Data: 25/01/2015

Szafa Minimalistki (capsule wardrobe). Styczeń 2015. Tydzień 4 + podsumowanie miesiąca

 

Bezpośrednie linki do wszystkich, dotychczasowych zestawień w styczniu znajdziecie poniżej.

A jeszcze dalej zdjęcia wszystkich stylizacji w tym miesiącu.

Enjoy!

 

Szafa Minimalistki (capsule wardrobe). Styczeń 2015. Tydzień 1

Szafa Minimalistki (capsule wardrobe). Styczeń 2015. Tydzień 2

Szafa Minimalistki (capsule wardrobe). Styczeń 2015. Tydzień 3

Szafa Minimalistki (capsule wardrobe). Styczeń 2015. Tydzień 4

 

szafa-minimalistki-capsule-wardrobe-styczen-podsumowanie-1

szafa-minimalistki-capsule-wardrobe-styczen-podsumowanie-2

szafa-minimalistki-capsule-wardrobe-styczen-podsumowanie-3

szafa-minimalistki-capsule-wardrobe-styczen-podsumowanie-4

szafa-minimalistki-capsule-wardrobe-styczen-podsumowanie-5

szafa-minimalistki-capsule-wardrobe-styczen-podsumowanie-7

szafa-minimalistki-capsule-wardrobe-styczen-podsumowanie-8

szafa-minimalistki-capsule-wardrobe-styczen-podsumowanie-6

szafa-minimalistki-capsule-wardrobe-styczen-podsumowanie-9

 

1 2
42 komentarze
0 0 vote
Article Rating
Powiadomienia
Powiadom o
guest
42 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Katsunetka
5 lat temu

Kurcze, muszę u siebie pokombinować z dodatkami. Trochę mi się już nudzą ciągle te same zestawy, dzięki za podsuniecie pomysłu. :)

Katarzyna Kędzierska
Reply to  Katsunetka

A bardzo proszę :).

kinga
kinga
5 lat temu

Też do niedawna miałam obawę przed wyglądaniem codziennie tak samo, ale dzięki Tobie to przełamuję:) Zarówno w przypadku schematu (mój zimowy to: rurki+swetry oversize) jak i konkretnych rzeczy, np. te same spodnie drugi dzień z rzędu:)

Natalia Kurowska
Natalia Kurowska
5 lat temu
Reply to  kinga

ja mam dwie pary spodni i czasem jak mam tydzień na „nie” dla sukienek to wychodzi że pół tygodnia chodzę w tych samych jeansach i dobrze mi z tym :)

joule
5 lat temu

Ten delikatny róż fajnie przełamuje oficjalny wygląd marynarki. Powodzenia w szukaniu sukienki, pewnie nie będzie łatwo znaleźć taką w idealnym odcieniu. Ale tam, w końcu się uda. Będziesz wyglądać w niej niesamowicie dziewczęco ;)

PS: Środowy zestaw sama bym nosiła!

Katarzyna Kędzierska
Reply to  joule

Joule, a może mi uszyjesz na zamówienie? :)

joule
5 lat temu

Nie szyję na zamówienie. Myślę, że znajdziesz w szyjącej blogosferze kilka dziewczyn, które chętnie by taką sukienkę uszyły. Ale szczerze mówiąc, jak już masz się bawić w zamawianie, to chyba lepiej pójść gdzieś osobiście i dać się dokładnie zmierzyć ;)

gaba
gaba
5 lat temu

Czwartek, zdecydowanie czwartek :)
Jejku, ile ja się nauczyłam z tego bloga…dzięki :)

Katarzyna Kędzierska
Reply to  gaba

Gaba, naprawdę? Cała przyjemność po mojej stronie!

