Minęło nasze 5 miesięcy na wsi. Co dalej? Idą wielkie zmiany!

Ostatnio na blogu zrobiło się tak straszliwie poważnie – poradnikowo, naukowo, długo i rzetelnie. ;) Zaklinam wiosnę i poczułam, że mam ogromną ochotę na krótszy i lżejszy tekst. Na przykład o naszych planach po 5 miesięcznym eksperymencie na wsi. Idzie nowe!

 

Dla niezorientowanych – 5 miesięcy temu postanowiłam zamienić się na życia (no, prawie) z Basią Szmydt i na czas jej wojaży po Karaibach zamieszkać w domu na wsi. Nasze mieszkanie zostawiliśmy z kolei w rękach znajomych, którzy akurat (jak to się w tym życiu czasami idealnie układa, prawda?) potrzebowali mieszkania na kilka miesięcy przed wyprowadzką z Warszawy. Jak już pisałam wcześniej, my też od dawna myśleliśmy o wyniesieniu się ze stolicy, ale spora liczba możliwości paradoksalnie hamowała jakiekolwiek decyzje. Zbudujemy dom? Może zamieszkamy w Gdyni? A może w górach? ;) MM wychował się w domu na wsi, rozumie więc w jaki sposób różni się tam tryb życia od miejskiego. Ja co prawda pochodzę z małego miasta, ale miasta – jestem dziewczyną z trzepaka i nie wiedziałam, jak będę się czuła na wsi na stałe, a nie wpadając z wizytą na kilka dni.

 

O swoich pierwszych odczuciach i doświadczeniach z życia na wsi pisałam już tutaj i po 5 miesiącach mogę się spokojnie ponownie podpisać pod całością. Jestem stworzona do wiejskiego życia! Bywały tygodnie, gdy nie wychodziłam z domu dalej, niż do garażu po drewno i pobawić się z Nelą w ogrodzie. I choć dopadło mnie domowe rozmemłanie (nic fajnego!) to jednak zdecydowanie plusy życia na wsi przeważają nad niedogodnościami. A przypominam, że nasza przygoda trwała od listopada do końca marca – niezbyt przyjemny czas, żeby kosztować najlepszych uroków życia na wsi. ;) 

 

Nasze 5 miesięcy na wsi :)

 

Kilka dni temu wróciliśmy do Warszawy i zmiana jest mocno odczuwalna. Mam trochę cygańskie usposobienie i zmiana miejsca zamieszkania nie wpływa aż tak mocno na moje samopoczucie. Zmiana powierzchni do życia również nie sprawia mi żadnego problemu (250 metrów versus 47). Jedyne rzeczy, za którymi tęsknie to większa kuchnia i pralnia. Moja mieszkaniowa kuchnia nie jest wcale taka mała, ale niefunkcjonalna, niestety (mało blatów!). 5 lat temu, gdy ją urządzaliśmy, w kuchni gotowałam przeważnie wodę na herbatę. Dziś gotujemy dużo, duużo więcej i wygodniejsza kuchnia zdecydowanie by się przydała. No i pralnia! Rany, jaki to jest cudowny wynalazek, choć na skrawku osobnej powierzchni. ;) Jednak najgorsze dla mnie to… smog. Po powrocie do miasta, w trakcie spacerów z Nelą strasznie boli mnie głowa. W mieszkaniu ból ustępuje samoistnie po kilku, kilkunastu minutach. Na początku nie wiązałam tego z powietrzem, ale innego wytłumaczenia chyba nie ma. Wcześniej nie czułam skutków smogu wcale, chyba się odzwyczaiłam po prostu.

