Jesienny subiektywny poradnik zakupowy. Część 1/4 Swetry

 

Dziś pierwsza część jesiennego poradnika zakupowego – swetry. W kolejnych zajmę się m.in. płaszczami i butami.

 

Kryteria wyboru

 

Rodzaj materiału. Znacie mnie już na tyle dobrze, żeby wiedzieć, jakiego rodzaju rzeczy znajdują się w poradnikach zakupowych mojego autorstwa. Podstawowe kryterium, jakie przyjęłam to jakość, a przede wszystkim rodzaj materiału. Nie znajdziecie tu swetrów z domieszką akrylu, ponieważ w mojej opinii to najgorszy i najmniej wartościowy materiał. Jego jedyną zaletą jest cena. [więcej na temat akrylu] Ponieważ jesienne swetry mają być ciepłe, to w poradniku zakupowym znajdziecie głównie wełnę. Starałam się znaleźć swetry o składzie 100% wełna, ale nie wykluczam wełny z domieszkami. Zwłaszcza domieszka poliamidu czy nylonu może być dodatkowym atutem. Sweter nie będzie maksymalnie ciepły, ale za to zyska na wytrzymałości. [więcej o materiałach syntetycznych] Alergikom również odradzam akryl – polecałabym raczej gruby sweter bawełniany.

 

Krój i wzór. Mocno wzorzystych i fantazyjnych w kroju ubrań raczej tu nie znajdziecie. Starałam się znaleźć dobre ubrania bazowe w dużej palecie kolorów. Raczej jednolite. To będzie świetny punkt wyjścia do skomponowania jesiennej garderoby. Jeden doskonały prosty sweter w dopasowanym kolorze będzie genialną bazą dla mnóstwa stylizacji.

 


Prosty krój  – tęcza kolorów


 

Jeśli szukacie prostego swetra ze 100% wełny przyjrzyjcie się ofercie takich marek jak Benetton czy GAP. Mają doskonałe opinie i bazowe kroje w różnych wariantach. Po wersję oversize udajcie się do… działu męskiego. Zresztą, zobaczcie sami poniżej (nazwy kolorów to linki do poszczególnych modeli). Aha, wszystkie poniższe swetry to 100% wełny w składzie. Ceny od 119 zł – 169 zł. Jak na czystą wełnę, nie tak dużo.

 

 

Okrągły dekolt

beżowy jasnoszary szary różowy pomarańczowy

liliowy fioletowy niebieski granatowy czarny

 

Dekolt w serek

beżowy / szary / błękitny / brązowy / pomarańczowy

bordowy / zielony / fioletowy / granatowy / czarny

 

Sweter z golfem

beżowy / brązowy / niebieski / burgund / granatowy

 


Kardigany


 

Wśród długich kardiganów nie jest łatwo znaleźć egzemplarze ze 100% wełny. Choć wyjątkowo ciepłe, to jednak ostrzegam, że mogą stosunkowo łatwo się rozciągnąć (choćby od ciągłego siadania na nich). Wersje z domieszkami będą też ciepłe, a łatwiejsze w codziennej eksploatacji. 

 

 

Długi szary kardigan Laura Clement (100% wełna merino) – 216,72 zł

Błękitny rozpinany kardigan R essentiel (wełna, moher, poliamid i elastan) – 138,56 zł

Ceglasty kardigan R essentiel (50% wełny jagnięcej z domieszką z domieszką poliamidu i wiskozy) – 209,96 zł (minus 20% rabat)

Beżowy kardigan atelier R (80% wełna z poliamidem) – 272,96 zł (minus 20% rabat)

Granatowy kardigan PierOne (100% wełna) – 139 zł

Zielony kardigan Benetton (100% wełna) – 159 zł

Fioletowy kardigan GAP (100% wełna) – 209 zł 

Kremowe poncho Marc O’Polo (80% wełna + poliamid) – 349 zł

Pudroworóżowy kardigan Ichi (wełna, moher, poliamid, elastan) – 189 zł

Długi szary kardigan Only (bawełna + wiskoza) – 149 zł

Beżowy kardigan Selected Femme (100% wełna) – 379 zł

Beżowa kamizelka Yas (80% wełna + poliester) – 209 zł

 


100% kaszmir


 

Będę Wam rekomendować głównie kaszmirowe swetry z La Redoute, ponieważ sama taki mam, noszę już od dłuższego czasu i zadowolona jestem bardzo. Mój sweter świetnie się trzyma, pomimo intensywnej eksploatacji. Wiem, że nie są to tanie rzeczy, ale często można natrafić na promocje. W chwili obecnej część nowej kolekcji objęta jest 20% rabatem. Większość swetrów jest dostępna w wielu kolorach, starałam pokazać te wg mnie najładniejsze :).

