Darmowe
planery, e-booki...

Podziel się:

Darmowe
planery, e-booki...

7 UBRAŃ W 7 DNI – PODSUMOWANIE WYZWANIA MARTY I WERONIKI

Cześć! Komu mało ubraniowych inspiracji – zapraszam! Tym razem do wyzwania 7 ubrań w 7 dni stanęły dwie kolejne odważne Czytelniczki – Marta i Weronika. Oddaję im dziś głoś i miejsce na blogu. Mam nadzieję, że czytanie o ich doświadczeniach oraz oglądanie zdjęć z wyzwania będzie dla Was równie ciekawe i inspirujące, jak dla mnie!

Przypominam, że wyzwanie 7 ubrań w 7 dni zaczęłam w 2014 roku, 10 lat temu! Tak zaczęła się moja wielka przygoda z Szafą Minimalistki. Chcesz spróbować sama/sam? Tutaj możesz podejrzeć mój pierwszy tydzień wyzwania, tutaj dołączyć do kursu Szafa Minimalistki. Sztuka dobrego ubierania, a poniżej pobrać za darmo planer. Powodzenia!

Z tym planerem podejmij

wyzwanie 7 ubrań w 7 dni!

Wyzwanie Weroniki

Weronika wybrała na czas swojego wyzwania:

1. czarne buty Mary Jane,
2. wełnianą turkusową spódnicę,
3. lniano-bawełnianą fioletową spódnicę,
4. czarne wełniane leginsy,
5. bawełniany ażurowy sweter,
6. wełnianą czarną bluzkę,
7. wełniany różowy sweter.

Wszystko poza butami jest z drugiej ręki, z Vinted.

1 dzień

Praca w biurze.

  • bawełniany ażurowy sweter
  • czarne wełniane leginsy
  • czarne buty Mary Jane

2 dzień

Praca w biurze.

  • bawełniany ażurowy sweter
  • wełniana czarna bluzka
  • wełniana turkusowa spódnica
  • czarne buty Mary Jane

3 dzień

Praca w biurze.

  • wełniana czarna bluzka
  • wełniana turkusowa spódnica
  • czarne buty Mary Jane

4 dzień

Praca w biurze.

  • wełniany różowy sweter
  • lniano-bawełniana fioletowa spódnica
  • czarne buty Mary Jane

5 dzień

Praca zdalna.

  • wełniany różowy sweter
  • czarne wełniane leginsy
  • czarne buty Mary Jane

6 dzień

Praca zdalna.

  • wełniany różowy sweter
  • wełniana turkusowa spódnica
  • czarne buty Mary Jane

7 dzień

  • bawełniany ażurowy sweter
  • lniano-bawełniana fioletowa spódnica
  • czarne buty Mary Jane

Podsumowanie Weroniki

„Jestem minimalistką od kilku lat i mam małą garderobę. Czasem łapie mnie nuda i mam wrażenie, że ciągle wyglądam tak samo- większość moich ubrań ma podobny fason. Pomyślałam, że to wyzwanie da mi możliwość ,,poeksperymentowania” z ubraniami. Jestem zadowolona, bo mi się to udało :) Jestem też bardzo zadowolona ze swoich ubrań. Lubię szalone kolory i trochę mnie męczyło częste noszenie czerni i bieli.”

Ulubione zestawienie: „Moje ulubione zestawienie to różowy sweter i fioletowa spódnica. Byłam w nim na ,,jajeczku” w pracy. To też zestawienie w którym zrobiłam eksperyment. Założyłam spódnicę z gumką pod pachy. Do tego podwinęłam sweter za pomocą paska :) Bardzo spodobał mi się efekt. Najmniej podobało mi się zestawienie z ażurowym swetrem i zieloną spódnicą. Te elementy nie pasują mi do siebie. „

Najwygodniejsze zestawienie: „Najwygodniejsze było zestawienie z fioletową spódnicą i ażurowym swetrem. Na zdjęciach może to nie być widoczne, ale w tej spódnicy mogłabym zrobić szpagat (jakbym umiała ;) ). Najmniej komfortowe było zestawienie leginsów z różowym swetrem. Jest dosyć krótki i mi się podwijał. Po domu wolę nosić długie swetry/bluzy.”