 

Co dalej? Cóż, już po niespełna 2 miesiącach na wsi wiedzieliśmy, że nie chcemy na stałe wracać do miasta. Długo szukaliśmy odpowiedniej działki… kupowanie ziemi różni się od kupowania mieszkania i sporo rzeczy musieliśmy się nauczyć, a jeszcze mnóstwo przed nami. Okazało się, że nie sposób kupić działkę bez agencji nieruchomości, a i tak można się potężnie naciąć. Nieuczciwi sprzedający, piękna działka… a w sąsiedztwie dom weselny lub spalarnia śmieci to nasze osobiste doświadczenia. Na szczęście, dawno nauczyłam się ufać swojej intuicji, a i MM się do niej przekonał po kilku wpadkach wbrew moim rekomendacjom. ;) Jakie masz przeczucie? – pytał przed obejrzeniem każdej kolejnej nieruchomości. Tylko jeden, jedyny raz miałam dobre i…

 

KUPILIŚMY właśnie tę DZIAŁKĘ! :) Pisałam już o tym na Instagramie, pojawiło się mnóstwo pytań, na które spróbuję odpowiedzieć. Działka nie jest wielka, ma niespełna 800 metrów kwadratowych. Za to jest przepięknie zadrzewiona – rośnie na niej sporo drzew iglastych i ogromna, podwójna brzoza, a brzozy to moje absolutnie ulubione drzewa. :) Działka jest położona w malutkiej, dość rekreacyjnej miejscowości (jest tu sporo domów typowo letniskowych) ok. 30 km pod Warszawą. Najlepsze jednak, że bezpośrednio sąsiaduje z lasem!!! Już widzę, jak będziemy z Nelą chadzać tam na spacery….

 

Przy okazji nauczyłam się jednej zaskakującej rzeczy. We wszystkich ogłoszeniach ciągle czytałam “media w drodze”, “prąd i woda w drodze”… agentka wciąż wspominała, że to i tamto jest w drodze, a ja się ciągle zastanawiałam jak to jest, że żadna działka nie ma dociągniętych mediów, tylko wszystkie są dopiero w drodze. Nie macie pojęcia jak głęboki wyraz politowania zobaczyłam w oczach MM, gdy postanowiłam go o to zapytać. W drodze oznacza oczywiście, że faktycznie wszystko jest w drodze, w sensie w ulicy obok działki. Co tam, w 36 roku życia nauczyłam się czegoś nowego. :))

 

Jestem niesamowicie podekscytowana, ale i trochę się boję. Uprzedzając pytania – tak, mamy już wybrany projekt małego, drewnianego domu. W sumie to mamy już nawet podpisaną umowę z wykonawcą. Jeszcze nie zdradzę Wam szczegółów, ale na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć naszą inspirację. ;)

 

Jak Wam się podoba nasza inspiracja? Kto z Was ma już za sobą doświadczenia z budową domu? A może dopiero taką planujecie?

78 komentarzy

78
Dodaj komentarz

avatar
46 Comment threads
32 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
53 Comment authors
AsiaSIMPLICITE Katarzyna KędzierskaEwaMagda | Dobrze podróżowaćOla Recent comment authors
  Powiadomienia  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aleksandra Pilniak
Gość
Aleksandra Pilniak

Gratuluję decyzji Kasiu! Popatrz jak taki mały, niepozorny eksperyment pomógł odkryć Wam czego naprawdę pragniecie :) Ja całe życie mieszkałam na wsi, od pięciu lat mieszkam w średniej wielkości mieście i potwornie brakuje mi kawałka własnego podwórka, ogródka, drzewka i spokoju. Na wsi życie płynie wolniej, w zgodzie z naturą, można poczuć się jak u siebie – w mieście nigdy tak czuć się nie będę. Trzymam kciuki za projekt – inspiracja fantastyczna,i te okna!

Magdalena
Gość
Magdalena

Ja trochę z innej beczki- jakby brakowało inspiracji na tekst to ja proponuje „co zrobić z niechcianymi prezentami”. Właśnie się nad takimi cudami głowie. Ni to sprzedać ni wyrzucić :(

Katarzyna Kędzierska
Gość

A możesz zdradzić co dostałaś?

Magdalena
Gość
Magdalena

7 elementowa suszarkę do włosów. Nie modeluje włosów. Susze głowa w dół. Nawet nie wiem jak się używa tych lokówek :(

Ola
Gość
Ola

Ale dlaczego tego nie sprzedasz? Osoba, która Ci to podarowała napewno bardziej by się zmartwiła wiedząc, że sprawiła Ci większy kłopot niż pożytek, niż wiedząc że się tego kłopotu pozbyłaś!

