Zaproszenie na warsztaty… ze mną

 

Dziś krótko. Jak wspominałam wcześniej, z okazji premiery książki przygotowaliśmy z Wydawnictwem Znak kilka niespodzianek, najwyższy czas na kolejną :).

 

W najbliższą środę, 7-go września w Warszawie, o godzinie 18:00 odbędą się warsztaty, na których opowiem Wam, ale i mam nadzieję wspólnie podyskutujemy o tym:

  • jakie są dwa najskuteczniejsze sposoby uporania się z nadmiarem?
  • jak przestać kupować?
  • jak nasze zmysły są oszukiwane, gdy tylko przekroczymy próg sklepu?

 

Poza tym będzie to fantastyczna okazja, żeby się spotkać w kameralnym gronie, porozmawiać i wypić dobrą kawę :). Każdy z Uczestników warsztatu otrzyma również książkę.

 

Zastanawiałam się w jaki sposób rozdać zaproszenia na spotkanie, nie wiem jak duże będzie zainteresowanie z Waszej strony. Dlatego też, jeśli droga Czytelniczko, drogi Czytelniku czujesz, że masz ochotę się ze mną spotkać i masz akurat wtedy czas, napisz w komentarzu poniżej lub bezpośrednio na blog@simplicite.pl maila z odpowiedzią na pytanie, dlaczego chcesz chcieć mniej. Odpowiedzi potraktuję jako możliwość selekcji, gdy zgłoszeń będzie bardzo dużo. W przeciwnym razie, kto pierwszy, ten lepszy :). Na Wasze wiadomości czekam do końca niedzieli.

 

Aha, ważna kwestia. Udział w warsztacie jest naturalnie bezpłatny, a osobom dojeżdżającym spoza Warszawy, wydawnictwo zwraca koszty dojazdu w wysokości do 150 zł.

 

Widzimy się? :)

 

Darmowe fragmenty książki do przeczytania i posłuchania znajdziecie tutaj. Książka w wersji drukowanej dostępna jest m.in. w Empiku (zapewne najwygodniej) i w księgarni znak.com.pl, a w formie ebooka wyłącznie na Woblinku.

 

Za zdjęcie tytułowe bardzo dziękuję Jest Rudo, zostało zrobione w zeszłą środę, podczas fantastycznego premierowego spotkania autorskiego w Warszawie.

 

32 komentarze

32
Dodaj komentarz

avatar
28 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
29 Comment authors
masza102Paulina NiwinskaAnia KalembaliliMonika Rudnik-Kulikowska Recent comment authors
  Powiadomienia  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Monika Kwiatkowska
Gość

W codziennym zabieganiu nadmiar przedmiotów niesamowicie mnie rozprasza. Nie wszystkich używam, więc po co mi one :) Ale mam jakąś trudność w pozbyciu się nadmiaru. Chcę mieć mniej, żeby odzyskać przestrzeń w domu, żeby uzyskać spokój wewnętrzny i chcę mieć mniej sprzątania :) Bardzo chętnie skorzystam z warsztatów!

Martyna Palus
Gość
Martyna Palus

Chcę “chcieć mniej”, żeby przestać skupiać swoją uwagę na otaczających mnie przedmiotach. Żyć bardziej świadomie. Nauczyć się skupiać na sobie i swoim wnętrzu.

E.
Gość
E.

Ładnie napisane.

Kasia W | Ograniczam Się
Gość

Niesamowite, że wydawnictwo tak świetnie wszystko organizuje. Oby jak najwięcej osób miało szansę skorzystać w takich warsztatów. Może kiedyś zrobisz objazdówkę po Polsce? :) Zapraszamy do Poznania. W konkursie nie wezmę udziału, bo wiem, że nie będę w stanie się wyrwać na taki wyjazd. Powodzenia!

Katarzyna Kędzierska
Gość

To prawda, dziewczyny dają czadu ;). Taka objazdówka byłaby super, ale musiałabym pozyskać na to Partnerów lub zrobić odpłatnie, bo to bardzo “kosztochłonne”.

Świeczek
Gość

Super sprawa – żałuję, że nie mam możliwości przyjechania. Może jednak inne miasta też? ;)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Nie, na razie na pewno nie mam tego w planach.

Świeczek
Gość

Szkoda ogromna, bo pomysł na promocję świetny.

