Szafa Minimalistki (capsule wardrobe). Luty 2015. Tydzień 4 plus Podsumowanie miesiąca

 

SZAFA MINIMALISTKI CAPSULE WARDROBE LUTY 2015

 

Bezpośrednie linki do wszystkich, dotychczasowych zestawień w lutym znajdziecie poniżej. A jeszcze dalej zdjęcia wszystkich stylizacji w tym miesiącu. Jak się przyjrzycie, to pojawiły się na niektórych “serduszka” – oznaczyłam tak swoje ulubione zestawienia :). Postanowiłam wybrać też ubrania na TAK i ubrania na NIE :).

 

Gdybym miała wybrać swoje ulubione ubrania z tego miesiąca, to stanowczo byłyby to:

  • jeansy – to z pewnością nikogo nie zdziwi ;)
  • brązowe sztyblety – absolutnie jeden z najlepszych zakupów
  • modalowa, biała koszulka – świetnie mi się nosi, a dotyk modalu rekompensuje jej delikatną przezroczystość

 

Natomiast zupełnie nie sprawdziły się:

  • czarna spódnica – już pisałam dokładnie dlaczego
  • biała koszula – niestety jest już aby zniszczona, żeby ją nosić solo
  • czarne kozaki – trochę o nich zapomniałam, ale też wyjątkowo ciepły luty nie sprzyjał kozakom

 

 

 

Szafa Minimalistki (capsule wardrobe). Luty 2015. Tydzień 1

Szafa Minimalistki (capsule wardrobe). Luty 2015. Tydzień 2

Szafa Minimalistki (capsule wardrobe). Luty 2015. Tydzień 3

Szafa Minimalistki (capsule wardrobe). Luty 2015. Tydzień 4

 

 

 

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, to pozostańmy proszę w kontakcie:

 

→ Zapisz się do Simplicite Newslettera. Zyskasz m.in. priorytetowy dostęp do nowych tekstów, zanim pojawią się na blogu, możliwość uczestniczenia w “bez-zadaniowych” konkursach oraz Planer Szafy Minimalistki.

→ Polub na fanpage na Facebooku lub profil na Bloglovin. Zyskasz bieżący dostęp do wszystkich aktualności.

→ Simplicite możesz śledzić też na Instagramie. Znajdziesz tu dużo z mojego bieżącego życia i sporo zdjęć kawy ;).  

 

1 2
38 komentarzy
  • kinga

    W tym tygodniu w poniedziałek i wtorek najlepiej:)

  • Agnieszka

    dla mnie czwartek naj :) a nowa fryzura super, wiosenna taka :)

  • Wtorek to zdecydowanie styl, w którym lubię się ubierać :)

  • Kasia Babińska

    A mnie się widzi poniedziałek i czwartek ;-)

  • anna

    bardzo dobrze wyglądają te czarne bransoletki w niedzielę, tak…luzacko? bardzo mi się podoba.

  • Hania

    Wtorek i czwartek dla mnie najlepsze! Poza tym bardzo ładnie Ci w nowej fryzurze. Wyglądasz tak lekko, kobieco i wiosennie:)

  • Gosia

    Poniedziałek – szal i kolory :) czwartek – szal :) i wtorek – czerwień i obcasy :)

  • Kinga

    Bardzo ładnie Ci w nowej fryzurze. Bardzo podoba mi się to podsumowanie, zarówno ubrania na tak i na nie, jak i zdjęcia wszystkich stylizacji w jednym miejscu. Może jeszcze zastanów się nad kolejnością zdjęć? Ja np. chętnie zobaczyłabym wszystkie stylizacje z czerwona marynarką obok siebie, podobnie te z granatową koszulą.

  • Agnes

    Fryzura- twarzowa! Ja właśnie jestem na etapie poszukiwania spódnicy idealnej, tj. czarna, z nieobierającego się materiału, do kolan, niezbyt cienka (żeby nie prześwitywała włożona do niej np.koszula) z grubszego materiału, ale w miarę elastyczna,bez zbyt dużych rozcięć, bez brokacików, frędzelków i innych takich i najlepiej z zamaskowaną kieszenią po bokach :) Ktoś, coś?

    • Dzięki! Jak już znajdziesz taką spódnicę, to daj znać. Też sobie kupię :).

  • Chyba jestem niepoprawna romantyczka i chomikiem (daleko mi do minimalistki), dlatego tak wpadl mi w oko ten szeroki szal. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Wtorkowy zestaw ekstra! :) I nowa fryzura piękna :)

  • Magdalena

    Bardzo pasuje Ci taka fryzura, przy okazji, podzielisz się, gdzie chodzisz do fryzjera w Warszawie? :) Ja ciągle na etapie poszukiwań :) Pozdrawiam, Magdalena

    • Magda, jeżdżę na Wilanów, do tej samej fryzjerki już od dłuższego czasu. Odezwij się proszę mailowo, to Ci przekażę kontakt.

  • Aleksandra M.

    Śliczna nowa fryzura :) Mi przypadł do gustu poniedziałek. Chyba mam jakąś obsesję ostatnio na punkcie beżu z szarościami. :)

  • Bea

    Jak dla mnie to ta spódnica jest po prostu za długa – może dlatego jej nie lubisz ? może wystarczy ją nieco skrócić – w końcu nóg ukrywać nie musisz ;)

    • Bea, chyba to nie to… Mam kilka innych spódnic podobnej długości i fasonie i bardzo je lubię. Chyba nie ma chemii pomiędzy mną, a tą spódnicą :).

