Prosta pielęgnacja ubrań. Jak dbać o jedwab i cupro?

prosta pielęgnacja ubrań jak dbać o jedwab

Jak dbać o jedwab i cupro? to kolejna część cyklu Prosta pielęgnacja ubrań. Wyłącznie sprawdzone rozwiązania i konkrety.

 

Większość tego typu poradników (np. w gazetach lub portalach modowych) skupia się na dwóch kwestiach: praniu i wymyślaniu nowych wyrafinowanych sposobów pielęgnacji. Moim celem jest pokazanie tych najprostszych i najbardziej efektywnych metod, najlepiej dodatkowo oszczędzających czas. W cyklu wpisów na temat prostej pielęgnacji ubrań każdorazowo skupiam się na 3 najważniejszych sprawach:

    1. PRANIU,
    2. KONSERWACJI,
    3. PRZECHOWYWANIU.

 


Jak dbać o jedwab? – PRANIE


Podobnie, jak w przypadku wełny i kaszmiru, przy jedwabiu również trwa spór, czy lepiej prać wyłącznie chemicznie, czy też pranie ręczne (lub w pralce) sprawdzi się równie dobrze. Moje osobiste doświadczenia mówią, że:

 

Pranie chemiczne zawsze się sprawdzi i jest najbezpieczniejsze. Większość producentów ubrań z jedwabiu wyraźnie zaznacza na metkach, że są to rzeczy do prania na sucho. W takie sytuacji pranie ręczne lub w pralce sprawi, że stracimy możliwość reklamacji danej rzeczy. Warto pamiętać, bo jedwabne ubrania rzadko należą do tanich.

 

Prania ręcznego próbowałam wielokrotnie z doskonałym skutkiem. Istnieje dosłownie kilka kwestii, na które trzeba zwrócić uwagę:

  • żadnego mocnego tarcia, przekręcania, szorowania itp. Naprawdę, ŻADNEGO! Jedwab sam w sobie nie jest aż tak delikatnym materiałem, ale na mokro jego wrażliwość bardzo wzrasta,
  • pierz w letniej wodzie (można sprawdzić łokciem, jak przy kąpaniu dziecka), a jedwab w ciemnym kolorze najlepiej w zimnej lub chłodnej,
  • nie używaj żadnych agresywnych środków piorących, proszków wybielających itp. Sama piorę w organicznym szamponie do włosów. Doczytałam się, że jedwab zawiera również włókna białkowe, podobne jak we włosach.
  • płucz w czystej, zimnej wodzie, może być z odrobiną octu – usunie resztki środka piorącego (tylko jasne ubrania),
  • po praniu odciśnij delikatnie w ręczniku nadmiar wody. Nigdy NIE wykręcaj!

 

Prania w pralce teoretycznie powinno się unikać. Podobnie, jak wirowania. Jednak, sama prałam w pralce jedną z moich jedwabnych bluzek, tę granatową z Massimo Dutti. Przyznaję, że za pierwszym razem wrzuciłam ją do pralki przez przypadek i wyprałam razem z wiskozowymi ubraniami. Pomyliłam się, ponieważ tył tej bluzki był zrobiony z mieszanki wiskozy z syntetykiem, a przód z jedwabiu. I powiem tak, po kilkunastu praniach w pralce jedwabna część nadal wyglądała jak nowa, a tył bluzki jak szmata do podłogi.

 


Jak dbać o jedwab? – KONSERWACJA


Suszenie – niekoniecznie na płasko. Wystarczy rozwiesić, uprzednio lekko naciągając i ładnie formując ubranie. Ważne, żeby nie wieszać na słońcu! Jedwab jest bardzo wrażliwy na promienie słoneczne, a do tego ma skłonność do pleśnienia. Dobre wysuszenie jest bardzo ważne.

 

Prasowanie – najlepiej, gdy materiał jest delikatnie wilgotny i koniecznie na lewej stronie. Jeśli masz obawy, użyj dodatkowej szmatki (ja nie używam). Po prasowaniu, zwłaszcza jeśli prasujesz wilgotną tkaninę, dokładnie wysusz przed włożeniem do szafy.

