy 36 czy 38.
Ciekawa jestem, czy kupujesz Kasiu ubrania lub buty on -line , czy jednak zawsze wolisz przymierzyc rzecz w sklepie stacjonarnym.

Kasia
Kasia
8 dni temu

Ja o tych spodniach myślę już od jakiegoś czasu i chętnie poznam opinię o ich jakości jak już troszkę je ponosisz :-)

Miłka
Miłka
5 dni temu
Reply to  Kasia

zakupiłam te spodnie, czarne,promocja bardzo dobra (2 w cenie 1). Spodnie, jeśli chodzi o materiał ok, ale dzisiaj zwróciłam – fatalnie marszczą się w okolicy kolan. Po prostu na mnie nie wyglądają dobrze. Dla mnie miały pełną długość.

Asia
Asia
11 dni temu
Reply to  Beata

Kupiłam niedawno (zobaczyłam u Kasi, zachwyciłam się i tyle po minimalizmie :-)). Aktualnie są w promocji 2 za 1. Rozmiarówka standardowa. Ja zazwyczaj waham się czy 34 czy 36, wybrałam 36 i lekko odstają w pasie (mają 70-71 cm) – pasek konieczny. Na stronie Wólczanki są podane wymiary dla rozmiarów i się wszystko zgadza. Mam 160 cm, więc na mnie są długie, jak klasyczne spodnie. Materiał rzeczywiście fajny, gruby i mięsisty, zobaczymy jak będzie po praniu.

Last edited 11 dni temu by Asia
Asia
Asia
1 dzień temu
Reply to  Asia

Uzupełnienie po paru dniach noszenia – lekko się „rozchodziły”. Warto wziąć mniejsze niż większe.

Marta
Marta
12 dni temu

Jestem zaskoczona, że ten sweterek kaszmirowy z Tatuum nie posłużuł długo. Zazwyczaj wełna, kaszmiry na wiele lat wystarczają. Ze swojej strony polecam kardigany z wełny dziewiczej Benetton – super jakość, nic się nie dzieje, piorę w pralce.

AgnieszkaM
AgnieszkaM
10 dni temu
Reply to  Marta

O tyle się nie dziwię, że niektóre ubrania z Tatuum bardzo szybko się mi zniszczyły. Wełna musi być dobrej jakości, żeby długo służyła.

Iwona
Iwona
8 dni temu
Reply to  Marta

Kaszmirze Kaszpirowski nie równy. Żeby służył wiele lat trzeba odpowiednio zapłacić wiem jak to brzmi ale tak niestety jest.

Iwona
Iwona
8 dni temu
Reply to  Iwona

Kaszmir Kaszmirowi. Ech ten słownik😀

Anja
Anja
9 dni temu

Zestawy jak zwykle super! Kasiu, masz niesamowicie spójny i przemyślany styl.
Sztyblety i buty w ogóle warto sprawdzić także na stronie polskiej marki Akardo. To spółdzielnia kilku niedużych zakładów szewskich ;)

Beata
Beata
9 dni temu

Kasiu, chciałam Ci podziękować za pokazywanie zestawów „po domu”. W końcu przekonałam się że jakość i wygląd tego co nosimy w otoczeniu 4 ścian jest ważna. Że zestawy nie są tylko „na wyjścia”. Jesteś wielką inspiracją. Sztybletów niestety nie mogę polecić bo jestem fanką ciężkich butów z masywną podeszwą. Ale życzę owocnych poszukiwań.

Żaneta
Żaneta
9 dni temu

U mnie sprawdziły się sztyblety Zign, nosiłam je ok 4 sezonów, aż do nieusuwalnych plam po soli… w ubiegłym sezonie kupiłam klasyczny model Gino Rossi, wyglądają dobrze, oczywiście pastuję regularnie. Co do butów Bałagan wspomnianych w komentarzu, wcale nie są najwygodniejsze, mnie trochę obcierają – mam model Tzava. Skóra jest dość delikatna i nie sądzę aby wytrzymały długo.
Bardzo podobają mi się granatowe spodnie Wólczanka, do których pasuje chyba wszystko !! Niech żyje granat :))

Katia
Katia
8 dni temu

Wypatrzyłam u Ciebie kurtkę Uniqlo rok temu i od tego czasu myślałam o niej. Niedawno udało mi się kupić jedną na Vinted (akurat nową, ale w super cenie) i zakochałam się w niej. Cały czas jest w użyciu. Kilka dni temu trafiłam również na Vinted płaszcz Uniqlo, używany, ale w świetnej cenie i nie zastanawiałam się ani chwili, teraz mam już dwie rzeczy Uniqlo i jestem nimi zachwycona :D

Barbara
Barbara
1 dzień temu

A jak z rozmiarówką Uniqlo? I mam pytanie o jakość rzeczy Nago, warto czy nie warto?

Anna
Anna
6 dni temu

Mega podoba mi się to połączenie beżu i szarości z wysokimi kozakami :) Na kurtkę Uniqlo poluję od kiedy zobaczyłam u Ciebie (wychodzę z domu ok 5:30 więc była by idealna), ale na razie jeszcze nie udało mi się jej zdobyć

Joanna
Joanna
5 dni temu
Reply to  Anna

Uniqlo wysyła do Polski za ok. 4 euro. Gorzej ze zwrotami, bo tu już trzeba odesłać na swój koszt. Niemniej kupiłam u nich sporo rzeczy, raz odsyłałam. Moja kurtka puchowa ultra-light służy sześć lat, gruba puchowa kurtka też ma ze cztery – nie mam im nic do zarzucenia.

Kamila
5 dni temu

Są to świetne jesienne inspiracje. Bardzo mi się podobają. Czas zmienić swoją szafę.

Dorota
Dorota
4 dni temu

A czy mogę prosić o link do tego konkretnego modelu bluzki z Nudyess? Nie potrafię jej znaleźć na ich stronie…

Matylda
Matylda
1 dzień temu

Świetne zestawy jak zawsze. Garderoba cudna. Kradnę dla siebie inspiracje. Jestem gotowa pozbyć się nadmiaru który mam w garderobie i wybrać kapsułe na jesień. Pozdr