Szafa Minimalistki w wersji capsule wardrobe. Lato 2016. Tydzień 4

 

Zapraszam na przegląd kolejnego tygodnia Szafy Minimalistki w formule letniej capsule wardrobe. Przejrzałam sobie właśnie zdjęcia zrobione w tym tygodniu i doszłam do wniosku, że to chyba najbardziej kolorowy tydzień w historii pokazywania na blogu moich ubraniowych zmagań! ;).

 

Regularnie, od czasu do czasu, na blogu lub w mediach społecznościowych wraca do mnie jak bumerang pytanie: dlaczego nie nosisz kolorowych ubrań lub dlaczego nie nosisz wzorzystych ubrań, albo dlaczego nie lubisz biżuterii? Nie ma nic złego w tych pytaniach, dlatego po raz kolejny chciałabym na blogu udzielić kompleksowej odpowiedzi.

 

Nie noszę intensywnych kolorów, ponieważ ich nie lubię. Oto cała tajemnica. Nie wynika to w żadnej mierze z minimalizmu jako takiego. Wiem, że minimalizm estetyczny bywa utożsamiany z tym “ideowym”. Naturalnie, często się to łączy, ale w moim przypadku decydującą rolę grają moje osobiste upodobania. Pisałam już o tym szerzej na blogu tutaj. Dodatkowo, mam typ urody, który naprawdę nie prezentuje się dobrze w wyrazistych barwach (zwłaszcza przy twarzy). Podobnie wygląda w przypadku wzorów (poza paskami) i zdobnej biżuterii. Jestem często jak mężczyzna – wystarcza mi porządny zegarek :).

 

Latem, moja wewnętrzna tolerancja na  kolory i zwory wzrasta, co zresztą widać po moich letnich ubraniach i zestawieniach, zwłaszcza tych z wakacji. Nie wiem, z czego to wynika i szczególnie się nad tym nie zastanawiam. Tak już zwyczajnie mam :).

 

Pełna lista ubrań wybranych do wiosennej szafy znajduje się tutaj → klik

Dla kogoś, kto być może jest tu pierwszy raz przypominam również zasady Szafy Minimalistki w wersji capsule wardrobe oraz generalnie o co chodzi w projekcie Szafa Minimalistki.

 

PONIEDZIAŁEK

 

podkoszulka – H&M

spodnie – Mango

marynarka, bluzka – More by less

szpilki – Zara

pasek – Kazar

WTOREK

 

sukienka – Oasis

sandały – Massimo Dutti

ŚRODA

 

podkoszulka – H&M

bluzka – More by less

jeansy – Cross

bransoletka – Kavo Design (tutaj kody rabatowe)

sandały – Zara

okulary – Steve Madden

kolczyki – no name

CZWARTEK

 

bluzka – COS

jeansy – Cross

okulary – Steve Madden

sandały – Zara

PIĄTEK

 

koszulka – Massimo Dutti

spódnica – Zara

tenisówki – Lacoste

okulary – Steve Madden

SOBOTA

 

bluzka – H&M

spódnica, sandały – Zara

okulary – Steve Madden

NIEDZIELA

 

podkoszulka, narzutka – H&M

spódnica, sandały – Zara

okulary – Steve Madden

zegarek – Daniel Wellington

torba – Calvin Klein

 

Pamiętajcie proszę o książkowym konkursie! Dziękuję za wszystkie dotychczasowe wiadomości i przypominam, że termin upływa dziś o północy.

17 komentarzy
  • Anna

    środa i niedziela są super!

  • agasso

    Mnie podoba się czwartek i piątek.

  • magda

    Kasiu a mozesz podac linl do bluzki z h&m z poniedzialku i srody? :)

  • Marlena

    Poniedziałek środa i niedziela- najładniejsze , a poza tym uwielbiam Twoje drobne przejęzyczenia , wprawiają mnie w zabawny nastrój , nie poprawiaj :) 😊

    • Zwory, znane jako pręty, zwykle metalowe, o kształcie litery “U”, łączące dwa przedmioty. Wiadomo, że latem tolerancja na zwory wzrasta ;))).

  • Dominika Pieszak

    Zupelnie Cie rozumiem z tymi kolorami, mam tak samo. Toleruje tylko granat, szarosc, odcienie bieli i kolor naturalnej skory, czyli tan. Moja szafa to mikstura tych barw. A ze wzorow tylko paski, zima nosze takze koszule w krate. Pozdrawiam!

  • MagdaMi

    Preferencje kolorystyczne lubią się zmieniać w zależności od tego jaki styl życia prowadzimy, na jakim etapie życia jesteśmy. Ja na przykład byłam raczej z tych lubiących kolory i wzory. Był czas (a właściwie dwa razy w życiu miałam taki etap) że znaczna zawartość mojej szafy była w czerwieni. Był etap wzorów, maziaków, printów. Teraz ubieram się w stonowane i neutralne kolory, proste fasony. Na nowo pokochałam znienawidzony przez szkolne chałaty granat :) Inną kwestią jest też to, że ograniczając zawartość szafy i budując spójną i rozsądną rozmiarowo garderobę trudno byłoby sobie pozwolić na różnorodność kolorystyczno-wzoriczą.
    Co do zestawów, moje serce skradły: środa, sobota i niedziela :)

  • Kasia Os

    Widze, ze posluchalas czytelniczki I zestawilas jeansowa sukienke z tymi sandalkami :) mam podobna sukienke I bardzo ja lubie :) co do kolorow to Cie rozumiem, lata kombinowania( mialam nawet te spodnice z ZARY:)) pokazaly mi, ze najczesciej I tak wybieralam bialy, czarny, granat I czasem czerwien ( rzadko:)) Niestety typem urody jestem twoim przeciwienstwem I mimo szczerych checi niedobrze sie czuje w pudrowym rozu choc na kims uwielbiam :)

    • Tak, ale nadal nie jestem do niej przekonana na 100% :(. Widzisz, ja bym bardzo chciała nosić czarny, na kimś uwielbiam, a sama wyglądam jak chodząca śmierć :).

  • Marta Re

    Pniedziałek super!

  • Justyna

    Mnie tym razem podobają się wszystkie dni tygodnia ;)
    Z kolorami mam tak, że zawsze lubiłam barwne ubrania, ale miałam czas stonowania w ubieraniu i wybierałam szczególnie szarości. Jednak od pewnego czasu ( tym bardziej latem) wybieram bardzo żywe kolory. Może to przychodzi z wiekiem :)
    Wszystkie Twoje wpisy bardzo lubię, dużo do przemyśleń skłaniają mnie wpisy związane z wyborem drogi zawodowej (prowadzenia własnej działalności itp.) bo po skończeniu studiów, nawet nie pracowałam w swoim zawodzie, a teraz mam przerwę ( urlop wychowawczy) i nie wiem co dalej. Nie chcę pracować tam gdzie wcześniej, cały czas rozmyślam.
    Ogólnie Twój blog jest jednym z niewielu blogów minimalistycznych dla mnie, które są motywacją do podejmowania różnych działań, związanych także z szafą :)

    • Dziękuję bardzo za miłe słowa :). Wiele moich koleżanek rozpoczęło swoje biznesy właśnie na macierzyńskim lub wychowawczym :).

  • Amelia Jakubczyk

    A mi się najbardziej podoba ten czaderski fotel! Gdzie go kupiłaś?

    • To taka tarasowa leżanka :). MM kupił ją, jak się wprowadzaliśmy, na Allegro.