Ciastka na śniadanie? Sprawdzam!

To była naprawdę fajna sobota. Przede wszystkim, jestem dumna z MM i trochę z siebie też, że jako tak młody blog przeszliśmy przez sito selekcji i razem z innymi, dużo starszymi stażem blogerami, zostaliśmy zaproszeni przez markę belVita na spotkanie dla blogerów połączone z warsztatami ze stylizacji i fotografii kulinarnej. Spotkanie odbyło się w zeszłą sobotę w Warszawie. Do tego właśnie zauważyłam, że licznik na fanpage’u na FB przekroczył już pół tysiąca! Dzięki wielkie!

 

Przede wszystkim, muszę się przyznać, że… uwaga… rzadko jem porządne śniadanie. Uff, dziwne, że łatwiej mi się do tego przyznać na piśmie. Podczas spotkania, przy innych blogerach, głównie kulinarnych, no i dr Danucie Gajewskiej (Prezesie Polskiego Towarzystwa Dietetyki), wstyd było się przyznać ;).

 

Oczywiście, doskonale zdaję sobie sprawę jak ważny jest to posiłek dla mojego zdrowia, a dyskusja podczas spotkania absolutnie mnie w tym utwierdziła. Mam więc mocne postanowienie poprawy. Postaram się, aby od teraz moje śniadanie to było coś więcej niż kawa z mlekiem. Aha, i okazuje się, że nie jestem w tej formie śniadania tak bardzo odosobniona. Badania pokazują, że wiele kobiet tak własnie zaczyna swój dzień. Oczywiste, że nie jest to dobre…

 

Jak powinno wyglądać zbilansowane śniadanie? Wg tego, co przekazała nam dr Gajewska to wzorcowe śniadanie powinno zawierać:

1. produkt zbożowy, aby dostarczyć węglowodany

2. produkt mleczny, aby dostarczyć białko i wapń

3. owoc (witaminy, rzecz jasna)

4. ciepły napój

a wyglądać może tak (stylizacja by simplicite oczywiście :):

 

belvita śniadanie przepis warsztaty

 

Oczywiście, marka belVita proponuje swój produkt (ciasteczka zbożowe) jako składnik nr 1 – produkt zbożowy. Wiem, że pojawiły się głosy, że ciasteczka takie ponoć nie mogą być uznawane jako pełnowartościowy produkt śniadaniowy, że muesli jest lepsze itd. No cóż, na mój chłopski rozumek, pobudzony przez bardzo logiczny wywód Prezes Polskiego Towarzystwa Dietetyki, jeśli ciasteczka takie zawierają 71% wyselekcjonowanego zboża, w tym 20% pełnego ziarna to dla mnie jest to wystarczający argument. Zresztą, zdecydowałam się na współpracę z tą marką, ponieważ ciasteczka belVita kupuję od dawna.

 

To, co najcenniejsze wynieśliśmy ze spotkania (MM wyniósł też mnóstwo jedzenia w brzuszku;) to bardzo profesjonalne porady dotyczące stylizacji i fotografii jedzenia, ale o tym napiszę jeszcze szerzej w przyszłym tygodniu.

 

Dobra, koniec wywodów, czas na parę pamiątkowych fotek.

 

belvita śniadanie przepis warsztaty

belvita śniadanie przepis warsztaty

belvita śniadanie przepis warsztaty

belvita śniadanie przepis warsztaty

belvita śniadanie przepis warsztaty

belvita śniadanie przepis warsztaty

belvita śniadanie przepis warsztaty

belvita śniadanie przepis warsztaty

belvita śniadanie przepis warsztaty

 

Show comments (One Comment)

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Maria Recent comment authors
  Powiadomienia  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maria
Gość
Maria

Ale masz minę na ostatnim zdjęciu :D