Szyciownik Kurs Szycia Online
Gość

Cześć,
Bardzo gratuluję. To odważna decyzja, bo kupno działki, budowa domu, a potem jego wykańczanie to bardzo trudna rzecz. Ale niezwykle się cieszę, że się zdecydowaliście, bo życie na wsi jest super :)
Pozdrawiam,
Kasia

Ula
Gość
Ula

Gratuluję! Własny domek z ogródkiem to wspaniała sprawa, a i wybór lokalizacji bardzo dobry. Całe życie (oprócz krótkiego półrocznego epizodu z wynajmem mieszkania w Warszawie) spędziłam mieszkając w małym mieście pod Warszawą i za nic nie zamieniłabym swojego miasteczka na stolicę, mimo że Warszawę bardzo lubię. Jestem teraz na podobnym etapie budowania swojej przyszłości – mam zakupioną działkę, media częściowo podłączone, a częściowo w drodze ;) oraz wymarzony projekt domu. Schody zaczęły się w momencie walki z biurokracją, dlatego polecam przeć do przodu, nie zwlekać, terminy bywają naprawdę kosmiczne. Np. w moim przypadku muszę mieć warunki zabudowy, bo nie ma MPZP. W urzędzie złożyłam wniosek i usłyszałam, że WZ będą gotowe za jakieś 5-7 miesięcy… Wcześniej, żeby iść w ogóle po warunki musiałam mieć papierek z wodociągów i kanalizacji – czekałam na niego miesiąc. Może wszystko zależy od miejscowości, ale trzeba się uzbroić w cierpliwość i jak najszybciej ogarnąć media oraz mapki zasadnicze w kilku egzemplarzach, które potem trzeba będzie dołączać do wniosków. Co do bólu głowy, miałam kiedyś podobnie. Zanim zaczęłam codziennie dojeżdżać do Warszawy, a tylko robiłam od czasu do czasu jednorazowe wypady np. na zakupy, zawsze kończyły się one migrenowym bólem głowy. Może to zanieczyszczenia, zgiełk,… Czytaj więcej »

Katarzyna Kędzierska
Gość

Trochę się obawiam tych formalności, to prawda, ale mamy MPZP, dobrego wykonawcę – mam nadzieję, że pójdzie w miarę gładko.

Ula
Gość
Ula

W takim razie, z MPZP, powinno pójść szybciej, trzymam kciuki! :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dzięki wielkie ! :)

Kosmeologika
Gość

Ja życie na wsi lubię jako ideę, ale wiem że w praktyce jest nie dla mnie. Dlatego trochę zazdroszczę, ale głównie cieszę się z migawek jakie będziesz wrzucał tu czy na media społecznościowe – to prawie jakby tam być ;D

Jak daleko z domu Basi mieliście do sklepów spożywczych? I w ogóle jak daleko od “cywilizacji”? Jak wyglądała np. wyprawa do kina? :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Od Basi mieliśmy 6 min autem do Tesco, Biedronki czy Rossmana, a 15 minut do kina. Naprawdę nie jest źle. :)

aniamaluje
Gość

To był mój plan w zeszłym roku, już prawie kupiłam działkę, ale plan zagospodarowania przestrzennego nie pozwalał na alternatywne i bardziej ekologiczne budownictwo, tylko okropne klocki :( No i tak wyszło, że przeniosłam się na jakiś czas do Warszawy, więc na razie muszę dowiedzieć się czego chcę od życia :) Bardzo podoba mi się inspiracja oraz fakt, że stawiacie na drewno :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

O! U nas w planie odwrotnie – mamy np. obowiązek biologicznej oczyszczalni ścieków. A o jakich ekologicznych rozwiązaniach myślałaś? Bo to u mnie temat mocno na tapecie – obecnie panele fotowoltaiczne.