gaba
gaba
5 lat temu

Wiesz, mam już trochę lat za sobą, a nigdy nie myślałam o tym, żeby mieć jakiś styl, żeby robić przemyślane zakupy ubraniowe itd. Dopiero niedawno znlazłam przyjemnośc w komponowaniu strojów, w ogóle w ubieraniu się – po prostu bardzo schudłam i życie stało sie piękniejsze ;) Twój blog to dla mnie naprawdę nieoceniona pomoc :) jeszcze raz dzięki :)

W.
W.
5 lat temu

Z moich obserwacji wynika, że wiele osób nosi jednak to samo, czasami dzień po dniu, czasami co drugi dzień i nikomu to nie przeszkadza. W zasadzie to tylko obserwacja, ponieważ uważam, że ubranie to coś w czym trzeba czuć się wygodnie, a jednocześnie można wyrazić siebie, jednak nie powinno wysuwać się na pierwszy plan, dlatego też trzeba samemu się poczuć dobrze. Wniosek jaki nasunął mi się przy śledzeniu projektu Szafa Minimalistki – nie ma problemu w co się ubrać, a to duży plus i jedna decyzja mniej do podjęcia rano.

Świeczek
5 lat temu

Coś w tym jest, w przymusie ciągle wyglądania inaczej. Niby stosuję jakiś tam minimalizm (bardziej wymuszony sytuacją życiową) i nie jest mi z tym źle. Ale mam taki głos z tyłu głowy, że ubieram to samo, co wczoraj, i będzie głupio. Albo gdy ktoś mi mówi „o, ta sukienka, co w poniedziałek”, i zaraz się czuję irracjonalnie winna. A to przecież strasznie głupie. Moge nosić ulubioną sukienkę bez przerwy!

Katarzyna Kędzierska
Reply to  Świeczek

Dokładnie! Zastanawiam się, skąd nam się wzięło to przekonanie?

Monika S
Monika S
5 lat temu

Bardzo mi sie podoba ta seria, ale jednak miesiac to troche dlugo. Jedyne co mi sie rzuca w oczy to ta sama kolorystyka. No oczywiscie jest to zwiazane z samymi zasadami tego projektu, ale jednak jak sobie przypomne planowanie tygodniowe-pojawiala sie i niebieska i zielona spodnica, czerwona marynarka, co tydzien byly zmiany, dzieki ktorym ten miesiac byc roznorodny…hm…chyba nie jestem do konca przekonana. Na pewno jest to wygodniejsze. Nie zrozum mnie zle, bardzo prosze. Dzieki Tobie obmyslam intensywnie swoja szafe, zaczelas rewolucje w mojej szafie, dzieki Tobie chce zmienic styl i zaczynam sie zastanawiac co dalej i co mi nie pasuje. :) ale miesiac w tych samym ciuchah chyba jest zbyt rewolucyjny dla mnie. :P

Katarzyna Kędzierska
Reply to  Monika S

Wbrew pozorom w trakcie 7 ubrań w 7 dni było łatwiej :). Monika, zdaję sobie sprawę, że z punktu widzenia Czytelnika 7×7 było bardziej atrakcyjne, ale capsule wardrobe wprowadziłam, ponieważ chcę się rozwijać i podnosić sobie poprzeczkę. Docelowo, chciałabym wprowadzić capsule wardrobe w wersji na cały sezon – na pewno będzie wtedy bardziej kolorowo, ale jeszcze chyba do tego nie dojrzałam :). Cieszę się, że to co robię jest inspiracją, a nawet jest podstawą do rewolucji :)). Pozdrawiam!

