DIY: IKEA by simplicite

ikea_hackers_5

Uwielbiam IKEA. Kocham ją od czasów studiów, a w remontowym czasie po zakupie naszego mieszkania można by odnieść wrażenie, że znam cały katalog na pamięć. I nie byłoby to wcale tak znowu dalekie od prawdy. Miewamy z IKEA swoje ciche dni, ale generalnie mogę śmiało wyznać, że lubię. Lubię bardzo. Dlatego też właśnie, jak szukałam wymarzonej szafki pod telewizor to IKEA była dla mnie pierwszym wyborem. Do czasu…

IKEA jest super. Prosty design, dostępny cenowo. Ale ma też swoje, dość oczywiste wady. Większość podstawowych modeli mebli szału nie robi. Są proste i funkcjonalne, ale czy piękne? Czasami po prostu zbyt proste.

Wracając do tej szafki pod telewizor. Od samego początku widziałam oczami wyobraźni jaka ma być. Prosta, biała, lakierowana, z drewnianymi elementami. Pomyślałam – łatwo będzie znaleźć. Nie mogłam się bardziej mylić. Tzn. takowe szafki znalazłam, ale ich ceny, rozpoczynające się od 1300 zł wzwyż… Jak dla mnie nie do zaakceptowania. Może i jestem sknerą, choć osobiście wolę określenie oszczędna :)

Z podkulonym ogonkiem wróciłam więc do katalogu IKEA i znalazłam model Besta. Podstawowa wersja z lakierowanymi na wysoki połysk drzwiczkami kosztuje 355 zł. Do zniesienia, prawda? Taka właśnie szafeczka, sztuk 2 trafiła do naszego mieszkania ponad rok temu. Początkowo, w planach miałam ich podwieszenie na ścianie, ale jakoś tak zawsze było co innego do zrobienia i szafki przez rok stały sobie beztrosko na podłodze :) O, tak właśnie:

ikea_hackers_4

Niezbyt to fajne było i kombinowałam jakby tu coś urozmaicić…

 

Hacking IKEA by simplicite

 

Potrzebujemy:

  1. szafka IKEA Besta – koszt 355 zł
  2. drewniane nóżki ze śrubą fi 8mm – koszt 4 zł. szt. (plus ok. 10zł. koszt przesyłki)
  3. dowolna bejca – koszt 7,49 zł.
  4. gąbeczka do mycia naczyń – koszt znikomy
  5. wolne popołudnie albo wieczór

 

Szafkę już miałam. Natomiast długo szukałam drewnianych nóżek, które naprawdę by mi się podobały. Na początku zależało mi na nóżkach z litego dębu tak, aby pasowały do naszej kanapy z Comforty Living, która opiera się na stelażu z litego dębu (jak się przyjrzycie, to zobaczycie, że kształt nóżek jest bardzo podobny). Nic z tego. Dębowe nóżki znalazłam jedne, w kształcie zupełnie mi nie odpowiadającym. Trzeba było znaleźć inne rozwiązanie i wybór padł na nóżki z litego buku + bejca w kolorze jasny dąb. Przyznaję, że robiłam to po raz pierwszy w życiu więc nie wiedziałam czy efekt będzie odpowiadał moim oczekiwaniom.

 

Co robimy, po kolei:

1. Wybieramy kształt nóżek. Ja wybrałam ten model firmy Conmarc. Ze spokojnym sumieniem mogę Wam polecić jej wyroby. Nóżki dostarczono bardzo szybko i wyglądają naprawdę solidnie i pięknie. Do tego użyte śruby pasują dokładnie do otworów fabrycznych w szafkach IKEA.

ikea_hackers_6

nóżki przed bejcowaniem

2. Decydujemy czy potrzebujemy bejcy. Wiedziałam od początku, że naturalny kolor jasnego buku nie będzie pasował do reszty w moim mieszkaniu więc zakupiłam bejcę w kolorze jasny dąb. Przed regałem z bejcami, lakierobejcami, lakierami itp. w Obi doznałam oczopląsu, ale MM mi pomógł. Kupiliśmy zwykłą, najzwyklejszą bejcę w buteleczce za 7 zł sztuka (linkuję do LeroyMerlin, ponieważ OBI nie ma oferty online – od razu widać, że Obi ma też niższe ceny :). Zostawcie wszystkie te oleje i sadoliny. Ta bejca naprawdę świetnie się sprawdza.

3. Bejcujemy nóżki. wystarczy do tego zwykła gąbka. Uważajcie tylko, żeby nakładać w miarę cienką warstwę bejcy równomiernie na drewnie. Każda kolejna warstwa sprawi, że drewno zyska coraz ciemniejsze wybarwienie. Zaletą takiej zwykłej bejcy jest to, że nie zakrywa naturalnego usłojenia drewna i wygląda naturalnie pięknie. Co prawda, ta bejca nie zapewnia właściwości ochronnych, ale przecież nie zamierzam wystawiać swoich szafek na deszcz i mróz :)

4. Wkręcamy nóżki i podziwiamy nasze stare/nowe szafki!

ikea_hackers_1

ikea_hackers_7
ikea_hackers_2

ikea_hackers_8

I co, da się! Dawno już nie byłam tak zadowolona z wnętrzarskich upiększeń. Finalny koszt szafki to ok. 390 zł, przy czym bejcy zostanie Wam jeszcze praktycznie cała buteleczka. W sam raz na kolejne projekty! Bardzo jestem ciekawa jak Wam się podoba finalny efekt :)

 

PS Strona IKEA Hackers od dawna jest w gronie moich ulubionych. Znacie ją? To kupa wariatów, którzy przerabiają meble i akcesoria IKEA, tworząc mega fajne wariacje.

 

Wartościowy tekst? Podziel się ze znajomymi. Dziękuję!

simplicite

  • Podziwiam rezultat :) Dodanie jednego szczegółu sprawia, że przedmiot zyskuje charakteru.
    Ach a panele… mój ulubiony „panelowy” kolor :)

    • Dzięki! Fajnie, że się podoba :) Paneli szukałam dłuuugo, ale nareszcie są dokładnie takie jak chciałam :)

  • Ślepiam w ekran i uwierzyć nie mogę. Ale czad! Idę wymyślać przeróbki na moje Ikeowe cuda.

  • Kamila Ostrowska

    Czy mogłabym się dowiedzieć jak wysokie są drewniane nóżki dokręcone do szafki? Bardzo podoba mi się efekt końcowy – szafka ma świetne proporcje i chciałabym w ten sam sposób przerobić swoje meble :)

    • Kamila, nie ma mnie w domu teraz, żeby sprawdzić dokładnie, ale one mają ok. 10 cm wysokości.

      • Kamila Ostrowska

        Dziękuję – pozdrawiam z Torunia :)

  • Świetne te nóżki, super pomysł, bardzo mi się podoba efekt😊

  • Jacek

    Ze swoją Besta zrobiłem identycznie, tylko użyłem nóżek stożkowych z buku. Ps. To było jakieś 3 lata temu, z perspektywy tego czasu widzę, że środkowa część zaczyna lekko opadać w dół – tam warto dodać 5 nóżkę :)