aniamaluje
Gość

To jest skomplikowana sprawa, bo rozwiązania zależą od kształtu bryły..
Zastanawiałam się nad domem kopułowym, no ale nie w tym mieście. W przypadku domu kanadyjskiego rozważałam właśnie ekozbiornik na wodę deszczową,o panelach też myślałam.
Jeśli chodzi o sposób ogrzewania, to najrozsądniejsza wydawała mi się pompa ciepła. Nie wiem czy teraz wciąż działają jakieś programy tego typu, ale na dom pasywny można było dostać chyba 40 albo 50 tys zł dofinansowania z NFOŚiGW.
Lektura planu zagospodarowania wybiła mi jednak pomysł mieszkania w tym miasteczku na dobre, więc przestałam interesować się alternatywnym budownictwem :(.

Katarzyna Kędzierska
Gość

Jasne, rozumiem. My, po zgłębieniu tematu, postanowiliśmy zrezygnować z pompy ciepła na rzecz gazu, o panelach mocno myślimy, a zbiornik na deszczówkę pewnie też postawimy – są teraz całkiem wyględne wolnostojące, nie potrzeba żadnych zgód, ani kopania w ziemi.

Kasia
Gość

Taka ściana z oknami jak w domku-inspiracji na obrazku, to moje marzenie! Co prawda, jest nieco trudności z utrzymaniem takich okien w czystości, ale co tam. Jestem przekonana, że warto! Już się nie mogę doczekać zdjęć i artykułów z realizacji inwestycji. Bo będą, prawda?

Kasia
Gość
Kasia

30 km od Warszawy i 800m działka to świetny wybór. Niezbyt daleko by załatwić różne sprawy czy zrobić wypad do kina/teatru i na tyle daleko,że powietrze jest inne/zdrowsze a okolica spokojna. A powierzchnia działki optymalna na tyle,że bedziecie mieć wystarczający ogród i się nie “zarobicie” przy jego obsłudze :) Choć sama pobudowałam zupełnie inny dom to Wasza inspiracja bardzo do mnie przemawia, szczególnie ta szklana ściana. Duże okna to podstawa szczególnie gdy działka jest zadrzewiona. Z doświadczenia wiem ,że jak jest MPZP to wszystko idzie dużo szybciej. A niech papierologia Was nie przeraża, każdy musi to przejść tylko trzeba się uzbroić w cierpliwość. Już się nie mogę doczekać “sprawozdań” z budowy i urządzania :)

Ewa Turowska-Oniśko
Gość
Ewa Turowska-Oniśko

Inspiracja domu jest fantastyczna! :) Mieliście gotowy projekt czy tworzony na indywidualne zamówienie?

Katarzyna Kędzierska
Gość

Gotowy, acz zaadaptowany na nasze potrzeby. :)

Princesa Martita
Gość

Gratulacje! :) Ale się uśmiałam z mediów ,,w drodze” :) Nelania będzie zachwycona spacerami w lesie :)

Stawecka Design
Gość

Gratulacje, domek poza miastem to super sprawa! Sami jesteśmy na etapie załatwiania formalności. Jedyne w co należy się uzbroić to na początek WIELKIE pokłady cierpliwości. Pozwolenie na budowę, przyłącze mediów i tym podobne rzeczy załatwiamy już od 6 miesięcy i mam nadzieję, że w końcu zmierzamy ku finiszowi. To co mnie najbardziej dołuje to to, że w urzędach wszystko musi swoje odleżeć. Teoretycznie jestem przyzwyczajona do tego ze względów zawodowych ale jakoś w dalszym ciągu mnie to zadziwia :D Człowiek chciałby już! Bo przecież ileż można czekać. A się nie da… ale przynajmniej cierpliwości uczy :).

Aga B.
Gość
Aga B.

O mediach w drodze pomyślałam to samo! I jak wyjaśniłaś, że w drodze, czyli w drodze… Zaliczyłam facepalm, ale też dzięki temu nauczyłam się czegoś nowego :D Inspiracja wygląda świetnie, coś całkiem innego od tego, co widzi się na co dzień. Jestem ciekawa efektów :) Pozdrawiam!

