Co to za materiał? Jedwab | Wiskoza | Modal | Lyocell | Cupro

jedwab-materialoznawstwo

Znacie już podstawowe informacje dotyczące podziału materiałów włókienniczych oraz komplet informacji na temat wełny, akrylu i innych włókien syntetycznych. Dziś czas na kolejne omówienie pozostałych rodzajów włókien, tym razem opisałam jedwab oraz najczęstsze sztuczne odpowiedniki jedwabiu takie jak: wiskoza, modal, lyocell czy cupro.

 

Dotychczas, w ramach cyklu pojawiły się teksty:

Co to za materiał? Część I – podstawowe informacje na temat materiałów włókienniczych i ubraniowych

Co to za materiał? Część II – wszystko o wełnie oraz syntetycznym odpowiedniku wełny, jakim jest akryl

Co to za materiał? Część III – wszystko o włóknach syntetycznych takich jak poliester, poliamid, elastan czy lycra

 

Ważne!

Przypominam, że dzisiejszy tekst, w formie gotowego do pobrania e-booka, został kilka dni temu wysłany do wszystkich osób zapisanych na Simplicite Newsletter. Jeśli chcesz otrzymywać co tydzień kolejne teksty zanim jeszcze pojawią się na blogu i bezpośrednio na swój adres mailowy, to zapisz się proszę na Simplicite Newsletter.

 

Jedwab i jego rodzaje

Jedwab jest materiałem znanym człowiekowi od ponad 5000 lat. Początek datuje się oczywiście w Chinach, które nadal są potentatem w produkcji jedwabiu, ale hodowle znajdują się również w Japonii czy Europie. Jedwab jest włóknem naturalnym pochodzenia zwierzęcego. W chwili obecnej jedwab pozyskuje się dwojako:

  • z oprzędów gąsienic jedwabnika morwowego (hodowlanego)
  • z oprzędów gąsienic jedwabnika dębowego (dzikiego)

 

Podstawowa różnica pomiędzy tymi rodzajami jedwabiu dotyczy grubości – włókno jedwabników dzikich jest grubsze i charakteryzuje się mniejszym połyskiem. Dlatego też, do produkcji ubrań używa się najczęściej włókien jedwabnika morwowego czyli hodowlanego.

 

Sposób pozyskiwania jedwabiu z oprzędu gąsienic jedwabnika składa się z kilku etapów, w wyniku których w pierwszej kolejności powstaje tzw. Jedwab surowy (gręża). Jest to gruba, szorstka nitka o nikłym połysku. W dalszej kolejności powstaje tzw. Jedwab odklejony – ten, który znamy, czyli włókna cieniutkie, o pięknym połysku i delikatne w dotyku.

 

Właściwości jedwabiu

Zalety jedwabiu (ogólnie):

  • dość duża odporność na rozciąganie – zmniejszona na mokro, dlatego jedwab w trakcie prania wymaga delikatnego traktowania, raczej odciskania, a nie wyżymania
  • bardzo dobra sprężystość – czysty jedwab nie gniecie się zbyt mocno
  • wysoka higroskopijność – jedwab jest w stanie wchłonąć nawet 30% pary wodnej
  • bardzo dobre zatrzymywanie ciepła – izolacja cieplna jedwabiu jest tylko odrobinę niższa niż wełny! Zaskakująco, gruba apaszka jedwabna będzie grzała równie mocno, jak wełniana!
  • nie uczulają – rzadkie są przypadki, żeby jedwab powodował alergie i podrażniał skórę
  • nie jest łatwopalny

 

Wady jedwabiu (ogólnie):

  • wrażliwy na słońce – promienie słoneczne bardzo osłabiają włókna jedwabiu, nie zaleca się więc suszenia na słońcu
  • niezbyt trwały – przy dłuższym przechowywaniu jedwab starzeje się, żółknie i traci na wytrzymałości
  • niezbyt odporny na mole i pleśń

 

Na co zwracać uwagę szukając i kupując ubranie z jedwabiu?

1. Na rodzaj jedwabiu

Coraz częściej na metce znajdziemy określenie, z jakim rodzajem jedwabiu mamy do czynienia. Jeśli nie ma opisu, to najprawdopodobniej jedwab użyty będzie jedwabiem morwowym, czyli pozyskanym z jedwabników hodowlanych. Jest to plus, ponieważ jedwab dziki jest nieco grubszy i ma niewielki połysk – w dotyku rozpoznacie różnicę z pewnością, kłopot może się pojawić np. przy zamawianiu przez internet.

