Data: 31/10/2021

Odpoczynek na 7 sposobów. Jak odpoczywać, żeby odpocząć?

Odpoczynek? Ostatnie dwa miesiące to dla mnie jazda bez trzymanki. Bynajmniej nie było to żadnym zaskoczeniem, tak właśnie zaplanowałam ten czas. A teraz, gdy czytasz te słowa, ja jestem gdzieś na trasie w Meksyku, z przyjaciółmi. Nie przetrwałabym jednak tego czasu bez większego uszczerbku (i bez chorowania!), gdybym nie wiedziała, jak odpoczywać.

 

Z odpoczynkiem eksperymentuję już od dawna, bo chcę się nauczyć, czym jest dla mnie odpoczynek, jaki jego rodzaj i kiedy stosowany najbardziej mi służy. Sprawdzałam różne możliwości, trafiłam w poszukiwaniach na różne ciekawe koncepcje i o jednej z nich chcę dziś napisać. Dr Saundra Dalton-Smith jest lekarką i autorką książek o odpoczywaniu. W swoich teoriach, i to do mnie bardzo przemawia, dużo szerzej porusza kwestię odpoczynku niż tylko w kontekście odpoczynku fizycznego. Według niej mamy aż siedem różnych rodzajów odpoczynku.

 

Jak odpoczywać?

Odpoczynek psychiczny

 

Wykonujemy na co dzień różnego rodzaju pracę. Niektórzy pracują fizycznie, ale coraz częściej pracujemy wyłącznie intelektualnie, mniej lub bardziej kreatywnie. Oczywiście, znana teoria mówi, że aby odpocząć psychicznie, należy zmęczyć się fizycznie, ale moim zdaniem to spore uproszczenie, o którym jeszcze będę pisać. Od razu uprzedzam też, że rozróżniamy także odpoczynek psychiczny i emocjonalny. O tym drugim za chwilę. Warto zaś wypróbować różne rodzaje odpoczynku psychicznego w odpowiedzi na psychiczne zmęczenie, oto propozycje:

  • krótkie, ale regularne przerwy w pracy, dobrym przykładem jest stosowanie techniki Pomodoro;
  • ćwiczenia relaksacyjne;
  • wciągająca lektura, film czy serial;
  • zabawa ze zwierzakami domowymi;
  • pisanie dziennika w postaci strumienia świadomości.

 

Jak odpoczywać?

Odpoczynek sensoryczny

 

To mój ulubiony temat ostatnio. Czy wiesz, ile bodźców przyjmujesz poprzez zmysły każdego dnia? Ile do Twojego obiegu nerwowego trafia wrażeń czy sygnałów zewnętrznych oddziałujących na każdy ze zmysłów? Uważam, że często nie zdajemy sobie sprawy, że zmęczenie, które czujemy, to nie zmęczenie psychiczne, fizyczne czy emocjonalne, ale właśnie nadmiar sensoryczny. Nie bez powodu mówi się od dawna, że cisza jest dobrem luksusowym, dostępnym coraz mniejszej liczbie osób. Jeśli chcesz, przyjrzyj się temu, ile energii każdego dnia poświęcasz na odbieranie i przyjmowanie bodźców sensorycznych. Ile dźwięków, zapachów, smaków, przypadkowych dotknięć spotyka Cię codziennie. Sposobami na odpoczynek sensoryczny mogą być:

  • spędzanie wybranej ilości czasu w ciszy i samotności;
  • używanie w miejscu pracy słuchawek wygłuszających dźwięki w tle;
  • aromaterapia;
  • włożenie przyjemnych ubrań w domu;
  • uruchomienie filtra światła niebieskiego w telefonie czy trybu ochrony oczu na komputerze;
  • ograniczenie czasu spędzanego online;
  • dieta informacyjna;
  • ograniczenie źródeł włączonego światła w domu;
  • wyłączenie/wyciszenie telewizora, radia;
  • spacer w lesie/przebywanie w otoczeniu przyrody.

 

Naturalnie, to są tylko propozycje. Najlepiej wypracować sobie własne. Przykładowo, sama mam dwa różne sposoby na odpoczynek sensoryczny (to znaczy mam więcej, ale to przykłady podobne, choć odwrotne) w trakcie jazdy samochodem. Czasami potrzebuję zupełnej ciszy, ale często bardzo głośnej muzyki, która działa u mnie nie tyle na zmysł słuchu, co na zmysł dotyku – mam tu na myśli drżenie i wibracje.

 

Jak odpoczywać?

Odpoczynek emocjonalny

 

Mocno powiązany z psychicznym, rzecz jasna, ale jednak to inny rodzaj aktywności. Sposobami na odpoczynek emocjonalny mogą być:

  • prowadzenie dziennika z naciskiem na spisywanie emocji i stanów emocjonalnych;
  • psychoterapia;
  • inne formy psychopomocy, które bazują na uświadamianiu sobie odczuwanych emocji i sposobów na ich regulację (też medytacja mindfulness);
  • mówienie otwarcie o emocjach, na przykład w rozmowie z przyjacielem.

