Z lipcowej biblioteczki Simplicite

 

Trzy książki godne polecenia. Trzy miejsca, gdzie można pobrać książki za darmo. Plus jeden książkowy konkurs!

 

Trzy książki godne polecenia

 

Po raz kolejny zrobiłam podejście do przeczytania pozycji z listy 100 książek, które należy przeczytać przed śmiercią. Wybór padł na pozycję nr 1 czyli Duma i uprzedzenie Jane Austen. Zaczęłam czytać i nie mogę przez nią przebrnąć! Chyba jestem dziwna, ale nie mogę, naprawdę. Nie wciąga, irytuje i dałam sobie spokój. Postanowiłam jednak sięgnąć do innych, które zawsze chciałam przeczytać, ale jakoś się nie składało.

 

  1. 20 000 mil podmorskiej żeglugi Jules Verne – pierwsza książka od dawna, przy lekturze której poczułam się jak dzieciak :). Jak mały chłopiec ciekawy świata, wszystkiego, co nas otacza. Plus moralnie niejednoznaczny Kapitan Nemo. Jak to możliwe, że wcześniej tego nie czytałam? Do pobrania tutaj.
  2. Tajemniczy ogród Frances Burnett – druga książka, przy lekturze której poczułam się jak dzieciak :). Tym razem jak mała dziewczynka, która zaczyna odkrywać kim jest i jakie są jej wartości. Cudowna książka na wakacje. Do pobrania tutaj.
  3. Slow life Joanna Glogaza – trzecia książka, przy lekturze… ;) Książka Asi jest dedykowana młodszym Czytelniczkom, niż ja. Gdybym miała znowu 18 lat byłaby cudnym drogowskazem. Niezależnie od tego przeczytałam ją z ogromną przyjemnością, bo jest taka “asiowa” :). Joanna ma swój styl pisania i ja jestem jego zdecydowaną fanką. Gdy dołożymy mądrą, przemyślaną treść powstaje książka świetna nie tylko latem i na plażę.

 


 

Konkurs z nagrodami!

 

Jestem właśnie w trakcie uaktualniania treści na blogu. To czynności, które są zwykle niezauważalne przez Czytelników. Poprawiam głównie opisy na stronach (O blogu i Współpraca), archiwalne teksty, które się “rozjechały”, teraz siadam do aktualizacji zakładki Zacznij tutaj i w związku z tym mam do Was prośbę-konkurs z książkowymi nagrodami.

 

Napiszcie proszę, który z dotychczasowych wpisów na blogu uważacie za najlepszy / najciekawszy / najbardziej inspirujący i dlaczego.

 

To mi pozwoli stworzyć listę kilku tekstów/wizytówek, którą to zamierzam umieścić właśnie w zakładce Zacznij tutaj. Drogi Czytelniku, jeśli nie chcesz wygrać książki i tak podeślij proszę swój wybór :). Im więcej osób, tym wyższa szansa na statystycznie bardziej obiektywny wynik. Na Wasze komentarze (w komentarzach do wpisu lub mailowo – blog@simplicite.pl) czekam do końca tego tygodnia.

 

Aha, nagroda! Najfajniejsze uzasadnienia nagrodzę książkami:

  1. Książka do przeżycia Tom Chatfield
  2. Sekrety mistrza fotografii cyfrowej Scott Kelby
  3. Dotknij Boga. W poszukiwaniu ludzi, którym pozostało tylko szczęście Patryk Świątek 

 

Dziękuję z góry i powodzenia! :)

 

 

Trzy miejsca, gdzie można dostać książki za darmo

 

Napisałam ostatnio o ponad 20 rzeczach, których nie kupuję lub kupuję mało i wśród nich znalazły się również książki. Przede wszystkim odkrywam uroki pożyczania, nie tylko z bibliotek miejskich, ale też biblioteczek znajomych i przyjaciół, z którymi wymieniamy się książkami. Ostatnio w trakcie luźnej rozmowy w biurze okazało się, że jedna z moich Klientek dysponuje ogromnych zbiorem ebooków. Podpowiedziała mi sposób na kupowanie dużo tańszych książek (nr 3 poniżej) i podzieliła swoimi zasobami. Cudnie!