 

Niezły wybór czysto kaszmirowych swetrów jest też w Massimo Dutti, ale nie wiem, niestety, jaka to jakość. Plus ten szaro-błękitny sweter Zara wpadł mi w oko (kolekcja męska).

 

 

Różowy gładki – 541,8 zł (minus 20%)

Fioletowy kardigan – 667,8 zł (minus 20%)

Czerwony gładki – 274,68 zł

Beżowy kardigan – 457,8 zł (minus 20%)

Granatowy w serek – 457,8 zł (minus 20%)

Czarny golf – 418,99 zł

 


Różne fajne :)


 

Znalazłam też kilka modeli, które wpadły mi w oko. Kilka z mieszanek, ale głównie króluje wełna. Szukałam również wśród polskich marek, ale niewiele rzeczy spełniło moje kryteria, główną przeszkodą była cena. Jeśli tylko coś wyglądało porządnie, to cena nie schodziła poniżej 800-1000 zł.

 

 

 Biały gładki sweter Sisley (mieszanka wełny, kaszmiru, wiskozy i poliamidu) – 199 zł

Szary sweter Laura Clement wiązany (100% wełna merino) – 163,76 zł

Granatowo-szary sweter Atelier R (100% wełna merino) – 314,96 zł (minus 20% rabatu)

Różowy sweter COS (wełna merino + jedwab) – ok. 275 zł

Biały klasyczny golf BOSS Orange (100% wełna) – 699 zł

Golf w kratkę inWear (mieszanka wełny, moheru, poliamidu i elastanu) – 459 zł

Biały sweter Kiomi ze stójką (100% bawełna) – 109 zł

Obszerne poncho Cardigun (100% wełna) – 299 zł

Beżowy sweter Selected Femme (100% wełna) – 339 zł

Szary sweter w kratkę Someday (80% wełna + poliester) – 379 zł

  

Mam nadzieję, że ta forma poradnika przypadnie Wam do gustu. Jeśli macie sprawdzone rekomendacje swetrowe, koniecznie dajcie znać w komentarzach! W kolejnych poradnikach planuję opisać płaszcze i buty wedle Waszego “zamówienia” :) plus mam jedną niespodziankę.

 

69 komentarzy

69
Dodaj komentarz

avatar
31 Comment threads
38 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
42 Comment authors
SzalalalaKatarzyna Seredin-KolarczykAnna KajdyHesistantAl Recent comment authors
  Powiadomienia  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marta Re
Gość
Marta Re

Akurat ja nie cierpię swetrów!!!!

Marlena
Gość
Marlena

A co nosisz zimą? Bluzkę i na to marynarkę? Nie jest Ci w nich zimno? A może masz na myśli takie grube swetry, które czasem poszerzają sylwetkę. Pytam z zupełnej ciekawości, odpowiedz proszę :) Ja też czasem w ten sposób załatwiam sprawę, chociaż w marynarce pod kurtką czy płaszczem nie jest mi jakoś specjalnie wygodnie w kontekście swobody ruchu ramion.

Marta Re
Gość
Marta Re

Mam na myśli wszelkie swetry no może z wyjątkiem tych z bawełnianych nici czy jakiś ozdobnych ażurowych. Zimą noszę polary jeśli już jest aż tak zimno. Jeśli okazja wymaga marynarki a jest zimno to ubieram po prostu top pod bluzkę i marynarkę. Wszędzie tam gdzie ktoś inny by nałożył sweter zakładam kamizelkę lub narzutkę ze sztucznego zamszu. Po prostu wszystkie możliwe warianty od sportowego, codziennego po różne marynarki ale nie swetry.

