Data: 22/03/2020

Jak długo przechowywać dokumenty?

(stan prawny: marzec 2020)

Porządek w domowych i firmowych dokumentach to rzecz pożądana, aczkolwiek czasami trudna do osiągnięcia. Jak długo przechowywać dokumenty? Jak długo trzymać faktury, umowy, potwierdzenia zapłaty, gwarancje, wyciągi z banku? Odpowiedź poniżej.

 

Jak długo przechowywać DOKUMENTY PODATKOWE, takie jak PIT-y, deklaracje, faktury kosztowe, rachunki itp.?

 

Według polskiego prawa, w przypadku wszelkiej dokumentacji związanej z rozliczeniami podatkowymi:

  • PIT-y,
  • wszelkie deklaracje,
  • rachunki, na podstawie których skorzystało się z ulgi podatkowej,
  • pocztowe potwierdzenia nadania,
  • potwierdzenia elektroniczne,
  • inne,

sprawa jest prosta – należy je trzymać przez 5 lat licząc od końca roku, w którym nastąpiło rozliczenie podatkowe. Teoretycznie jest to klarownie wyjaśnione, jednak trzeba uważać na pewną pułapkę. Przykładowo, obowiązek rozliczenia podatku dochodowego za rok 2016 mija na koniec kwietnia 2017 roku. Zatem, w praktyce dokumenty podatkowe za rok 2016 będziemy mogli zniszczyć dopiero na początku 2023 roku (koniec roku w którym nastąpiło rozliczenie podatkowe to koniec 2017, do tego doliczamy 5 lat, czyli 31 grudnia 2022 roku upływa termin przedawnienia, a dnia następnego możemy zacząć wyrzucać). Ważne! Dokumenty zakupu środków trwałych które amortyzujemy, przechowujemy przez 5 lat licząc od rozliczenia ostatniej „części” tego środka a nie od daty zakupu.

 

W gruncie rzeczy, możemy spokojnie zniszczyć dokumenty po upływie tego terminu, bo Urząd Skarbowy nie ma prawa ich już skontrolować. Jednak, sama zamierzam zeskanować i przechować kopię cyfrową dokumentów firmowych na zewnętrznym dysku. Wiem, że mogą mi być przydatne nie tylko dla kontroli skarbowej, ale np. gdybym chciała sprzedać firmę.

 

Jak długo przechowywać dokumenty takie jak: dokumentacja ZUS?

 

Terminy są dwojakie. Dla dokumentów złożonych do 31 grudnia 2011 r. jest to 10 lat (poza dokumentami zgłoszeniowymi, gdzie mamy 5 lat), natomiast dla dokumentów złożonych po 1 stycznia 2012 r. (włącznie) mamy obowiązek przechowywania ich przez 5 lat od daty złożenia. Kopie dokumentów mogą być przechowywane albo w formie papierowej, albo elektronicznej – w zależności od sposobu przekazywania dokumentów do ZUS.

 

Jeśli zaś zatrudniasz i prowadzisz dokumentację pracowniczą wtedy termin wynosi 50 lat, licząc od dnia, w którym pracownik zakończył pracę w firmie Uwaga! Dokumentację pracowniczą osób zatrudnionych po 01.01.2019 wystarczy przechowywać już tylko 10 lat. Jeśli umowa o pracę została zawarta w okresie 01.01.1999-31.12.2018, aby skrócić okres przechowywania należy złożyć dodatkowe raporty informacyjne.

 

Druki RMUA najlepiej trzymać do momentu zweryfikowania na koniec roku z zestawieniem jakie otrzymujemy od ZUS w wersji papierowej lub na stronie PUE ZUS.

 

Jak długo przechowywać dokumenty takie jak: WYCIĄGI z bankomatu i bankowe oraz DOWODY ZAPŁATY?

