Szafa Minimalistki (capsule wardrobe). Luty 2015. Tydzień 4 plus Podsumowanie miesiąca

Szafa-Minimalistki-capsule-wardrobe-tydzien-4-8

Zapraszam Was serdecznie na ostatni, lutowy tydzień Szafy Minimalistki w wersji capsule wardrobe. Razem z podsumowaniem tygodnia podsumowuję również cały miesiąc. W tekście znajdziecie również kilka drobnych zapowiedzi tego, co w marcu będzie się działo na blogu.

 

Każdy kolejny tydzień Szafy Minimalistki pokazuje i uczy mnie czegoś o sobie i moim stosunku do ubrań. W tym tygodniu poczułam się trochę zmęczona capsule wardrobe, a moje codzienne zestawienia wydały mi się strasznie powtarzalnymi. Zastanawiałam się skąd to nagłe poczucie, czy to zmęczenie ideą czy coś innego. Doszłam do wniosku, że po prostu źle skomponowałam tych 15 sztuk ubrań w lutym.

 

Przede wszystkim, porażką okazała się być spódnica. Kupiłam ją dawno temu w Zarze. Wydawała się być idealna – czarna, ołówkowa, nie najgorszy skład. Teoretycznie wszystko jest ok, ale ja jej nie lubię. Kiedyś myślałam, że jej nie noszę, bo wolę wygodniejsze spodnie, ale to nieprawda. Każdego dnia, gdy miałam do wyboru spodnie lub spódnica, wybierałam spodnie, aż sama zaczęłam mieć tych spodni dość. Postanawiam więc pozbyć się spódnicy z mojej szafy, zapewne sprzedać, bo jest w całkiem dobrym stanie. Druga kwestia, uświadomiłam sobie, że nie wykorzystałam do końca potencjału butów. Jakoś luty nie sprzyjał wkładaniu szpilek (poza momentami, gdy wkładałam je na spotkania), a do tego zupełnie zapomniałam, że na liście miałam czarne kozaki.

 

Postanowiłam też przez tydzień odpocząć od Szafy (w sensie od robienia zdjęć a bloga) więc w przyszłą niedzielę zobaczycie DUŻE podsumowanie sezonu jesień/zima i garść moich przemyśleń. Zamierzam również wreszcie wystawić na sprzedaż rzeczy, których chcę się z szafy pozbyć, a które są w tak dobrym stanie, że mogę je spokojnie sprzedać, nie oddać. A przynajmniej spróbować.

 

Listę ubrań na TAK i na NIE, zdjęcia wszystkich lutowych zestawień (w tym moje ulubione) i pozostałą część podsumowania znajdziecie TUTAJ, czyli na drugiej stronie wpisu.

 

Standardowo przypominam, że pełna lista 15 ubrań Szafy Minimalistki w lutym znajduje się TUTAJ → KLIK

 Dla kogoś, kto być może jest tu pierwszy raz przypominam również zasady Szafy Minimalistki w wersji capsule wardrobe oraz generalnie o co chodzi w projekcie Szafa Minimalistki.

 

 

szafa-minimalistki-capsule-wardrobe-luty-tydzien-4-1

PONIEDZIAŁEK

 

Zapomniałam zupełnie, że mam ten szal. Co prawda, mogłabym go wyprasować, ale trudno.

 

sweter – Zara

jeansy – Cross

botki – Reserved

szal – nie wiem skąd go mam :)

zegarek – Daniel Wellington

 

Szafa-Minimalistki-capsule-wardrobe-tydzien-4-2

WTOREK

 

Tak odrobinę bardziej biurowo, ale w spódnicę zupełnie nie mam ochoty się wbijać.

 

bluzka – Solar

spodnie – H&M

marynarka – Zara

torba – leGia

botki – Reserved

zegarek – Daniel Wellington

 

Szafa-Minimalistki-capsule-wardrobe-tydzien-4-3

ŚRODA

 

Nie mam żadnych spotkań. Zamierzam zamknąć się w biurze i nadrobić papierowe zaległości.

 

koszula- H&M

koszulka – Wearso

jeansy – Cross

sztyblety – Eden

torba – leGia

torba – Calvin Klein

Szafa-Minimalistki-capsule-wardrobe-tydzien-4-4

CZWARTEK

 

Mam wrażenie, że ten szal sprawdza się, obojętnie do czego go włożę. Dobrze mieć taki dodatek w szafce.

 

bluzka – Solar

jeansy – Cross

pasek – Kazar

szal, botki – Reserved

sztyblety – Eden

zegarek – Daniel Wellington

Szafa-Minimalistki-capsule-wardrobe-tydzien-4-5

PIĄTEK

 

Zupełnie nie mogę się przyzwyczaić do nowych włosów! Za to długie kolczyki dobrze z nimi wyglądają ;).