 

2. Czy warto inwestować w jedwabne ubrania?

To zależy. Jedwab ma mnóstwo niezwykłych właściwości. Jest delikatny w dotyku, ma piękny połysk, jest wytrzymały i ma doskonałe właściwości termoizolacyjne i higroskopijne. Jednoczenie, jest też trudny w użytkowaniu i pielęgnacji. Z jedwabnymi ubraniami trzeba się obchodzić bardzo delikatnie, nie wyżymać, najlepiej czyścić chemicznie i nie suszyć na słońcu. Nawet dbając o nie, musimy liczyć się z tym, że się brzydko zestarzeją.

 

 

Kupuj odpowiedzialnie!

 

Jedwab jest jednym na „najczystszych” ekologicznie włókien. Do jego produkcji nie potrzeba ani pestycydów, ani nawozów, ani jakiejkolwiek innej chemii.

 

Jedyne zastrzeżenia ze strony PETA dotyczą sposobu niszczenia larw jedwabników, które są zabijane poprzez poddanie działaniu wysokiej temperatury lub pary wodnej. Zabicie larw jest konieczne w procesie pozyskania jedwabiu, niezależnie od tego czy jest to jedwab dziki czy morwowy.

 

Włókna sztuczne

Jak już wiecie, włókna dzielimy na naturalne oraz chemiczne. Włókna chemiczne z kolei mogą powstać ze składników naturalnych (włókna sztuczne – m.in. wiskoza) i syntetycznych (włókna syntetyczne – m.in. poliester i poliamid). Dziś opisuję właśnie włókna sztuczne.

 

Przede wszystkim, włókna sztuczne to nie włókna syntetyczne. To popularna pomyłka. Wbrew nazwie (sztuczne) te materiały powstają ze składników naturalnych, takich jak celuloza, mleczko kauczukowe czy kazeina. Natomiast sam sposób produkcji jest w dużej mierze zbliżony do produkcji włókien syntetycznych (gdzie głównym składnikiem są pochodne ropy naftowej).

 

Rodzaje i właściwości włókien sztucznych

Co do zasady, mamy następujące rodzaje włókien sztucznych:

  1. włókna celulozowe I generacji – włókna wiskozowe klasyczne
  2. włókna celulozowe II generacji – modal
  3. włókna celulozowe III generacji – lyocell, tencel
  4. włókna octanowe – m.in. acetat i triacetat
  5. włókna kauczukowe – lateks

 

Omówienie wybranych, najczęściej spotykanych rodzajów materiałów znajdziecie poniżej (i ich szczególne właściwości, różniące się w zależności od generacji), tymczasem przedstawiam właściwości, zalety i wady włókien sztucznych ogólnie.

 

Zalety włókien sztucznych (ogólnie):

  • higieniczne – dobra higroskopijność, pochłaniają od 10 do 25% wilgoci
  • nie są atakowane przez mole, grzyby czy bakterie
  • nie uczulają – właściwie wszystkie włókna sztuczne nie powodują alergii, chociaż z uwagi na elektryzowanie się (przyciąganie kurzu i brudu) nie są zalecane dla alergików

 

Wady włókien sztucznych (ogólnie):

  • niska odporność na rozciąganie – na mokro spada jeszcze bardziej
  • gniotą się – bardzo niska sprężystość, materiały sztuczne będa się łatwo gniotły.
  • szybko się palą – nie topią się i tworzą lotny popiół, ale są dość łatwopalne

 

Wiskoza

Wiskoza to włókno celulozowe I generacji. Jest to podstawowe i najbardziej popularne włókno sztuczne. Coraz częściej stosowane przez marki odzieżowe jako masowy zamiennik dla poliestru. W dotyku dużo przyjemniejsze niż poliester – posiada wygląd zbliżony do jedwabiu, a właściwości zbliżone raczej do bawełny. Ma swoje wady – jest niezbyt wytrzymałe, gniecie się, elektryzuje, ale jest dużo bardziej przewiewne i higieniczne niż włókna syntetyczne.