 

  1. Portal wolnelektury.pl – znalazłam link u Andrzeja Tucholskiego i wsiąkłam. Na portalu znajdują się zasoby książek, do których prawa autorskie już wygasły i utwory weszły do domeny publicznej. Fundacja Nowoczesna Polska opracowała teksty i udostępniła w różnych formatach (pdf, mobi, epub). Z oczywistych względów jest mnóstwo lektur właśnie, ale nie tylko. Tajemniczy ogród czy książkę Verne’a pobrałam właśnie stamtąd.
  2. Katalogi bezpłatnych ebooków – osobiście korzystałam z katalogu Woblinka, ale wiem, że jest ich dużo, dużo więcej. Znajdziecie tam choćby pisma filozoficzne (ja czytałam Senekę), w sumie ponad 1000 pozycji.
  3. Czasowe promocje – nie jest to sposób na darmowe książki stricte, ale na dużo tańsze. Nie korzystałam, ale podobno na Publio można polować na wyjątkowo duże obniżki cen do kilku, kilkunastu złotych za sztukę.

 

Na mojej liście do przeczytania są teraz: Stulecie Herbjorg Wassmo, Historia pszczół Maji Lunde i Myśli Pascala. Wszystkie pomysły na nisko-kosztowe pozyskiwanie książek, poza tymi nielegalnymi ;) i rekomendacje książkowe wyjątkowo mile widziane! 

Kategoria: Literatura i sztuka Tagi:
41 komentarzy

41
Dodaj komentarz

avatar
25 Comment threads
16 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
25 Comment authors
slythiaW.Ania KalembaJolaKrólowa Karo Recent comment authors
  Powiadomienia  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
W.
Gość
W.

Trudny wybór jeśli chodzi o najlepszy / najciekawszy / najbardziej inspirujący tekst, dlatego podrzucę tutaj link, który dla mnie ma swoiste znaczenie. To “Pokora czy poczucie własnej wartości” https://simplicite.pl/pokora-czy-poczucie-wlasnej-wartosci/ Uważam, że warto go podesłać nowym czytelnikom, ponieważ podejmujesz w nim ważny temat, z którym boryka się wielu, jeśli nie każdy i zachęca do tego, by mówić o swojej wartości bez poczucia wstydu, zażenowania, że to nie arogancja czy brak pokory. To poczucie, wiara w siebie i pokora właśnie mają tak istotne znaczenie na co dzień, że uświadomienie sobie, że nie ma w ‘nich nic złego’ i że każdy je w sobie ma, tylko nieodkryte jest ważne. Spośród wielu tekstów ten utkwił mi w pamięci z jeszcze jednego powodu – masa komentarzy od cudownych, wierzących w siebie i znających poczucie własnej wartości kobiet. Obowiązkowa lektura – jako część druga tekstu.

A co do źródeł ebooków – polecam też promocje na Woblinku, naprawdę częste i szeroki wybór pozycji oraz opłacalny program bumerang, w którym bierze się automatycznie, zwrot części kwot w postaci kodów, co obniża ceny kolejnych książek, czasami nawet i tych przecenionych.

Kasia z CzasNaZiemi.pl
Gość

Kasiu ja też ledwo zmęczyłam “Dumę i uprzedzenie” I może jestem też dziwna. Przebrnęłam przez nią tylko dlatego, iż wyznaję zasadę, że muszę skończyć książkę, którą zaczęłam.
Kasiu a z tych książek -darmowych ebooków dostępnych na wskazanych stronach, możesz coś polecić? W sensie coś co przeczytałaś i rekomendujesz…

Sławomira
Gość

Na wolnych lekturach czytam raczej online, nie chce mi się pobierać. To dobry sposób na dotarcie do starszych książek :)

slythia
Gość
slythia

Darmowych książek można szukać nawet w sklepie iBooks od Apple. Większość jest w języku angielskim, jednak i po polsku coś da się znaleźć.

Książki za grosze można upolować na bookrage.org. Strona raz na jakiś czas wrzuca pakiet książek o wspólnej tematyce w cenie “co łaska”. Czyli za kilka książek można dać zarówno 1 zł jak i 100 zł, można samodzielnie ustalić, ile pieniędzy ma dostać serwis, ile autorzy, a fundacja Nowoczesna Polska. Takie humble bundle dla książek.