Imani X
Gość
Imani X

Serdecznie gratuluje! Inspiracja wyglada super! Wierze, ze będziecie tam szczęśliwi!

Karolina Krawczyk
Gość

Piękna ta inspiracja i ten dom “taki Twój” – pasuje do Ciebie :) Życzę Ci, aby jak najszybciej te marzenia stały się rzeczywistością :)

Sylwia Prusowska
Gość
Sylwia Prusowska

Inspiracja ekstra. Gratuluję podjęcia decyzji o budowie. Teraz już z górki ;) Mam nadzieję, że pójdzie Wam lepiej niż nam :D Myśmy co prawda otrzymali działkę w prezencie i choć jest piękna, ogromna i ma przepiękny widok i połączenie z lasem, to sama działka jest łysa i to chyba w niej jedynie mi przeszkadza… Mieliśmy z nią też ogromne problemy, bo przy zmianie MPZP biuro wykonujące nowy plan “przemalowało” sobie kilka działek (w tym naszą) na działkę rolną.. Odkręcanie tego trwało bagatela 3 lata. Całym procesem, ciągłymi monitami itp. byłam totalnie wykończona. Były myśli o rzuceniu tego wszystkiego w cholerę, ale mąż jest uparty ;) Niemniej jednak nie żałuję samej budowy domu, bo przyjeżdżam tam teraz i czuję, że to jest moje miejsce na ziemi. Trochę żałuję natomiast, że dopiero zaczynacie tę przygodę, bo pewnie wykorzystałabym kilka Twoich pomysłów w swoim domu :D ale my już myślimy o urządzaniu wnętrz, bo już ogromna część prac za nami… Zazdroszczę też zapisów w MPZP, bo w naszym np. jest konkretny zapis o zakazie budowania przydomowych biologicznych oczyszczalni ścieków, z racji, że cała gmina podłączona będzie do systemu kanalizacji i nie ma szans na własną oczyszczalnię niestety, a to mieliśmy w planie.… Czytaj więcej »

Katarzyna Kędzierska
Gość

O rany, kiepsko trafiliście! Trzymam kciuki za koniec wyzwań!

Namysłowska 3
Gość

A jak inaczej można zrozumieć „w drodze”? :)
Piękna inspiracja. Powodzenia!

Paula Zięba
Gość
Paula Zięba

czyli “w trakcie” :D

Anna Jędrzejewska
Gość

Ja też tak to zrozumiałam, czytając tekst Kasi ;)

Magdalena
Gość
Magdalena

Ja też :) I też tak czytam ogłoszenia :)

KlaudiaB.
Gość
KlaudiaB.

Muszę przyznać że szybko kupiliscie działkę :) ale może to przez to że mocno się na tym skupiliscie. My z mężem szukany już drugi rok ale niewystarczająco się staramy :)

Kinga
Gość
Kinga

O matko! Jest piękny! Jeszcze sąsiadujący z lasem! 😍😍😍 Kasiu, na pewno będziesz tam przeszczęśliwa!😊❤💖💕

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dziękuję pięknie :)))

Marta Bruska
Gość

Wspaniały pomysł! Wspaniały projekt i na pewno będzie wam się wspaniale mieszkało 🙂

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dzięki!

Magda Kędzierska
Gość
Magda Kędzierska

Gratulacje teraz tylko życzę pozytywnego nastawienia przy budowie, bo czasem można się załamać przy nawet najprostszych kwestiach budowlanych i różnych fachowcach 😁 wychowałam się w mieszkaniu w kamienicy w centrum Krakowa, od 15 lat mieszkam w domu w miejscowości pod miastem i nie wróciłabym tam za żadne skarby świata – nie ma to jak poranna kawa ma tarasie 😀 zycze powodzenia i trzymam kciuki by wszystko przebiegło sprawnie.