 

Modal

Modal to włókno celulozowe II generacji. Coraz częściej używane jako zamiennik bawełny. Nic dziwnego, jest bardziej wytrzymałe niż wiskoza, dużo przyjemniejsze w dotyku (ma delikatne satynowe wykończenie), a higroskopijność (wchłanianie wilgoci) ma 50% wyższą niż bawełna.

Ciekawostka – opracowano również tzw. Modal Fresh, włókno o trwałych właściwościach antybakteryjnych. Nie widziałam go jeszcze w sklepach, ale zapewne jest to kwestią czasu.

 

Lyocell/Tencel

Lyocell to włókno celulozowe III generacji. Zamiennie używa się nazwy Tencel, która jest nazwą handlową. Lyocell to wyjątkowy materiał, który właściwościami przewyższa najlepsze gatunki bawełny. Jest niezwykle wytrzymały, higieniczny, nie rozciąga się, nie kurczy w wodzie i doskonale barwi. Do tego jego produkcja jest najbardziej ekologiczna z wszystkich, ponieważ w trakcie wyeliminowano wszelkie toksyczne substancje, zastępując je organicznymi (tzw. NMMO).

Lyocell również wyprodukowano w wersji antybakteryjnej, nosi nazwę SeaCell Active, funkcję bakteriostatyczną spełniają tu jony srebra.

 

Acetat

Acetat to włókno celulozowe, octanowe. Używane głównie jako tkanina na podszewki. Dobrze przepuszcza powietrze i nie najgorzej wchłania wilgoć. Jest doskonałym zamiennikiem dla jedwabiu, a jednocześnie jest bardzo tanie w produkcji.

 

Cupro

Podobnie jak acetat, głównie używana tako materiał na podszewki. Również pochodzi z rodziny celulozowej wiskozy, ale do jej produkcji używa się celulozy zawartej w bawełnie. Do złudzenia przypomina jedwab. Jest wytrzymała i przepuszcza powietrze (w przeciwieństwie do poliestru). Podobnie jednak jak wszystkie włókna celulozowe, dość mocno się gniecie. Przyjemna w dotyku, niektórzy twierdzą, że „przyjemnie chłodna”.

Ważne! Cupro powinno się prać wyłącznie chemicznie. Na metce ubrania zrobionego ze 100% cupro taka informacja powinna się znaleźć.

 

Na co zwracać uwagę szukając i kupując ubranie z materiałów sztucznych?

 

Przede wszystkim zwracajmy baczną uwagę na rodzaj włókna, z którego zrobione jest kupowane ubranie. To w zasadzie jedyna i najważniejsza rada, jaką mogę Wam dać. Jak widzicie z zestawienia i opisów powyżej, rodzajów materiałów sztucznych jest wiele i każdy z nich, choć czasami nieznacznie, ale jednak różni się właściwościami. Inaczej będzie zachowywać się ubranie z wiskozy, a inaczej z lyocellu. Wystarczy uważnie czytać metki. I mam nadzieję, że po lekturze tego poradnika, obco brzmiące nazwy na metkach będą nieco mniej groźne :).

 

 

Kupuj odpowiedzialnie!

 

Spośród wszystkich włókien sztucznych najbardziej pro-ekologicznym materiałem jest Lyocell/tencel. Jak wspominałam, do jego produkcji używa się składników organicznych, których zastosowanie jest głównym zarzutem organizacji ekologicznych wobec producentów pozostałych włókien sztucznych. Do produkcji wiskozy czy modalu używa się sporych ilości rozpuszczalników chemicznych, co oczywiście negatywnie wpływa na środowisko, choć nie ma tak złego wpływu jak przy produkcji włókien syntetycznych (poliester, poliamid). Warto również zaznaczyć, że odzież z lyocellu, poddana kompostowaniu, ulega biodegradacji zaledwie w ciągu 6 tygodni!

 

Drugim, bardzo ekologicznym materiałem jest cupro. Cupro, pozostawione na zewnątrz, samoistnie ulega biodegradacji. Niestety, cupro powstaje z celulozy zawartej w bawełnie z reguły uprawianej konwencjonalnie, na masową skalę, co niezwykle negatywnie wpływa na środowisko naturalne.

 

⇒ POBIERZ PORADNIK O MATERIAŁACH ⇐

 

Jeśli uważasz tekst za wartościowy, puść go proszę w świat za pomocą poniższych przycisków. Niech więcej osób skorzysta. Dziękuję pięknie z góry!