Jeśli ktoś sporo czyta to można zainteresować się Legimi – coś jak Spotify. Płaci się abonament w wybranej wysokości, czyta co chce albo do końca limitu (tańsze plany), albo ile się chce (najdroższy pakiet). W abonamencie można dostać nawet czytnik za złotówkę, jednak na Kindlu nie poczytamy. Za to są audiobooki.

Pozostają promocje, promocje i promocje. Ebooki często są przeceniane, ostatnio znalazłam -50% na Fabrykę Słów (fantastyka). Lub szukanie po sklepach darmowych pozycji.

Adrianna Zielińska
Gość

Z przyjemnością wrócę raz jeszcze do Tajemniczego Ogrodu. Minęło wiele lat, odkąd po raz ostatni sięgałam po tę książkę, a to może być ciekawa podróż w czasie, zwłaszcza z obecnej perspektywy.

Edyta
Gość

Ja jestem tradycjonalistką i pomimo ogromu zalet wersji eletronicznych, prawdziwą przyjemność potrafię czerpać z czytania jedynie kiedy papierowe tomiszcze mam w ręku. Tak już mam i już :)

W kwesti mojego ulubionego postu z Simplicite to jest to zdecydowanie ‘Jak przestać się martwić’. Wracałam do niego już kilka razy (nigdy wczesniej mi się to nie zdarzyło z żadnym postem), opisane podejście jest naprawdę celne i co najważniejsze to działa. Wystarczy przeczytać, przemysleć i wdrożyć :) Pozdrawiam!

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dziękuję, chyba mam tekst – faworyta. Nie spodziewałam się, że to będzie ten :).

Izabela K.
Gość
Izabela K.

Jeśli chodzi o tanie książki na czytniki, to polecam bloga Świat Czytników – autor codziennie wrzuca linki do promocji, które sięgają nieraz nawet 70-80% :-)
Co do posta – muszę się zastanowić, bo trudno mi wybrać tylko jeden :-)

Kosmeologika
Gość

Tak jest! Świat Czytników, a do tego inicjatywa zwana Bookrage oraz projekt Gutenberg i można mieć mnóstwo świetnej literatury za darmo lub za grosze :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Można kilka! ;))

Kosmeologika
Gość

A ja powiem tak: odkąd rok temu przeczytałam Asi “Slow Fashion”, wszelkie listy must-have’ów działają na mnie niczym płachta na byka ;) Owszem, zdarza mi się szukać na nich inspiracji, ale nie mam już do tego takiego entuzjazmu i po całym morzu literatury wolę pływać bez mapy, zerkając tylko czasem na drogowskazy w postaci wskazówek od osób, z których zdaniem się liczę :)

PS. “Tajemniczy Ogród” czytałam na pewno kilkanaście razy, to jedna z tych książek (oraz filmów), które stworzyły moje dzieciństwo :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Tak właśnie robiłam zawsze i chciałam się przekonać czy te listy będą dobrą inspiracją. Na razie też straciłam zapał :).

Marago
Gość
Marago

Jeżeli chodzi o tańsze e-boki to polecam stronę upolujebooka.pl – wystarczy zaznaczyć książki, które chce się przeczytać, a na maila przyjdzie informacja, jeżeli gdzieś będzie w promocji. Dużo wygodniejsze niż codzienne sprawdzanie promocji w różnych księgarniach :)

@nia
Gość
@nia

Najbardziej wartościowe teksty to dla mnie wszystkie o materiałoznastwie. Zainspirowałaś mnie do poszukiwań, do zwracania uwagi na skład rzeczy, które kupuję a buszowanie po sklepach z odzieżą używaną wkroczyło na nowy poziom (pamiętam, jak znalazłam sweter z wełny merino i w przymierzalni, z telefonem w ręku czytałam co piszesz o takim składzie, naprawdę, takie były początki). Zauważyłam, jak wiele sieciówkowych ubrań ma fatalny skład, przestałam godzić się na bylejakość.
Dla kogoś, kto nie ma pojęcia o materiałach te teksty mogą być wspaniałą wskazówką. Dzięki nim moja garderoba zaczęła oddychać, a ja się nie duszę.

Katarzyna Kędzierska
Gość

Ekstra, dzięki!