 

Warto podkreślić, że odpoczynkiem emocjonalnym NIE będzie natomiast oglądanie filmów lub seriali, zwłaszcza takich, które w jakikolwiek sposób wpływają na nasz stan emocjonalny. Nie wspominając o czytaniu wiadomości, skrolowaniu mediów społecznościowych. Taki sposób odpoczywania może jeszcze pogłębić zmęczenie.

 

Jak odpoczywać?

Odpoczynek społeczny

 

Jeśli jesteśmy w takiej sytuacji, że na co dzień mamy do czynienia z dużą czy wręcz ogromną liczbą kontaktów społecznych, to prawdopodobnie najbardziej potrzebny będzie właśnie odpoczynek społeczny. Łatwo można sobie wyobrazić, że ludzie pracujący w zawodach takich jak nauczyciel czy sprzedawca najszybciej będą zużywać zasoby energii społecznej, choć często są to zawody połączone np. z nadmiarem bodźców sensorycznych. Dlatego pierwszym i najważniejszym – ale nie jedynym – sposobem na odpoczynek społeczny jest przeznaczenie czasu na przebywanie w samotności. Mogą to być również:

  • szczera i otwarta rozmowa;
  • otaczanie się ludźmi, z którymi czujemy się bezpiecznie;
  • świadome wyznaczanie granic;
  • uczenie się uważnej komunikacji bez przemocy.

 

Jak odpoczywać?

Odpoczynek twórczy

 

Bardzo często jest to ten, który przychodzi nam do głowy naturalnie, ale bywa, że nie możemy się do niego zmobilizować. Niemniej odpoczynek twórczy, zwłaszcza w kontekście otaczania się sztuką, ma niebagatelny wpływ. Sposobami na odpoczynek twórczy mogą być:

  • tańczenie;
  • śpiewanie;
  • prace ręczne, makramy, robienie na drutach itp.;
  • malowanie i rysowanie;
  • pójście do muzeum czy galerii;
  • pójście na koncert;
  • słuchanie muzyki;
  • czytanie poezji i prozy;
  • i wszystkie inne. :)

 

Jak odpoczywać?

Odpoczynek duchowy

 

Odpoczynek duchowy nie jest dla mnie łatwy do opisania, bo istnieje duże ryzyko wpadnięcia w pułapkę utożsamienia duchowości z religijnością. Czynności religijne jednak również mogą stanowić formę odpoczynku, gdyż sposobami na odpoczynek duchowy mogą być:

  • modlitwa;
  • medytacja związana z religią;
  • medytacja świecka, np. mindfulness;
  • udział w obrządkach religijnych lub rytuałach duchowych;
  • słuchanie inspirujących duchowo przemówień.

 

Jak odpoczywać?

Odpoczynek fizyczny

 

Do wszystkich, którzy bali się, że na liście zabraknie leżenia plackiem (też do tej kategorii należę!) – nie zabraknie! Bo prawda jest taka, że możemy sobie zapewnić wszystkie powyższe rodzaje odpoczynku, ale gdy zabraknie czasu na zdrowy sen w wymiarze, którego nasze ciało akurat potrzebuje, to z odpoczynku nici. Poza tym wiele rodzajów opisanego przeze mnie odpoczynku może się w naturalny sposób wiązać z aktywnością fizyczną, a zatem rodzaje odpoczynku fizycznego to:

  • spacer w lesie (odpoczynek psychiczny, fizyczny i sensoryczny);
  • zajęcia taneczne (odpoczynek społeczny, twórczy i fizyczny);
  • joga (odpoczynek fizyczny, psychiczny i duchowy).

 

Niejednokrotnie osoby, które po raz pierwszy biorą udział w medytacji mindfulness (mam z tym często do czynienia też w prowadzonych przeze mnie grupach medytacyjnych), zasypiają w trakcie. Jest to bardzo naturalne! Może wynikać z wielu powodów, ale głównym jest zwyczajnie deficyt zdrowego snu. Gdy w trakcie praktyki słyszą – np. ode mnie, a często to mówię – że medytacja to jest taki czas, że nie musisz donikąd biec, niczego zdobywać, niczego udowadniać, to ciało automatycznie wrzuca na luz. A gdy ciało się rozluźnia i hormony stresu przestają być wyrzucane, to odzywa się deficyt fizycznego odpoczynku i najzwyczajniej w świecie błogo zasypiamy.