 

Noszenie – w zasadzie, chodzi mi wyłącznie o jedną kwestię. Nie pryskaj jedwabiu bezpośrednio perfumami, ani dezodorantem! Uważaj też na antyperspirant, który potrafi bezpowrotnie zniszczyć jedwab. „Załatwiłam” tak kiedyś jedną z koszul. Teraz staram się bardzo uważać i przede wszystkim, nie wkładać na siebie bluzki tuż po użyciu antyperspirantu, nawet jeśli bardzo mi się spieszy. :)

 


Jak dbać o jedwab? – PRZECHOWYWANIE


Nie przechowujemy na słońcu. Oczywiście, kto przy zdrowych zmysłach by wywieszał ubrania na słońcu :), ale w dobie popularności wolno stojących wieszaków czy otwartych szaf warto pamiętać o jedwabnych ubraniach. Jeśli postawimy wieszak na stałe pod nasłonecznionym oknem, może się to negatywnie odbić na stanie jedwabnych ubrań.

 

Można spokojnie wieszać na wieszakach, ale takich bez ostrych krawędzi, żeby nie uszkodziły, ani nie wyciągnęły delikatnej tkaniny. Złożone też można, ale lepiej nie przyciskać stertą ciężkich swetrów czy jeansów. :)

 


Jak dbać o cupro?


Wrzuciłam tu informację o cupro, ponieważ to najczęściej stosowany zamiennik dla jedwabiu. Najczęściej używany jako podszewka, ale z tego, co widzę w sklepach powoli zaczyna pełnić rolę również wierzchniej tkaniny.

 

Generalnie, cupro to rodzaj wiskozowego włókna (po więcej informacji odsyłam tutaj) i należy je traktować jak wiskozę. Zwróć jedynie uwagę na metkę! Wielu producentów zaleca pranie wyłącznie chemicznie. W zasadzie, jeszcze się chyba nie spotkałam z innym zaleceniem. Osobiście nie mam doświadczeń z cupro, ale Czytelniczki pisały, że spokojnie piorą ręcznie w zimnej wodzie.

 

Aha, jeśli ubranie zrobione z cupro stanie się po zamoczeniu ciężkie i sztywne to zupełnie normalne! Podobnie zachowuje się przecież wiskoza. Jeśli obawiasz się, że podczas suszenia się wyciągnie, wysusz na płasko.

 

Jak zawsze, z ogromną ciekawością czekam na Wasze uwagi doświadczenia z pielęgnacją jedwabiu i cupro. Wasze komentarze to doskonałe źródło wiedzy! W kolejnej części cyklu „Prosta pielęgnacja ubrań” zajmę się pozostałymi, prostszymi w obsłudze tkaninami czyli bawełną i wszystkimi rodzajami wiskozy.

 

Dziękuję, że jesteś. Pozostańmy w kontakcie:

Simplicite Newsletter
zawsze unikatowe treści, bonusowe materiały, poradniki zakupowe i konkursy

Wartościowy tekst? Podziel się ze znajomymi. Dziękuję!

simplicite

  • Patrycja Łakomy

    Dziękuję! Rady będą pomocne, bo niedawno kupiłam piękną jedwabną koszulę w Other Stories: )

  • Daag

    Kasiu, a acetat? Traktowac go jak jedwab? Dostałam śliczną sukienkę, jeszcze w niej nie chodziłam, jest zrobiona z dwóch rodzajów materiału: poliester i własnie acetat. No i ma masę zakazów odnośnie prania :) Ja mam dwie blueczki jedwabne letnie, obie kupione w lumpkach, piorę w chłodnej wodzie, suszę rozwieszone na wieszaku, nic się im nie dzieje. Obie uwielbiam :)

    • Próbowałam znaleźć więcej informacji na temat pielęgnacji acetatu, ale nie jest łatwo. Acetat, podobnie jak cupro był używany kiedyś wyłącznie jako tkanina podszewkowa. To też jest włókno celulozowe więc obstawiałabym podobny sposób pielęgnacji jak cupro, ale nie mam osobistych doświadczeń.

      • Daag

        Dzięki za odpowiedzi. U mnie pranie chemiczne nie wchodzi w grę poza ewentualnymi rzeczami, które trzeba czyścic raz do roku typu garnitur (nie mam – nie nosze ;) czy puchówka (i tak piorę w pralce ;) Ale to rozumiem. W sukience natomiast chciałabym chodzic na co dzień, więc będę ją po prostu prac na równi z wszystkim innym. Jeśli trzeba będzie koło nie skakac, to get out z mojej szafy ;)

      • Dorota

        pranie garnituru raz na rok??? what? to chyba noszony 2 razy do roku… garnitur noszony codziennie powinno się oddawać do pralni co max 2 tygodnie.