E.
Gość
E.

“Alergikom również odradzam akryl – polecałabym raczej gruby sweter bawełniany.”
Szkoda, że więcej przykładów grubego swetra bawełnianego nie podlinkowałaś. Jestem wegetarianką i nie zamierzam obdzierać z czegokolwiek zwierząt, tylko po to by było mi ciepło, więc kaszmir i wełna odpada. Rozumiem, że to moje poglądy i pewnie większość czytelników bloga w ogóle o tym nie myśli, ale wierzę, że jakiś odsetek ludzi zaglądających tutaj jest wrażliwych na krzywdę słabszych istot. A skoro już takie zdanie jak zacytowane wyżej pada, to sądzę, że warto byłoby podać trochę więcej przykładów. W tekście doszukałam się “aż” jednego, który bardzo mi się podoba, tak więc dziękuję. Łączy on moim zdaniem lekko elegancki styl z casual, a to coś co lubię, bo jest uniwersalny. Jednak chętnie zobaczyłabym więcej swetrów bawełnianych. Chyba że nie znalazłaś żadnego innego swetra bawełnianego, który byłby ciekawy i wyglądał na taki dobrej jakości – w takim wypadku rozumiem, że nie znalazło się ich więcej.

Katarzyna Kędzierska
Gość

E., obecnie coraz więcej firm zwraca ogromną uwagę na sposób zbierania wełny (coraz częściej jest zbierana ręcznie) – owce przecież nie są “obdzierane” ze skóry, jak napisałaś, choć bywa to poważny problem, o którym zresztą pisałam już na blogu. Trudno jest znaleźć sweter ze 100% bawełny, który jest gruby, ale postaram się poszukać i dorzucić jutro na bloga.

Zelda
Gość

Przepraszam za pytanie, jeśli taka informacja już gdzieś się pojawiła. W poście o wełnie (w serii o materiałach) pisałaś, że dostępność wełny z hodowli ekologicznych jest niezwykle niska. Czy może coś się pod tym względem zmieniło i teraz o taką wełnę łatwiej? A może mieszam pojęcia i wełna ekologiczna odnosi się tylko do tej, która nie zaznała potencjalnie szkodliwych chemikaliów, a w kwestii traktowanie zwierząt należałoby szukać nie ekologicznej, ale etycznej uprawy? Gdyby ktoś zechciał polecić firmy oferujące taką wełnianą odzież, byłoby wspaniale :)

olga
Gość
olga

Ja również poproszę o namiary na ubrania z wełny, o której wiadomo, że pochodzi z miejca, gdzie dba się o prawa zwierząt. Trzeba propagować takią wiedzę i takie firmy.

Izabela K.
Gość
Izabela K.

Ja kupuję bawełniane swetry w Stradivariusie – zazwyczaj kosztują mniej niż 100zł, a są bardzo dobrej jakości, nie mechacą się ani nie rozciągają. Tyle, że nie są zbyt grube, nadają się na jesień ale na zimę mogą nie wystarczyć.

Co do wełny – mam mieszane uczucia na ten temat. Widziałaś kiedyś owcę niestrzyżoną 2-3 lata? Naprawdę przykry widok, wełna się kołtuni, jest za długa, zwiarzak ciągnie ją za sobą, zahacza o różne rzeczy i rani się przez to do krwi. Uważam, że należy lobbować etyczne podejście do strzyżenia owiec, by odbywało się to bezboleśnie i w jak najlepszych warunkach dla zwierząt, ale całkowity zakaz produkcji wełny to wylewanie dziecka z kąpielą.

Tileo
Gość
Tileo

Niestety przy zbiorach bawełny ginie wiele drobnych zwierząt – królików, ptaków, itp. Myślę, że nie można oceniać, które zwierzęta cierpią bardziej – te z wielkich plantacji bawełny czy strzyżone owce. Są plantacje i hodowle, które sprzedają eko bawełnę i eko wełnę. Moim zdaniem warto poszukać swetrów producentów zaopatrujących się u eko dostawców, bo z takiego lepszego surowca na pewno produkuje się dobrze wykonane ubrania.