Wartościowy tekst? Podziel się ze znajomymi. Dziękuję!

simplicite

  • Kupra jest najcudowniejszym w dotyku materiałem, spotkałam się z takimi bluzkami. Były obłędnie przyjemne i milutkie, idealne na lato. Ale… no właśnie – jest ale. Trzeba pamiętać, że kupry się nie pierze! Na metkach wyraźne napisane do not wash. Lepiej nie kupować, bo jak się spocimy to kapa :D

    • Można prać cupro, ale tylko chemicznie :). Dodam tą informację do tekstu. Dzięki!

      • Kasia W

        A ja kupiłam jeszcze przed przeczytaniem artykułu (świetnie opisujesz materiały) sukienkę o składzie 70% cupro, 30% bawełna. Na metce oznaczenie – prać ostrożnie w 30stopniach. Więc tak spróbuję – i mam nadzieję, że przetrwa w dobrym stanie.

  • Dla mnie to czarna magia…dzięki Tobie widzę światełko w tunelu:)

  • Sandra

    Co za zbieg okoliczności! Dosłownie pół godziny temu wyszukiwałam informacje na temat lyocellu, bo znalazłam fajną koszulę na stronie Zary a kompletnie nie znałam tego materiału. Bardzo lubię tę serię :) Teraz wiem co kupować i za co nie przepłacać :)

  • Kupiłam dziś w ciemno t-shirt 50% bawełna 50% modal. nie miałam pojęcia co to modal, ale mieszanka była bardzo przyjemna w dotyku :) Dzięki – teraz już jestem uświadomiona :)

    • Daj proszę znać, jak się będzie sprawować. Koszulka ze 100% modalu niestety mi się nieładnie wyciągnęła. Ciekawa jestem, jak będzie z mieszanką.

      • Anna Michalska

        Probowalas moze modal z Intimissimi? Nosze go latami i nic sie z nim nie dzieje.

      • Nie wiedziałam, że Intimissimi ma coś z modalu. Spróbuję. To tylko potwierdza teorię, że tkanina tkaninie nierówna.

      • Ola

        Ja mam 1 koszulkę z hm z 50% modalu i 50% bawełny, niestety szwy przekręciły się po pierwszym praniu. Póki co prałam dwa razy i nic poza tym z materiałem się nie stało, mam nadzieję, że tak zostanie.

  • bardzo lubię te materiały, rzeczywiście gniotą się szalenie, ale z drugiej strony miło się je nosi i nie drażnią skóry. Można je też znaleźć coraz częściej w sieciówkach, mam spodnie od piżmay z primarka wykonane z wiskozy, służą mi już ponad 2 lata a nadal wyglądają jak nowe :)

  • Lubię jedwab, bardzo mi się podoba, ale się go boję. Mam jedną sukienkę i widzę, że starzeje się bardzo, ale to bardzo brzydko mimo dbania o nią..

    • No właśnie. Z czystego jedwabiu mam tylko jedną koszulkę. Póki co, jest po kilkunastu praniach i, odpukać, jest ok. Ale to coś za coś, faktycznie :).

  • Ala S

    Kupiłam ostatnio spodnie z lyocellu, to mój pierwszy kontakt z tym materiałem, ciekawa jestem jak się będzie nosił. Sporo sieciowek wypuszcza teraz rzeczy z tej tkaniny.

    • O, gdzie widziałaś rzeczy z lyocellu? Chciałabym kupić coś i wypróbować.

      • Ala S

        Sporo jest w h&m (kolekcja conscious i logg), widziałam też parę rzeczy w kapp ahl, na stronie zary po wpisaniu hasła lyocell wyskakuje parę rzeczy.

      • Dziękuję. Faktycznie H&M ma sporo z lyocellu,

  • Gdyby jeszcze łatwo było kupić wełnianą marynarkę z podszewką z acetatu :) Ale będę szukać! Jestem szczerze wdzięczna za ogrom pracy, który wkładasz w te wpisy. Są niezwykle pomocne!

    • Cieszę się bardzo, że te teksty są pomocne, faktycznie są jednymi z bardziej czasochłonnych :).

  • Dzięki!