 


odpoczynek

 

#BoSenJestWażny

 

To pokazuje, jak ważne jest dbanie o zdrowy sen. Dla mnie osobiście – ultraważne. Pamiętam, że możliwość wysypiania się to był jeden z powodów, dla których chciałam prowadzić własną firmę! I do dziś nie chodzę na kompromisy – jedyną sytuacją, w której dobrowolnie zarywam nockę, jest ta, w której jadę na lotnisko. ;)

 

Jedna z moich ulubionych polskich marek Plantule (mam od nich poduszkę do medytacji i jakiś czas temu zamówiłam osiem kolejnych dla uczestniczek i uczestników moich stacjonarnych kursów medytacji) rusza właśnie z superakcją #BoSenJestWażny (klik) i 14-dniowym darmowym i mocno regenerującym wyzwaniem. Gdybym nie była na wakacjach [objazdowo i aktywnie, więc w pełni akceptuję wahania snu ;)], to też wzięłabym udział. Mam cichą nadzieję, że dziewczyny podeślą mi Poradnik i Dziennik Snu do samoobserwacji okołodobowego rytmu, który rozdają w ramach wyzwania, żebym mogła sobie potestować po powrocie.

 

Oczywiście poza zdrowym snem i zajęciami sportowymi jest jeszcze kilka sposobów na odpoczynek fizyczny:

  • leżenie w pozycji relaksacyjnej,
  • trening autogenny Schultza lub Jacobsona,
  • rozciąganie się,
  • drzemki,
  • kąpiele relaksacyjne,
  • sauna,
  • morsowanie,
  • akupresura,
  • masaże wszelkiej maści.

 

Na koniec tego tekstu napiszę o jednej znamiennej rzeczy. Nigdzie powyżej nie znajdziecie skrolowania mediów społecznościowych jako formy odpoczynku i szczerze mówiąc, zupełnie mnie to nie dziwi. Dwa tygodnie temu pisałam o swoich powodach, dla których chcę zrezygnować z Facebooka i Instagramu, i jednym z nich jest zaobserwowanie, że media społecznościowe nie zapewniają odpoczynku, a dają ULGĘ. Szybką, wygodną, bezwysiłkową ulgę. Podążanie za ulgą, nie odpoczynkiem, sprawia jednak, że jesteśmy jeszcze bardziej zmęczeni, a nawarstwione zmęczenie szybko prowadzi do chronicznego, chroniczne do wypalenia i bezsenności, a im dalej, tym gorzej. Nie chcę tego dla siebie, nie życzę tego nikomu.

 

Gdy myślę, rozmawiam o work/life balance, o tym, jak odpoczywać, o regeneracji, lubię metaforę świecy. Jeśli każdego dnia wypalam swoją świecę, zużywając energię na różne aktywności: psychiczne, fizyczne czy emocjonalne, to nie odbuduję świecy, dolewając wody zamiast wosku, prawda? Ba, żeby świecić jasno, potrzebuję dobrej jakości wosku.

 

Co myślisz na temat opisanych przeze mnie kategorii odpoczynku? Dopisałabyś coś? Coś ujęła? Jak odpoczywasz najlepiej? Co się u Ciebie sprawdza, a co nie?

15 komentarzy
5 12 votes
Article Rating
Powiadomienia
Powiadom o
guest
15 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Beata
Beata
1 miesiąc temu

Dziękuję za ten tekst. Bardzo duzo praktycznej wiedzy! Intuicyjnie czułam,że zmęczenie ma wiecej wymiarów niż po prostu fizyczne i umysłowe,ale nie umialam tego tak dobrze zidentyfikować, opisać. W najbliższym tygodniu planuję przyjrzeć się dokładniej jakiego przeciązenia -zmęczenia doświadczam i jaki rodzaj odpoczynku jest mi w danej chwili potrzebny. PS. Korzystanie z Instagram i FB zredukowałam do niemal zera. Ta ulga przy scrollowaniu rzeczywiście tylko potegowała zmęczenie.

Marta
Marta
1 miesiąc temu

Znam i stosuję wiele ze sposobów z artykułu. Na co dzień bardzo dokucza mi nadmiar sensoryczny, po pracy często zasuwam rolety, wkładam stopery w uszy, przykrywam się kołdrą, układam na oczach poduszkę obciążającą i tak sobie leżę.

Martyna
Martyna
1 miesiąc temu

Piękna puenta!

Sandra
Sandra
1 miesiąc temu

Jakiś czas temu zdałam sobie sprawę, że najbardziej potrzebuję odpoczynku sensorycznego i społecznego. Pracuję jako nauczyciel i choć kocham moją pracę, to jest ona bardzo wyczerpująca. Potrzebuję czasu w ciszy i samotności, żeby odpocząć.