Katarzyna Kędzierska
Gość

To prawda. Poza tym, bawełna uprawiana konwencjonalnie wymaga ogromnych zasobów wody, co działa destabilizująco na lokalne ekosystemy, nie pozostając bez wpływu na mieszkające tam zwierzęta. Kupować mniej i patrzeć co się kupuje, to moim zdaniem najlepsze remedium.

Zelda
Gość

Bawełniane swetry ma w swojej ofercie Esprit (w sklepie online można nawet zaznaczyć taką opcję wyszukiwania – 100% bawełna, podobnie z butami – można wybrać opcję wegańskich). Nie jestem pewna, jak teraz jest z jakością ubrań tej firmy, rzadko robię zakupy, ale ubrania, które kupiłam tam kilka lat temu są w bardzo dobrym stanie. W ogóle mam wrażenie, że sweter z dobrej bawełny jest prawie niezniszczalny – do dzisiaj noszę bawełniany sweter kupiony w Benettonie 9 lat temu i wygląda tak jak 9 lat temu :) Noszę też nadal, choć po domu, bawełniany kardigan kupiony w Bonprixie…19 lat temu i bawełniany sweter mojej mamy (metka się zdarła, nie pamiętam firmy) sprzed ponad 30 lat. Wszystkie te swetry są bawełniane, takie jakby warkoczowe i w jasnych kolorach – może to też odpowiada za ich trwałość :) W poprzednich kolekcjach “wiskozową wełnę” miał w niektórych swoich narzutko-płaszczo-swetrach Lous – kupiłam, materiał wydawał się porządny, wszystko super odszyte, ale uniwersalny rozmiar jest dosyć duży więc sprezentowałam narzutkę mamie zostając przy donaszaniu swoich starych swetrzysk ;)

Ula | Take Life In Your Hands
Gość

W poprzednim sezonie za Twoją rekomendacją zaopatrzyłam się w kaszmirowy sweterek z La Redoute i jestem nim zachwycona. Jedyny minus jest taki, że trochę się mechaci. Za to dobrze grzeje i obłędnie wygląda z białą koszulą!

Katarzyna Kędzierska
Gość

Polecam gorąco golarkę do swetrów. Kosztuje grosze, a efekt jest super. Każdy wełniany sweter będzie się trochę mechacił.

Ula | Take Life In Your Hands
Gość

O, dobry punk, w sumie kiedyś słyszałam o golarce ale nie doszło do konkretów. Dzięki:)

Educated Bananas
Gość

Przydatny, konkretny, rzeczowy post. Way to go. Jeden z tych sweterków będzie mój tej jesieni.

Izabela K.
Gość
Izabela K.

Ja polecam polowania w TkMaxx. Mam stamtąd piękny gruby golf z mieszanki wełny i kaszmiru, kosztował mniej niż 150zł. Za każdym razem, kiedy tam jestem, natrafiam na piękne swetry ze 100% wełny, wełny merynosowej lub kaszmiru. Co prawda trafienie idealnego fasonu, koloru i rozmiaru to loteria, ale moim zdaniem warto tam zaglądać.

Katarzyna Kędzierska
Gość

O tak, TkMaxx jest super, podobnie jak second handy, tylko ja osobiście nie mam czasu, ani cierpliwości, żeby zaglądać tam często, szperać i szukać.

Karolka
Gość
Karolka

Polecam Allegro. Można kupić fajne rzeczy używane w dobrym stanie i sensownej cenie. Jak się wie,czego konkretnie się szuka (skład, kolor, rozmiar, marka) to dużo łatwiej znaleźć niż w second- handzie.

Marta Re
Gość
Marta Re

Z osławionym TkMaxx robiłam kilka podejść jak szukałam torebki. I niestety nie jest to sklep dla kogoś kto nie lubi chodzić po sklepach a dla kogoś kto uwielbia tzw okazje i jest mu bez różnicy czy upoluje torebkę czy np. sweter.

Mm
Gość
Mm

Jak prać wełnę i kaszmir?pranie chemiczne? Przy dwójce małych dzieci to dość istotna kwestia;)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Przede wszystkim prać rzadko, poważnie :). Raczej ręcznie i zostawić do wyschnięcia na płasko.

