Kuba. Przewodnik bardzo subiektywny. Część I.

Kuba przewodnik simplicite

Do dzisiejszego wpisu zainspirowała mnie niedawna rozmowa w gronie przyjaciół. Okazało się, że wiele osób jest bardzo ciekawych jak wyglądały kulisy zorganizowania wyjazdu na Kubę na własną rękę, bez biura podróży i towarzyszącego nam przewodnika. Oto pierwsza część mojego, baaardzo subiektywnego przewodnika po tej gorącej, karaibskiej wyspie.

Czas pobytu: 17 dni

Miesiąc pobytu: sierpień

Liczba osób: 2 (w tym jedna mówiąca po hiszpańsku i nie byłam to ja :)

Koszt total: 8500 zł (za osobę)

Koszt dojazdu/dolotu: 3500 zł (za osobę)

Średni, dzienny koszt pobytu: ok. 300 zł (za osobę)

Przed wyjazdem konsultowałam się z 3 osobami, które były/są związane z Kubą. Moja koleżanka z byłej pracy, zapalona podróżniczka, która pożyczyła mi swój przewodnik Lonely Planet (bardzo przydatny, zarówno przed wyjazdem jak i na miejscu – zabierzcie koniecznie). Wieloletnia przewodniczka po Kubie – Basia, którą poznałam dzięki Marcie z Latino Tour opowiedziała mi mnóstwo historii i ciekawostek spoza turystycznych szlaków. Zresztą, jeśli jesteście ciekawi to zachęcam do obejrzenia najnowszych odcinków programu Kobieta na krańcu świata Martyny Wojciechowskiej – Basia ma tam swój udział. Karina, powiązana z Kubą osobistymi więzami, otworzyła mi oczy na wiele kwestii, z których nie zdawałm sobie sprawy przed wyjazdem.

Przelot

Przede wszystkim, nasza wyprawa na Kubę była wynikiem dość spontanicznego skrzyknięcia się i nie była planowana z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Dlatego też nie mieliśmy co liczyć na szczególne promocje jeśli chodzi o bilety. Cena 3500 zł jest ceną dość normalną, ani szczególnie wysoką ani też promocyjną. Lecieliśmy liniami Areoflot, z przesiadką w Moskwie. Pomimo zasłyszanych, dość negatywnych opinii o przewoźniku, leciało się nam dobrze i bez żadnych przygód. Aha, i na pokładzie mogłam zaszpanować moim, szczątkowym już rosyjskim :). W drodze na Kubę spędziliśmy ok. 8h na lotnisku w Moskwie i jak na burżujów przystało postanowiliśmy przenocować w hotelu kapsułowym, aby uniknąć spania na ławkach.

Wskazówka: kawa na moskiewskim lotnisku jest niewiarygodnie, absurdalnie wręcz droga. Jeśli dobrze pamiętam, to za 2 kawy zapłaciliśmy 18 EUR.

Kuba przewodnik simplicite

hotel kapsułowy

Kuba przewodnik simplicite

po 8h czekania taki widok stanowi atrakcję :)

Formalności

Każdy turysta przed wyjazdem musi sobie wyrobić tzw. Kartę Turysty. Jej koszt to 17 EUR i wydawana jest praktycznie od ręki. Wniosek (z kopią biletu i potwierdzeniem rezerwacji hotelu przynajmniej na pierwszą noc na Kubie) składa się w Ambasadzie Kubańskiej w Warszawie, a po godzinie odbiera się gotową kartę. Ten świstek trzeba mieć w paszporcie i okazać przy wyjeździe z Kuby. Zagubienie tej karteczki skutkować może ogromnymi nieprzyjemnościami. Teoretycznie, turysta indywidualny powinien posiadać przy sobie kwotę odpowiadającą 100 CUC (lokalna waluta, ok. 300 zł) na każdy dzień pobytu lub karty kredytowe. W praktyce nikt tego w żaden sposób nie weryfikował. Pamiętajcie też, że przed wylotem trzeba uiścić tzw. opłatę lotniskową w wysokości 25 CUC (ok. 75 zł) i to w gotówce. Straż graniczna sprawdza turystów indywidualnych dość dokładnie, przy wjeździe i wyjeździe macie zrobioną pamiątkową foteczkę. Panie, jak w Hameryce! :)

Podsumowując, żeby wjechać na Kubę potrzebne będą:

1. Karta Turysty

2. bilet lotniczy :)

3. rezerwacja hotelowa przynajmniej na pierwszą noc na Kubie

4. 100 CUC na każdy dzień pobytu, ewentualnie karta kredytowa

Wskazówka: po przylocie na lotnisko w Hawanie, w żadnym wypadku nie zrywajcie naklejek z bagażu do czasu aż wyjdziecie zupełnie z terenu lotniska. W przeciwnym razie nie pozwolą Wam wywieźć bagażu i naklejki będziecie szukać grzebiąc w śmietniku. Na szczęście, ja ich nigdy nie zrywam :).