 

Teoretycznie, powinno się trzymać wyciągi/potwierdzenia z bankomatu, czy potwierdzenia zapłaty kartą do czasu otrzymania wyciągu z banku, żeby potwierdzić, że wszystko się zgadza. Tyle teorii. A w praktyce, czy ktokolwiek z Was to jeszcze robi? Ba, czy ktoś jeszcze dostaje miesięczne wyciągi z konta bankowe na papierze? No właśnie. Przyznaję się, że tego nie robię. Oczywiście, raz na jakiś czas zerkam, czy na moim koncie nie pojawiły się jakieś „dziwne” operacje, ale jeszcze nigdy nic nie wyłapałam.

 

Zrezygnowałam też z wszelkich drukowanych wyciągów, potwierdzeń itp., a wszystko mam dostępne online po zalogowaniu się do kont. Relatywnie rzadko zdarza mi się też wypłacać pieniądze z bankomatu – z reguły płacę kartą (mam jedną kartę debetową i jedną kredytową) lub wypłacam większą kwotę w gotówce raz na długi czas. Jeśli masz ograniczoną możliwość wglądu do archiwum transakcji bankowych np. do 12 miesięcy – wtedy warto zrobić wydruk historii do pliku pdf i przechowywać w wersji cyfrowej.

 

Jeśli chodzi o dowody zapłaty należności cyklicznych/okresowych – opłaty za prąd, gaz, czynsz, media, abonament telefoniczny i wszystkie inne, które płacimy regularnie, w określonych odstępach czasu to trzymamy je przez 3 lata. Każda z tych należności (każda rata czynszu, każdy rachunek za prąd) przedawnia się z upływem 3 lat od daty wymagalności – najczęściej od daty terminu płatności. Po upływie 3 lat, nawet jeśli nie zapłacisz, to już nie musisz. :)

 

Jak długo przechowywać dokumenty takie jak: FAKTURY/PARAGONY za towary i GWARANCJE?

 

Generalnie, dla możliwości złożenia reklamacji wystarczający jest dowód zakupu. Nie musi być to wcale oryginał paragonu czy faktury (choć tak najłatwiej), ale również kopia (np. wydrukowany skan), potwierdzenie zapłaty kartą płatniczą czy wyciąg z konta (teoretycznie nawet zeznania osób, które nam towarzyszyły w zakupach, ale tu byłabym ostrożna). Do złożenia reklamacji czy zwrotu towaru nie jest wymagane oryginalne opakowanie.

 

Gwarancje na sprzęt trzymamy tak długo, jak obowiązuje gwarancja (chociaż najczęściej wystarczy sam paragon/faktura), zwróćcie też uwagę czy producent nie wymaga oddania towaru w ramach gwarancji w oryginalnym opakowaniu (zdarza się to rzadko, ale może mieć miejsce).

 

Jak długo przechowywać UMOWY?

 

Zapamiętajcie, proszę, że umowy zawieramy na czas wojny, nie na czas pokoju. :) Powtarzam to swoim Klientom do znudzenia. Co do zasady, umowy (oryginały w wersji pisemnej) trzymamy tak długo, jak długo obowiązuje umowa. Np. umowy na prowadzenie konta w banku, kredytu hipotecznego, najmu mieszkania, zakupu telefonu komórkowego z abonamentem, kablówkę i internet itp. trzymamy tak długo, aż zrezygnujemy z tej usługi. Co prawda, najczęściej tego typu umowy bywają dość lakoniczne, a większość zapisów przerzucana jest do regulaminów świadczenia usług, ale i tak w umowie znajdują się zawsze zasadnicze zapisy (np. cena, możliwość wypowiedzenia/rozwiązania umowy itp.).

 

Umowy kredytowe i dowody spłat rat trzymamy do chwili otrzymania z banku zaświadczenia potwierdzającego, że zostały spłacone w całości. Dokumenty sprzedaży pojazdów, potwierdzenia opłaty polisy OC – 3 lata od terminu wymagalności.