Agatta Getter
Gość
Agatta Getter

Ogromnie chciałabym wziąć udział w warsztatach. Fascynuje mnie Twoje podejście do życia, bloga dopiero co zaczęłam czytać i chętnie także zabiorę sie za książkę.
Jestem pod ogromnym wrażeniem i planuje wprowadzenie zmian w swoim życiu. Do tej pory maniakalnie kupowałam ciuchy, buty i torebki, kosmetyki, dosłownie co sie dało, “nagradzając” siebie za ciężki dzień, za dobry dzień i bez powodu, na wyprzedaży, bo okazja i grzech nie kupić i na nowej kolekcji, zeby mieć od razu i nie czekać, aż inni wykupią. Jakimś cudem zatrzymałam sie i zorientowałam, ze takie podejście do niczego nie prowadzi, i ze tak naprawdę “mając wszystko” nie mam prawie nic.
Jest już postęp, ale przydałoby sie kilka solidnych kopniaków i cennych wskazówek :)
A jak wiadomo, najlepiej uczyć sie od Mistrzyni :)

Olga Płaza
Gość

Świetny pomysł na warsztaty! :)
A dlaczego chcę chcieć mniej? Myślę, że dzisiaj osiągnęłam moment krytyczny, jeśli chodzi o wygląd mieszkania. Bo nagromadziłam w ostatnich miesiącach tyle rzeczy, że nawet kiedy jest posprzątane, to jest… bałagan. Potrzebuję impulsu do działania i uporania się z tym!

patti
Gość
patti

Chcę MIEĆ MNIEJ, żeby BARDZIEJ BYĆ. Być również MNIEJ, ale za to mądrzej i bardziej wartościowo.

Z wielką chęcią wezmę udział w warsztatach :)

Ola - Dream Up Your Space
Gość

Kasiu! Wspaniała sprawa – świetna inicjatywa wydawnictwa.
Dlaczego chcę chcieć mniej? Bo wiem, że przedmioty nie dają długotrwałego szczęścia. Mój syn jest wiecznie roześmiany w ubrankach za 3 złote z lumpeksu i nie sądzę, by lepiej się rozwijał w bodziakach za 100 zł :) A jednak… gdy widzę na blogach piękne ubranka, wiszące łóżeczka i bajeranckie wózki – chciałabym je mieć.
Dlaczego jeszcze? Bo od kilku miesięcy staramy się z mężem rozsądnie gospodarować pieniędzmi i jak najszybciej pozbyć się długów. I choć kusi bardzo, by kupić coś ładnego i mieć co pokazywać na Instagramie :), świadomość, że mogę na swoje zachcianki przeznaczyć miesięcznie 25 zł mocno mnie stopuje. A potem żałuję, że nie mam tego, czy tamtego i prowadzę nudne życie :) Chciałabym chcieć mniej tego, co posiadają inni. Chciałabym chcieć mocniej tego, co jest ważne dla mnie zamiast naśladować potrzeby innych.

Paulina
Gość
Paulina

Kasiu,
Chcę mieć mniej po to, aby, paradoksalnie, mieć więcej. Więcej przestrzeni (nie tylko tej “fizycznej”, namacalnej) głównie dla mnie ale też dla moich bliskich; po to aby czuć, przeżywać bardziej, nie zaśmiecając sobie głowy ani otoczenia niepotrzebnymi sprawami/rzeczami. Po to aby żyć pełniej, intensywniej.

Educated Bananas
Gość

Bo chcąc mniej stajemy się wolnymi ludźmi. Którzy nie są uzależnieni od wyścigu szczurów, od FOMO, od rankingów. To skutkuje wewnętrznym spokojem i więcej czasu możemy poświęcić naszym bliskim, zamiast wpatrywać się w słupki sprzedaży/popularności/zysków. Im więcej chcemy, tym ciężej i dłużej musimy na to pracować. Nierzadko kosztem naszych dzieci (których widzimy zasypiających, albo już wręcz śpiących, gdy wracamy z pracy), żony/ męża (z pretensją w oczach, że znów cały dzień nas nie ma) i rodziców, do których nie było kiedy zadzwonić przez ostatnie dwa tygodnie, bo praca, bo delegacja, bo pieniądze to.. wszystko.

Pani Kasiu! Z ogromną przyjemnością przybędę w środę na warsztaty i będę bardzo wdzięczna, jeśli zostanie mi dana taka szansa. Pozdrawiam serdecznie!

zuza
Gość
zuza

A ja mam już książkę! Kupiłam wczoraj, pachnie “świeżością”:) Mam fantastyczną lekturę na weekend:) A dlaczego ja chcę mniej? Bo na pewnym etapie życia (a było to jakieś 5 lat temu; dziś mam 38 lat:) poczułam “przytłoczenie” dosłownie wszystkim: znajomościami, rzeczami, gadżetami, obowiązkami, relacjami, myślami, ubraniami, medialnymi informacjami itd, itp. Wewnętrznie poczułam ogromną potrzebę zmiany wokół siebie, swojego dotychczasowego życia, dosłownie wszystkiego: miejsca zamieszkania, pracy, relacji z ludźmi, trybu życia, szafy itd Długa droga za mną, penie wiele jeszcze przede mną ale powiem jedno: dziś jestem w fantastycznym miejscu swojego życia (wg mnie oczywiście). Materialnie mam znacznie mniej (w stosunku do lat wstecz) ale jakże w duszy i umyśle mam wiele!:) Głęboko rozumiem znaczenie słów “mniej znaczy więcej”:)
Czuję się szczęśliwym Człowiekiem, ot tak zwyczajnie szczęśliwym:) Życzę tego stanu Wam wszystkim:)
Ciepło pozdrawiam Autorkę bloga jak również Czytelników niniejszego bloga :)
Dziękuję Ci Kasiu:)