 

koszulka – mbyM

marynarka – Zara

jeansy – Cross

torba – Calvin Klein

sztyblety – Eden

Szafa-Minimalistki-capsule-wardrobe-tydzien-4-6

SOBOTA

 

Ktoś pytał ostatnio o okrycia wierzchnie, postanowiłam więc je pokazać, zanim szczęśliwie nadejdzie wiosna.

 

koszulka – Wearso

spodnie – H&M

kozaki – Ryłko

kurtka – Zara

szalik – Cos

pies – ze schroniska w Korabiewicach ;)

Szafa-Minimalistki-capsule-wardrobe-tydzien-4-7

NIEDZIELA

 

Poczułam chęć porzucenia spodni, ale tej spódnicy nie lubię jednak. Wcale.

 

koszula – H&M

spódnica – Zara

kozaki – Ryłko

zegarek – Daniel Wellington

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, to pozostańmy proszę w kontakcie:

 

→ Zapisz się do Simplicite Newslettera. Zyskasz m.in. priorytetowy dostęp do nowych tekstów, zanim pojawią się na blogu, możliwość uczestniczenia w “bez-zadaniowych” konkursach oraz Planer Szafy Minimalistki.

→ Polub na fanpage na Facebooku lub profil na Bloglovin. Zyskasz bieżący dostęp do wszystkich aktualności.

→ Simplicite możesz śledzić też na Instagramie. Znajdziesz tu dużo z mojego bieżącego życia i sporo zdjęć kawy ;).  

 

1 2
38 komentarzy
  • kinga

    W tym tygodniu w poniedziałek i wtorek najlepiej:)

  • Agnieszka

    dla mnie czwartek naj :) a nowa fryzura super, wiosenna taka :)

  • Wtorek to zdecydowanie styl, w którym lubię się ubierać :)

  • Kasia Babińska

    A mnie się widzi poniedziałek i czwartek ;-)

  • anna

    bardzo dobrze wyglądają te czarne bransoletki w niedzielę, tak…luzacko? bardzo mi się podoba.

  • Hania

    Wtorek i czwartek dla mnie najlepsze! Poza tym bardzo ładnie Ci w nowej fryzurze. Wyglądasz tak lekko, kobieco i wiosennie:)

  • Gosia

    Poniedziałek – szal i kolory :) czwartek – szal :) i wtorek – czerwień i obcasy :)

  • Kinga

    Bardzo ładnie Ci w nowej fryzurze. Bardzo podoba mi się to podsumowanie, zarówno ubrania na tak i na nie, jak i zdjęcia wszystkich stylizacji w jednym miejscu. Może jeszcze zastanów się nad kolejnością zdjęć? Ja np. chętnie zobaczyłabym wszystkie stylizacje z czerwona marynarką obok siebie, podobnie te z granatową koszulą.

  • Agnes

    Fryzura- twarzowa! Ja właśnie jestem na etapie poszukiwania spódnicy idealnej, tj. czarna, z nieobierającego się materiału, do kolan, niezbyt cienka (żeby nie prześwitywała włożona do niej np.koszula) z grubszego materiału, ale w miarę elastyczna,bez zbyt dużych rozcięć, bez brokacików, frędzelków i innych takich i najlepiej z zamaskowaną kieszenią po bokach :) Ktoś, coś?

    • Dzięki! Jak już znajdziesz taką spódnicę, to daj znać. Też sobie kupię :).

  • Chyba jestem niepoprawna romantyczka i chomikiem (daleko mi do minimalistki), dlatego tak wpadl mi w oko ten szeroki szal. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Wtorkowy zestaw ekstra! :) I nowa fryzura piękna :)

  • Magdalena

    Bardzo pasuje Ci taka fryzura, przy okazji, podzielisz się, gdzie chodzisz do fryzjera w Warszawie? :) Ja ciągle na etapie poszukiwań :) Pozdrawiam, Magdalena

    • Magda, jeżdżę na Wilanów, do tej samej fryzjerki już od dłuższego czasu. Odezwij się proszę mailowo, to Ci przekażę kontakt.

  • Aleksandra M.

    Śliczna nowa fryzura :) Mi przypadł do gustu poniedziałek. Chyba mam jakąś obsesję ostatnio na punkcie beżu z szarościami. :)

  • Bea

    Jak dla mnie to ta spódnica jest po prostu za długa – może dlatego jej nie lubisz ? może wystarczy ją nieco skrócić – w końcu nóg ukrywać nie musisz ;)

    • Bea, chyba to nie to… Mam kilka innych spódnic podobnej długości i fasonie i bardzo je lubię. Chyba nie ma chemii pomiędzy mną, a tą spódnicą :).

  • Czasami zdarza się, że bezwiednie chcemy przedobrzyć. Ja wczoraj odkopałam kilka ciuchów aby wprowadzić trochę zmian w swojej minimalistycznej szafie.

