Szafa Minimalistki w wersji capsule wardrobe. Wiosna 2016. Tydzień 4

 

Zapraszam na przegląd kolejnego majówkowego tygodnia Szafy Minimalistki w formacie sezonowej capsule wardrobe. 

 

Hmm, tak wiem, że mamy dziś wtorek. Tradycyjnie, zestawienia Szafy pojawiają się w niedzielę, ale rozumiecie… majówka rządzi się swoimi prawami :). Postanowiłam odpocząć i tak też się stało. To było fantastyczne kilka dni – spałam, spotykałam się z przyjaciółmi, spałam, jadłam pyszne jedzenie, czytałam, trochę pracowałam i spałam :). Mam nadzieję, że Wy również odpoczęliście i jesteście (podobnie jak ja) gotowi na bardzo pracowity maj. Bez dalszego rozwlekania się, zapraszam na najnowsze zestawienie Szafy Minimalistki.

 

Pełna lista ubrań wybranych do wiosennej szafy znajduje się tutaj → klik

Dla kogoś, kto być może jest tu pierwszy raz przypominam również zasady Szafy Minimalistki w wersji capsule wardrobe oraz generalnie o co chodzi w projekcie Szafa Minimalistki.

 

PONIEDZIAŁEK

 

bluzka – Massimo Dutti

marynarka – More by less

buty – Zara

spodnie – Mango

WTOREK

 

sukienka – After Hours

marynarka – More by less

buty – Zara

ŚRODA

 

sweter – LaRedoute

jeansy – Cross

pasek – Kazar

torba – Calvin Klein

zegarek – Daniel Wellington

sztyblety – 7mil

CZWARTEK

 

sweter – JDY

bluzka – Solar

jeansy – Cross

baleriny – Scapa

kurtka – Cubus

szal – Reserved

PIĄTEK

 

koszula – Ralph Lauren

jeansy – Cross

pasek – Kazar

botki – Sam Edelman

SOBOTA

 

sweter – JDY

bluzka – Zara Kids

jeansy – Cross

pies – Schronisko w Korabiewicach

sztyblety – Eden

NIEDZIELA

 

bluza – Risk made in Warsaw

jeansy – Cross

pies – Schronisko w Korabiewicach

Udanej (i słonecznej) końcówki majówki!

26 komentarzy

26
Dodaj komentarz

avatar
12 Comment threads
14 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
19 Comment authors
JoannaJ | mojawyprzedaz.blogspot.comanczyskoxRiverinaczmiel Recent comment authors
  Powiadomienia  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
filifili
Gość
filifili

jak możesz uważać się za minimalistkę kiedy pokazujesz sześc par butów, inna para na każdy dzień tygodnia?

patrycja
Gość
patrycja

ale za to jedna pare spodni nosiła przez 5 dni pod rząd- jest równowaga ;D

zocha
Gość
zocha

Ja niemal codziennie noszę dwie pary butów – szpilki do pracy i tenisówki na spacery z psem. Minimalizm nie oznacza, że muszę wyglądać byle jak i posiadać jedną parę butów – nie chcę w tenisówkach chodzić do pracy, a w szpilkach nie da się z kolei chodzić nad rzeką i po lesie z psiakiem. I to zdecydowanie nie wszystkie buty jakie posiadam (policzyłam: 3 pary szpilek, tenisówki, botki, mokasyny i buty trekkingowe), a i tak mam zamiar jeszcze parę w tym roku kupić. Między innymi dzięki @simpliciteblog:disqus i szafie minimalistki udało mi się bardzo uporządkować przestrzeń wokół siebie, choć to jeszcze nie koniec. Teraz, tak jak Kasia, planuję swoją garderobę na zasadzie sezonowej capsule wardrobe i już widzę, które z rzeczy wylecą z mojej szafy – bo się zużyły lub źle się w nich czuję i przez ostatni miesiąc nie założyłam ich ani razu. Kolejne porządki zaplanowane są na jutro :) Dzięki temu też powoli zaczyna się klarować mój styl i każdy nowy zakup jest starannie przemyślany, rzeczy są dobre jakościowo i jest ich rzeczywiście niewiele. Pozbyłam się też sporej ilości książek i dojrzałam do dalszych porządków na półkach, choć wiem na pewno, że moja półka nigdy nie będzie… Czytaj więcej »

Riverina
Gość
Riverina

A propos obuwia- ja noszę codziennie minimum 3-4 pary. W biurze szpilki, wyzsze i niższe na zmianę w ciągu dnia – tak kazał mi ortopeda, bo po latach chodzenia w szpilkach godzinami ,codziennie, zaczęły mi się robić przykurcze stóp, co powodowało straszne problemy np na urlopie, gdy nagle przestawiłam się na płaskie buty sportowe lub baleriny. Po pracy jakieś sportowe na spacer z psem, a jak zakupy to albo skórzane trampki albo jakieś wygodne koturny. Nie licząc odmian letnich,przejściowych i zimowych używam jednoczesnie w sezonie min 10 par butów, zawsze skórzanych, najważniejsze, zeby były wygodne, no i muszą mieć rózne wysokości. Mam już swoje lata i wagę, i w pewnym wieku trzeba ciągle iść na kompromisy między modą i wygodą. Ale prawdą jest, ze przy takiej zmienności butów nie niszczą się one, moze bardziej nudzą i dlatego kupuję kolejne, zeby mieć po prostu coś nowego. Jedyne, co mnie drażni w minimalizmie to brak koloru, odrobiny szaleństwa, wiem, ze jak rzeczy mają do siebie pasować to i paleta barw i styl muszą być dośc mocno zdefiniowane, ale nic nie poradzę na to, ze jest to nudne. A buty, torebka i bizuteria mogą odmienić look, nawet jakby cały tydzien nosić to… Czytaj więcej »