MKS
Gość
MKS

Dlaczego chcę mieć mniej? Bo świat, w którym żyjemy stara się nam wmówić, że musimy mieć więcej. Już nie tylko reklamy w telewizji i prasie, ale także internet (wyświetlanie personalizowanych reklam, sponsorowane posty niektórych blogerek/blogerów [bez urazy proszę, nie Ciebie mam tutaj na myśli :) ]) próbują nam uświadomić, że nasze życie bez kolejnych ubrań/gadżetów/sprzętów itp. będzie ubogie. A ja nie chcę w wpaść w pułapkę posiadania; chcę uwolnić się od ciągłego gonienia za tzw. “życiem na poziomie” – nie zgadzam się, że jest to cel naszego istnienia. Chcę świadomie wyrobić sobie koncepcję minimalistycznego podejścia do życia i nauczyć się cieszyć tym, co mam, a właściwie cieszyć się tym, że NIE mam. Stawiam dopiero pierwsze kroki w tym obszarze i mam nadzieję, że spotkanie z Tobą ukierunkuje moje – zapewne na razie chaotyczne i mocno intuicyjne – działania. Pozdrawiam serdecznie i liczę na środowe spotkanie :)

Matylda
Gość
Matylda

Nie jestem sobie w stanie poradzić sama z nadmiarem rzeczy. Moim słabym punktem są buty ( mam około 70 par) i ubrania ( tu trochę mniej, ale nie jest to 10 elementów). Chce się uodpornić na metody sprzedwaców i przestac przynosić do domu rzeczy zbędne. Pozdrawiam

Izabela
Gość
Izabela

Chcę mniej! Nie tylko chcieć mniej, ale ogólnie mniej:
– pracy (korporacja zabiera dużo…),
– nauki (aplikacja radcowska wymaga dużo),
– ubrań (ciągle nie mam się w co ubrać, a szafa pęka),
– zamartwiania (ach to dorosłe życie).

Chcę więcej żyć i cieszyć się każdą chwilą! Pierwszy krok już zrobiłam, mam książkę! :)

Wioleta
Gość
Wioleta

Chciałabym wziąć udział w Pani warsztatach ponieważ problem nadmiernego pędu za posiadaniem rzeczy nadal w dużym stopniu mnie dotyczy. Czytając od dawna Pani bloga zaczęłam wprowadzać zmiany w moje życie, ale warsztaty dałyby mi solidną dawkę wiedzy, motywacji ale także energii którą jednak najłatwiej zarazić się na żywo. Wiedza przekazywana bezpośrednio, kiedy możemy widzieć i słyszeć na żywo przekaz jest dla mnie ogromnie cenna. Takie spotkania, zwłaszcza kiedy uczestniczkami są zmotywowane do zmian i działania kobiety są jednymi z najpiękniejszych chwil, które wspomina się latami. Dodatkowo bardzo chciałabym przeczytać Pani książkę, ponieważ fragmenty które udostępniła Pani jakiś czas temu wywarły na mnie bardzo duże wrażenie. Mam nadzieję, że będę mogła przekonać się czym jest energia dobrych zmian na własnej skórze w spotkaniu z Panią i zobaczyć, że mniej znaczy więcej!
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję do zobaczenia w środę.

Monika Pelc-Miciak
Gość
Monika Pelc-Miciak

Marzę o takich warsztatach i chciałabym mieć przyjemność zobaczyć Panią na żywo a może i nawet poznać. Przyjadę do Pani z mojego Podkarpacia przeszczęśliwa możliwością udziału w takim spotkaniu. Co do odpowiedzi- chcę mniej, bo w pewnym momencie życie zaczęło mnie przytłaczać i nie wiedziałam jak to zmienić. Jakoś intuicyjnie zaczęłam poszukiwać inspirujących książek, filmików youtube oraz blogów i tak trafiłam właśnie na Pani bloga. Nie chodzi tylko o szeroko rozumiany minimalizm, tylko o poczucie szczęścia w życiu poprzez pokierowanie nim we właściwy sposób, a nie uganianie się za rzeczami materialnymi, które niby miałyby mi przynieść szczęście. Ten warsztat to spełnienie moich marzeń:)