Monika S
Monika S
5 lat temu

To ze latwiej mialam na mysli fakt ze co tydzien nie musisz wybierac 7miu ubran, bo tutaj masz baze i na pewno beda do siebie pasowac. Oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego ze to wyzwanie bo pewnie jesli jest jakis super zestaw to ma sie sklonnosc by w nim chodzic „za czesto”. Wiem co projekt mial na celu i nie mowie ze jest nudny, bo ciagle jestem pod wrazeniem ze potrafisz z tych 15rzeczy zrobic tyle zestawow. To dla mnie niepojete, choc ostatnio sama staralam sie w nd wybrac sobie kilka ciuchow pasujacych do siebie i w tym przez tydz chodzic. Ja mam jeszcze takie problem ze moj nastroj bardzo wplywana ubior. Czasami wstaje i czuje sie slonecznie, wtedy mocne barwy to dla mnie jedyna opcja, czasem jestem jak chmura gradowa i wtedy szarosc lezy doskonale. :D
Jestem pod wrazeniem i sama teraz szukam.
Ale postuluje za jedna mocno kolorowa rzecza w nastepnym zestawie! :D :P zartuje oczywiscie, ciekawe jak sie ten projekt rozwinie :)
Pozdrawiam!

Katarzyna Kędzierska
Reply to  Monika S

Ha, a wiesz, że będzie? Chyba czerwona marynarka. Strasznie mi się chce czegoś energetycznego na ten smutny, szary luty :)).

Esy Floresy Fantasmagorie

Poniedziałek i czwartek :) najbardziej do mnie przemawiają…Dojrzałam już do tego, że chcę sztyblety :) lepiej późno…niż…później ;)

Thoughts Blender
5 lat temu

Hej! Szafę minimalistki odkryłam całkiem przypadkiem, tydzień lub dwa temu. Bardzo mi się podoba wyzwanie, które sobie zadałaś. Ja w tym roku robię sobie różne miesięczne wyzwania (styczeń bez alkoholu a luty będzie bez kawy), choć nie wiem czy dałabym radę z ubraniami. Mam tyle różnych stylów w szafie, że wybranie 15 ubrań, które do siebie pasują byłoby chyba niewykonalne :)
Co do niewygodnych szpilek – jeśli nie przywykłaś do obcasów, może warto zacząć od niższych? Bo te z Zary wydają się być całkiem wysokie, nic dziwnego, że stopa się męczy! Ja jestem wierną fanką średniej wysokości szpilek z Primamody – bardzo wygodne!

Katarzyna Kędzierska

Jakoś nie podobam się sobie w takich niższych :). Ale chyba spróbuje, bo chciałabym mniej biegać na płaskim.

Taka myśl mi się nasunęła, a na co dzień nie masz kłopotu z „co mam na siebie włożyć” przy takiej różnorodności ubrań?

Thoughts Blender
5 lat temu

Do pracy obowiązuje mnie strój zwany pięknie business casual, więc tu nie mam większego problemu, bo i pole do popisu dość wąskie.
Natomiast rzeczy ‚na co dzień’ to jest koszmar. Jest i koszula w kwiatki, i elegancki sweter w paski, i t-shirt z mazajami jakimiś. Podsumowując – tak, jest mi ciężko :) całe szczęście kilka miesięcy temu zaczęłam stopniowo pozbywać się pstrokacizny z mojej szafy i powoli jest lepiej. Ale jest jeszcze sporo do poprawienia.

Chicamilia
Chicamilia
5 lat temu

Twój styl jest bardzo bliski mojemu, więc cały projekt Szafy przejrzałam z ogromnym zainteresowaniem. Myślę też nad tym żeby spróbować takiego wyzwania w autopsji :) potwierdziłaś tylko, że można wyglądać fajnie i nienudnie w stosunkowo niewielkiej ilości ubrań :)

Jedyne co mogłabym zasugerować – fajnie byłoby zobaczyć w jednym poście wszystkie kombinacje z danego miesiąca :)

Katarzyna Kędzierska
Reply to  Chicamilia

No jasne, czemu o tym nie pomyślałam! Już są, wszystkie razem, na drugiej stronie. Dzięki! :)

Chicamilia
Chicamilia
5 lat temu

:)