Waluta

Właściwie to waluty. Na Kubie obowiązują dwie waluty:
1. peso cubano czyli kubańskie (CUP) dzielące się na 100 centavos.
2. peso convertible czyli wymienialne (CUC) potocznie zwane „chavito”, także dzielące się na 100 centavos.

Waluta, której używają turyści to peso wymienialne, w skrócie CUC. Jego wartość mniej więcej odpowiada wartości dolara. 1 CUC = 1 USD. 1 CUC to zwyczajowa wysokość napiwku. Warto mieć przy sobie drobne :).

Wskazówka: Najlepiej zabrać ze sobą gotówkę i wymieniać na miejscu w kantorach lub bankach. Aha, i zabierzcie ze sobą euro. Przy wymianie dolarów na peso pobierana jest dodatkowa prowizja :).

 Noclegi

Na Kubie można nocować w tzw. casa particulare czyli u lokalesów. Tak naprawdę, jest to po prostu jeden z pokoi w kubańskim domu, który przeznaczany jest dla turystów. Zawsze (przynajmniej ja tak trafiałam) ma oddzielną łazienkę i klimatyzator. Zawsze jest to pokój dla 2 osób, z reguły z oddzielnymi łóżkami. Koszt noclegu w casie to 20-30 CUC za noc/za pokój. To jedyny sposób, żeby choć odrobinę poczuć jak się na tej Kubie żyje. Kubańczycy są bardzo towarzyscy i gościnni, zapewniają też posiłki (dodatkowo płatne – śniadanie 3-4 CUC od osoby, obiad/kolacja 8-10 CUC od osoby). W casie w Viniales kuchnia Pani Domu była absolutnie obłędna.

Kuba przewodnik simplicite

typowa casa w miesjcowości Viniales

Kuba przewodnik simplicite

interior design w naszej casie w Trynidadzie

Kuba przewodnik simplicite

urocza, prawda? :)

Kuba przewodnik simplicite

lite drewno, naprawdę piękne

Kuba przewodnik simplicite

design łazienkowy :)

Kuba przewodnik simplicite

design łazienkowy cześć II

Oczywiście, do dyspozycji mamy też dość pokaźną bazę hotelową. Cena za nocleg jest bardzo zróżnicowana, w przedziale 50-300 CUC za noc (przewodnik Lonely Planet pomaga się zorientować). Najbogatsza baza jest oczywiście w Hawanie, ale w Cienfuegos i Trynidadzie też hoteli jest sporo. Hotel w Hawanie rezerwowaliśmy z polecenia (fajny, stylizowany na klasztor, ale dość drogi). W Cienfuegos nocowaliśmy w apartamencie, w którym spał sam  Hugo Chavez! Oczywiście, mam zdjęcie na dowód :).

Kuba przewodnik simplicite

Palace Azul- nasza miejscówka w Cienfuegos. czy wspominałam już, że nie jesteśmy raczej lowcostowymi podróżnikami? :)

Kuba przewodnik simplicite

nasz apartament w Palace Azul. dowód, że spaliśmy w tym samym łóżku co Hugo!

kuba przewodnik simplicite

mnich w holu hotelu w Hawanie

kuba przewodnik simplicite

co znalazłam na półce w hawańskim hotelu? encyklopedia iuridica z 1918 roku!

Na wyspach (Cayo Guillermo i Cayo Coco) nocowaliśmy w jednym z tych wielkich hoteli all inclusive. Właściwie to nie ma innej możliwości. Teoretycznie, Kubańczycy nie mają prawa pobytu w tych hotelach (poza bogaczami i notablami), ale w praktyce blisko połowa gości hotelowych to byli obywatele Kuby. Cena, przy wcześniejszej rezerwacji przez internet, wynosiła ok. 50 EUR za noc/za pokój. Gdy chcieliśmy przedłużyć pobyt na miejscu, recepcjonista odesłał nas do przedstawiciela lokalnej agencji turystycznej Cubanacan.

Wskazówka: okazuje się, że wykupienie pokoju przez agencję jest dużo tańsze niż rezerwacja przez internet – ok. 45 CUC za noc/za pokój (all inclusive).