Małgorzata
Gość
Małgorzata

Chcę CHCIEĆ MNIEJ ponieważ w moim życiu znajduje się bardzo dużo przedmiotów i przez to panuje chaos. Pod wpływem Pani bloga zaczęłam porządkować moją przestrzeń, ale jestem na bardzo wczesnym etapie mojej przemiany. Pragnę aby dobra materialne i pogoń za nimi przestały zabierać mi mój czas, który mogłabym wykorzystać efektywniej albo po prostu przeznaczyć na odpoczynek. Zakupy zabierają mi dużo czasu i tylko pozornie dają szczęście i są nagrodą, w rzeczywistości czuję, że wiele przez to tracę. Potrzebuję wsparcia i dodatkowego impulsu jakim mogłoby być warsztaty prowadzone przez Panią. Pozdrawiam serdecznie.

Marta
Gość

Przeglądałam dziś w empiku Twoją książkę, specjalnie pojechałam ;) jest pięknie wydana, bardzo w mojej estetyce, przejrzysta, miła dla oka :-) Treść oczywiście też dopracowana :-) dopisałam sobie na listę prezentów.

Katejeen
Gość
Katejeen

O rety…
Chcialabym zrobic sobie prezent.
I wziac udzial w Twoich warsztatach.
To bylby prezent taki od serca, dla mnie samej.

Kasia
Gość
Kasia

“Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy. […]”

Chciałabym chcieć mniej, aby żyć tu i teraz, nie rozdrapywać tego, co było i nie tworzyć w głowie miliona scenariuszy dotyczących jutra. Żyć pełnią życia i nie martwić się, co pomyślą i powiedzą inni.

Taka możliwość, aby spotkać się z ludźmi pragnącymi takich zmian, również może się nie powtórzyć ;)

Magdalena Maria
Gość
Magdalena Maria

Tak się nieszczęśliwie złożyło, że od kilku lat jestem niepełnosprawna, chciałabym mieć mniej, bo chciałabym nauczyć się, jak dysponować swoim majątkiem i dochodami. Zarówno nabywanie nowych przedmiotów przy niskich dochodach – jestem zwolenniczka zasady mniej, ale lepiej; jak i dysponowanie rzeczami które już mam, ale nie są mi potrzebne – z domu mam wyniesioną skłonność do trzymania wszystkiego na wszelki wypadek, sprawia mi spory problem.

Agnieszka Uz
Gość
Agnieszka Uz

Książkę juz mam. Właśnie ją przeczytalam.Jestem pod wielkim wrażeniem Pani taktu i kultury osobistej. Wśród wszechobecnej tandety lśni Pani jak diament. Mam 44 lata i 20letnią Córkę. Książkę kupiłam dla siebie ale po to by pomóc Córce. W dzisiejszym świecie ambicji i OGROMNYCH MOŻLIWOŚCI pomoc jest naprawdę potrzebna ….

Monika Rudnik-Kulikowska
Gość
Monika Rudnik-Kulikowska

Wczoraj napisałam post do Ciebie, że chcę uczestniczyć w spotkaniu z Tobą a tu widzę, że ten post zniknął :-( U mnie minimalizm zaczął się już jakiś czas temu… Zaczęłam od uporządkowania przestrzeni wokół siebie eliminując zbędne przedmioty a potem przeszłam do szafy i stworzyłam capsule wardrobe z niezłym skutkiem. Potrzebuję porad jak być nadal w tym konsekwentną i jak radzić sobie z pokusami…

lili
Gość
lili

Jakże ubolewam nad tym, że jest to środek tygodnia :( Mam do Warszawy około 400 km, a praca czeka :(
Życzę udanego spotkania! I oczywiście czekam na jakąś foto relacje lub inną formę opisu tego przedsięwzięcia ;)

Monika Kwiatkowska
Gość

Kasiu, kiedy będzie informacja, kto… :)

Ania Kalemba
Gość

Patrzę na zegarek i stwierdzam, że to już za niecałe półgodzinki! Raczej nie dam rady się teleportować do Wawy! :) Powodzenia! ;*

Paulina Niwinska
Gość
Paulina Niwinska

jest szansa na warsztay w Bydgoszczy? pozdrawiam

masza102
Gość
masza102

Przepraszam ale poprawię bo to jeden ze współczesnych błędów językowych który irytuje mnie najbardziej – warsztaty a nie watsztat. Zawsze liczba mnoga chyba ze chodzi o ten samochodowy ;) Jest to błąd ostatnio tak powszechny że zastanawiałam się czy to nie ze mną jest coś nie tak ze mnie to razi ale znalazłam potwierdzenie w sluchowisku z radiowej 3ki.