Szafa Minimalistki. Tydzień 7

szafa-minimalistki-tydzień-6_8

To był dziwny tydzień. Długi, zabiegany, pracowity, jak to po wakacjach. Do tego jakoś tak ciągle pod górkę, przed chwilą okazało się że zginęły mi zdjęcia poszczególnych ubrań do dzisiejszego zestawienia i musiałam zrobić je ponownie. Jak pech, to pech. Szczerze mówiąc, zupełnie nie miałam siły myśleć też o ubraniach. W poniedziałek rano z szafy wyjęłam najwygodniejsze ubrania, jakie mam czyli bojówki, białą koszulkę i tenisówki i stwierdziłam, że jakoś to będzie :). Zresztą, zobaczcie sami.

 

Oto 7 ubrań na ten tydzień:

szafa-minimalistki-tydzień-6_9

  1. Bojówki kupione w H&M tak dawno temu, że już nawet nie pamiętam. Pamiętam za to, że były przecenione na 39,99 zł, co odnośnie skomentował chłopiec za ladą mówiąc, że spodnie w cenie bransoletki to granda ;).
  2. Koszulka Zara Kids, doskonale Wam już znana.
  3. Bawełniana spódnica z Zary. Jak widzicie, mam słabość do ołówkowych spódniczek.
  4. Kaszmirowy sweter z H&M również już znacie.
  5. Ta skórzana  kurtka to już powoli zabytek w mojej szafie. Kupiłam ją blisko 10 lat temu w Cubusie. Świetnej jakości skóra, pięknie się starzeje. Wtedy długo się zastanawiałam nad zakupem, bo nie była najtańsza, ale z perspektywy czasu to był doskonały zakup.
  6. Czerwone tenisówki znacie doskonale.
  7. Podobnie białe tenisówki.

 

szafa-minimalistki-tydzień-6_1

 

PONIEDZIAŁEK

Jak widać, poniedziałkowy rozruch po wakacjach wymaga czasu, a nierozpakowana jeszcze torba i bałagan w tle doskonale odzwierciedla chaos tego tygodnia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

szafa-minimalistki-tydzień-6_2

 

WTOREK

Niby lato, a zimno. Długie spodnie i kurtka to mus. MM wymigał się od zdjęć, a takie ujęcie to jedyne, jakie umiem zrobić sama sobie :).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

szafa-minimalistki-tydzień-6_3

 

ŚRODA

Zrobiło się minimalnie cieplej, wyciągnęłam więc spódniczkę. Ale kurtka została, zmarzluch jestem z reguły.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 szafa-minimalistki-tydzień-6_4CZWARTEK

Nie byłam przekonana do tego zestawienia, ale kilka komplementów, w tym poranny w windzie, szybko mnie przekonały :).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

szafa-minimalistki-tydzień-6_5

 

PIĄTEK

Piątek czyli dzień grilla w ogrodzie i jazdy rowerem. Takie zestawienie to jedyne, możliwe i najwygodniejsze. Szaliczek zabrałam, żeby się nie przeziębić podczas wieczornej jazdy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 SOBOTA

Sobotniego zestawienia nie będzie, ponieważ całą sobotę spędziliśmy na remontowaniu biura. Mogliśmy to komuś zlecić, ale cóż, lubimy malowanie i majsterkowanie :), choć dziś mam już dość ze zmęczenia. Jedyne ubrania, jakie miałam na sobie to stare, poplamione farbą spodenki i koszulkę, a tego widoku wolałabym Wam oszczędzić :).

 

szafa-minimalistki-tydzień-6_7

 

NIEDZIELA

Jedyne wolne chwile w ten weekend to zabawa z Nelcią i spacery. Chyba zrobię sobie jutro wolne :).

 

Wartościowy tekst? Podziel się ze znajomymi. Dziękuję!

simplicite

  • właśnie takiej idealnej skóry poszukuję od prawie 2 miesięcy. zamówiłam i przymierzyłam ich dużo… jednak nadal jestem bez :(
    Twoja jest piękna !

    • Pocieszę Cię, że też bardzo długo szukałam, aż trafiłam na tą właściwą.

  • Mój mistrz to wtorek, lubię taki luźny, mało zobowiązujący styl :)

  • nailseyes.blogspot.com

    Jak zwykle super!

  • Czwartkowy zestaw najlepszy :)

    • Ten zestaw to eksperyment, właśnie dla takich eksperymentów lubię Szafę Minimalistki :). Choć na FB wersja z kurtką się bardziej podoba.

  • Skóry też szukałam długo, w końcu zdecydowałam się na Wranglera. Drogi zakup, ale na lata. Choć moja nie jest tak fajnie dopasowana jak Twoja. Podobają mi się też Twoje okulary przeciwsłoneczne :)

    • Jakiś czas temu rozważałam zakup markowych (czytaj: drogich) okularów. Ponieważ jednak niszczę i gubię je w tempie przerażającym, pozostałam przy zakupach w TK Maxx :).

  • Ha, Kasiu… ja swojej skórzanej kurtki szukam już od liceum, a mam 24 lata ;-) I jeszcze nie znalazłam, skubanej! Wciąż mam jednak nadzieję, że kiedyś, oj kiedyś znajdę… Nawet rok czy 2 lata temu widziałam taką na plakatach H&M, ale w sklepie nigdy nie znalazłam.

    PS. Masz piękne mieszkanie, a przynajmniej tak sądzę po tych fragmentach ze zdjęć! Czy pokazałaś już je gdzieś w całości? Muszę przeszukać bloga ;-)

    Ściskam!
    K

    • Hej, mieszkanie pokazywałam we fragmentach, a właściwie tłach zdjęć :). Przyznam Ci się, że mam trochę problem z pokazywaniem swojego mieszkania na blogu.

  • Mój ulubieniec to piątkowy zestaw ;D ciągle jestem pod wrażeniem, że potrafisz tyle kombinacji wymyślić, ja mam ograniczoną inwencje twórczą co do ubrań :)

  • Pingback: Wakacyjnego weekendu! - Simplicite()

  • Pingback: Szafa Minimalistki. Tydzień 20 - Simplicite()

  • megi

    Jedyny minus to codzienne wieczorne pranie koszulki :)