    • Marzena

      Miałam marynarkę z podszewką z acetatu i prałam w pralce na 40 st bez wirowania. Nic się nie działo. Ani z marynarką ani z podszewką :) ogólnie jestem zwolenniczką prania w pralce wszystkiego :) łącznie z jedwabiem (ale mam tylko chustki i poszewki na poduszki, którymi nie szczegolnie się przejmuję :) ale deformacji nie zauważyłam)

  • Sylwia

    Mam sukienkę z cupro i na metce jest pranie w 40 .i nie wirujęza bardzo. Tak też robię i jest ok. Zgadza się ze cupro jest ciężkie i sztywne , rozwieszam starannie, bo nie lubię prasować 😃

    • Kiedyś cupro było używane głównie na podszewki, ale ostatnio widzę, że weszło do łask. :) Jak CI się nosi ta sukienka?

  • Daag

    Mam jeszcze pytanie odnośnie innego włókna – lyocelu, tzn czy bardzo się gniecie? Podobają mi się spodnie w sklepie online, ale wyglądają delikatnie, więc się obawiam że tak. Czy miał ktoś może z nim do czynienia w praktyce?

    • J.M.

      Tylko trochę mniej niż len. To bardzo miły w dotyku i użytkowaniu ( przewiewny – super na lato) materiał ale obawiam się że spodnie będą dobrze wyglądać jedynie w pozycji stojącej.

      • Daag

        Dzięki za odpowiedź, tak myślam, że się gniecie. Niestety spodnie są gładkie, więc w pracy bym cały czas myślała jak tu stanąc, żeby nie było widac ;)

    • Daag, lyocell to unowocześniona wiskoza u jak wiskoza będzie się gniótł. Najlepiej wybierać lyocell z domieszką syntetyku. Mam letnie spodnie 100% lyocell i cieszę się, że mają wzory – wtedy nie widać zagnieceń. ;)

      Generalnie, to doskonałe włókno, właściwościami przebija bawełnę i jest najbardziej ekologiczne w produkcji. Więcej możesz przeczytać tutaj: https://simplicite.pl/co-to-za-material-jedwab-wiskoza-modal-lyocell-cupro/.

  • Super porady :)

  • Gustavo Woltmann

    Naprawdę świetne porady! Zawsze mam problemy z takimi rzeczami i wszystko niszczę, jeszcze tu wrócę w razie potrzeby!

  • Magdalena

    Ciekawy zbiór porad. U mnie z takimi tkaninami to loteria. Mnie też udało się zniszczyć ze dwie jedwabne bluzki piorąc je w pralce (ale to był jedwab „sieciówkowy”), a z kolei mój top z cupro, który nawet jego projektantka zalecała prać chemicznie, piorę w pralce i od 2 lat nic się z nim nie dzieje. W zasadzie jedyną tkaniną, na którą uważam w praniu (czytaj piorę ręcznie), jest wełna w różnych postaciach oraz kurtka puchowa i wełniany żakiet (zanoszę do pralni).

  • Kasia

    Jedwabne koszulki piorę w pralce na delikatnym programie (w niektórych modelach jest program do jedwabiu) i nic się nie dzieje. Kiedyś miałam jedwabną spódnice, którą nosiłam do pralni, ale raz jak poplamiłam ja od razu po odebraniu z pralni to się załamałam i wrzuciłam do pralki- i też się nic nie stało.
    Wełnę (z racji mojej pasji- dziergam na drutach namiętnie) piorę najpierw w delikatnym szamponie a potem moczę w specjalnym płynie do prania wełny np Eucalan (http://www.magicloop.com.pl/pl/14-eucalan-5-ml lub https://www.woollysheep.pl/sklep/pielegnacja-dzianin/eucalan/eucalan-500ml-lavender.html).

  • Ja też mam w pralce program do jedwabiu i krzywdy ubraniom nie zrobił, więc z niego korzystam. Co do cupro, nie mam z nim doświadczeń, bo nie mam nic z tej tkaniny.