Anrazc
Gość
Anrazc

Chętnie bym śledzia co będzie dalej bo sama jestem na etapie szukania niedrogiej ziemi i pod mały domek

Katarzyna Kędzierska
Gość

Zapraszam zatem. :) Głównie polecam Instagram i Instargam Stories – tam pewnie będzie “najwięcej”. :)

Feverfire
Gość
Feverfire

Ja czytając tekst pomyślałam “czemu w drodze, a nie w trakcie podłączania? Dziwna moda” :D dzięki za nową wiedzę

Aniela Zofia
Gość
Aniela Zofia

Zazdroszczę. Całe życie w Warszawie, a bardzo odczuwam smog I inne “miejskie niedogodności”. Marzymy z chłopakiem o domu na wsi. Może po studiach się uda :) świetna inspiracja domu

marta rynk
Gość
marta rynk

Niesamowicie zazdroszczę Ci tej możliwości zamiany domów i przekonania się “bez zobowiązań”, czy życie na wsi będzie Ci odpowiadać. Ja jednak jestem mieszczuchem, ale dopiero po tym, jak kupiłam i urządziłam (naprawdę spore) mieszkanie dotarło do mnie, gdzie i jak tak naprawde chcę mieszkać – w zupełnie innym mieście, na zupełnie innym metrażu i z zupełnie innym wystrojem :) będę z uwagą śledzić, jak przebiega ta przeprowadzka u Ciebie

Marta
Gość
Marta

A my właśnie w fazie adaptacji projektu i załatwiania pozwolenia na budowę :D działka, ogromna, ale zawsze chcielismy duży ogród, do lasu także niedaleko :D trzymam kciuki za Wasz domek na wsi ;)!

Joanna
Gość
Joanna

Kasiu czy dobrze mi się wydaje, że zdecydowaliście się na zakup gotowego drewnianego domu składanego na miejscu?
Dom z dużą ilością szkła to moje marzenie. Może kiedyś uda się spełnić.

Katarzyna Kędzierska
Gość

Coś w tym stylu :)

Magdalena
Gość
Magdalena

Ja również będę czytać z otwartą buzią :) My cały czas miotamy się między “kupmy zdezelowaną ceglaną stodołę i ją odpicujmy” a “trzeba postawić nowy dom od podstaw”, (a w tym drugim przypadku dochodzi jeszcze, jaką technologię budowy wybrać….) i pewnie prędzej Ty zamieszkasz w nowym, niż my zdecydujemy się na jedną opcję.. :( Zazdroszczę szybkiej decyzji i czekam na więcej :) Pozdrowienia, Magda

Ewka
Gość
Ewka

O, to ja chętnie poczytam o wrażeniach, jak już w takim pomieszkacie, bo mi też się marzy, ale z kim się tym marzeniem nie podzielę (poza mężem na szczęście), to mi mówią, że zwariowałam i że to nie może działać…

Magda Z | homecreations.pl
Gość

Gratuluję pomysłu na siebie i odwagi w realizacji tych pomysłów. Trzymam kciuki 😍

Ela - themomentsbyela.pl
Gość
Ela - themomentsbyela.pl

Gratuluję Ci przede wszystkim podjęcia decyzji, jak zawsze mówiła moja kochana babcia zacznij, a potem jakoś pójdzie. My jesteśmy w trakcie budowy domu i jestem pewna że Ciebie również będzie cieszył każdy nowy element domu.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

My właśnie kupiliśmy działkę i się podniecamy tym teraz !

Katarzyna Kędzierska
Gość

Wcale się nie dziwię! Jaka działka?

Agnieszka
Gość
Agnieszka

No to jest troszkę skomplikowane, bo jest to działka rolna, ale z możliwością zabudowy zagrodowej i to bagatela 130 arów także mały lasek można zrobić… cudne miejsce, bo w granicach miasta, ale jakby poza :) Wokół nie ma nic, ale do cywilizacji jest rzut beretem

Magdalena
Gość
Magdalena

O, mnie to bardzo ciekawi, bo też trafiliśmy na taką działkę ale nie zdecydowaliśmy się właśnie przez jej status prawny (rolna z możliwością zabudowy zagrodowej / siedliskowej). Czy nie trzeba być rolnikiem, aby budować się na takiej działce (bez żadnej działalności rolnopodobnej)? Będę wdzięczna za info, jak to ograliście. Pozdrawiam!

