Darmowe
planery, e-booki...

Podziel się:

Darmowe
planery, e-booki...

Neurowelness. Jak medytacja wspiera zmęczony układ nerwowy?

Powinna pani tego uczyć – powiedziała mi ostatnio fizjoterapeutka, gdy na jej pytanie o jakość snu odpowiedziałam, że śpię jak dziecko, zasypiam bez problemu i nie wybudzam się. No, w sumie to uczę – odpowiedziałam. :)

Daleka jestem od bycia ewangelistką medytacji, ale co ja poradzę, że to naprawdę jest narzędzie, które stanowi odpowiedź na wiele problemów współczesności.

W ostatni weekend odwiedziłam Gdańsk, gdzie w Europejskim Centrum Solidarności wzięłam udział w konferencji naukowej, której tematem przewodnim była uważność jako odpowiedź na problemy współczesnego człowieka. Gościem głównym był prof. Mark Williams z wydziału psychiatrii Uniwersytetu Oksfordzkiego – człowiek z ogromnym dorobkiem naukowym, wieloletni badacz uważności i współtwórca MBCT – terapii poznawczej opartej na uważności. Nie brakowało również uznanych polskich naukowców – dr Joanny Wojsiat, prof. Wojciecha Glac z Uniwersytetu Gdańskiego oraz prof. Pawła Holasa z Uniwersytetu Warszawskiego.

Notatek zrobiłam mnóstwo. Poznałam kilka ciekawych eksperymentów, prowadzonych teraz na Uniwersytecie Oksfordzkim, zanotowałam ogrom aktualnych wyników badań, przeprowadzonych nad medytacją midfulness.

Pomyślałam, że opiszę Ci kilka z nich, ogrom materiału i narzędzia zamierzam też wykorzystać w praktyce, bezpośrednio w Jesiennej Grupie Medytacyjnej online, ponieważ jej temat: Powrót do równowagi, idealnie koresponduje z materiałem naukowym, który zebrałam.

Powróćmy razem do fundamentów mindfulness w Jesiennej Grupie Medytacyjnej online.

START: 7 października 2026

Neurowelness a medytacja

Neurowelness to pojęcie, które zaczyna pojawiać się coraz częściej, gdy mówimy o dobrostanie i zdrowiu.

Neurowellness można rozumieć jako dbanie o dobrostan mózgu i układu nerwowego poprzez codzienne warunki, w których funkcjonujemy:

  • sen,
  • ruch,
  • relacje,
  • regenerację,
  • sposób korzystania z technologii,
  • poziom stymulacji i
  • umiejętność odpoczynku.

Temat ogromnie szeroki, ale gdzieś w środku, po cichutku, okazuje się, że medytacja dotyka wielu tych obszarów, gdzie pomaga niesamowicie! Nie chcę być gołosłowna czy operować zgrabnymi, okrągłymi zdaniami. Dlatego wyciągnęłam najważniejsze punkty z konferencji, które przytaczam teraz:

  1.  Medytacja wpływa na aktywność i strukturę mózgu poprzez: pogrubienie kory mózgowej (poprawa zdolności kognitywnych), poprawę aktywności prążkowia i wyspy (obszary odpowiadające za interocepcję i silną wolę), zwiększenie poziomu serotoniny, GABA i BDNF, lepsze połączenie czołowo-limbiczne, zmniejeszenie aktywności ciała migdałowatego, „przełączanie” fal mózgowych, stymulację hipokampu – staje się bardziej pojemny i sprawny, a to biblioteka wspomnień w mózgu.
  2. Medytacja zmniejsza aktywność DMN (sieci wzbudzeń podstawowych), która jest nadaktywna w depresji, stanach lękowych, w trakcie ruminacji. DMN to neuronalny odpowiednik „ego”.
  3. Medytacja obniża markery stanu zapalnego CRP, IL-6, TNF-alfa, również poprzez poprawę regulacji emocji – im lepsza regulacja emocji, tym niższy stan zapalny, dotyczy to też neurozapaleń.
  4. Medytacja wpływa też na relacje, w tym na obniżenie poziomu osamotnienia.
  5. Medytacja poprawia sprawną współpracę między sieciami neuronalnymi i wpływa na korę zakrętu obręczy, która jest ważnym elementem budowania kontroli poznawczej, nawyków, zdrowej dyscypliny – pozwala nam zauważyć, że coś nas rozproszyło i ułatwia powrót uwagi tam, gdzie chcemy ją kierować. To pozwala chociażby w dużo zdrowszy sposób korzystać z technologii.
  6. Medytacja skutecznie obniża poziom kortyzolu, ma szerokie działanie przeciwdepresyjne i przeciwlękowe.
  7. Medytacja pomaga w terapii bezsenności, poprzez regulację poziomu serotoniny i melatoniny; poprawia jakość snu.
  8. Medytacja korzystnie wpływa na mikrobiotę jelitową, prowadzi do znacznego zmniejszenia objawów IBS – zespołu jelita drażliwego oraz dysfunkcji jelit. Wspomaga też regulację emocjonalną w zaburzeniach odżywiania.
  9. Medytacja wspomaga funkcje poznawcze mózgu (neuroprotekcja), jest ważnym elementem prewencji choroby Alzheimera i neurodegeneracji mózgu. Coraz szerzej bada się też (i te badania sa bardzo obiecujące) wpływ medytacji na telomerazę – enzym, który, w uproszczeniu, wpływa na długowieczność.
  10. Medytacja wspomaga kondycję układu nerwowego u osób z autyzmem i ADHD.

Gdzie nie dotkniemy – sen, odpoczynek, regeneracja, sposób korzystania z technologii, relacje, poziom stymulacji – tam medytacja może pomóc w sposób wyraźny i, co dla mnie ogromnie ważne, udowodniony naukowo. To nie są spekulacje, bajania, pojedyncze przypadki czy myślenie życzeniowe – to kilkadziesiąt lat konsekwentnie powtarzanych badań klinicznych, prowadzących do powyższych konkluzji.

To jest też coś, co widzę niezwykle wyraźnie – u siebie, ale i dziesiątek osób, które ukończyły prowadzone przeze mnie kursy MBSR czy setek, które medytowały ze mną w moich grupach medytacyjnych.

Neurowelness w codziennym życiu

Neurowelness to takie trochę kolejne pojęcie, które opisuje coś, co moje pokolenie raczej rozumie tak po prostu – trzeba się wyspać, trochę poruszać, zdrowo odpocząć i zachować równowagę. Proste, prawda? ;)

Gdyby było tak proste, to nie mielibyśmy epidemii depresji, zaburzeń lękowych i osamotnienia. Nie twierdzę też, że medytacja mindfulness jest magiczną pigułką, która nagle zabierze nam cały zbędny stres, naprawi toksyczne środowisko czy źle funkcjonujący system.

Medytacja nie zmieni za nas pracy, nie naprawi trudnej relacji, ani nie sprawi, że będzie mniej pracy. Sen pozostaje snem. Ruch pozostaje ruchem. Kontakt z ludźmi pozostaje ważny. Cisza i kontakt z naturą mają swoje miejsce. Czas bez ekranu również. Medytacja jest jednym z elementów większej układanki. Pomaga nam się w tym wszystkim odnaleźć.

  • Wyregulować system uwagi.
  • Poprawić skupienie.
  • Odpocząć w sposób prawdziwy.
  • Nie reagować automatycznie.
  • Lepiej spać.
  • Mniej się denerwować.
  • Lepiej regulować emocje.
  • Być mniej zmęczonym i przebodźcowanym.

To naprawdę JEST możliwe i nie musimy nawet rozumieć, jak to działa od strony neurobiologii (chociaż ja lubię :), żeby działało.

I to nie żadna magia.
To medytacja.

𓂃𓂃𓂃

Jaki sposób opowiadania o medytacji i mindfulness jest Tobie bliższy – od strony naukowej czy od strony codziennego doświadczenia w praktyce?

Sprawdź Także

Powiadomienia
Powiadom o
guest
10 komentarzy
najstarszy
najnowszy