Tofalaria
Gość

Ja piorę w szamponie (każdą wełnę i jedwab). Na koniec można opcjonalnie przepłukać w delikatnym roztworze octu, suszenie na płasko. Wełna nie lubi gwałtownych zmian temperatury, to ważne przy praniu (żeby np. nie płukać w lodowatej wodzie). Faktycznie dobrej jakości wełna nie chłonie zapachów i często wystarczy wietrzenie.

aleksandra chirowska
Gość
aleksandra chirowska

Ja piore wszystkie kaszmirowe swetry w pralce, nic zlego sie z nimi nie dzieje. Niektore mam od kilku lat. Na metce jedengo wbylo napisane ze kaszmir lubi wode i ze mozna prac czesto.

Asia
Gość
Asia

Kaszmirowe swetry nabierają miękkości z każdym kolejnym praniem. Dobry kaszmirowy sweter nie powinien być bardzo miękki już podczas zakupu. Świadczy to o krótkich włóknach, z których został wykonany.
Informacja z książki “Bądź chic!”.

Katarzyna Kędzierska
Gość

Ja też piorę w szamponie! :) Jakich proporcji używasz do octowej płukanki?

Tofalaria
Gość

Na oko. Płukanie robię w głębokim brodziku, który mieści około 30 l wody – daję 1 chlust octu, tak żeby zapach potem nie dominował (ale szybko znika).

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dzięki!

Izabela K.
Gość
Izabela K.

Ja mam specjalny płyn do prania wełny i jedwabiu. Piorę ręcznie, w chłodnej wodzie, swetrów nie wyżynam tylko odciskam w ręczniku i suszę na płasko – żaden jeszcze nie zmienił rozmiaru ani się nie zmechacił w praniu. Co prawda mam z tym dobre 30 minut roboty, ale wełna nie wchłania zapachów i się nie brudzi bardzo, więc nie robię tego codziennie.

Marta M
Gość
Marta M

Mi akurat udaje się skutecznie od kilku lat “oszukiwać” posiadane wełny i kaszmiry ;) Płyn do prania wełny, program do wełny/rzeczy delikatnych w pralce, 2 woreczki do prania (czasem nawet takie pogrubione – do prania biustonoszy), suszenie na płasko i wszystko z nimi w porządku. Faktycznie nie piorę ich często, ale brak miejsca w łazience i daleko posunięte lenistwo niestety nie pozwalają mi na pranie ręczne ;)

Joanna
Gość
Joanna

W zeszłym roku kupiłam merynosowy sweter z Uniqlo (wysyłkowo, cena dostawy ok. 15 zł). Nosiłam go często, około 2-3 razy w tygodniu, zachowuje się dobrze, a jest naprawdę idealny. Grzeje, jest cieniutki, nie zajmuje miejsca w plecaku/walizce, gdy wyjeżdżam.

Uniqlo ma też bardzo mięciutkie kaszmiry, których trwałości jeszcze nie próbowałam. Mają bardzo klasyczne wzory, ale w wielu kolorach (w ramach sezonu paleta jest uzupełniana).

ewa
Gość
ewa

Ja rekomenduje wlasnorecznie wydziergane ;) mam dwa alpaka+jedwab, wyszly za grosze (jestem drobna, wiec zwykle sie oplaca). Z czysta welna mam jednak problem – robione swetry bardzo sie mechaca i koszmarnie gryza (te z czystej), wybieram wiec merino albo wlasnie alpake w wersji baby lub z domieszka. W tym roku zdazylam z jeszcze jednym grubasnym jeszcze przed zima :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Ano pewnie, te własnoręcznie wydziergane są bezcenne. Wiem, bo sama próbowałam, ale te z ręki mojej mamy wychodzą zdecydowanie lepiej :).

Monika Łumińska
Gość
Monika Łumińska

A czy mogłabyś powiedzieć jaki masz rozmiar swojego swetra z La Redoute? Przymierzałam się do kupna ale zazwyczaj noszę rozmiar 36-38 i totalnie nie wiem w co mam iść skoro romiarówka to 34/36 lub 38/40.

