Spacer z psem jako aktywność fizyczna

nela_zima_1

Pamiętacie wpis,w którym zarzekałam się, że zaczynam chodzić na fitness i wszyscy zaczniecie mi zazdrościć zgrabnego tyłka i kaloryfera na brzuchu?

Otóż, nie zaczniecie. Tzn, możecie zazdrościć, ale nie tego. Na obietnicach i 2 ( słownie: dwóch) wyjściach do fitness klubu się skończyło. Nowy dresik jest co prawda intensywnie eksploatowany w leniwe przedpołudnia na kanapie, ale adidaski okrywają się własnie patyną czasu, ukryte głęboko w czeluściach posprzątanej ostatnio szafki na buty.

Nie zamierzam się jednak samoumartwiac i karać (tak! optymizmu można się nauczyć :). Zamiast próbować dopasować mój styl życia do dyscypliny sportu, zamierzam dopasować sport do mojego stylu życia. Ponieważ jedyna moja aktywność fizyczna to sprzątanie i wyprowadzanie psa na spacer to i na nich skupić się muszę.

nela_zima_9

Co prawda ktoś kiedyś udowadniał, ze domowe porządki to niezły sport i kalorie spalić można, to jednak nie do końca o to mi chodzi… Zostają spacery. Wiele mądrych osób, których nazwisk za nic sobie przypomnę, mówiło o dobrodziejstwach codziennych spacerów. Głównie podobno wydłużają życie. Na dożycie do 75 mam podobno 73% szans, ale nie zaszkodzi spróbować.

Poza tym, mądrzejsi ode mnie specjaliści twierdzą, że:

  • spacer z psem daje więcej korzyści i ruchu niż pójście na siłownię
  • ze spaceru z psem nie możesz zrezygnować (tzn. możesz, ale ryzykujesz dość mocno :), a konia z rzędem temu, kto nigdy nie znalazł wymówki, żeby dziś nie pójść na siłownię czy fitness…
  • spacer z psem rzadziej jest postrzegany jako przykry obowiązek (choć pogoda weryfikuje to zapewne dość mocno, przy -15stC jestem skłonna zapłacić, żeby tylko nie musieć wychodzić z domu :)
  • spacer z psem zapewnia nam stały kontakt z przyrodą

Bardzo chciałam sprawdzić czy moje codzienne hopsanie po lakach i krzakach  z otyłym, jak niektórzy twierdzą, psem może mieć wymierne znaczenie w kontekście mojej kondycji fizycznej. Po raz drugi wiec zainstalowałam edmunda (Endomodo) i w drogę! (Edit: po raz kolejny, ponieważ raz już kiedyś sobie zainstalowałam tą aplikację dla poprawienia nastroju, ale ponieważ nie korzystałam wcale to i odinstalowałam przy czyszczeniu telefonu). 

nela_zima_10

nela_zima_13

nela_zima_11

nela_zima_14

nela_zima_15

Edmund pokazał, ze w trakcie naszego zwykłego, codziennego spaceru pokonujemy z Nelą trasę 1,5 km. Nieźle, co? Półtora kilometra codziennie to nie najgorsza aktywność fizyczna na co dzień, zwłaszcza w tak pięknych okolicznościach przyrody. Aha, i pijemy jeszcze (tzn. ja piję) zdrowe koktajle owocowo-warzywne. Jak jeszcze uda mi się dorzucić regularne śniadania to już będzie pełen sukces.

Krótko podsumowując, posiadanie psa czyni zdrowszym, a spacery są dobre dla dwóch końców smyczy. Rzuć więc karnet na siłownię w kąt i ze schroniska weź psa. Obojgu Wam wyjdzie to na zdrowie.

 

2 komentarze

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
lalalalaK.Kaczmarek Recent comment authors
  Powiadomienia  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
K.Kaczmarek
Gość
K.Kaczmarek

pierwsze zdjęcie jest super :) podobnie jak psy <3

lalalala
Gość
lalalala

Świetny wpis! Z psem czy bez, spacery są super!