Kasia Os
Gość
Kasia Os

A ja sie nie zgodze, ze Slow fashion jest dla mlodszych( chyba, ze mlodszych stazem w minimalistycznych porzadkach;)) jestem w Twoim wieku Kasiu I Ksiazka, choc duzo w nich mysli, ktore” juz gdzies kiedys slyszalam” Lub o ktorych wiedzialam, pomogla mi spojrzec na szafe krytycznym okiem I pozegnac sie z wieloma rzeczami :) Ze swojej strony, do tej biblioteczki dorzucam Anie z zielonego wzgorza, mam ogromny sentyment do tej historii:) pozdrawiam

Katarzyna Kędzierska
Gość

Zgadzam się Kasiu, że Slow Fashion jest nie tylko dla młodszych czytelników, tylko ja piszę o Slow Life ;).

radka
Gość
radka

Zacznij tutaj powinno się zaczynać od tekstu “Jestem wystarczająco dobrą minimalistką” – żeby nie popaść z jednej skrajności w drugą i nie dać się wrobić w ten wyścig, bo wtedy rzeczywiście w obu przypadkach rządzą nami rzeczy, a przecież od tego minimalizm ma wyzwalać. No a potem, to już od początku, jak zacząć…

Pozdrawiam

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dzięki za propozycję :).

MagdaM
Gość
MagdaM

Hej Kasiuu, uwielbiam Twojego bloga,w wszystkim koleżankom go polecam. Nie mogę doczekać się Twojej książki,w księgarniach internetowych widnieje jako zapowiedź,czekam niecierpliwie😀 co do ulubionego posta to podoba mi się jeden z ostatnich :ponad 20 rzeczy,ktorych nie kupuje… Post ten otworzył mi oczy na wiele zakupów w ikei( niestety mieszkam w mieście gdzie nie ma tego sklepu albo stety), Home and you oraz zakupów wielu “przydasiek”😀 pozdrawiam Magda

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dzięki wielkie za komentarz!

Dre Panididae
Gość

Najbardziej wpływowy wpis tego bloga, który tak na prawdę skłonił mnie do subskrypcji i polajkowania wszystkiego co Twoje wszędzie, to tekst o tym “Jak przestać się martwić?”. Jedno proste pytanie które zmienia podejście do większości problemów napotykanych przeze mnie – czy mogę cokolwiek z tym zrobić i coś zmienić? czy mam na to wpływ? – to zmieniło na plus nie tylko mój sposób radzenia sobie z codziennymi stresami i wyzwaniami, ale też poprawiło nastrój i w dłuższym wymiarze zdrowie. Bo może temat i to rozwiązanie jest oczywiste, ale często ktoś musi nam postawić słonia przed nosem żebyśmy go zobaczyli. I myślę, że właśnie Twój blog jest takim miejscem, do którego ludzie ciągną, bo ubierasz w słowa ulotne myśli wielu ludzi. W tym tekście uderzające jest też to, jaki wpływ mamy na swoje życie poprzez kształtowanie swoich reakcji na to co nas spotyka. Z całego cyklu quality life, który jest niesamowicie inspirujący, właśnie ten post jest dla mnie takim motorkiem, który jest zapisany w moich zakładkach na “gorsze dni” i potrzebę odbicia się od dna :)

Ostatnio poczytuję sobie też Twój cykl o Portugalii, gdyż niedługo się tam przeprowadzam i chłonę jak gąbka wszelkie wskazówki :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dzięki wielkie! Bardzo się cieszę, ze to, co robię i piszę pomaga, bardzo :). Zazdroszczę Portugalii… :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Hej, gratuluję wygranej w konkursie! Prześlij proszę mailowo na adres blog@simplicite.pl swój adres do wysyłki nagrody :).

Pani Woźna
Gość

Ja jestem po lekturze książki Asi, ale również kilku innych książek. W wakacje zdecydowanie lubię lżejsze pozycje żeby nieco odsapnąć ;)

maneruki
Gość

Jeśli mam wybrać jeden post to wskazuję na Slow fashion/jak sie inspirować mądrze. Bardzo podobał mi się, ponieważ obnażyłaś triki marketingowe, które powodują że kupujemy ubrania. Moją ulubioną serią, od której zaczęłam czytać Twojego bloga było 7 ubrań na 7 dni i seria z wyzwaniem minimalistki. Dzięki tym tekstom inaczej (bardziej świadomie) radzę sobie z moją garderobą. Pozdrawiam!

Katarzyna Kędzierska
Gość

Super! Dziękuję.