Katarzyna Kędzierska
Gość

Rany, dobrze, że w niedzielę nie włożyłam tenisówek, bo byłoby 7 par ;)). A tak poważnie, polecam Ci lekturę mojego bloga, poza pobieżnym przejrzeniem ostatniego tekstu. Zrozumiesz wtedy, co ma na myśli Agnieszka, gdy pisze, że “minimalizm to zerojedynkowy system o ściśle ustalonej definicji”.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Moze dlatego, że są dobrej jakości i posłużą długo, a mamy sezon przejściowy. Nie myśl, że minimalizm to zerojedynkowy system o ściśle ustalonej definicji – można cieszyć się kilkoma parami butów naraz…

@nia
Gość
@nia

Z poniedziałku bije siła, bardzo mi się podoba :)

Ania
Gość
Ania

Nowa szara marynarka ? Świetna – dzieki za inspiracje, wlasnie podobnej szukałam :) tak sie dzieje zawsze gdy mam sie wstrzymać z zakupami ;)

morebyless
Gość

Dziękujemy <3

Karolina
Gość

Jak możesz mieć 6 par butów :D Nie miałam komentować ale zostałam sprowokowana :D. I pytanie kim ja jestem skoro mam ponad 20 jak nie 30 par butów, nie uważam się za super minimalistkę ale przyznam że do butów mam wyjątkową słabość :) I z tego co wiem to nie łamie “zasad” minimalizmu :D

Marta Re
Gość
Marta Re

Łącznie z tzw w góry mam 5 par butów. I to naprawdę całkowicie wystarcza.

Karolina
Gość

Nie wątpię że wystarcza :) Ja po prostu lubię mieć więcej:)

Marta Re
Gość
Marta Re

Każdy ma różne potrzeby. Z mojego punktu widzenia 30 par to bardzo dużo. Ale patrząc na to z dystansu to 30 par nie jest jakąś gigantyczną kolekcją. Wszystko zależy od potrzeb, rodzaju aktywności życiowej i powierzchni do przechowywania.

Świnka
Gość

Moje kolorki! :)))

Sławomira
Gość

Z całej listy wymienionych elementów stylizacji najfajniejszy jest pies :D
6 par butów w komentarzach taki hałas zrobiło, aż pójdę policzyć swoje. Głupie pytanie, szkolne noszone tylko po szkole się liczą?
Mam wrażenie, że ten granatowy dżins, spódnica granatowa i błękitna koszula sprawiły, że w tym tygodniu jest trochę żywiej i mniej szaro :)

Anna Jędrzejewska
Gość

Bardzo fajny ten ubiegły tydzień, mi najbardziej podoba się poniedziałek i piątek :) I super, że wypoczęłaś przez ten długi weekend, ja też – miałam dużo czasu na powolne wypoczywanie, a nie takie szybkie jak zawsze :) Pozdrawiam cieplutko ze słonecznego wybrzeża :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Pozdrawiam ze słonecznej dziś Warszawy :)

Jola | Katsunetka
Gość

Ta marynarka wpadła mi w oko i to o dziwo. Nie jestem osobą, która wybiera tak eleganckie ubrania (nie muszę się tak ubierać na co dzień), a jednak chętnie nosiłabym ją na co dzień.

Marta Mazur
Gość
Marta Mazur

Widzę, że masz buty z Zary. Jak się sprawdzają? Słyszałam o ich obuwiu raczej słabe opinie.

Katarzyna Kędzierska
Gość

Płaskie granatowe mam noszę już od ponad 4 lat, czarne szpilki ponad 3. Chyba dobrze trafiłam, chociaż też słyszałam słabe opinie.

czmiel
Gość

Piękne szpilki! Wygodne? ;)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Przez 3 lata zdążyłam je rozchodzić :). Wygodne, jak na szpilki :).

anczyskox
Gość

piękna bluza z niedzieli! A szpilki z Zary- obłędne :) aż mi szkoda, że sama nie potrafię chodzić w butach na obcasie :)

J | mojawyprzedaz.blogspot.com
Gość

Zastanawialam sie nad garniturem z Morebyless ponoewaz by mi sie przydal nowy. Tylko czy to rzeczywiscie jest dobra jakosc? Na zdjeciu widac, ze tkanina sie marszczy wzdluz zapiecia zakietu. Tkanina jest bardzo pofaldowana i wyglada na cienka. Ponadto wyglada, ze ma za maly podkroj pach. Czy ta marynarka jest wygodna i dobrej jakosci? Jak za ta cene to prezentuje sie srednio.

Katarzyna Kędzierska
Gość

Hmm, piszesz o tej szarej, którą mam na sobie? Nie wiem do końca, o jakie fałdowanie chodzi. To jest cienka wełna, ale bardzo “zbita”, gęsto tkana. Jest niesamowicie wygodna, zwłaszcza że jej krój jest lekko casualowy. Wykończona jest z dużą dbałością o szczegóły. Zbieram w niej mnóstwo komplementów ;). Zresztą, przesyłka jest za darmo, polecam więc zobaczyć, przymierzyć i najwyżej odesłać.

Joanna
Gość

Tak, o tej popielatej. To jest dobra rada. Przemysle sprawe i moze tak zrobie :-)
O ile chetnie kupuje ksiazki przez internet to z ubraniami mam problem, szczegolnie tymi krojonymi, bo nigdy nie wiedomo jak beda lezaly. Dziekuje :-)