20 faktów o mnie

Uświadomiłam sobie dzisiaj kilka rzeczy…

Po pierwsze, za każdym razem jak zaczynam pisać post na bloga, uświadamiam sobie, że ktoś to potem przeczyta. Tak, to naprawdę bywa zaskakujące odkrycie, wierzcie mi lub nie :) Po drugie, uświadomiłam sobie też z przykrością, jak niewiele wiem o tych, którzy czytają na co dzień to, co piszę. A jest Was całkiem sporo, patrząc na ostatnie statystyki. I po trzecie, mija właśnie 6 miesięcy od kiedy zaczęłam blogować. Szybko poszło :)

 

Dlatego też, jeśli własnie czytasz ten post i uśmiechasz się pod nosem, napisz mi proszę coś o sobie. Kim jesteś, co lubisz, jak do mnie trafiłaś (lub trafiłeś, choć z tego co widzę, raczej jesteś dziewczynką ;), co lubisz, a czego bardzo nie lubisz tu czytać.

 

Żeby Cię zachęcić, zgodnie z psychologiczną zasadą wzajemności, opowiem Ci coś o sobie:

1. Na drugie imię mam Alicja. A na trzecie wybrałam sobie Helena, bo jak miałam 16 lat to wydawało mi się, że brzmi dostojnie :)

 

2. Moje włosy przez 90% czasu mają bad hair day.

 

3. Bardzo lubię dostawać wszystkie kwiaty. Pod warunkiem, że są białe. Tulipany, stokrotki, lilie, a nade wszystko konwalie.

 

4. Nie mogłabym żyć bez jabłek. A najpyszniejsze są te zielone papierówki, lekko niedojrzale, rwane prosto z drzewa. Jak w dzieciństwie.

 

5. Pomimo, że jestem już po 30-stce, nie oglądam horrorów, bo się boje. Tak naprawdę, przeraża mnie nawet Park Jurajski. I płaczę na filmach. Na Zielonej Mili płakałam tak, ze pod koniec nie widziałam już nawet ekranu telewizora.

 

6. Kocham podróże, ale nie lubię wracać dwa razy do tego samego miejsca. Wyjątkiem jest Barcelona. I Madera, ale tam wrócę pewnie dopiero na starość.

 

7. Skoro już o tym mowa, bez podróży nie wyobrażam sobie życia.

 

8. Z całej palety kolorystycznej lakierów do paznokci OPI uznaję tylko i wyłącznie czerwone odcienie. W salonie manicure wiecznie się dziwią, że znowu na czerwono.

 

9. Kocham śpiewać. Niektórzy twierdza nawet, że mam talent. Może kiedyś sama się o tym przekonam.

 

10. Lubię to uczucie, gdy w samolocie są turbulencje.

 

11. Nie umiem gotować. Wyjątkiem są niektóre ciasta, a tak poza tym tym to gotuję wyłącznie wodę na kawę. Dlatego kategorię Food & Drink na blogu prowadzi MM. A ja się nie wtrącam, przynajmniej nie za często.

 

12. Ale uwielbiam dobre jedzenie. Stanowczo jest to jedna z największych przyjemności w życiu :)

 

13. Jestem poważnie uzależniona od kawy.

 

14. W liceum sporo jeździłam konno i planuję powrócić do uprawiania tego sportu.

 

15. Najbardziej na świecie boję się pająków. Bardzo uprzykrza mi to życie i ogranicza w planach podróżniczych.

 

16. Bardzo lubię prowadzić samochód, ale nie potrafię parkować. Kilka razy zdarzyło mi się zarysować auto na parkingu i od tej pory mam traumę.

 

17. Z wykształcenia jestem prawnikiem, z zamiłowania wykonuję zawód rzecznika patentowego, długo pracowałam dla korporacji, teraz praktykuję we własnej kancelarii. Na życie zarabiam też prowadząc, razem z MM, stworzone przez nas biuro coworkingowe i sieć franczyzową pod marką COPOINT.

 

18. Uwielbiam swojego psa. Tylko dla Nelanii jestem w stanie wstać rano na spacer. Poza tym, dobry bloger lifestylowy powinien posiadać psa – tak słyszałam “na mieście” ;).

 

19. Nie nazwę się minimalistką, ale staram się czerpać z tej idei wszystko, co najlepsze. Z dużą dawką zdrowego rozsądku.

 

20. Zacząć blogować postanowiłam na Kubie, w sierpniu zeszłego roku. Tu jest mój pierwszy, najpierwsiejszy post.

 

To co, teraz Twoja kolej :)

 

82 komentarze

82
Dodaj komentarz

avatar
48 Comment threads
34 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
45 Comment authors
KrystianSylwia :)UKDoraJanet Recent comment authors
  Powiadomienia  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] czytałaś 20 faktów o mnie to wiesz już, że poza blogowaniem prowadzę także bardzo fajne biuro coworkingowe pod marką […]

Kameralna
Gość

No to mamy sporo wspólnego, bo ja również nie oglądam horrorów, a nawet thrillerów. Filmy oznaczone od lat 16 są raczej nie dla mnie. Uwielbiam podróże, zazdroszczę Ci tej Kuby :) Cieszę się, że tu trafiłam, bo widzę również dział fotografii u Ciebie.