Katarzyna Kędzierska
Gość

Moniko, mam ten 34/36.

meg
Gość
meg

Ja się zastanawiam nad sweterkami Benettona. Bardzo mi się podobają i nie są kosmicznie drogie.

Strzałkowska
Gość
Strzałkowska

Bardzo polecam, mam z zeszłego roku i jest super: ciepły, nie traci fasonu i nawet się nie mechaci;) w tym roku kupię następny

Marta
Gość
Marta

O, super! Miałam o nie pytać :D Wyglądają w porządku – cienkie, ale na koszulę czy bluzkę będą w sam raz :D A czy ktoś ma jakieś doświadczenia ze swetrami z GAPa?

iwona
Gość
iwona

mnie gryzą, mimo że z merino. Okropnie gryzą.

@nia
Gość
@nia

Polecam second handy. Upolowałam ostatnio sweter 80% wełny z bodajże poliamidem i klasyczny, czarny, kaszmirowy z jedwabiem. Można znaleźć perełki, a zauważyłam, że mało osób sprawdza metki podczas buszowania. I po raz kolejny Kasiu, dziękuję, bo to od Ciebie czerpię wiedzę o materiałach.

Katarzyna Kędzierska
Gość

Proszę :).

anneblush
Gość
anneblush

Przy całej mojej sympatii do jakościowego podejścia, czyli także Twojego podejścia, nadal uważam, że kilkaset złotych za jeden sweter to spora kwota i upieram się przy tańszych alternatywach :), niekoniecznie z wiodącym akrylem w składzie.
Przy okazji miejsc, gdzie szukać – dwa wełniane (prawie 100% i 100%) poniżej 100zł znalazłam w TkMaxx (Wola Park, Blue City) oraz zaglądam czasem do sklepów typu Hale Banacha, do niedawna także Sezam… wielobranżowe Społem, tam na dziale z “Konfekcją damską”, zwykle dla starszych Pań, można znaleźć super swetry, czy koszule polskich producentów (tylko najpierw trzeba się naszukać ich wśród garsonek ;-) ). Męskie wełniane, niegryzące swetry polecam na Marywilskiej, jest kilka stoisk producentów, plus inni jeszcze. Ceny nad podziw korzystne 70-90 zł (mąż się zaopatrzył w dwa lekkie i ciepłe swetry. Na dodatek nie gryzą :) ).

Iza
Gość
Iza

A mogłabyś napisać konkretniej jakie to firmy/stoiska? Chodzi mi o Marywilską.

Tileo
Gość
Tileo

Taki sweter może służyć przez lata, więc opłaca się kupić jeden za 200 zł zamiast trzech nowych co roku za 70. Oczywiście warto polować na okazje, bo nie każdy może wydać większą kwotę od ręki. Też lubię TKMax, ale wiele ubrań jest tam hmmm wymacanych, pozaciąganych. Co innego butiki z polskimi ciuchami dla starszych Pań. Niedawno udało mi się w jednym z nich upolować piękny naturalny szal na jesień (butki przy Próżnej w Warszawie, niedaleko stacji metra Świętokrzyska). Polecam też zerknąć do podziemi przy centralnym – są tam butiki z polskimi perełkami. Proszę dziewczyny polecajcie takie miejsca bo naprawdę warto. ;)

Karolka
Gość
Karolka

Marzy mi się sweter Ralfa Laurena w charakterystyczny warkoczowy splot. Tylko cena zniechęca do zakupu. Podejrzewam, że sweter jest jej wart, ale chyba balabym się, że go ponownie albo zahacze i zniszczę.

makate
Gość
makate

Bardzo rzeczowo, będę szukać czegoś dla siebie! Zgadzam się też w 100% z tym co napisałaś o bazowym swetrze – w zeszłym roku kupiłam taki najprostszy w kroju sweter wełniany, szary, w serek, nie za gruby – i nosiłam go całą zimę z wieloma innymi rzeczami :)

Ania Liść jarmużu
Gość

Tęczowy zestaw jest super, któryś z nich będzie mój :)

ive
Gość
ive

Przypadkiem wpadł mi ostatnio w ręce sweter od Jean-Paul Gaultier’a. 100 % wełny za 6 zł, oczywiście w second handzie. Dopiero w domu zorientowałam się, że jest ,,markowy”. Po prostu miał fajną jakość, więc sam rzucał się w oczy :)

aleksandra chirowska
Gość
aleksandra chirowska

Bardzo mi sie podoba to poncho Cardigun tyle ze obawiam sie ze bedzie gryzlo oraz ze bedzie za cieple…