Jak określiłabyś swój styl: „Inspiruję się stylem vintage. Zielona spódnica ma co najmniej 35 lat! (na metce ma napis: ,,West Germany”) Najbardziej ,,moje” jest zestawienie z różowym swetrem i zieloną spódnicą. Tak najczęściej chodzę ubrana- dwa intensywne kolory zestawione razem.”

Najmniej i najbardziej uniwersalna rzecz: „Najbardziej uniwersalna okazała się fioletowa spódnica- dzięki mieszance bawełny z lnem była dobra na ciepłe i zimne dni. Pasowała na spacer do parku i małą uroczystość w pracy. Najmniej uniwersalne były buty. Fason Mary Jane nie pasował mi do luźnych stylizacji z leginsami (na szczęście nie wychodziłam wtedy na długo z domu).”

Co było najtrudniejsze: „Najtrudniejsza było wybranie uniwersalnych rzeczy, w których mogłam pracować w domu i w biurze. Nie chciałam oszukiwać, więc musiałam włączyć w wyzwanie nudne leginsy. Zmiany pogody wbrew pozorom nie były dla mnie przeszkodą.”

Jak radziłaś sobie z praniem: „Bez problemu. Swetry i leginsy z wełny merino nie wymagają częstego prania. Na szczęście ani razu nie zrobiła mi się plama :D”

Z tym planerem podejmij

wyzwanie 7 ubrań w 7 dni!

Wyzwanie Marty

Marta wybrała na czas swojego wyzwania:

  • Wzorzysta sukienka Atmosphere, z drugiej ręki
  • Granatowe dżinsy Superdry
  • Beżowy golf noname z targów rękodzieła
  • Lniana niebieska koszula Tintoretto, z drugiej ręki
  • Marynarka Orsay
  • Czerwona spódniczka w kratę House
  • Czarne botki Lasocki

1 dzień

  • Wzorzysta sukienka Atmosphere, z drugiej ręki
  • Beżowy golf noname z targów rękodzieła
  • Czarne botki Lasocki

2 dzień

  • Beżowy golf noname z targów rękodzieła
  • Czerwona spódniczka w kratę House
  • Czarne botki Lasocki

3 dzień

  • Granatowe dżinsy Superdry
  • Beżowy golf noname z targów rękodzieła
  • Lniana niebieska koszula Tintoretto, z drugiej ręki
  • Czarne botki Lasocki

4 dzień

  • Wzorzysta sukienka Atmosphere, z drugiej ręki
  • Marynarka Orsay
  • Czarne botki Lasocki

5 dzień

  • Granatowe dżinsy Superdry
  • Beżowy golf noname z targów rękodzieła
  • Czarne botki Lasocki

6 dzień

  • Lniana niebieska koszula Tintoretto, z drugiej ręki
  • Marynarka Orsay
  • Czerwona spódniczka w kratę House
  • Czarne botki Lasocki

7 dzień

  • Granatowe dżinsy Superdry
  • Lniana niebieska koszula Tintoretto, z drugiej ręki
  • Marynarka Orsay
  • Czarne botki Lasocki

Podsumowanie Marty

„Chciałam spróbować tego wyzwania z ciekawości i chęci zapewnienia sobie rozrywki na początku wiosny. 😊 Nie miałam specjalnych oczekiwań, ale dobrze się bawiłam, a zatem cel został osiągnięty. Wyzwanie pokazało mi, że lubię swoją szafę i jestem sobie wdzięczna za to, że ją tak zorganizowałam, że nie mam trudności z ubraniem się, nawet w warunkach wyzwania”

Ulubione zestawienie: „Najbardziej podoba mi się weekendowe zestawienie sukienki ze swetrem i paskiem. Było mi wygodnie relaksować się w nim w niedzielę, a zarazem z powodu sukienki czułam się odświętnie. Najmniej – zestaw z marynarką i czerwoną spódniczką – nie podoba mi się efekt grzecznej uczennicy.”

