Data: 24/07/2020

Szafa Minimalistki. Jak stworzyłam letnią capsule wardrobe?

Podobnie jak zima zaskakuje kierowców, tak mnie w tym roku zaskoczyło lato. Nie wiem jak i kiedy to się stało, ale nagle zaczęło mi być gorąco w kaszmirowych swetrach i jeansach. ;) Gdy ciepłych dni zrobiło się więcej, uświadomiłam sobie, że… NIE MAM SIĘ W CO UBRAĆ. Przy czym u mnie „nie mam się w co ubrać” nie oznacza pełnej szafy, a rzeczywistą potrzebę zakupów, które odkładałam od jakiegoś czasu. Z robieniem zakupów jest jak z jedzeniem słodyczy. Jak tego nie robisz długo to Cię nie ciągnie, ale jak zaczniesz to nie możesz przestać.;)

 

Dlatego przeanalizowałam swoją letnią szafę krok po kroku i okazało się, że mój kłopot polega na małej liczbie ubraniowych „dołów” na naprawdę ciepłe dni, moje letnie koszulki wymagają już powoli wymiany, no i mam letnie rzeczy, za którymi już nie przepadam. Po raz kolejny namacalnie doświadczam tego, że szafa kapsułowa to nie jest coś wykutego w betonie! Nasze potrzeby się zmieniają, warunki klimatyczne też się zmieniają. Nawet w naszej strefie klimatycznej okresy przejściowe są coraz krótsze, a amplitudy temperatur wyraźniejsze. Widzę, że w zeszłym roku nie pokazywałam typowo letniej szafy, będę się zatem posiłkować danymi z 2018 roku. Wtedy moja szafa składała się z:

  • 3 sukienek
  • 1 spódnicy
  • chinosów
  • materiałowych portek
  • 2 par jeansów
  • 3 koszulek z krótkim rękawem
  • 2 bluzek
  • 1 koszulki na ramiączkach
  • tenisówek
  • espadryli
  • sandałów na wysokim obcasie

 

Z tego zasobu ubrań wypadły 2 sukienki, spódnica, materiałowe portki, większość koszulek i espadryle, kilka koszulek i sukienka przybyły w zeszłym roku. Część rzeczy się zużyła, espadryle nie sprawdziły od początku, a na chinosy wręcz nie mogę już patrzeć. Po dwóch latach noszenia po prostu przestały mi się podobać. Po starannym przeanalizowaniu mojego stanu posiadania i aktualnego stylu życia (w kursie mam do tego cudowne narzędzia!) na liście zakupów wylądowało kilka pozycji:

  • dwie pary spodenek, ale koniecznie lnianych lub z domieszkami w neutralnych kolorach/wzorach; niezbyt sportowych i koniecznie z wysokim stanem;
  • trzy koszulki;
  • sukienka lniana, w typie szmizjerki (opcjonalnie).

 

Póki co, kupiłam 3 z 6 rzeczy na liście – dwie pary spodenek i jedną koszulkę. Pozostałe rzeczy są in progress. Zrobiłam już kilka zamówień, ale rzeczy wracały do sklepu. Największą porażką było dla mnie zamówienie w sklepie NA-KD, w koszulce popękały szwy po pierwszym założeniu. Reklamację uwzględniono.

 

Na zdjęciu widzicie mój tegoroczny letni statement look czyli uniform. Składa się z gładkiej koszulki, lnianych spodenek z wysokim stanem, minimalistycznych sandałów i dużej ilości złotej biżuterii jako wyróżnika. Jest wygodny, doskonały na upały i niezbyt sportowy, co sprawia, że mogę go nosić wszędzie, w tym do biura (gdy nie mam spotkań z klientami). Gdy robi się zimniej, dodaję dowolny sweter lub jeansową kurtkę. Dwie pary spodenek + kilka koszulek daje mi mnóstwo możliwości łączenia, a dodatki zmieniają klimat całości.

 

 

Kurs online Szafa Minimalistki. Mam się w co ubrać!

 

Cały proces budowania szafy kapsułowej (nie tylko na lato) rozłożyłam na czynniki pierwsze w kursie Szafa Minimalistki. Mam się w co ubrać! Prace są bardzo, ale to bardzo zaawansowane, a kurs będzie w sprzedaży wczesną jesienią. Jestem ogromnie podekscytowana, też dlatego, że do współpracy przy kursie pozyskałam cudowne kobiety! Jeśli chcesz poczytać na ten temat więcej, zapraszam tutaj.