Ania Dula
Gość
Ania Dula

Ekstra! Trzymam kciuki :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dziękuję :)

Thoughts Blender
Gość

Dawno do Ciebie na bloga nie zaglądałam a tutaj takie zmiany! Serdecznie gratuluje decyzji! Ja sama przeprowadziłam sie na wieś w październiku (chociaż amerykańska ‚wies’ pod miastem jest jednak troche bardziej zgentryfikowana niż polska, ale wies to wies, nie?). Nie zamieniłabym tego na nic. Największym wyzwaniem wciąż jest dla mnie ogarnianie ‚obejścia’ (trawa bardzo szybko rośnie, noe wiedziałam ze co chwila trzeba kosić!). Jestem ciekawa jakie spotkają cie wyzwania i zaskoczenia. Mam nadzieje, ze same pozytywne! Będę śledzić postępy.

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dziękuję bardzo. :) MM akurat lubi kosić więc powinno być ok. ;))

Karo
Gość
Karo

Super! Ja z tych wychowanych na wsi. Mieszkałam w Warszawie rok i czułam sie jak w kladce (z 200m2 do 50m2).
Wrocilam na wieś.
A tak z ciekawości to zastanawiam sie gdzie pod Warszawa dają pozwolenia na budowę na takie małe działki? Wszedzie w mojej okolicy (ok20km od Warszawy, minimalna wielkość działki ja jakiej wolno sie budować to 1000m2. Chciałabym miec taka mała działkę. Bieganie z kosiarka co sobota to nie jest nasza ulubiona rozrywka ;)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dokładnej lokalizacji nie chcę opisywać, ale jest to działka objęta MPZP i nie ma żadnego problemu z budową, chociaż obostrzeń jest sporo i wielkiego domu na niej nie da się postawić.

Małgosia Zielińska
Gość
Małgosia Zielińska

opcja mieszkania w Gdyni bardzo polecam!
Od 6 miesiacy tu mieszkam po 10 latach w Toruniu bardzo polecam :)

Małgorzata Niemczyk
Gość
Małgorzata Niemczyk

Dom wspaniały! i jeszcze ten las <3 Ja chyba nie mogłabym mieszkać na wsi… kocham jeździć do rodziców poza miasto pooddychać świeżym, wiejskim powietrzem, ale na co dzień odległości i dojazdy by mnie chyba wykończyły :)

Anna Zwierko
Gość
Anna Zwierko

Ile metrów ma mieć dom?

Katarzyna Kędzierska
Gość

Niespełna 80.

Ewa
Gość
Ewa

80 m mieszkanie jest duże, taki dom to ciupinka. Tak to dziala – ogromne straty powierzchni np. na korytarz, a pokoje małe. Przeanalizuj projekt ponownie – nie metry powierzchni się liczą ale metry użytkowe czyli pełnej wysokości stania. Nastaw się na miesiące czekania- załatwienie jakiegokolwiek przyłącza to 1/2 roku. Koszty instalacji przeogromne. Czy masz kanalizację czy czeka cię budowa szamba? na 800 m działki nie zrobisz biologicznej oczyszczalni. Zrób dokładny budżet – budowa to skarbonka i nikt nie mieści się w kosztorysie – ponad 20% to norma. I pilnuj go bardzo rzetelnie, bo popłyniesz.Policz dokładnie, na ile cie stać – łazienka, kuchnia to odchłań finansowa. Postawienie domu w stanie surowym to pikuś – wydatki zaczynają się potem. Wykonawca bez umowy to nie wykonawca. A taki żądający zaliczki – skreślony od razu. Ale kwestia kultury wykonania to temat rzeka. I najważniejsze ale zarazem najgorsze – zaczynasz studia budowlane. Musisz wiedzieć lepiej – stopień niewiedzy i partactwa jest niewyobrażalny. Po prostu – nie ma i to za żadne pieniądze techników czy robotników wykwalifikowanych budownictwa, firmy robią pijaczkami spod sklepu a udają ekspertów ‘ bo u diwelopera robili ( czyli mają szkołę partactwa za sobą). Wszechobecna pianka załatwi każdy problem! Idea i… Czytaj więcej »

camillecamus
Gość
camillecamus

Fajny projekt, ale ogrzewanie nie będzie minimalistyczne przy nim. Wow, ale 250 metrów u Basi to konkret, u mnie nieco ponad 100 i to zdecydowanie wystarczająco :o