Transport lokalny

Praktycznie, po wyspie najlepiej podróżować autobusami turystycznymi Transtur lub Viazul. Bilety na Transtur kupujemy w lokalnych agencjach turystycznych, np. Cubanacan, które mają swoje biura w każdym turystycznym miejscu. Viazul to taki PKS wyłącznie dla turystów. Bilety można kupić z wyprzedzeniem przez internet lub w kasach na dworcach autobusowych. Ceny znajdziecie na stronie internetowej i w przewodniku Lonely Planet (aktualne).  Kupowanie z wyprzedzeniem to jest bardzo dobry pomysł, ale strasznie ogranicza w poruszaniu się po wyspie. Lubię zostać dłużej w miejscu, które mi się podoba, albo wyjechać wcześniej jak jest nudno i niefajnie. My kupowaliśmy bilety na ostatnią chwilę i niestety mieliśmy problem z wydostaniem się z Hawany. Okazało się, że autobus do Viniales jest tak zapchany, że w żaden sposób nas nie zabierze. Wybawieniem okazały się… taksówki. Taksówki to bardzo wygodny sposób poruszania się po Kubie, zwłaszcza jak podróżujemy w kilka osób. Podróż na trasie Hawana-Viniales kosztowała nas 45 CUC (po 15 CUC od osoby czyli tyle samo co autobus :). Jechaliśmy z poznaną na dworcu autobusowym Brytyjką Flo. Proste!

Są takie miejsca na Kubie, gdzie nie dociera żaden publiczny transport. Tak jest z dojazdem na Jardines del Rei czyli Wyspy Króla, gdzie są najpiękniejsze kubańskie plaże na wyspach Cayo Coco i Cayo Guillermo. Jak dojechać? Taksówką only. Okazało się, że dojazd tam był dość tani – 100 CUC za dwie osoby za podróż na trasie Trynidad-Cayo Guillermo. Taniej być nie mogło. Za to w drugą stronę… zapłaciliśmy za taksówkę do Cienfuegos jak za zboże (z tego co pamiętam 150 CUC za 2 osoby), ale cóż, nie było innego wyjścia.

Wskazówka: wsiadając do autobusu nie dajcie sobie zabrać bagażu. Za „usługę” podwiezienia Wam walizki/plecaka 5 metrów z wyjścia do samego autobusu zapłacicie 2 CUC od osoby. Bez sensu zupełnie.

Kuba przewodnik simplicite

dworzec autobusowy w Hawanie. zwróćcie proszę uwagę na parasolkę po lewej – pełni rolę okiennicy

Kuba przewodnik simplicite

na dworcu w Cienfuegos. przed chwilą dowiedzieliśmy się, że panuje epidemia cholery…

Kuba przewodnik simplicite

autobus wyłącznie dla Kubańczyków

Kuba przewodnik simplicite

wnętrze taksówki, którą jechaliśmy na dworzec w Hawanie. bagażnik na przednim siedzeniu :)

To chyba tyle tytułem wstępu. Hmm, to miał być krótki wstęp, a tu tekstu bez końca. Mam nadzieję, że się nie znudzicie. W kolejnych częściach nasz plan podróży i poszczególne miejsca, które odwiedziliśmy. Czy jest coś, o czym szczególnie chcielibyście/chciałybyście przeczytać?

Wartościowy tekst? Podziel się ze znajomymi. Dziękuję!

simplicite

  • Ada:)

    Słyszałam że w związku z tym że na Kubie są dwie waluty,jest drożej dla turystów a dla miejscowych taniej. na tyle że płacąc ta niewymienialną walutą, jajko kosztuje np 18 gr a waluta wymienialną aż 1 zł na nasze. Fajnie by było dowiedzieć się czy rzeczywiście tak jest i czy naprawdę tam nadal panują kartki? Rozmawiałaś o tym z miejscowymi?:)

    • Tak, tak i tak :). Wszystko się zgadza. Turyści płacą dużo więcej, Kubańczycy płacą dużo mniej w lokalnej walucie, ale nie wszystko za nią mogą kupić. System kartkowy nadal istnieje i ma się świetnie. Z pewnością jeszcze będę o tym pisać w kolejnych częściach przewodnika po Kubie.

  • Kasia Poni

    Super post

  • Artur Podczaski

    Hej,
    W sierpniu wybieramy się w dwie rodziny z dziećmi (7-12 lat) na dwudziestokilku dniowy indywidualnie organizowany wyjazd na Kubę. Varadero rzecz jasna nie ominiemy :-) ale większość czasu to objazdowka po zachodniej i centralnej części wyspy.
    Mam trzy pytania:
    – jak wygląda dostępność stacji benzynowych poza Havana. Odnoszę wrażenie że są nieliczne.
    – wynajem noclegów. Szukając casa particulare zagladaliscie do lokalnych/ krajowych (?) agencji czy też można skorzystać z jakiejś bazy danych w sieci. A może airbnb? Jest już całkiem dużo ofert….
    – pieniądze. Wolałbym nie brać x tyś euro w gotówce :-) ile bankomatów widziałaś np w Cienfuegos? Jaka jest z grubsza prowizja od wypłaty? Jaki jest spread przy wymianie w kantorach: raczej 2% czy 10?

    Pozdrawiam serdecznie

    Artur

  • Magdalena Ziomek

    czesc jak sie nazywal wasz hotel na Cayo Guillermo? czy to bylo bungalow? dzieki