  • Czasami zdarza się, że bezwiednie chcemy przedobrzyć. Ja wczoraj odkopałam kilka ciuchów aby wprowadzić trochę zmian w swojej minimalistycznej szafie.

  • Ewa

    Wtorek i piątek jak dla mnie najlepsze.
    Fajna ta czerwona marynarka, szukam czegoś podobnego, ale nigdzie nic nie ma.
    Chciałam z bawełny, wszędzie same poliestry.
    W ogóle ostatnio trudno mi znaleźć coś fajnego w sklepach, chyba mam za duże wymagania co do jakości – a to za sprawą twojego bloga!
    Z jakiej tkaniny jest ta czerwona marynarka? Dobrze się nosi?

    • Paulina Angelika Kulik

      Ja się z takiego właśnie powodu obraziłam na sieciówki i centra handlowe. I tak, prawdopodbnie mam za duże wymagania. Na razie przerzuciłam się na sh + zamówienia rękodzielnicze, niedługo szycie od zera wprowadzam ;)

  • bardzo Ci ładnie w nowej fryzurze :) też coś podobnego chcę, tylko że zapuszczam :D

  • kamilchen

    witam, bardzo lubię twojego bloga a zwłaszcza szafę minimalistki ale dzisiaj przeżyłam rozczarowanie…niestety widać, że ten tydzień się nie udał, albo faktycznie jesteś zmęczona, albo jakiś kryzys cię dopadł…szoda…

  • Rudenko

    świetna fryzura! :)
    jedna rzecz mi się od dłuższego czasu rzuca w oczy, chociaż kolorystka ze mnie żadna – strasznie cię gaszą beże przy twarzy, wyglądasz na bladą i zmęczoną… chłodniejsze kolory (szarość, błękit, nawet ten różyk) od razu ci podbijają kolor cery i jest dużo lepiej :)

    • Izabela

      Skoro ktoś się pierwszy odważył to ja też napiszę. Ze mnie też kolorystka jedynie po kursie u Marii z Ubieraj się klasycznie, ale zgadzam się z przedmówczynią co do beży i co do róży ( w różu błyszczysz!). Ja sobie tak myślałam że ładniej byłoby Ci w chłodniejszym odcieniu włosów (co nie znaczy w platynowym czy jaśniejszym po prostu mniej karmelowym). Tylko bałam się napisać bo nie chciałam zostać źle odebrana :) i ślicznie Ci w krótszych włosach :)

    • O, cieszę się, że to piszesz :). Też mi się tak wydawało, ale myślałam, że już przesadzam :). Nie wyrzucę beżowych rzeczy oczywiście, ale faktycznie lepiej się czuję w chłodnych odcieniach.

    • Agata

      Zagdzam się – fryzura bardzo ładna i dobrze Ci w niej :). Zgadzam się też co do beży. Sama mam z beżami przy twarzy dokładnie ten sam “kłopot”, jakoś w nich znikam. Kwestia karnacji. Jednak swój beżowy sweter nadal noszę – dobieram do niego szale w intensywnym, chłodnym kolorze i to absolutnie wystarcza żeby ten beż zneutralizować. Inna rzecz, że już więcej nie kupię nic beżowego ;).

  • Aneta Śliwa

    Cieszę się, że w Szafie Minimalistki pojawiła się różnorodność. I ślicznie wyglądasz w szarościach i granatach, ale tęskniłam za kolorem czerwonym.

  • asia

    kochana, w jakiej cenie chciałabyś sprzedać spódnicę?

    • Asia, jeszcze o tym nie myślałam… Ale w najbliższym czasie będę wystawiać swoje rzeczy na sprzedaż. Na pewno dam znać.

  • Iwona Fischer

    Cieszę się, że powoli masz dość spodni. Czekam wytrwale na sukienki. Pozdrawiam serdecznie

  • komentatorka

    zestaw nr 1 i nr 4 mam zamiar skopiować :)

  • www.naszaola.blog.pl

    Pani Kasiu, gdzie można znaleźć rzeczy których Pani się pozbywa:)

  • Anna Tym

    Tak sie przyglądam i przyglądam i zastanawiam jak ugryźć własna szafę . Bo ja wole sukienki . Bo nie lubię koszul na co dzień . Bo moja baza kolorów jest inna – cieplejsza i czerń i czysta biel i szarości nie do końca dobry pomysł . Hmmmmmm
    Szalenie mi sie podobasz , ale nie tedy droga .
    Póki co liczę ile sztuk garderoby zużyje realnie , i niestety jak buty wlicze to musi wyjsć więcej, jest środa i jest 7 …. I na tych 7 to jeden Max dzień da sie pociągnąć bez powtarzania …..

  • Mam obecnie w głowie postanowienie sprzątnięcia w szafie i rozdania wszystkich rzeczy których nigdy nie nosiłam. A potem wreszcie zacząć z mniejszym bałaganem i lepszym podejściem do ‘mniej znaczy więcej’ :)

  • Jestem za tym, żebyś pozbyła się tej spódnicy. Jakoś Cię strasznie deformuje. A w Twoim podsumowaniu znalazłam kilka inspiracji dla siebie :)

  • Dla mnie faworytem jest zdecydowanie poniedziałek, uwielbiam połączenie szarości i beżu :)