Rykoszetka
5 lat temu

Ach, ja bardzo lubię codziennie wyglądać inaczej, ale mam parę takich elementów, które noszę praktycznie cały czas – ta sama torebka, ten sam czarny żakiet, jak spodnie to też najczęściej te same… Złapałam się też na tym, że nie lubię dwa razy mieć na sobie dokładnie tego samego. Wtedy nieoceniona jest rola dodatków. :)

Aleksandra M.
Aleksandra M.
5 lat temu

Slicznie w tym rozowym :) Naprawdę :) Ostatnio znalazłam poradę na blogu theviviennefiles o tym, by kupować ciuchy w kolorze rumieńca/różu – zależnie jak interpretować blush. Że zawsze podkreśli to urodę. Ogólnie czerpać z kolorystyki włosów, oczu, ust :) Fajna i nieskomplikowana porada. :)

Dlatego sobota najfajniej :) Pozdrawiam!

Katia
Katia
5 lat temu

Widac ewolucje. Twoje zestawy sa coraz bardziej przemyslane i praktyczne oraz co wazne: eleganckie. Czyli zawsze znajdzie sie 5 propozycji do pracy. Tydzien 3 i 4 to po prostu pierwsza klasa.

Czy zakaz noszenia torby na przedramieniu wynika z kontuzji czy wogole nie nalezy nosic tak torebek?

Nigdy sie nad tym nie zastanawialam ale od 7lat pracuje niemal wylacznie w delegacjach czyli stosuje tygodniowy capsule wardrobe. Zeby organiczyc ilosc ubra, butow i dodatkow, kazdy tydzien buduje na bazie dwoch kolorow, np. czarny-rozowy, niebieski-granatowy, szary-czarny, bialy-niebieski, granatowy-brazowy, czarny-brazowy, czarno-bialy, szary-rozowy itd itd itd. Do tego kapsulowa kosmetyczka :)

Katarzyna Kędzierska
Reply to  Katia

Katia, w moim nadgarstku powstał guzek, który powoduje ból, ale jak się okazało, guzek to skutek zapalenie prostowników w przedramieniu i łokciu. Z reguły stan zapalny powstaje po urazie, ale ja takiego nie miałam. Powodem są więc drobne czynności codzienne, m.in. takie noszenie torby. Przy czym, ja w torbie noszę też laptopa i taki ciężar, przy regularnym ucisku zapewne spowodował uraz.

Wygląda na to, że jesteś mistrzynią capsule wardrobe :).

Weronika Młynarczak

Piątkowy zestaw i różowa bluzka są świetne! :)

Joanna K.
Joanna K.
5 lat temu

Kasiu, te czerwone rękawiczki w czwartkowym stroju świetnie ożywiają Twój strój, super pomysł. Myślę, że naprawdę dokonujesz pewnej rewolucji w sposobie podchodzenia do ubrań, ich wykorzystywania i zestawiania. Tak się przyzwyczaiłam do SzM, że w niedzielę wchodzę kilka razy na Twojego bloga i czekam na Twoje zestawienia:)

Katarzyna Kędzierska
Reply to  Joanna K.

Joanna, lejesz miód na moje serce ;). Dziękuje, motywacja mi wzrosła o milion :).

Katarzyna Kędzierska

Super, będę śledzić.

PS tylko na przyszłość pls bez linków, bo takie nie przejdą moderacji. Dzięki!

Magda BarwyOgrodu
Magda BarwyOgrodu
5 lat temu

Miałam takie refleksje;
1. buty na obcasie – spróbuj może na szerszym obcasie, nie są tak filigranowe jak Twoje szpileczki, ale da się spokojnie biegać cały dzień i prowadzić samochód też, ja np. chodzę codziennie w pracy w eleganckiej wersji ecco i daję radę…
2. pomyślałam o kolorowych dodatkach – może nie zawsze ubraniowych ale np. lakier do paznokci? biżuteria? torebka? pasek do spodni?
3. zastanawiam się też nad porównaniem tego jak my się widzimy i w czym my się dobrze czujemy a jak widza nas inni, z jakim wizerunkiem nas kojarzą. Bo to nam może być nudno co dzień w szarym sweterku, ale inni jeśli widzą nas nie codziennie, więc mogą odbierać to jako: zawsze wyglądasz elegancko…
pozdrawiam,
m.