Ania Kalemba
Gość

Wow! Świetna decyzja! Ja też jestem stworzona do życia na wsi, 5 lat studiowania w Krakowie tylko mnie w tym utwierdziło. :) :) Fajnie, piękny domek!

Magda
Gość

My niecałe dwa lata przenieśliśmy się z bloku na domu obrzeżach miasta i … jest cudnie! Kupiliśmy sami działkę bez pomocy biura, naszkicowaliśmy projekt naszego domu, znaleźliśmy architekta który przelał to profesjonalnie na papier, znaleźliśmy ekipę budowlaną …. i zaczęło się. A teraz już mieszkamy :) Piękna inspiracja. Domek będzie cudny! Życzę powodzenia na każdym etapie a później wielkiej satysfakcji :)

Olga Zarzycka
Gość
Olga Zarzycka

Dołączam do gratulacji i tych co zazdroszczą ;) Czekam na dalsze wpisu w tym temacie :) Mi też się marzy niewielki dom na wsi w pobliżu lasu. Zastanawiam się tylko czy nie bałabym się tam mieszkać sama, gdyby np. mąż wyjechał na kilka dni. Na razie jednak marzenia pozostaną tylko marzeniami, bo mieszkamy w miejscu (niewielkim mieście), w którym źle się czujemy, więc nie chcielibyśmy tu zbudować domu, bo to związałoby nas z tym miejscem już na dłużej, a ja się trochę boję takiego zobowiązania.

Natalia
Gość

Fantastyczna inspiracja, będą piękne i jasne wnętrza, a całość na pewno świetnie wpisze się w okoliczny las. Też od jakiegoś czasu zaczynamy myśleć z mężem o własnym domu w okolicach lasu, także zazdroszczę, ale tak pozytywnie, podjęcia takie decyzji :)

Anna
Gość
Anna

Przepiękna inspiracja, jestem ciekawa tego domu w Twoim wykonaniu :) bo Wasze mieszkanie na wynajem bardzo mi się podobało, czy wielkim faux pas będzie pytanie z jakiego gotowego projektu korzystałaś przed własną adaptacją? Szukam czegoś podobnego ale ceny zwalają z nóg..

Majka
Gość
Majka

Gratulacje za decyzję i za odwagę ze ciągle szukasz nowych inspiracji nowych rozwiązań ja też tak chcę i tak też zrobię ☺

dorota
Gość
dorota

My z mężem też na początku roku kupiliśmy działkę na wsi i będziemy budować mały dom.Jesteśmy w innej sytuacji, ponieważ chcemy tam zamieszkać za ok.4 lata na emeryturze.Cieszę się więc z Waszej decyzji i liczę na wpisy na blogu bo tematy budowlane też będę musiała ogarnąć.

Kate
Gość
Kate

Gratuluję i czekam na dalszy rozwój wydarzeń! Ogromny, ale jak ciekawy projekt przed Wami! ;)

Magda | Dobrze podróżować
Gość

O wow, genialnie wygląda ta inspiracja! I też dzięki Twojemu artykułowi dowiedziałam się, o co chodzi z mediami w drodze ;)
Ja niestety nie mam doświadczenia z budową domu. Jedynie z kupnem i urządzaniem mieszkania. Była to dla mnie przeprawa i w tym wypadku również musiałam uważać na próby naciągania na większe koszty i niedotrzymywanie terminów…

Asia
Gość

Powiem szczerze, że wygląda to naprawdę pięknie. Ja po 18 latach życia na wsi mam już jej dosyć i zdecydowanie wolę miasto ;) musze mieć po prostu ludzi wokół, od których czerpię energię do życia :)