Do zobaczenia za miesiąc!

Kto jest ze mną na blogu dłużej, doskonale wie, że regularnie robię sobie blogowe przerwy.

 

Ostatni rok był dla mnie mieszanką radości i stresu. Działo się wiele fantastycznych rzeczy, ale osobiście był to dla mnie wyjątkowo trudny czas. Odbiło się to również na blogu, choć nieustannie wkładałam w niego całe swoje serce i ogrom pracy. Dlatego przyszedł czas na przerwę. O tym, dlaczego robię takie przerwy możecie przeczytać tutaj:

Minimalizm w praktyce. Przerwa techniczna

Czas na przerwę

 

JADĘ DO PERU! Moja przerwa tym razem jest wyjazdowa. Marta, moja przyjaciółka, jest genialną pilotką, organizatorką wypraw i mamą prawdziwie wyjątkowej dziewczynki. Specjalizuje się w Ameryce Południowej i od kiedy pamiętam, bardzo chciałam z Nią wyjechać do Peru. Przez lata wciąż się nie zgrywało, a to mnie nie pasował termin, albo Marta brała inny wyjazd. Tym razem się udało i jestem niesamowicie podekscytowana wyjazdem. :) W planach mamy trening do Kanionu Colca, nocleg u Indian Quechua na jeziorze Titicaca, sandboarding niedaleko oazy Huacachina, przelot awionetką na liniami Nazca, no i Machu Picchu, oczywiście. Nie mogę się doczekać i w razie dostępności internetu (w Limie i Cuzco nie powinno być bardzo dużego problemu) będę na bieżąco wrzucać zdjęcia i filmy na Instagram, gdzie już teraz zapraszam.

 


Wejdź na Instagram



Wejdź na Facebook’a


 

Mam nadzieję, że wybaczycie mi tak długą przerwę. Obiecuję wrócić ze świeżymi pomysłami i energią do działania. :)

Kategoria: Styl życia
25 komentarzy

25
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
14 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
20 Comment authors
AnnaChrisJoannaKokoSzyciownik Recent comment authors
  Powiadomienia  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
kasia
Gość
kasia

Kasiu,to brzmi cudownie,wspanialej podrozy i mnostwa wrazen,z niecierpliwoscia czekam na zdjecia na insta

Zacisze Lenki
Gość

Udanego wyjazdu Kasiu.:)

polska język trudna język
Gość
polska język trudna język

Weź kobieto naucz się w końcu pisowni zaimków osobowych. Nie piszemy “nią” wielką literą i nie oznacza to braku szacunku do tej osoby. Niby wykształcona, a wtórna analfabetka. Żałosne. Zgodnie z zasadami ortograficznymi i językowym savoir-vivre’em wielką literą piszemy zaimki osobowe i dzierżawcze, odnoszące się do osób, do których się zwracamy w listach lub e-mailach. W takich tekstach używamy zatem form: Ty, Tobą,Tobie / Ci, Ciebie / Cię, Twój, Wy, Was, Wam, Wami, Wasz. Nigdy – nigdy! – nie piszemy wielką literą zaimków pierwszoosobowych: ja, mnie, mi, mną, mój, my, nas, nam, nami, nasz. Tylko małą literą piszemy również zaimki: się (siebie) i swój, niezależnie od tego, do kogo się one odnoszą. Zaimki trzeciej osoby piszemy zazwyczaj małą literą. Grzeczność wymaga, by w ogóle unikać takich zaimków, gdy piszemy o osobach, które darzymy szacunkiem (albo które powinniśmy darzyć szacunkiem). Piszemy zatem: to, co Pańska żona powiedziała… (a nie: to, co ona powiedziała…; przekazuję Panu tylko słowa pana profesora (a nie: przekazuję Panu tylko jego słowa). Form: Jego, Jej, Jemu, Ją itd. – czyli zaimków trzecioosobowych pisanych wielką literą – używamy w zasadzie tylko w dwóch wypadkach: 1) gdy odnoszą się one do Boga , 2) gdy odnoszą się one… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Tldr.