 

Wszelkie umowy o dzieło (np. na wykonanie mebli, usługi remontowe, budowlane itp.) trzymajmy tak długo, jak długo możemy skorzystać z tzw. rękojmi za fizyczne (lub prawne) wady dzieła:

  • 2 lata od wydania rzeczy to podstawowy termin na zgłoszenie wady fizycznej,
  • 5 lat w przypadku nieruchomości,
  • 1 rok, gdy dotyczy to rzeczy używanej, a kupującym/zamawiającym jest konsument (a nie przedsiębiorca).

 

Pamiętajcie również, że większość umów dla swojej ważności nie wymaga formy pisemnej (na papierze, z podpisami umawiających się na coś stron). Jednak, jeśli umawiacie się np. na wykonanie usługi remontowej, to w razie „fuszerki” musicie mieć możliwość udowodnienia, na co się umówiliście, za ile i w jakim terminie. Warto mieć chociaż potwierdzenie takich ustaleń w mailu, smsie lub świadków, ale najlepiej po prostu spisać prostą umowę. Wtedy nie będzie żadnych niedopowiedzeń.

 

Niektóre umowy warto zatrzymać (mogą być zeskanowane), choć ich „termin ważności” się już skończył. Są to np. umowy darowizny (jeśli spłacona), rozdzielności majątkowej (np. po rozwodzie), sprzedaży nieruchomości lub ruchomości (jeśli nie jest już potrzebna np. do celów podatkowych) itp.

 

Nie wyrzucamy:

 

  • świadectw ukończenia szkoły/dyplomów,
  • polisy przy ubezpieczeniu na życie,
  • świadectw pracy,
  • książeczki ubezpieczeniowej (jeśli mamy),
  • przydziału mieszkania spółdzielczego (coraz rzadziej się zdarza),
  • aktu urodzenia, małżeństwa (chociaż spokojnie możemy uzyskać takie dokumenty w USC).

 

Mam nadzieję, że udało mi się odpowiedzieć na pytanie jak długo przechowywać dokumenty i omówić większość papierów, które przewijają się w naszych domach. Jeśli czegoś brakuje, albo macie jakieś wątpliwości, koniecznie dajcie znać!

 

57 komentarzy
0 0 vote
Article Rating
Powiadomienia
Powiadom o
guest
57 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Magda
Magda
3 lat temu

Ja mam pytanie o akty notarialne nieruchomości, które sprzedaliśmy oraz o umowy kupna/sprzedaży np. samochodu czy motocykla, które od kilku lat już nie są nasze – jak długo je trzymać?

Katarzyna Kędzierska
Reply to  Magda

Magdo, odpowiedź jest w tekście:

„Niektóre umowy warto zatrzymać (mogą być zeskanowane), choć ich „termin ważności” się już skończył. Są to np. umowy darowizny (jeśli spłacona), rozdzielności majątkowej (np. po rozwodzie), sprzedaży nieruchomości lub ruchomości (jeśli nie jest już potrzebna np. do celów podatkowych) itp.”

wendigo
3 lat temu

Rozumiem to co zostało napisane ale nie jestem pewien… naprawdę jest mi potrzebna umowa sprzedaży samochodu sprzed pięciu lat? A za pięć następnych też będę musiał ją trzymać? A za piętnaście?

Katarzyna Kędzierska
Reply to  wendigo

Wendigo, właśnie o tym napisałam – „warto w wersji zeskanowanej”. Decyzja należy do Ciebie – sam musisz ocenić, które umowy są ważniejsze i możesz potrzebować odnieść się do ich treści w przyszłości, a które nie.

Kruk
Kruk
3 lat temu

Akty stanu cywilnego i tak są teraz ważne tylko kilka miesięcy, więc jeżeli będziemy ich do czegoś potrzebować, i tak trzeba się przejść do urzędu. W jakim celu je więc trzymać?

Katarzyna Kędzierska
Reply to  Kruk

Z tego, co pamiętam i sprawdzałam, akty jako takie nie mają daty ważności, ale w zależności, w jakiej sprawie taki akt będzie potrzebny np. spadkowej, może być konieczność złożenia odpisu „nie starszego, niż”.

Kruk
Kruk
3 lat temu

Dzięki za odpowiedź ;)

kpirozek
kpirozek
3 lat temu
Reply to  Kruk

Ja tylko dodam, ze ostatnio zakładałam córce konto dla małoletniego, więc przydał mi się w banku jej akt urodzenia wydany prawie 12 lat temu :) Gdybym chciała wziąć nowy musiałabym zapłacić za sporządzenie odpisu i w zależności od stopnia cyfryzacji naszego urzędu czekać np. 7 dni na taki dokument.

Marta Zet
Marta Zet
3 lat temu

Kasiu a z ciekawości – dlaczego masz karte kredytowa? Bo pewnie nie chodzi o to, ze miewasz brak plynnosci:) czy chodzi o to, ze „Twoje” pieniadze w tym czasie pracują, a Ty korzystasz z pieniedzy banku? Bo ja tak kiedys robilam ale trzeba bylo byc b. konsekwentnym i splacac karte w całości.

Katarzyna Kędzierska
Reply to  Marta Zet

Nie, karta kredytowa przydaje mi się przy płatnościach w sieci czasami i na wyjazdach jest nieodzowna – przy wynajmie samochodu czy przy rezerwowaniu hoteli jest bardzo często potrzebna.

Rudenko
Rudenko
3 lat temu

Takie funkcjonalności ma już w tej chwili znaczna większość debetówek.

Alina
Alina
3 lat temu
Reply to  Rudenko

tak, pod warunkiem, że twoja debetówka jest „wypukła”.

Rudenko
Rudenko
3 lat temu
Reply to  Alina

Niekoniecznie – w ostatnich latach miałam karty w 4 czy 5 różnych bankach, żadna nie była wypukła a wszystkimi można było płacić w sieci.

Alina
Alina
3 lat temu
Reply to  Rudenko

W sieci tak, ale np już w samolocie niekoniecznie.W niektórych krajach nadal spotyka się „maglownice” do czytania kart :)

Katarzyna Kędzierska
Reply to  Alina

Tak, to wszystko zależy od trybu życia. Ja podróżuję sporo i po prostu karta kredytowa mi się często przydaje. Wolę mieć taką „pewną” kartę, niż zastanawiać się, czy w Tajlandii bankomat wypłaci mi z debetowej (podpowiedź – nie wypłaci;)).

Dzień później
Dzień później
3 lat temu

Bez przesady z takimi pytaniami. Nie widzę powodu, dla którego miałabyś się tłumaczyć z tego, że masz kartę kredytową! Czy to jakieś ‚przestępstwo” albo odstępstwo od zasad minimalizmu???

Katarzyna Kędzierska
Reply to  Rudenko

Moja nie ma takiej funkcjonalności, a nawet, gdyby miała, to i tak blokując środki np. na kaucję przy wynajmie samochodu wolałabym, żeby blokowano np. 900 Euro należące do banku (limit na karcie kredytowej), niż moje „prawdziwe” pieniądze na koncie.

Rudenko
Rudenko
3 lat temu

A to faktycznie jest dobry argument :)

myszalke
myszalke
3 lat temu

Ja do kwestii trzymania dokumentów firmowych dodałabym jeszcze jedną uwagę, o której wiele osób zapomina ;) Mimo upływu 5 lat na dłużej zachowujemy dokumenty zakupu środków trwałych, które amortyzujemy. Tzn. jeśli zakupiliśmy środek trwały w styczniu 2007 roku (np. samochód) i amortyzujemy go przez 5 lat, czyli do stycznia 2012 roku, to zachowujemy dokument zakupu przez 5 lat od końca 2012 roku, bo w 2012 roku dokonaliśmy niejako ostatniego „rozliczenia” tego zakupu. :)

Katarzyna Kędzierska
Reply to  myszalke

Tak, to bardzo ważna uwaga! Dzięki!

IdontgiveaF
IdontgiveaF
3 lat temu

Zrezygnowałam też z wszelkich drukowanych wyciągów, potwierdzeń itp., a wszystko mam dostępne online po zalogowaniu się do kont.

Niby racja, osobiście jednak polecałbym zrzut historii transakcji do pliku csv/pdf (jeśli istnieje taka możliwość) oraz potwierdzeń co ważniejszych przelewów, bo co bank to innaczej wygląda możliwość podróży w czasie. W jednych masz dostęp do całej historii od momentu otwarcia konta (ale nie wiadomo, czy będzie tak zawsze!), w innych np. tylko ostatnie 12 miesięcy. Nie muszę chyba nawet dodawać, że zażyczenie sobie wydruku potwierdzeń kilku przelewów sprzed 3 lat bezpośrednio w placówce banku najczęściej obarczone jest absurdalnymi prowizjami.

Katarzyna Kędzierska
Reply to  IdontgiveaF

Tak, jasne, jeśli nie masz dostępu do danych archiwalnych, warto je sobie „zrzucić” na dysk, ale nie ma sensu drukować czy trzymać tych wydrukowanych.

Emilia Maciejewska
Emilia Maciejewska
3 lat temu

Ciekawe jest to co piszesz na temat świadectw czy dyplomów. Marie Kondo w swojej Magii Sprzątania wręcz zachęcała by się ich pozbyć. Czy to może wynikać z jakichś różnic prawnych w Korei i Polsce? Sporą część swoich szkolnych dyplomów mimo wszystko wyrzuciłam. Zostały mi tylko świadectwa i dyplomy ze studiów. I powiem szczerze, że o ile wyrzucenia tych ostatnich nie rozważałam, to te z czasów podstawówki czy gimnazjum niemal wylądowały w niszczarce. Chłopak mnie powstrzymał. Czy jest realna potrzeba, żeby to zalegało w szafie?

Katarzyna Kędzierska

To zależy. Dyplom ze studiów czy świadectwo maturalne może się np. przydać w procesie rekrutacyjnym czy np. gdyby ktoś chciał zdawać na studia podyplomowe czy MBA. Jeśli masz maturę to raczej nie przydadzą Ci się świadectwa szkolne (mają tylko wartość pamiątkową), ale jeśli skończyłaś edukację na podstawówce to mogą się przydać np. w rekrutacji. Wszystko zależy od sytuacji konkretnej osoby. Jakieś dyplomy z konkursów szkolnych itp. to tylko pamiątki.

Marta M
Marta M
3 lat temu

Zastanowiłabym się również nad trzymaniem świadectw szkolnych, gdy uczęszczaliśmy do szkoły zawodowej i uczyliśmy się zawodu (np. fryzjerki, mechanika) . Te 3 lata w zawodówce liczą nam się do uprawnień emerytalnych. Co prawda dla ZUSu wystarczające powinno być wystawiane po ukończeniu nauki przez pracodawcę świadectwo pracy, ale lepiej „dmuchać na zimne”.

Ania
Ania
4 miesięcy temu
Reply to  Marta M

Marta M, tutaj jesli juz to tez ostatnie powinno wystarczyc z tej zawodowki

Emilia Maciejewska
Emilia Maciejewska
3 lat temu

Tak podskórnie czułam, że może się nie przydać. Dzięki za potwierdzenie! :)

Ewelina
Ewelina
1 rok temu

Z mojego doswiadczenia wynika, ze do procesu rekrutacji potrzebne sa tylko dokumenty w formie digitalnej, np. plik PDF. Zastanawiam sie po co w ogole wystawiane sa swiadectwa i dyplomy w formie papierowej…

Ania
Ania
4 miesięcy temu
Reply to  Ewelina

bo ladnie jest cos wreczyc uczniowi ;)

Eleonora
Eleonora
3 lat temu

Czyli jak wyrzuciłam wszystkie świadectwa z podstawówki i gimnazjum oraz z dwóch pierwszych lat liceum, a zostawiłam tylko świadectwo maturalne, świadectwo ukończenia liceum i dyplom ukończenia studiów to nie muszę się martwić ;)? Nie ukrywam, że ta tona świadectw + dyplomy z różnych konkursów szkolnych bardzo mi wadziła i zajmowała sporo moejsca

Ania
Ania
4 miesięcy temu

jak dla mnie wystarczy, ze sie ma swiadectwo ukonczenia danego typu szkoly…czyli ostatnie z kazdej z nich

nie wyobrazam sobie wyrzucania dyplomu ukonczenia studiow

naprawde marie kondo tego typu dyplomy ma na mysli?

Magdalena Pogódź
Magdalena Pogódź
3 lat temu

Jeszcze pojawia się problem RMUA. Wiele firm wystawia już tylko jedno w roku zgodnie z obowiązującymi przepisami, ale niektórzy dostają co miesiąc. Trzymać czy nie? Mimo że pracuje w dziale personalnym nie mam zdania w tym temacie.

Katarzyna Kędzierska

Magda, muszę zapytać mojej księgowej. Dam znać.

Marta
Marta
1 rok temu

Jakieś wieści? ;) (tak, właśnie porządkuję papiery z pomocą Twojego wpisu :D)

Joanna B
Joanna B
3 lat temu

Witam, temat na który czekałam :-) Proszę o doprecyzowanie jeszcze tych kwestii. Tylko pierwsze pytanie dotyczy działalności gospodarczej, pozostałe przysłowiowego Kowalskiego
1. czy przedsiębiorca – firma jednoosobowa – musi trzymać i jeśli tak to przez ile potwierdzenia wpłat do ZUS i US?
2. Ile trzeba trzymać umowy sprzedaży pojazdów, polisy OC i potwierdzenia wpłat za nie? często „po czasie ” ubezpieczyciel się budzi i twierdzi że nie ma jakiejś wpłaty. miałam tak po tym jak już zrezygnowałam z polisy ..kiesy się to przeterminowuje i od czego jest liczone- faktycznej wpłaty, jej wymagalności? czy to jest należność okresowa może ?
3. czy trzeba trzymać i ile czasu druczki od pracodawcy, RMUA itp?
z góry dziękuje za odpowiedzi
pozdrawiam

Aneta
Aneta
3 lat temu
Reply to  Joanna B

Cześć,
logicznie ujmując:
odnośnie pkt 2 – jak przy zapłaconych rachunkach – przez 3 lata od terminu wymagalności danej nalezności (tu: raty ubezpieczenia). W takim przypadku chyba najbezpieczniej trzymać całą paczuszkę (umowa + potwierdzenia spłaty) przez 3 lata od zakończenia umowy. Potwierdzenie wygaśnięcia umowy zostawiłabym sobie na zawsze

Mimi
Mimi
4 miesięcy temu
Reply to  Aneta

Potwierdzeń wygaśnięcia polis komunikacyjnych nie trzeba zachowywać na zawsze. Wystarczy rok, bo nawet jeśli firma ubezpieczeniowa nie odnotuje naszego wypowiedzenia to wystarczy je wysłać ponownie. Jeśli i to nie skutkuje to nowa polisa i tak nie przedłuży się na kolejny rok, jeśli nie została opłacona (do tego czasu sprawa na pewno zostanie wyjaśniona). Poza tym polecam mieć swojego, dobrego agenta ubezpieczeniowego – wtedy to on przechowuje dokumenty i potwierdza, że przyjął od nas wypowiedzenie ;)

Ania Kalemba
3 lat temu

Dzięki za ten post! :*

Katarzyna Kędzierska
Reply to  Ania Kalemba

Cała przyjemność po mojej stronie!

Katarzyna Kędzierska

Myślę, że spokojnie wystarczy. :)

Katarzyna Seredin-Kolarczyk

Ja w ogóle nie mam fizycznych potwierdzeń zapłaty czynszu, gazu, prądu, za internet, rat za mieszkanie, itd. Wszystko płacę on-line i nie drukuje potwierdzeń, bo mam do tego dostęp w dowolnym momencie on-line, a raczej nie spodziewam się sytuacji, że będzie mi to potrzebne natychmiast. Pozostałe dokumenty trzymam, stare umowy, akty notarialne, itp. nawet cały czas. Nie ma tego wiele, a nigdy nie wiadomo, co się może przydać i kiedy ;)

Ania
Ania
4 miesięcy temu

Katarzyna, tylko pakietaj przy ewentualnej zmianie konta bankowego o zrzuceniu danych z historii poprzedniego :)))

AgaM
AgaM
3 lat temu

Dokumenty zw. z ZUSem- 10 lat

Marzena
Marzena
1 rok temu
Reply to  AgaM

Akta osobowe 50 lat

Marek
Marek
1 rok temu

A ja mam pytanie co do sprzedaży prywatnej na Allegro. Ile czasu należy trzymać dowody wysyłki oraz faktury i paragony za sprzedane używane rzeczy? Z tego co udało mi się ustalić to dowody przesyłki trzymamy aż 10 lat bo tyle czasu przedawnia się niewywiązanie z umowy więc po tym czasie kupujący nie może nam zarzucić, że nie wysłaliśmy. Za to faktury/paragony należy trzymać 5 lat licząc od końca roku podatkowego kiedy sprzedaliśmy daną rzecz. Podatku nie płacimy bo sprzedaję rzeczy używane minimum pół roku lub nowe ale sprzedaję taniej niż sam kupiłem. Czy tak właśnie jest? Przyznam, ze dla osób prywatnych które sprzedają swoje używane rzeczy jest mało informacji w Internecie.

Agata
Agata
9 miesięcy temu

A ja mam następujące pytania:

1. W 2010 roku zawarłam umowę kredytu studenckiego, który to skończyłam spłacać w 2016 roku. Rozumiem, że już mogę ją spokojnie wyrzucić?
2. Umowy o dzieło i zlecenia, które wygasły 5 lat temu.
3. Umowy o pracę. Wnioski urlopowe złożone w czasie trwania tych umów.

Kiedy, kiedy, kiedy? ;)

Piotr
Piotr
5 miesięcy temu
Reply to  Agata

cieszę się, że nigdy nie byłem na umowie o pracę (jedynie zlecenie, działo i B2B), dzięki temu nie mam świadectwa pracy ani żadnych wniosków urlopowych.
Jeśli w ciągu roku weźmiesz 26 urlopów jednodniowych, musisz złożyć 26 wniosków?
A jeśli 52 urlopy po pół dnia, musisz złożyć 52 wnioski?

Piotr
Piotr
5 miesięcy temu

Mam pytanie: czy do czegokolwiek, kiedykolwiek mi się przyda umowa z bankiem (założenie konta, umowa o bankowość internetową, umowa o kartę bankomatową, umowa o fundusz inwestycyjny, rezygnacja z jednego z rachunków). Ja takie umowy trzymam na wszelki przypadek, ale jeszcze nigdy nie były mi do niczego potrzebne ani nie słyszałem o nikim, komu byłyby potrzebne. Przez te lata wiele razy się zmieniał regulamin, tabela oprocentowania oraz tabela opłat i prowizji.

Natomiast nie kolekcjonuję takich papierów jak zmiana danych osobowych, potwierdzenie wpłaty/ wypłaty czy test inwestowania przy otwarciu funduszu inwestycyjngo.

Zaznaczam, że nie ma tu mowy o żadnej umowie kredytowej ani nawet o kartę kredytową.

Aleksandra
Aleksandra
4 miesięcy temu
Reply to  Piotr

tak, takie umowy przydadzą sie np. w sytuacji gdy okradną Ci konto bankowe. Wtedy aby odzyskać środki od banku na drodze sądowej trzeba do pozwu dołączyć te umowy i dyspozycję otwarcia rachunku bankweo. Bez umów też czasami da rade ale z umowami lepiej.

Izabela
Izabela
4 miesięcy temu

Wyciągi papierowe – no właśnie ja dostaję – z Idea Banku. Już chyba 3 razy zgłaszałam chęć otrzymywania elektronicznych w oddziale banku, ale ta informacja jakoś nie przechodzi dalej :)

Gabi
Gabi
4 miesięcy temu

Mój mąż jest rolnikiem i ma baaaardzo dużo korespondencji papierowej z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – nie tylko dotyczącej wniosków o dopłaty bezpośrednie ale też przystępowania do różnych unijnych programów dofinansowania. Co z tym? Czy jeśli „wziął kasę”, rozliczył się z jej zużytkowania i sprawę zamknięto to można to wyrzucić? Czy może się zdarzyć jakaś kontrola po latach?

Urszula
Urszula
4 miesięcy temu
Reply to  Gabi

Jeśli chodzi o wątpliwości to polecam skontaktować się telefonicznie z ARiMR, osobiście mam bardzo dobre doświadczenia jeśli chodzi o udzielanie przez nich rzeczowych odpowiedzi na przeróżne pytania, nigdy nie zdarzyło mi się aby wprowadzili mnie w błąd.

Aleksandra
4 miesięcy temu

I jeszcze do tego część dowodów zakupu trzeba sobie skopiować bo jak wiadomo te drukowane na kasach fiskalnych mogą wyblaknąć i zaczyna się tego robić niezła sterta dokumentów. Ja to się dziwię, że w 2020 nie ma jeszcze możliwości przechowania wszystkiego elektronicznie.

Joanna
Joanna
4 miesięcy temu

A jak z umowami o prace, umowami zlecenie itd? Trzeba je trzymać czy wystarczy na przykład sam skan?

Michalina
Michalina
2 miesięcy temu

Kolejna rzecz jakiej proponuje nie wyrzucać i która mi się często przydaje jest książeczka zdrowia dziecka ! Mimo ze mam już prawie 40 lat to ten dokument pozwala mi ustalić na co byłam szczepiona (ważne np. w ciąży), jakie przebyłam
choroby zakaźne etc.

Dorota
Dorota
2 miesięcy temu

Dzień Dobry, mam problem i pytanie z tym związane. do jakiej kategorii archiwalnej należeć może protokół-wezwanie (mandat), wystawiony za przejazd bez ważnego biletu? w komunikacji miejskiej. Aktualnie jest B10, chcę zmienić na B5. Czy kierownik danej jednostki organizacyjnej w zakładzie pracy może dokonać zmiany lat przechowywania ww. dokumentów?.

Alina
Alina
5 dni temu

Ważne pytanie, może będziesz mi w stanie pomóc albo skierować gdzieś gdzie będę mogła zasięgnąć wiążącej informacji. Mianowicie chodzi o formę przechowywania dokumentów. Pracuje w firmie ubezpieczeniowej, która do tej pory musiała przechowywac oryginały wystawionych polis przez okres 5 lat (starszych 10, zgodnie z tekstem wpisu). Ale! Obecnie nawet banki przechowywuja wiążące dokumenty w wersji elektronicznej. Ostatnio chciałam poprosic mój bank o klasyczna wersję papierowa umowy mojej pożyczki i musiałam czekać na to 14dni bo musiała być ona najpierw wydrukowana z archiwum, a dopiero potem mi przesłana. I jeszcze musiałam płacić za to, że ja wydrukowali, wersja elektroniczna przesłana mi na maila byłaby darmowa. I tu pytanie, czy podobnie może być z tymi polisami? Czy moja firma jest zobowiązania przechowywać je w wersji papierowej czy mogę wrzucić je do systemu archiwizującego i w razie gdy jakiś organ będzie ich potrzebował podobnie jak ów bank, wydrukować potrzebny dokument? Nigdzie nie ma na ten temat informacji :/ Pozdrawiam!!!