Szafa Minimalistki (capsule wardrobe). Luty 2015. Tydzień 3

Szafa-Minimalistki-capsule-wardrobeluty--tydzien-3-8

Zapraszam Was serdecznie na kolejny, lutowy tydzień Szafy Minimalistki w wersji capsule wardrobe. Ten tydzień powinien nosić tytuł: na ile sposobów da się nosić jeansy i sztyblety? :) Na początku planowałam drugie zestawienie ze spódnicą, ale kolejny raz wygoda wygrała z elegancją. Ale, w końcu, czy to coś złego? 

 

Te kilka cieplejszych dni sprawiło też, że intensywnie myślę o wiośnie i o tym, co będę wtedy nosić. Klaruje mi się wiosenna lista zakupów. Wiem, dopiero co była ta zimowa, ale nic na to nie poradzę, że wiosenne kolekcje pokazują się już w lutym! Szczerze mówiąc, to trochę nienormalne, że jak ja chcę coś kupić w kwietniu, to w sklepach pojawiają się już stroje kąpielowe.

 

Standardowo przypominam, że pełna lista 15 ubrań Szafy Minimalistki w lutym znajduje się TUTAJ → KLIK

 Dla kogoś, kto być może jest tu pierwszy raz przypominam również zasady Szafy Minimalistki w wersji capsule wardrobe oraz generalnie o co chodzi w projekcie Szafa Minimalistki.

 

szafa-minimalistki-capsule-wardrobe-luty-tydzien-3-1

PONIEDZIAŁEK

 

Bardziej elegancko, żeby nie było, że ciągle w jeansach :).

 

koszula – New Look

spódnica – Zara

botki – Reserved

torba – leGia

zegarek – Daniel Wellington

 

szafa-minimalistki-capsule-wardrobe-luty-tydzien-3-2

WTOREK

 

Prawie jak na wakacjach :). Botki plus podwinięte nogawki bardzo mi się podobają.

 

sweter – Zara

jeansy – Cross

szal, naszyjnik – Cos

botki – Reserved

 

Szafa-Minimalistki-capsule-wardrobe-luty-tydzien-3-3

ŚRODA

 

Biała koszula zawsze się sprawdzi, nawet w bardziej casualowej wersji

 

koszula- New Look

bluzka – Solar

spodnie – H&M

sztyblety – Eden

torba – leGia

zegarek – Daniel Wellington

szafa-minimalistki-capsule-wardrobe-luty-tydzien-3-4

CZWARTEK

 

Podobno taki odcień czerwieni będzie na topie wiosną ;).

 

koszula – H&M

marynarka – Zara

jeansy – Cross

szal, botki – Reserved

sztyblety – Eden

Szafa-Minimalistki-capsule-wardrobe-tydzien-3-5

PIĄTEK

 

Jeansowa koszula na milion sposobów :). Gdyby jeszcze czarne spodnie tak nie obłaziły..

 

koszula, spodnie – H&M

sweter – Mando

zegarek – Daniel Wellington

sztyblety – Eden

Szafa-Minimalistki-capsule-wardrobe-tydzien-3-6

SOBOTA

 

Ubrania na weekend mają być przede wszystkim wygodne. I ładne.

 

koszulka – mbyM

sweter – Mango

jeansy – Cross

sztyblety – Eden

szal – z tajskiego bazaru

Szafa-Minimalistki-capsule-wardrobe-tydzien-3-7

NIEDZIELA

 

Niedziela zawsze na luzie. Szal robi całość.

 

koszulka – Wearso

jeansy – Cross

sztyblety – Eden

szal – Solar

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, to pozostańmy proszę w kontakcie:

 

→ Zapisz się do Simplicite Newslettera. Zyskasz m.in. priorytetowy dostęp do nowych tekstów, zanim pojawią się na blogu, możliwość uczestniczenia w “bez-zadaniowych” konkursach oraz Planer Szafy Minimalistki.

→ Polub na fanpage na Facebooku lub profil na Bloglovin. Zyskasz bieżący dostęp do wszystkich aktualności.

→ Simplicite możesz śledzić też na Instagramie. Znajdziesz tu dużo z mojego bieżącego życia i sporo zdjęć kawy ;).  

 

31 komentarzy
  • Panna Bełata

    w oko wpadło mi połączenie czerwonej marynarki z dżinsową koszulą, w tym sezonie muszę znaleźć dobrą czerwoną marynarke, a sztyblety są wygodne?

  • ładnie Ci w dłuższych włosach :) Również myślę już o wiośnie w szafie. Zimę przechodziłam w około 25 rzeczach – kiedyś sobie policzyłam. Okazuje się, ze tez realizuje swoja capsule wardrobe. I da się :) Twoja koszula dżinsowa ślicznie się ze wszystkim komponuje. Zastanawiam się nad zakupem dla siebie w takim odcieniu. Każde zestawienie z tego tygodnia mi się bardzo podoba.

    Trochę chaotyczny mi ten komentarz wyszedł :)

    • Zabawne, że to piszesz, bo od tygodnia chodzi mi po głowie chęć ścięcia ich krótko :).

  • Aleksandra M.

    świetne zestawy! Mi najbardziej przypadła do gustu środa, caly wydźwięk. Beż, biel, kitka i te cudne kolczyki :)))

  • kinga

    W tym tygodniu środa najlepsza:)

  • Ja już skompletowałam listę wiosennych zakupów, niedługo trzeba rozpocząć realizację założeń:)
    Środa i piątek – świetne zestawy:)

  • Oh, te spodnie z H&Mu… Uwielbiam je, ale faktycznie – ich największym mankamentem jest to okropne obłażenie… Ale spokojnie, kiedyś znajdę takie, które będą i świetnie leżeć, i będą z dobrego materiału ;)
    Szczególnie przypadł mi do gustu czwartkowy zestaw, mimo tego, że nie przepadam za łączeniem dwóch ubrań z jeansu ;)

  • Ann

    Świetne zestawienia, kocham jeansy, mogłabym je nosić na okrągło

  • A propos wstępu – nigdy nie zrozumiem, dlaczego opozycja spodnie vs spódnica jest utożsamiana z wygoda vs elegancja ;) Dla mnie spódnice są i wygodne, i eleganckie, a spodnie nie sa ani takie, ani takie :D

    • Bo to moje doświadczenia :), a dla mnie, w tym tygodniu, spodnie równały się wygoda, a spódnica nie :). Chociaż, szczerze mówiąc, chyba jednak nie lubię tej konkretnej spódnicy :).

      • Nie chcę polemizować z Twoimi doświadczeniami ;) Ale to dość często powtarzane zdanie, urastające do rangi prawdy uniwersalnej.

      • Naprawdę? Nigdy bym nie zaryzykowała takiego twierdzenia. Przecież latem nie ma nic bardziej wygodnego i eleganckiego jak spódnice i sukienki :).

  • Ewa

    Być może nieco przekornie, ale muszę powiedzieć, że dla mnie w tym tygodniu wygrywa niedziela, z wystającymi skarpetkami i tym pięknym szalem (jaki jest w dotyku? wygląda na przyjemny!), który faktycznie dominuje nie tylko tę stylizację, ale wszystkie z tego tygodnia. Nie, żeby inne były kiepskie, jak zawsze jest bardzo stylowo.
    Też poczułam już wiosnę, nie tylko w zakupach. To co dzieje się zakonem zachęca, by wreszcie wskoczyć w coś lżejszego. Rozglądam się za lżejszymi butami i niecierpliwie wyczekuję momentu w którym można będzie świecić gołymi kostkami.

  • Skłaniam się powoli do takiego ćwiczenia na moim żywym organizmie, choć nie wiem czy przystoi to “blogerce-modowe/szafiarce – a właściwie – garderobiarce”. Wszak powinnam nieustannie wkładać nowe i nowe, a potem wrzucać na allegro …
    Na początek musiałabym chyba opracować wersję light, taką kolekcjonerek ubrań i miłośniczki nowych trendów. Ciekawe czy to jest do pogodzenia?

    • Hmm, przystoi jak najbardziej, ale nie wiem czy to możliwe ;). Dasz radę ograniczyć się do 7 ubrań tygodniowo, albo 15 na miesiąc? :)

      • Nawet nie zamierzam! To byłoby nieekologiczne. Marnowałaby się zbyt duża grupa ubrań :) A tak serio – nie bardzo mogę połączyć 5 dniowy tydzień pracy z weekendem. Pomyślę nad tym w ramach bezsennych nocy.
        A przy okazji – patrząc na Ciebie w kolejnych odsłonach mam wrażenie, że zamiast czerwonej marynarki bardziej pasowałaby camelowa, granatowa lub szara.

  • Czwartek i piątek, fajne i nie pomyślała bym o takim zestawieniu. Narobiłaś mi ochoty na zakup koszuli, muszę jednak wyrzucić coś z szafy aby nie wyszło, że mam w niej za dużo. :)

  • Zdecydowanie poniedziałek – uwielbiam formalne, ale przy tym bardzo kobiece zestawienia, no i niedziela – chillin’ :) W tej serii wpisów jestem u Ciebie po raz pierwszy i przyznaję – jestem zachwycona koncepcją na ten cykl!

  • Kurcze, muszę przyznać, że tym razem wszystkie stylizacje są świetne i trudno wybrać najlepszą! Bardzo Ci do twarzy w żywych kolorach. :)

  • Jestem fanką koszul więc zdecydowanie najbardziej podoba mi się zestaw na piątek. Środa… wprost zjawiskowo.

  • Iwona Fischer

    Wyglądasz przepięknie, każda stylizacja jest przemyślana i godna polecenia. Śledzę Twój blog z niemałym zainteresowaniem. Jednak mam taką nieodpartą potrzebę podzielenia się z Tobą jedną uwagą: rozglądając się po pięknie ubranych kobietach i dziewczynach wszędzie widzę dżinsy, dżinsy i jeszcze raz dżinsy. Choćby nie wiem jak były one dobrane, markowe, kolorowe, etc to jednak najwięcej kobiecości dodaje nam zawsze sukienka. Dlaczego jej nie ma w szafie minimalistki. Jesteś piękną kobietą i czekam na fotkę w sukience i na docenienie tej części garderoby (nie tylko przy wielkich wyjściach).
    Ja też zrobiłam ostatnio rewolucję w mojej szafie. I bardzo mnie zdenerwowała ilość posiadanych spodni, w tym wspomnianych wyżej dżinsów. Gdy zapytałam mojego małżonka, co on o tym sądzi – wiesz co powiedział : dżinsy to ubranie robocze, a kobieta powinna nosić sukienki i odsłaniać nogi.
    Ja sama też już byłam zmęczona tymi spodniami, zamieniłam je na sukienki i spódnice – i czuję się z tym mega kobieco. Przemyśl sprawę. Oczywiście dla mnie fotka the best – kobiecy poniedziałek!!!

    Pozdrawiam gorąco z pięknego Krakowa

  • Aleksandra Szczęsny

    Według mnie najlepszy czwartek i piątek (jestem fanką dżinsowych koszul :)
    Podziwiam to co robisz, zainspirowałaś mnie, żeby w końcu zmienić coś w sobie i mojej szafie, do czego powoli się zbieram :)

  • Mnie się chyba najbardziej podoba piątek – mimo, że spodnie obłażą :) Też mam jedne takie – uwielbiam je, ale trochę mi głupio w nich chodzić czasem, bo zbierają wszystko z otoczenia.

  • Anna Tym

    Podgladam od niedawna, podziwiam od zawsze osoby ktore potrafia byc tak konsekwentne. Ja mam fazy buntu;) i obrotow o 180*
    Moze zeby byc minimalistka napporte trzeba miec mniej chaosu w sobie .
    Nijak w 7 ciuchach na tydzien nie jestem wstanie sie zmiescic. I licze u ciebie chyba tez jest ciut wiecej. Ale nie o to chodzi :)
    Podejmuje twoje wyzwanie w nieco zmodyfikowany sposob jesli pozwolisz – wykorzystac maxymalnie to co w mojej szafie, zwlaszcza te ubrania ktore zalegaja od lat…. I to bedzie poczatek do ogarniecia mojego chaosu… Bo zdecydowanie zle mi z przesytem.
    Pozdrawiam i gratuluje swietnej roboty

    • Ania, niewątpliwie potrzeba dyscypliny wewnętrznej do bycia minimalistą. Jeśli przesyt Ci przeszkadza, to i chaos minie, zobaczysz :). Teraz mam więcej niż 7 rzeczy, ponieważ testuję capsule wardrobe (15 ubrań na 30 dni).

      Dla mnie osobiście 7 ubrań na 7 dni było narzędziem, żeby własnie przetestować to, co mam w szafie. Jeśli Ci ciężko z 7-ką to wybierz sobie inną liczbę, byleby nadal była wyzwaniem :). Jak będzie zbyt łatwo, nie będzie efektywnie. I powodzenia!

  • wredotka88

    mam pytanie a co polecisz kobietom w ciazy?
    ubrania swietne ale czy da sie osiagnac ładny look bez obcasów ze zbędnymi kg??? lub wlasnie w ciązy z malym lokatorem:p

  • AZ

    wow, super, podziwiam :) bardzo mnie zainspirowałaś :) a co to za marka ta cudowna torba, gdzie ją kupiłaś???

    • Hej, ta torba to projekt polskiej marki LeGia. Nie jest już dostępna w sprzedaży, ale chcę sprzedać swój egzemplarz. Jeśli jesteś zainteresowana, napisz proszę do mnie na blog@simplicite.pl. Pozdrawiam!

      • AZ

        Pewnie, że jestem :) Już piszę!