  • Lubię Twoje wpisy o materiałach. Każdy wzmacnia moją wiedzę na ten temat, którą już posiadam, a która bardzo mi się przydaje w pracy na co dzień :)

  • Twoje wpisy z tej serii są tak praktyczne, że nieustająco do nich wracam. Jak sądzisz, czy wiskoza jest dobrym materiałem na podszewkę?

    • Tak, jak najbardziej. Dobre jest też cupro. Kiedyś na podszewki częściej używało się jedwabiu, ale on nie zawsze się sprawdza. Przy letnich ubraniach jedwab będzie chybiony, ponieważ grzeje :). Podszewka z poliestru zniweczy właściwości nawet najlepszego ubrania i wiskoza to najlepsze, możliwe wyjście.

  • Wow. Muszę przyznać, że sporo się dowiedziałam po tym poście.

  • Pingback: Najlepsze tkaniny na lato plus Nowości w mojej szafie - Simplicite()

  • A czy bluzkę 60% cupro też trzeba będzie prać tylko chemicznie?

  • Białe Grochy

    Pobrałam poradnik, ale jednego nie rozumiem: na początku jest informacja, że lycra to jest nazwa handlowa elastanu, czyli że to jest to samo, a potem w rozdziale o sztucznych jest że to co innego… To jak w końcu jest?

    • Hmm, nie wiem, o którym miejscu mówisz. Może jest gdzieś literówka. W każdym razie elastan i lycra to to samo, co do zasady.

      • Białe Grochy

        Strona 21 poradnika: odrębne opisy lycry i elastanu i to dość się różniące :)

      • Dziękuję! Faktycznie, mój błąd, będzie poprawione.

  • Marta

    Mam pytanie o lyocell. Skąd pewność ,że przy produkcji nie stosuje się żadnych szkodliwych substancji? A co z jego barwieniem? Obejrzałam niedawno film „ofiary mody” i nie wierzę juz w zapewnienia producentów o ekologicznosci produktów. Pozdrawiam.

    • Marto, nie jestem w stanie przewidzieć wszystkich działań, które mogą podjąć producenci ubrań, w tym barwienia dziwnymi składnikami. Natomiast przy produkcji samego materiału, w przeciwieństwie do wielu innych, po prostu nie ma konieczności używania szkodliwej, silnej chemii. Też jestem wyczulona za zapewnienia o ekologiczności produktów, stąd powstał ten cykl tekstów, żeby zweryfikować pewne przekonania czy przekłamania.

  • Andrzej Świętochowski

    Mam pytanie – do jakiej grupy materiałów zaliczyć tkaninę bambusowa? Według mnie to tkanina sztuczna do produkcji, której używa się pulpy z bambusa. Czy mam rację?

  • Zastanawiałam się z jakiego materiału są moje ulubione bluzki, które mimo częstego noszenia nie mają na sobie znaków użytkowania – a jest to lyocell. :) Dziękuję serdecznie za bardzo przydatny wpis!

  • nitka

    bibliografia, źródło ?

  • Incognito

    Kupiłam sukienkę marki Diesel, wykonaną z cupro. Świetnie chłodzi. Przyjemna dla ciała. Na metce pisze, że można prać ręcznie w temp.30°C. Właśnie ją wyprałam, suszy się w pozycji horyzontalnej, gdyż mokra wydaje się ciężka. Myślę, że znany producent nie zaznaczył błędnych informacji na metce, dotyczących czyszczenia.

    • Cupro, tak samo jak wiskoza, modal czy lyocell po zmoczeniu wydaje się „ciężkie”, trochę „sztywne”. To normalne, po wyschnięciu znowu będzie delikatne.

  • Cieszę się, że znalazłam Twojego bloga, bardzo pomógł mi w znalezieniu zamienników drogiego jedwabiu. Z pewnością jeszcze nie raz tutaj zajrzę :)

  • Bardzo przydatny i rzetelnie napisany artykuł! Sam przygotowuję właśnie coś podobnego, ale skupiam się tylko na materiałach przewijających się przez garderobę męską :) Pozdrawiam!

  • Asia Piekarska

    Mam takie pytanie, ponieważ mam bardzo niewielkie doświadczenie z jedwabiem – czy to jest dobra tkanina na koszulową bluzkę? Na zdjęciach w sieci bardzo mi się podobają jedwabne koszule , miękko się układają, ale zastanawiam się, czy nie będę w tym marznąć i jak długo może „pożyć” taka koszula.