  • Ewa

    Wtorek i piątek jak dla mnie najlepsze.
    Fajna ta czerwona marynarka, szukam czegoś podobnego, ale nigdzie nic nie ma.
    Chciałam z bawełny, wszędzie same poliestry.
    W ogóle ostatnio trudno mi znaleźć coś fajnego w sklepach, chyba mam za duże wymagania co do jakości – a to za sprawą twojego bloga!
    Z jakiej tkaniny jest ta czerwona marynarka? Dobrze się nosi?

    • Paulina Angelika Kulik

      Ja się z takiego właśnie powodu obraziłam na sieciówki i centra handlowe. I tak, prawdopodbnie mam za duże wymagania. Na razie przerzuciłam się na sh + zamówienia rękodzielnicze, niedługo szycie od zera wprowadzam ;)

  • bardzo Ci ładnie w nowej fryzurze :) też coś podobnego chcę, tylko że zapuszczam :D

  • kamilchen

    witam, bardzo lubię twojego bloga a zwłaszcza szafę minimalistki ale dzisiaj przeżyłam rozczarowanie…niestety widać, że ten tydzień się nie udał, albo faktycznie jesteś zmęczona, albo jakiś kryzys cię dopadł…szoda…

  • Rudenko

    świetna fryzura! :)
    jedna rzecz mi się od dłuższego czasu rzuca w oczy, chociaż kolorystka ze mnie żadna – strasznie cię gaszą beże przy twarzy, wyglądasz na bladą i zmęczoną… chłodniejsze kolory (szarość, błękit, nawet ten różyk) od razu ci podbijają kolor cery i jest dużo lepiej :)

    • Izabela

      Skoro ktoś się pierwszy odważył to ja też napiszę. Ze mnie też kolorystka jedynie po kursie u Marii z Ubieraj się klasycznie, ale zgadzam się z przedmówczynią co do beży i co do róży ( w różu błyszczysz!). Ja sobie tak myślałam że ładniej byłoby Ci w chłodniejszym odcieniu włosów (co nie znaczy w platynowym czy jaśniejszym po prostu mniej karmelowym). Tylko bałam się napisać bo nie chciałam zostać źle odebrana :) i ślicznie Ci w krótszych włosach :)

    • O, cieszę się, że to piszesz :). Też mi się tak wydawało, ale myślałam, że już przesadzam :). Nie wyrzucę beżowych rzeczy oczywiście, ale faktycznie lepiej się czuję w chłodnych odcieniach.

    • Agata

      Zagdzam się – fryzura bardzo ładna i dobrze Ci w niej :). Zgadzam się też co do beży. Sama mam z beżami przy twarzy dokładnie ten sam “kłopot”, jakoś w nich znikam. Kwestia karnacji. Jednak swój beżowy sweter nadal noszę – dobieram do niego szale w intensywnym, chłodnym kolorze i to absolutnie wystarcza żeby ten beż zneutralizować. Inna rzecz, że już więcej nie kupię nic beżowego ;).

  • Aneta Śliwa

    Cieszę się, że w Szafie Minimalistki pojawiła się różnorodność. I ślicznie wyglądasz w szarościach i granatach, ale tęskniłam za kolorem czerwonym.

  • asia

    kochana, w jakiej cenie chciałabyś sprzedać spódnicę?

    • Asia, jeszcze o tym nie myślałam… Ale w najbliższym czasie będę wystawiać swoje rzeczy na sprzedaż. Na pewno dam znać.

  • Iwona Fischer

    Cieszę się, że powoli masz dość spodni. Czekam wytrwale na sukienki. Pozdrawiam serdecznie

  • komentatorka

    zestaw nr 1 i nr 4 mam zamiar skopiować :)

  • www.naszaola.blog.pl

    Pani Kasiu, gdzie można znaleźć rzeczy których Pani się pozbywa:)

  • Anna Tym

    Tak sie przyglądam i przyglądam i zastanawiam jak ugryźć własna szafę . Bo ja wole sukienki . Bo nie lubię koszul na co dzień . Bo moja baza kolorów jest inna – cieplejsza i czerń i czysta biel i szarości nie do końca dobry pomysł . Hmmmmmm
    Szalenie mi sie podobasz , ale nie tedy droga .
    Póki co liczę ile sztuk garderoby zużyje realnie , i niestety jak buty wlicze to musi wyjsć więcej, jest środa i jest 7 …. I na tych 7 to jeden Max dzień da sie pociągnąć bez powtarzania …..

  • Mam obecnie w głowie postanowienie sprzątnięcia w szafie i rozdania wszystkich rzeczy których nigdy nie nosiłam. A potem wreszcie zacząć z mniejszym bałaganem i lepszym podejściem do ‘mniej znaczy więcej’ :)

  • Jestem za tym, żebyś pozbyła się tej spódnicy. Jakoś Cię strasznie deformuje. A w Twoim podsumowaniu znalazłam kilka inspiracji dla siebie :)

  • Dla mnie faworytem jest zdecydowanie poniedziałek, uwielbiam połączenie szarości i beżu :)