Najwygodniejsze zestawienie: „Wszystkie zestawienia z beżowym swetrem- jest mięciutki i oversize. Niestety, jeśli chodzi o wygląd, nie podoba mi się- zdecydowanie wolę bardziej dopasowane rzeczy. Dlatego po wyzwaniu na dobre wyleciał z szafy. Najmniej komfortowe zestawienia z lnianą koszulą- jest zbyt wąska w biuście, a właściwości lnu i jego podatność na gniecenie powodowała, że nie czułam się komfortowo- ta koszula może zostanie, ale do bardziej letnich, wakacyjnych stylizacji.”

Jak określiłabyś swój styl: „Chyba coś w stylu smart casual – jestem prawnikiem, co powoduje konieczność stosownego ubioru do pracy, a zarazem w mojej pracy nie ma dress code-u, a większość kontaktów z klientami mam przez telefon, maila i wideokonferencje, więc ubieram się wygodnie, by nic mi się przeszkadzało w skupieniu. Zestaw z marynarką, koszulą i granatowymi spodniami najbardziej pasuje do mojego stylu ze względu na pracę w biurze. Po pracy można zdjąć marynarkę, botki zamienić na trampki i w koszuli i dżinsach pójść na spacer. 😊”

Czy próbowałaś nowych fryzur, makijażu: „Fryzur tak – zwłaszcza, że akurat trafiła mi się wizyta u fryzjera. Nawet raz zakręciłam włosy. 😊 Jeśli chodzi o makijaż, wolę swoje utarte ścieżki. Raz zrobiłam wyjątek dla czerwonej szminki i efekt bardzo mi się podoba.”

Najbardziej uniwersalna rzecz: „Najbardziej uniwersalna jest sukienka- nadaje się zarówno na uroczystości, do pracy, jak i na weekend do balerinek i trampek. To też jedno z moich ulubionych ubrań. Doskonale leży, do wszystkiego pasuje i zawsze zbieram w niej dużo komplementów. A kosztowała 5 zł na Vinted. 😉 Nie umiem wskazać najmniej uniwersalnej rzeczy – moja szafa jest raczej tak ułożona, że większość rzeczy jest uniwersalna i takie też wybrałam do wyzwania.”

Co było najtrudniejsze: „Najtrudniejsza była nuda i brak możliwości wyboru. Nie znoszę się nudzić. Nic więcej nie sprawiło mi trudności.”

Jak radziłaś sobie z praniem: „Jedyne co uprałam, to koszula – nie piorę rzeczy po każdym założeniu, ani nawet po dwóch.”

Z tym planerem podejmij

wyzwanie 7 ubrań w 7 dni!

Na koniec mam ogromną prośbę o coś może nietypowego, ale stałe Czytelniczki i stali Czytelnicy doskonale wiedzą, o co chodzi. Prośba dotyczy niekomentowania wyglądu Agnieszki jako takiego (chodzi mi tu zarówno o nieproszone uwagi, krytykę, jak i o komplementy). Chciałabym pokazać, że można rozmawiać o ubraniach, niekoniecznie komentując wygląd osoby, która te ubrania nosi. Spróbujmy zatem skupić się na samych zestawieniach, połączeniach ubrań czy uwagach/problemach/radościach płynących z budowania szafy kapsułowej jako takiej. Z góry pięknie dziękuję. :)

Okazuje się, że wyzwanie 7×7 wcale nie jest takie trudne, a daje do myślenia! Spróbujesz?

Z tym planerem podejmij

wyzwanie 7 ubrań w 7 dni!

Sprawdź Także

Powiadomienia
Powiadom o
guest
14 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments