Jak stworzyć idealne wnętrze?

przepis_na_idealne_wnetrze

 Wystarczą 3 składniki. Utalentowana projektantka zdradza mi przepis na idealne wnętrze.

Nie wiem czy to jesień tak na mnie działa, ale od miesiąca mam nieodpartą chęć prze-aranżowania swojego mieszkania. Jedyne, co stoi mi na przeszkodzie to impas koncepcyjny. Dokładnie wiem co mi się podoba, a co nie. Oglądam też mnóstwo inspiracji wnętrzarskich, ale nadal nie potrafię podjąć decyzji. I tak się zastanawiam na głos, że może tu właśnie leży istota problemu? W zbyt dużym wyborze? Podobnie cierpiałam w momencie, gdy chciałam urządzić swój gabinet w biurze. Z powodu zbyt wielu pomysłów na raz, nie byłam w stanie wybrać tego jedynego, właściwego, a chcę zmieniło się w muszę. Wtedy z pomocą przyszła mi cudowna projektantka wnętrz, fotografka – Beata Kozar.

Beata o sobie:

Jestem niespokojną duszą, ciągle gdzieś pędzę, szukam miejsca dla siebie. Fascynuje mnie tyle rzeczy, tematów i wciąż chcę poznawać nowe i nowe. Inspirują mnie podróże, odmienne kultury, lokalna sztuka i architektura, a także regionalna kuchnia, smaki i zapachy. Przez 5 lat mieszkałam w Londynie, gdzie uczyłam się projektowania i zdobywałam doświadczenie w tej dziedzinie. Od 2008 roku mieszkam w Warszawie, gdzie prowadzę własną Pracownię Projektowania Wnętrz. Energię czerpię także z innych moich pasji. Kiedyś czynnie zajmowałam się motocyklami, a teraz zamieniłam to na rajdy turystyczno-offroadowe. Jestem sentymentalną optymistką i idealistką. Lubię pozytywnie patrzeć na świat. I wciąż go smakować.

beata kozar projektantka wnętrz

Jeśli chcielibyście obejrzeć piękne projekty i wizualizacje autorstwa Beaty to zapraszam serdecznie TUTAJ.

K. – Jaki jest Twój przepis na idealne wnętrze?

B. – Pytasz o wnętrze idealne. To jak spytać o idealną sukienkę, idealny kosmetyk, ideał mężczyzny, czy kobiety. Każdy chciałby znać odpowiedź, ale obawiam się, że nie ma jednego przepisu. Ale mogę Ci dać kilka uniwersalnych rad.

– 1 –

Przede wszystkim wnętrze musi dawać nam poczucie bezpieczeństwa, radości, otulać nas po ciężkim dniu, sprawiać przyjemność obcowania z każdym elementem wyposażenia. Brzmi banalnie? Być może, ale moim zdaniem ma głębszy sens. Wnętrze, które nam samym się nie podoba, nie czujemy się w nim dobrze, męczy nas, nigdy nie będzie azylem, gdzie możemy odpocząć, funkcjonować. To trochę jak z ubraniem i tym bym się kierowała. Jeśli wkładamy na siebie coś w nielubianym kolorze, mało atrakcyjnym fasonie, czy nieciekawej fakturze, czujemy się źle. Ubiór w naszym stylu, podkreślający zalety, ukrywający wady, z dobrych materiałów, dający nam poczucie choćby odrobiny luksusu, sprawia, że nabieramy pewności siebie, czujemy satysfakcję i zadowolenie, cieszymy się tym. Podobnie potraktujmy naszą przestrzeń.

– 2 –

Nie opierajmy się tylko na obecnych trendach, bo te szybko mijają. Ważna jest baza, często prosta, stonowana i dobrej jakości. Do tego dorzucajmy ozdobne elementy, biżuterię, odrobinę odważniejszego koloru, dekoracyjne dodatki. Te rzeczy zawsze możemy zmienić, zmieniając całkiem wnętrze. Wybierajmy kolory, które lubimy nosić. Łączmy je w podobnych proporcjach, co w przypadku stroju. Wyobraźmy sobie prostą „małą czarną” w połączeniu z bogatą biżuterią, czy szpilkami w odważnym kolorze. Łatwo zmienić taki zestaw przez zmianę dodatków i właśnie o to chodzi. Czyli reasumując, traktujmy nasze wnętrza jakbyśmy traktowali samych siebie, bawmy się fakturą, kolorem, ciekawym, zachwycającym dodatkiem, ale na tle neutralnej bazy.

– 3 –

I pamiętajmy o jeszcze jednej rzeczy – nie traktujmy wnętrza jako jedynego i ostatecznego na najbliższe 20 lat. Tak jak zmieniamy okresowo garderobę, pozostawiając klasyczne elementy, tak samo zmieniajmy wnętrza. One też tego potrzebują, a właściwie to my potrzebujemy zmieniać coś od czasu do czasu w naszym otoczeniu, potrzebujemy pięknych przedmiotów, użytecznych, ale czasami lekko szalonych. Niech wnętrza odzwierciedlają nas, nasz charakter i styl, a wtedy będzie ono dla nas idealne.

K. – Czy na jakiś aspekt dodatkowo zwróciłabyś uwagę?

B. – Powyższe wskazówki to jest mój przepis. Pamiętaj proszę, że wszystko w tym, jak i wielu innych przypadkach, zależy od indywidualnych potrzeb, oczekiwań, upodobań. Inaczej będzie wyglądać idealne wnętrze dla rodziny, a inaczej dla singla. Również płeć użytkownika ma znaczenie, nie darmo mówimy o wnętrzach męskich, często chłodnych i surowych lub typowo kobiecych, czyli kojarzonych z ciepłem i przytulnością.

cdn.

PS W kolejnym wpisie poproszę Beatę, żeby zdradziła mi sekret świetnej wnętrzarskiej bazy.

(Zdjęcie tytułowe pochodzi stąd)

Komentarze (Dodaj jako pierwsza!)

Dodaj komentarz

avatar
  Powiadomienia  
Powiadom o