 

Bardzo zachęcam do wpisania się na mailingową listę zainteresowanych kursem. Wtedy nie ominie Was informacja o starcie sprzedaży wczesną jesienią, a będzie to sprzedaż ograniczona w czasie, najpewniej będzie też ograniczona liczba dostępnych kursów. Chciałabym, żeby pierwsza edycja była bardzo kameralna i wręcz intymna. :)

 

 

Moje letnie zestawienia

 

Mój letni tegoroczny statement look/uniform:

koszulka – Tatuum

lniane spodenki – Jake*s

sandały – Mango

 

kurtka jeansowa – lumpeks

koszulka – Basic T-shirt

lniane spodenki – Jake*s

sandały – Mango

 

sweter – Tatuum

lniane spodenki – Jake*s

sandały – Mango

 

koszulka – Basic T-shirt

spodenki (len + wiskoza) – Reserved

sandały – Mango

lniana torba – zrobiona na drutach

 

kurtka jeansowa – lumpeks

spodenki (len + wiskoza) – Reserved

sandały – Mango

torba – Calvin Klein

pies – z lasu :)

 

sweter kaszmirowy – Tatuum

spodenki (len + wiskoza) – Reserved

sandały – Mango

szal – Reserved

 

koszulka – Tatuum

jeansy z eko-bawełny – Kappahl

sandały – Mango

okulary – Police

torba – Calvin Klein

 

sweter – lumpeks

jeansy z eko-bawełny – Kappahl

sandały – Mango

okulary – Police

 

koszulka – The Basic Tshirt

jeansy – Mango

buty – HM Premium

kurtka – lumpeks

 

koszulka – The Basic Tshirt

jeansy – Mango

buty – HM Premium

kaszmirowa kamizela – szyta na miarę

 

koszulka – Tatuum

skórzana spódnica – z drugiej ręki

kurtka – lumpeks

buty – HM Premium

 

 

Jak wygląda Wasz letni uniform? :)

24 komentarze
0 0 vote
Article Rating
Powiadomienia
Powiadom o
guest
24 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Małgorzata
Małgorzata
21 dni temu

Piękne ubrania Pani wybrała. Mam pytanko ile ma Pani wzrostu? Ja jestem osobą niską i pytam żeby wiedzieć czy na mnie dobrze by leżały niektóre z ubrań.
Pozdrawiam.

Katarzyna Kędzierska
21 dni temu
Reply to  Małgorzata

Też do wysokich nie należę :), mam 167 cm wzrostu.

Matylda
Matylda
21 dni temu

Kasia widzę że polubials SH. Bardzo fajne te zestawy. Koniecznie kupuj sukienki i spódnice krótkie bo mas z piękna figurę. Szkoda takich pięknych nóg zakrywać. A i świetna fryzura. Bardzo pasuje do ciebie. Miło ci widzieć uśmiechniętą.

Luiza
Luiza
21 dni temu

W tym roku od stycznia wymieniam swoja garderobę, bo część zużyta, część nie odpowiada mi już kolorystycznie, inna jest za luźna lub za ciasna. Kupując nowe rzeczy, oddaję te niepotrzebne. Znalazłam drugie źródło zbytu. Z duża wdzięcznością obdarowanej. Toteż na koniec roku łączna suma zakupów wyjdzie pewnie duża, ale kupowane rzeczy, jeśli się sprawdzają, służą mi przez parę lat.
Czy buty H and M Premium można jeszcze kupić w sklepach? Ponownie skomplementuję torbę Calvina Kleina i dżinsiki :)
Kasiu, jak zawsze w prostocie ciuszków tkwi urok zestawów.

SIMPLICITE Katarzyna Kędzierska
Reply to  Luiza

Hej Luizo, mam te buty od kilku więc nie sądzę, żeby były dostępne, może coś podobnego – szukaj w zakładce HM Premium Quality. Pozdrawiam! :)

Luiza
Luiza
18 dni temu

Dziękuję :)

Klara
21 dni temu

U mnie też przyszedł w tym roku czas na zmiany. Większość koszulek nosiłam przez kilka ładnych lat i już nie wyglądają tak dobrze jak dawniej. W dodatku trochę przytyłam i już się nie czuję dobrze w spódnicach nad kolano, w których rok i dwa lata temu chodziłam przez całe lato. Ale też widzę, że mi się styl krystalizuje. Zrobił się bardziej wyrazisty (kocham graficzne, oryginalne wzory) i nawet ostatnio usłyszałam od koleżanki, że jakiś tam ciuch ma mój vibe. Bardzo się cieszę, bo o to mi w ubieraniu się chodziło, żeby mieć małą, ale niebanalną szafę.

Anja
Anja
20 dni temu

Mój letni look od zawsze to skórzane sandałki na płaskiej podeszwie, szorty typu bermudy z szerokimi nogawkami, do kolan i t-shirt/top na szerokich ramiączkach. (Do tego stopnia, że spódnic nie mam wcale.) W tym sezonie takie gacie to podobno ostatni krzyk mody, więc w tym roku będę modna a w przyszłym… no cóż – znowu będę sobą ;) Pozdrawiam Cię Kasiu serdecznie
Świetne zestawy jak zawsze.