Asia
Gość
Asia

Świetny post! :) Lubię kupować wełniane swetry w second handach. Jeśli tam wygląda dobrze, raczej nie zmechaci się po kilku założeniach. Udało mi się upolować szary, 100% wełna sweterek z Benetton. Uwielbiam go nosić. Pomimo częstego użytkowania wygląda świetnie i nigdy nie musiałam go golić. Moja ostatnia zdobycz to sweterek z Ganta;męski, ale ładnie na mnie leżał, był wykonany z świetnej jakości wełny i kosztował 12 zł. Spokojnie czeka na mrozy. ;) Ostatnio długo poszukiwałam szarego, prostego, dłuższego kardiganu, który nie sięgałby mi do kolan (mam 159 cm wzrostu ). Regularnie przeglądałam sklepy internetowe, nie mogąc znaleźć czegoś odpowiedniego, aż w końcu przez przypadek znalazłam go na stronie Reserved. Skład 50% wełna, 50% bawełna. Sweter jest ładnie wykonany,ale lekko gryzący, trochę się gniecie i obiera ciemne bluzki. Kiedy zrobi się chłodniej i trochę go ponoszę, okaże się czy był warty zakupu. ;)

Madeleine
Gość
Madeleine

Ooo, a czy mogłabyś podać linka?

Asia
Gość
Asia
Kamila Piotrowicz
Gość
Kamila Piotrowicz

Polecam lumpeksy, wczoraj kupiłam szary sweterek Benetton 100% kaszmir za 40 zł w stanie idealnym, mam już kilka kaszmirowych i wełnianych właśnie z lumpeksów. I wcale nie trzeba długo szukać, było ich dużo, chyba klientki nie zwracają uwagi na takie proste kroje, nie czytają metek a ja korzystam :)

Joanna
Gość
Joanna

Witaj Kasiu,
a ja chciałam Ci zadać pytanie z innej beczki: czy Szafa Minimalistki przekłada się jakoś wymiernie na oszczędności? Mam taki problem, że wydaję dużo pieniędzy na ubrania, chociaż ostatnio jestem zadowolona ze swoich zakupów, bo są bardziej przemyślane i zdecydowanie rzadziej idę na ubraniowe kompromisy, jednakże jest to ciągle duża kwota (jak na moje dochody). Czy zauważyłaś wzrost oszczędności na koncie, kiedy zrezygnowałaś z impulsywnych zakupów na rzecz SzM?

Katarzyna Kędzierska
Gość

Tak, oczywiście, że tak. Przede wszystkim, na zakupy chodzę dosłownie 4 razy do roku, co sprawia, że zwyczajnie na co dzień WCALE nie wydaję pieniędzy na ten cel. O tym, ile wydałam na ubrania w zeszłym roku pisałam też tutaj: https://simplicite.pl/ubranie-jako-inwestycja/.

Madeleine
Gość
Madeleine

Kaszmirowe swetry polecam z Monoprixa, jeżeli ktoś ma dostęp do tego sklepu. Nieco droższe, ale piękne i dobrej jakości ma ofercie Lafayette (cenowo- 70-130 euro, ale gdy trafi się na wyprzedaż, można kupić już za 30 euro).

Madeleine
Gość
Madeleine

A co do polskich marek- to, co wyprawia firma SOLAR, to skandal. Jakość coraz gorsza, ceny- coraz wyższe, wręcz kosmiczne! Kiedyś normą były tam swetry wełniane, w ogóle kolekcje jesienno-zimowe były pełne wełnianych perełek (wełna klasyczna, moher, alpaka) a teraz za byle jaki sweter wiskoza+akryl życzą sobie nawet 500 zł. To kpina z dawnych klientek i liczenie na naiwność tych, które kompletnie nie mają pojęcia o jakości, a jednocześnie mają pieniądze.