Ewa
Ewa
5 lat temu

Czwartek i niedziela to moje faworyty, głównie ze względu na dodatki – czerwone rękawiczki „robią” cały strój, dając niebanalny efekt, bez cienia przesady, a w podkradziony szalik jest wyjątkowo twarzowy. Osobiście bardzo lubię męskie ubrania i dodatki, zwłaszcza w takich pozornie „nudnych” zestawieniach. Niby nudnych, rzecz jasna, bowiem o wiele bardziej wolę taką nudę niż zbyt wymyślne przestylizowane stroje.

Katarzyna Kania
5 lat temu

Tak bardzo podoba mi się twoja środowa stylizacja ale zawsze jak przychodzi co do czego, to uważam że jestem na takie za krótka, w sensie, mogłabym się dowiedzieć ile masz wzrostu? Ilekroć biorę długi sweter do reki mój TŻ mówi, jejuuu to ci do kostek będzie sięgać, no i ja grzecznie odkładam. A w ogóle to oglądam Cię i oglądam i podziwiam, a do swojej szafy podchodzę jak pies do jeża, muszę się jakoś przełamać. Pozdrawiam. PS no i ta twoja DIY kamizelka futerkowa, to już w ogóle mnie z nóg zwala!

Katarzyna Kędzierska

Kasia, mam 167 cm wzrostu. Powiem Ci tak, zignoruj TŻ, jak Ci się podoba i dobrze się w nim czujesz, to noś. Kojarzysz tą białą sukienkę, którą nosiłam w tym miesiącu? Mój MM też za nią nie przepada :).

Katarzyna Kania
5 lat temu

No właśnie ta sukienka i jeszcze z tym swetrem jest mega, wygląda to wspaniale. I wygląda na to, że TŻ nie zna się, na minimalizmie w sensie, bo ja mam 165 cm wzrostu, więc nie powinno być tak źle, chyba się skuszę. Dzięki :)

Karolina Tobolska
5 lat temu

Rewelacja! I styl bardzo podobny do mojego, szarości, biel, prostota. Gratuluję pomysłu, nigdy nie słyszałam o ideai capsule wardrobe. Fajnie, że poznałam patent, czas rozsądniej i mniej chaotycznie zarządzać tym co w szafie!

rogaczki
5 lat temu

W środę wyglądałaś świetnie, chociaż faktycznie – lżejsze buty byłyby odrobinę lepszym rozwiązaniem :) Ale masz taką minkę, że kto zwracałby uwagę na buty! :D Piękna z Ciebie kobieta, nawet z takim uśmiechem.
pozdrawiam, A

Agnieszka - Kornatkowo.pl

Bardzo fajne te Twoje stylizacje. Szczególnie do gustu przypadł mi środowy look ;) Obecnie jestem na ciągłym chyba już etapie poszukiwania siebie i swojego stylu. Nie potrafię się zdecydować jak mam wyglądać i jak chcę wyglądać :/ Dzięki temu moja szafa pęka w szwach, ja nie mam co na siebie założyć, a wiele moich ubrań po prostu do siebie nie pasuje :/ Może będę musiała też podjąć takie wyzwanie?

Guest
Guest
5 lat temu

Ten długi granatowy sweter jest rewelacyjny, nie mogę się na niego napatrzeć. Pozdrawiam ciepło:)

Marta Duśka Dziambor
Marta Duśka Dziambor
5 lat temu

Dziękuję za inspirację :) Podejmuję wyzwanie już dziś :) Za tydzień zobaczymy rezultaty!