Art of Photography – Henri Cartier Bresson

HCB1932001W0066BC

Musisz się zapomnieć. Musisz być sobą i się zapomnieć (…) Niczego nie udowadniasz. Wszystko przychodzi samo.

Powyższe słowa to wypowiedź jednego z najwybitniejszych francuskich fotoreporterów XX wieku. Uważany za ojca fotoreportażu, Cartier-Bresson używał głównie standardowego obiektywu o ogniskowej 50 mm (jak ja ostatnio ;). Zdjęcia Bressona pojawiały się w najbardziej znanych czasopismach trzech dekad oraz były wystawiane we wszystkich największych galeriach w Stanach Zjednoczonych i Europie. Wystawa The Decisive Moment była pierwszą wystawą fotograficzną, która trafiła do Luwru. Cartier-Bresson pracował dla prawie wszystkich wielkich dzienników i czasopism na całym świecie. Był współzałożycielem słynnej agencji fotograficznej Magnum wraz z Robertem Capą, Davidem Chim Seymourem i George’em Rodgerem. Miało to miejsce w 1947 w Paryżu. [za wikipedia]

Cartier Bresson odebrał staranne wykształcenie w dziedzinie malarstwa i rysunku, zanim zaczął zajmować się fotografią. Zresztą, w jego opinii fotografia była odpowiednikiem rysunku, tylko mniej czasochłonnego :). Co mnie niezmiernie cieszy, to fakt, że podobnie jak ja Cartier Bresson miał spore problemy z fotografią portretową… :)

Ciekawostka dla fotografów amatorów – nigdy nie przejmujcie się krytyką w sieci. Ja tego doświadczyłam kilka lat temu, gdy zamieszczona przeze mnie fotografia na portalu National Geographic zaskakująco dla mnie samej, została wybrana zdjęciem tygodnia. W komentarzach pod zdjęciem nie pozostawiono na mnie suchej nitki, a słowa użyte przez komentujących mogłyby zostać spokojnie uznane jako obelżywe :). Okazuje się, że również kilka lat temu niejaki André Rabelo wpadł na pomysł umieszczenia jednego ze zdjęć Henri Cartier Bresson’a na pewnej grupie dedykowanej odsiewaniu fotograficznych perełek od plew. No cóż, zdjęcie zostało szybciutko straszliwie skrytykowane, wyrzucone, a autorowi radzono poprawić warsztat. To samo zdjęcie zostało później sprzedane na aukcji za bagatela 265 0000 USD :). [cyt. za fotoblogia.pl] Zastanawiacie się, jak wygląda ta fotografia? To zdjęcie tytułowe dzisiejszego wpisu.

Zdjęcia powinny być pokazywane bez opisu, tylko miejsce i data. Daty są ważne, bo świat się zmienia – mawiał Henri. Poniższe, moje ulubione zdjęcia z portfolio Mistrza zgodnie z Jego życzeniem podpisane są miejscem i datą.

henri_cartier_bresson_1

SPAIN. 1933. Valencia.

SPAIN. 1933. Madrid.

SPAIN. 1933. Andalucia. Seville.

SPAIN. 1933. Valencia Province. Alicante.

1967.

FRANCE. 1968. Brie.

INDIA. 1948. Kashmir. Srinagar.

GREECE. 1961. Cyclades. Island of Siphnos.

JAPAN. 1965. Tokyo.

Wszystkie fotografie pochodzą z agencji Magnum Photos Photography.

 

Kategoria: Literatura i sztuka Tagi: ,
Komentarze (Dodaj jako pierwsza!)

Dodaj komentarz

avatar
  Powiadomienia  
Powiadom o