Ruda
Gość
Ruda

Zgadzam się, przestałam tam w ogóle zaglądać, bo to nie ma sensu.

Część Mnie
Gość

Przydatny wpis! Moimi faworytami tej jesieni są kardigany i swetry o grubym splocie :)

Zuzka
Gość
Zuzka

W zeszłym roku kupiłam szary kaszmirowy sweter w serek w Mango, za ok. 400 zł i przekonałam się, że warto zapłacić więcej, by nosić coś cienkiego i ciepłego (choć ja akurat lubię wielkie swetrzyska, nawet te z golfem). Oczywiście 400 zł to bardzo dużo pieniędzy i lepiej poczekać do wyprzedaży (kaszmir szybko znika niestety, więc trzeba się decydować;)). W tym roku widzę też sporo kaszmirowych sweterków w H&M i myślę, że jeśli dotrwają do wyprzedaży, to kupię sobie jeszcze czarny. Niestety na chodzenie po lumpeksach nie mam zupełnie czasu, a bardzo żałuję, bo kupno dobrego swetra za kilka złotych to by było coś :) Aha, jeśli kogoś gryzie wszystko (tak, jak mnie), polecam płukanie swetrów w wodzie z odżywką do włosów, co bardzo zmiękcza włókna :)

Al
Gość
Al

Polecam outlet mango :) Kaszmirowe swetry teraz są po 299 zł :)

Ruda
Gość
Ruda

Marzy mi się kaszmirowy sweter – ale nic na siłę. Na razie mam jeszcze 3 swetry klasyczne i 2 kardigany – ale codziennie w drodze do pracy przechodzę obok luksusowego sklepu z ubraniami z kaszmiru – aż mam ochotę przytulić się do szyby wystawowej.

Jola (Yolsh)
Gość

Bardzo przydatny post. W oko wpadło mi to obszerne ponczo, akurat coś dla mnie, tylko link nie działa.

Katarzyna Kędzierska
Gość

Hmm, klikam w tej chwili i wszystko działa…

Marta Zet
Gość
Marta Zet

Ja polecam nowa kolekcje Benetton. Kupiłam u nich teraz trzy swetry z wełny merynosa 100% za 140zl. Wyrobiłam kartę u nich i miałam bony na 40zl wiec kolejne swetry były tańsze:)

Hesistant
Gość
Hesistant

Do Benettona warto też zajrzeć stacjonarnie, bo mają inne kolory niż na Zalando. Warto też zajrzeć do Peek & Cloppenburg – mają tam swetry od Christiana Berga z okrągłym dekoltem (również golfy), 100% wełny za 149 zł.

Anna Kajdy
Gość
Anna Kajdy

Cześć!

To mój pierwszy komentarz tu chociaż czytam już dłuższy czas. Muszę Ci podziękować, ponieważ odgruzowałam totalnie swoją garderobę. Nie było to łatwe i trwało jakiś czas i kilka podejść. Teraz mam tylko te rzeczy, w których rzeczywiście chodzę i bardzo dobrze mi z tym. Za głównie Twoją sprawą patrzę również na metki, czego wcześniej w ogóle nie robiłam. Dzisiaj udało mi się kupić sweterek z 100% wełny za 3,50 zł w second handzie :) Kolor również mi pasuje i jestem bardzo zadowolona. Do tego widać, że w ogóle nie było chodzony i prany. Da się? Da się mieć fajne rzeczy i nie przepłacać – trochę chęci i czasu. Poluję również na kaszmirowy, ale ciężej. comment image comment image comment image

Gorąco pozdrawiam,
Ania

Katarzyna Seredin-Kolarczyk
Gość

W ubiegłym roku kupiłam kilka swetrów, które noszę niemal non stop. Nie są wprawdzie ze 100% wełny, ale i tak je uwielbiam. W tym roku nie planuję nic dokupować, choć kilku najstarszych sztuk musiałabym się chyba jednak już pozbyć.

Szalalala
Gość
Szalalala

http://www.vangraaf.com/pl/guess-jeans-sweter-damski-613368 a co myślisz o tym? Warty swojej ceny?

Katarzyna Kędzierska
Gość

Nie zapłaciłabym tyle za sweter, który jest w połowie poliestrowy.