Ewa
Ewa
8 dni temu
Reply to  Sandra

Ja już rozumiem dlaczego moja mama – nauczycielka każdego dnia po pracy kładła się w sypialni na 20 min po prostu poleżeć. Zawsze jej mówiłam, żeby poszła spać na dłużej a ona zawsze to swoje „tylko sobie chwilę poleżę”. Nie miałam pojęciu o czymś takim jak odpoczynek sensoryczny. Myślę, że ona o takim pojęciu też nie ale super jest to, że potrafiła „czytać” swój organizm :)

Last edited 8 dni temu by Ewa
Ewa
Ewa
29 dni temu

Bardzo dobry, zwięzły i konkretny tekst, niektóre techniki nie były mi znane i dziękuję za możliwość ich poznania. Teraz wiem jaką ścieżkę obrać aby nauczyć się odpoczywać.

Beata
Beata
29 dni temu

Mój ulubiony sposób relaksowania się to sensoryczny , praktykuję go od dawna ( chociaż nie znałam tej nazwy) zawsze byłam tą osobą która wyłącza telewizor, ścisza muzykę , gasi zbędne światła itp . Bardzo mi pomaga odcięcie się od wszelkich bodźców i cisza oraz kontakt z naturą. Pracuję w galerii handlowej , więc tego typu relaks jest mi niezbędny do życia jak tlen. Pozdrawiam !

Królowa Karo
28 dni temu

Mnie się często zdarza zasnąć na masażu u kosmetyczki :)

Matylda
Matylda
26 dni temu

Dziękuję

Michał
26 dni temu

Taki odpoczynek przy da się każdemu niezależnie od pracy czy od obowiązków !

Lucyna Anna
Lucyna Anna
21 dni temu

Cisza zawsze była dla mnie ważnym elementem wypoczynku czy to w domu po pracy żeby wypić spokojnie herbatę zanim przejdę do zajęć domowych (taki mój własny rytuał) czy na spacerach z psem kiedy nie zabieram ze sobą telefonu. Nic nie męczy mnie tak jak niepotrzebny hałas np w tle. Dziękuję za ten artykuł.

Kasia K.
20 dni temu

Dziękuję za ten artykuł – uświadomiłaś mi, ze to zmęczenie, które czuję tak często, a którego nie umiem określać ani nazwać, a co dopiero wytłumaczyć, to zmęczenie sensoryczne. I nad tą dziedziną muszę popracować! Przyda się sensoryczny urlop :D

Ale czy tylko ja mam taką refleksję, że to straszne, że żyjemy w czasach, w których musimy się uczyć… odpoczywać?

Kamula
13 dni temu

Świetny i bardzo potrzebny wpis. Dałaś mi sporo ciekawych informacji :) Btw, jestem fanką pierwszego zdjęcia :D

Ewa
Ewa
8 dni temu

Kasia, super wartościowy tekst!
Jak wiele osób nie znałam pojęcia odpoczynku sensorycznego a to chyba jeden z moich bardziej ulubionych od zawsze. Co zabawne to myślałam, że jestem typem samotnika mimo, że lubię ludzi i spędzanie z nimi czasu – czasem nawet myślałam, że boję się samotności i dlatego się z nimi spotykam :) A ja po prostu lubiłam mieć jedno popołudnie w tygodniu dla siebie żeby pobyć w ciszy, pomyśleć bez biegu i podładować baterie – bez świateł, dźwięków, zapachów i smaków miasta :) Ostatnio potrzebuję tych chwil więcej, zaczynało mnie to martwić, a ja po prostu jestem przemęczona pracą, chorobami, jesienią i mnóstwem tematów na głowie. Ten tekst sprawił, że czuję się dziś jak na terapii :)
Tworzysz bardzo wartościowe treści, mam nadzieję, że o tym nie zapominasz nigdy i jesteś z siebie dumna :)

Polka Dot
4 dni temu

Niesamowicie to wszystko usystematyzowałaś!
Wiem wiele o odpoczynku i o śnie (jestem praktykiem LD i OOBE, prowadzę we śnie drugie, równoległe życie), ale kilka informacji wywołało efekt aha!.

Jestem osobą wysoko wrażliwą, bardzo ale to bardzo nadwrażliwą na dźwięki.
Wyciszanie, odcinanie się, wygaszanie, sen i relaksacja jest podstawą mojego przetrwania w domu z dziećmi. Nie mam swojego miejsca do pracy jeszcze, więc cierpię katusze na home office przy kuchennym stole albo w pokoju syna. Moje ukochane sposoby na relaks i pogłębiony odpoczynek: czytanie przed snem, wywar z passiflora incarnata + utwór Letting go/ Shaman’s dream, zapętlony na jakieś 30 minut (opcjonalnie mantra).
Przy treningu Jacobsona (uwielbiam, polecam każdemu<3) w łóżku wieczorem odpływam, rzadko udaje mi się go skończyć :D
Cudowny i potrzebny wpis! Dziękuję za niego <3