SIMPLICITE Katarzyna Kędzierska
Reply to  Anja

„W tym roku będę modna a w przyszłym… no cóż – znowu będę sobą” – ale pięknie napisane!!!

Anja
Anja
12 dni temu

Dziękuję :)

Anna
Anna
20 dni temu

Czy poleca Pani te buty z HM? Bo zastanawiam się nad zakupem podobnych.

SIMPLICITE Katarzyna Kędzierska
Reply to  Anna

Tak, ale musiałam je trochę rozchodzić – teraz są super wygodne. Tylko to zamsz, wymaga opieki. :)

Anna
Anna
20 dni temu

Pamiętam, że miała Pani taką żółtą spódnicę, zwracała uwagę. Czy już jej Pani nie nosi?

SIMPLICITE Katarzyna Kędzierska
Reply to  Anna

Nie, już dawno wypadła z szafy – zużyła się ze starości. :)

Natasza
Natasza
19 dni temu

Pozwólcie Moje Panie, że się wam…wyspowiadam.
Nie kupuję dużo, w sumie to od nastolatki jestem minimalistką, capsule wardrobe miałam już w wieku 16 lat, … dawno to było, w 1988 r.
Dzięki dobrodziejstwu techniki i istnieniu smartfona, kontroluję swoje zakupy, co miesiąc wpisuję, co do mojej garderoby weszło i co z niej wyleciało.
W trosce o planetę i także dlatego, że lubię eksperymentować z modą, dużo kupuję w lumpeksach. Nowe kupuję, owszem, ale już sprawdzone, bazowe ubrania, jedna sztuka niszczy się, kupuję taką samą lub podobną.

Ostatnie jakiekolwiek zakupy były przed pandemią, w lutym i w pierwszej połowie marca. Później nie kupowałam przez ponad trzy miesiące totalnie nic, jedynie w czerwcu na urodziny małżonek sprezentował mi piękną, skórzaną torbę.
W lipcu stwierdziłam, że ugotuję się w tych moich dżinsach …zaszalałam i poszłam w cug, tango czy jak to nazwiecie.

Jedynie dwie nowe rzeczy, jedna na podmiankę i apaszka, jak się okazało tak perfekcyjnie dobrana, że noszona niemal codziennie.
I chyba 10 „używek”… nie mogłam wręcz przestać przymierzać, kupować. Trans trwał do soboty, po zakupie szortów w kwiatki, bawełnianej miniówki (ale na podszewce) w krateczkę moje serce się uspokoiło. Chyba się ubrałam.

SIMPLICITE Katarzyna Kędzierska
Reply to  Natasza

Jeśli mogę to spowiedź przyjęta, rozgrzeszenie (jeśli potrzebne) – udzielone! :))))

Magda
Magda
18 dni temu

Jakiej marki jest bransoletka z dużym kołem? Wygląda super, chyba jest ostatnio Twoją ulubioną?

SIMPLICITE Katarzyna Kędzierska
Reply to  Magda

To hiszpańska marka MAM – super fajna zrównoważona produkcja! Tak, uwielbiam ją. :)

Anna
Anna
18 dni temu

Dwie dżinsowe spódniczki
3 topy z szerokimi ramiączkami (szare, morskie)
Szary kardigan

Ola
Ola
17 dni temu

Mnie w tym roku też lato zaskoczyło; chociaż w nieco innym sensie :) mam ze 3 sukienki i 3 spódnice, parę sandałków do której dokupiłam w tym roku jedną parę płaskich balerinek (piękne zamszowe); do tego różne koszulki /T-shirty – z poprzednich sezonów. Miałam mocne postanowienie żeby w tym roku zacząć częściej je nosić; niestety w związku z epidemią (i z faktem że nie mam samochodu) do pracy dojeżdżam rowerem który nie jest kompatybilny z żadnymi spódnicowymi dołami, więc na co dzień noszę spodnie dżinsowe (2); rybaczki (1) albo spodnie „turystyczne” (1) (kupione parę lat temu na wyjazd w góry) a w weekend szorty (2 pary).
W porównaniu do Waszych moja garderoba jest rozbudowana; a i tak chętnie dokupiłabym jedną parę spodni z materiału trochę bardziej eleganckich niż te turystyczne :)

Ewelina
Ewelina
17 dni temu

Polecam Tobie markę le songe, a może już ją znasz? W każdym razie piękne rzeczy mają, także lniane.

Aleksandra
12 dni temu

w 2 przedostatnich kreacjach jest Ci najlepiej, ja np nie lubię takich spodenek, jakoś źle się w nich czuję.

Klaudia
5 dni temu

U mnie aż tak mało nie jest, ale dążę powoli do celu :) nie mam też nie wiadomo jak dużo ubrań ;)