Aga
Gość
Aga

Dla mnie najwazniejsze teksty to: “Chciec mniej” i “Ile kosztują marzenia?”oraz “Syndrom trampek czyli czego nie wypada robić po 30tce”. Pierwszy jest dla mnie ważny, bo czytając go czułam, że mam podobne przekonania, choć one nie są “modne” i mało kto mówi otwarcie, że chce iść swoją ścieżką. To dodało mi takiej wewnętrznej otuchy :) Drugi tekst o marzeniach – że warto je mieć i czasem nie do końca racjonalne. A trzeci tekst jest mi również bliski, bo sama jestem po 30-tce, a czuję się młodziej nie mam zamiaru ulegać presji, że teraz już czegoś nie wypada. Poza tym znów podkreśliłaś, że warto być wiernym przede wszystkim sobie. Pozdrawiam :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dzięki wielkie za komentarz :)

ZielonyKorek
Gość
ZielonyKorek

Cześć :)
trafiłam tu, kiedy przeszukiwałam internet w związku z moim zainteresowaniem capsule wardrobe. I szczerze powiem, że przepadłam… Przejrzałam już mnóstwo postów i wciąż trafiam na takie, które jeszcze chcę przejrzeć. Dziś (bo czytam już od tygodnia) trafiłam na post o Wyzwaniu Minimalistki. A ponieważ szafa i to, co w jej środku to nie jedyny element mojego życia, który wymaga zmiany, postanowiłam przystosować takie wyzwanie do siebie. Zaczynam jutro i mam nadzieję, że dotrwam do końca :) Mam nadzieję, że nie przeszkadza Ci, że wykorzystałam pomysł i szablony. Dziękuję za inspirację i motywację.
Pozdrawiam serdecznie :)
Marta

Katarzyna Kędzierska
Gość

Trzymam kciuki!

Marta
Gość
Marta

Moje ulubione teksty na Twoim blogu to: “Sztuka wybaczania… sobie” – wzięłam go sobie do serca i drugi bardzo praktyczny “5 błędów, które najczęściej popełniamy na zakupach” :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dziękuję!

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dzięki wielkie!

Alina
Gość
Alina

Dzień dobry. Na twojego bloga trafiłam przez Szafę Minimalistki i jest to cykl, który śledzę bardzo dokładnie. Jednak po zastanowieniu się bardzo lubię następujące teksty:
1. Minimalizm to życie na własnych warunkach – to co tam opisałaś, to to co chciałbym osiągnąć,
2. Liczyć czy nie liczyć? – jestem księgową ;) zawsze się uśmiecham jak to czytam. A poza tym okazało się że mam 40!!!! par,
3. Jak przestać kupować? – nie mogę się powstrzymać przed kupowaniem słodyczy ;(

kpirozek
Gość
kpirozek

“Duma i uprzedzenie” jest trochę przegadana, ale ja uwielbiam akurat wszytko, co napisała Jane Austen, wiec po którejś już lekturze tej czy innych jej książek po prostu delektuje się stylem i umiejętnością rozmowy, których już trudno uświadczyć :)

“Tajemniczy ogród” własnie poznają moje córki – to jedna z ukochanych książek mojego dzieciństwa, dlatego cieszę się, ze im się podoba, choć musiałam im zapodać ja w postaci adiobooka.

Dziękuje za link do listy 100 książek, które trzeba przeczytać przed śmiercią – też zacznę odhaczać, bo mimo, ze dużo czytam, to braki w klasyce wciąż mam :)

Królowa Karo
Gość

Och, do “Tajemniczego ogrodu” chętnie bym powróciła…

Jola
Gość
Jola

Z Twojej listy kolejnych 3 książek do przeczytania serdecznie polecam Ci rozpoczęcie od Stulecia Herbjorg Wassmo. Myślę, że się nie rozczarujesz. Pozdrawiam
Jola – Cichy podczytywacz

Jola
Gość
Jola

Dodam jeszcze, że zaraz po przeczytaniu Stulecia sięgnęłam po Księgę Diny tejże autorki. Zostały mi jeszcze Te chwile.

Katarzyna Kędzierska
Gość

Właśnie czytam :))

Ania Kalemba
Gość

Świetna opcja z tymi darowymi tytułami! Muszę też sięgnąć po listę 100 książek! :) Czasu na czytanie mam mało ale jak już to chcę czytać coś dobrego! ;)