Kamila
Gość
Kamila

Zacytuję tylko jedno słowo z komentarza “żałosne”… Idąc dalej – cały komentarz jest żałosny a osoba go piszą bardzo sfrustrowana.
Pani Kasiu udanego wypoczynku, który z pewnością przyniesie swoje owoce. Z pewnością uwidocznia się one na blogu. Pozdrawiam 😘

Maga
Gość
Maga

Komentarz faktycznie jest wyjątkowo niemiły. Można było to samo przekazać w kulturalny sposób, bez osobistych wycieczek.
Jeśli jednak chodzi o merytorykę, to nie da się ukryć, że jego autorka ma rację. Mnie też to bardzo drażni, a jest, niestety, powszechne w przestrzeni internetowej – dziwaczna i pretensjonalna maniera.

Kate
Gość
Kate

Po co wogole wchodzisz na blog Pani Katarzyny, skoro czynisz takie uwagi. Idź stąd!

Anna
Gość
Anna

Nią to zwykła emfaza. Gratuluję dużej ilości wolnego czasu i ciekawych priorytetów – tak się rozpisać o jednym małym zaimku… A przy okazji jaki to kulturalny komentarz, widać że savoir-vivre nie tylko językowy w małym paluszku.

Monika G.
Gość
Monika G.

Niestety, komentarze tego typu biorą się z czystej zazdrości. Super dom postawiła, kasę zarabia na blogu i jeszcze ma czelnosc jechać na miesiąc do Peru ;) Toż to skandal. Trzeba ją (lub Ją) czymś zgasić. Hehe. Wspaniałego pobytu Kasiu i wracaj do nas szybko.

Monika
Gość
Monika

Jeśli już ktoś jest takim “polonistą”, to należy również pamiętać, że nie ma czegoś takiego jak “wielka litera”, są tylko: duża i mała. Wielka, to jaka miałaby być? Na całą stronę? Przytaczam tu słowa prof. Miodka. A Kasię serdecznie pozdrawiam i życzę udanej wyprawy.

Koko
Gość
Koko

Hahahahahhahahahhaha😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂

Kasia, pięknej podróży !!!!
I Dzięki za Twojego Bloga !!!!

Kasia
Gość
Kasia

Kasiu, życzę pięknej przygody! Jak zawsze będę czekać na nowe wpisy i wracać w tym czasie do starszych, do niektórych po raz setny :)

Ewa
Gość
Ewa

Wróciłam z Peru miesiąc temu. Tamtejsze góry skradły moje serce. Jak i ludzie. I jedzenie. I Colca. I Titicaca. I polecam Góry tęczowe. Pijcie dużo wody! Pomaga to przetrwać na wysokości ;) Będę śledzić ig! Och jak Wam cudownie <3

Dominika
Gość
Dominika

Wspaniałej podróży!

Monika
Gość
Monika

Baw się dobrze i wracaj bezpiecznie. Durnymi komentarzami się nie przejmuj, one świadczą o nadawcy ;))

Szyciownik
Gość

Cześć,
Udanej wyprawy!
Pozdrawiam
Kasia

Joanna
Gość
Joanna

Niewiarygodne, niby już wiele razy czytałam chamskie komentarze pod tekstami w sieci, ale ciągle jeszcze budzi to moje zdumienie.
Jakie trzeba mieć kompleksy, żeby sobie na coś takiego pozwalać. A sformułowanie “weź, kobieto…”.Żal.

Cudownej podróży,Kasiu.I odpoczynku.:)

Chris
Gość

To będzie wspaniały wyjazd. Już Ci zazdroszczę, bo Peru jest od dawna na mojej liście “to see”. Baw się dobrze i wracaj z nową energią! :D

Anna
Gość
Anna

Ten blog umiera. Od dawna nie ma na nim nic ciekawego. Zagladam tu bardzo rzadko. Ale może zajrzę zobaczyć zdjęcia z wyprawy. Pozdrawiam