pięknie jest żyć
Gość

Katarzyna Anna, świeżo po skończonej 30-tce. Weszłam tu i od razu spodobał mi się szablon, później przeczytałam o dużych oknach w stylu portugalskim (uwielbiam), następnie rzucił mi się w oczy tytuł “Portugalia…”, teraz przeczytałam, że była Kuba. Muszę nadrobić posty od początku.
Kocham podróże i podobnie nie wracam raczej w to samo miejsce, za dużo jest do zobaczenia. Kocham też śpiewać, ale nie potrafię. Uwielbiam latać, najbardziej moment startu, to wznoszenie się, wciśnięcie w fotel. Do życia potrzebuję słońca. Uwielbiam też dobre kosmetyki, o i smakowanie różnych kuchni też uwielbiam. Ostatnio wybitnie mi podchodzi indyjska.
No i cóż, jak napisałam u siebie, cieszę się tym co mam, ale zawsze chcę jeszcze więcej :)

trackback

[…] domowy ogródek kwiatowy mieści się na stoliku kawowym i byłby dla Was straszliwie nudny, gdyż uznaję tylko białe kwiaty […]

Ewa
Gość

Trafiłam tu przez Twój komentarz u Styledigger i… zostaję :) Pozdrowienia!

ja
Gość
ja

a moim zdaniem strasznie wszystkim sie chwalisz… i zapomniałas to dodać. zdecydowanie!

Aggie
Gość
Aggie

Trafiłam tu bo jakiś inny bloger (już nie pamiętam kto) polecił twojego bloga. Spodobało mi się. W zasadzie to (patrząc na te podane fakty) znacząco różnię się od ciebie. A że osoby inne ode mnie mnie inspirują toteż zaglądam do ciebie i staram się nadrabiać starsze posty. Jestem Aggie już prawie 30 latka :) Pozdrawiam

Mika
Gość
Mika

Hej! Bardzo fajny blog:) Nazywam sie Monika Malogrzata i takze uwielbiam podroze – polecam Kostaryke, bylam tam w zeszlym roku, jest przepieknie, jesli ktos lubi nature. Lubie takze psy, niestety nie mam psiaka, ale kiedys bede miala. Interesuje sie tematyka fitness i zdrowe odżywianie. Odzwyczajam sie slodyczy i picia kawy. Moje zycie tez jest wspaniale!!!
Pozdrawiam – i chwal sie dalej;-)

Magda
Gość
Magda

A ja trafilam na Twojego bloga wczoraj, przez Twoj komentarz na stronie Edyty Zajac. I spodobalo mi sie, wiec zostane!
Kocham kawe i dobre jedzenie (ale bez cudow typu bratki w ciescie), posiadam kota (a moze kot posiada mnie:), lubie czytac blogi szczesliwych ludzi (a nie lubie, kiedy traca zapal i przestaja pisac!) i odwiedzac nieznane miejsca (ale nie musza byc gdzies daleko)
Powodzenia!

ania
Gość
ania

trafiłam do ciebie….

ania
Gość
ania

… przez koleżankę z biura, ponieważ mam problem z szafą i ona poleciła mi ciebie, bo masz fajne podejście do gromadzenia szmat :) no i tak zostałam, choć moja szafa wciąż czeka na odchudzenie i odświeżenie…bo mam 35lat, pracę, pasję, dwoje dzieci, psa i kota i chatę do ogarnięcia i czasami nie mam już siły się zabrać za tą szafę;/
Podziwiam kobiety takie jak ty i karmię się tą energią płynącą z postów. Trwaj jak najdłużej.
Pozdrawiam.
p.s. pkt 5 to ja!

ania
Gość
ania

No nie ma mowy!!!

Kasia D.
Gość

ja też uwielbiam podróżować, jednak póki co dopiero kilka miejsc udało mi się zobaczyć na własne oczy :)
z wykształcenia jestem pedagogiem a z zamiłowania wizażystką. taka mała zmiana planów po studiach :P
30-tkę kończę za kilkanaście dni i już źle sie z tym czuję :P
horrory i thrillery uwielbiam – aczkolwiek w momentach grozy chowam głowę pod pierzynę [filmy oglądam przeważnie w łóżku, przed snem] :D
i co najważniejsze – 2 lata temu “dorobiłam się” pięknej i zdrowej córeczki, która była moim marzeniem od lat dzieciństwa :)

ps. na pazurkach uwielbiam mieć kolory pastelowe <3

nailseyes.blogspot.com
Gość
nailseyes.blogspot.com

Mamy wiele wspólnego: również nie lubię horrorów, a na wzruszających filmach płaczę jak bóbr. Nie wyobrażam sobie życia bez podróży. Potwornie boję się pająków- jak tylko jakiegoś zobaczę to krzyczę lub uciekam i wtedy do akcji musi przystępować mój mąż;p I również tak jak Ty uwielbiam mojego psa:)

BBS
Gość
BBS

Na drugie imię mam – kurczę, ale Wy macie ładne drugie imiona, dziewczyny! bo ja … Stanisława! :-) :-) mam 37 lat. Na Twojego bloga trafiłam kilka dni temu wpisując w wyszukiwarkę “odżywanie dla zdrowia”. Poszukiwałam książki a znalazłam ( ponadto) Twojego bloga :-)
Lubię moje życie: mój dom, rodzinę, pracę, jazdę na rowerze, dobre jedzenie, moją kotkę Ninę . Lubię czytać. Poza tym o co chodzi ? jak większość – ja też nie oglądam horrorów :-) To chyba nasz wspólny mianownik tutaj ;-)
Podoba mi się u Ciebie seria Szafa minimalistki! Działa na mnie inspirująco! :-) Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za Twoje wpisy i zdjęcia :-*

teresa
Gość
teresa

Witaj na imie mam Teresa ,trafiłam na Twojego bloga ,bo ktos wkleil na forum link.
Podoba mi sie ,jeszcze nie zaczelam dobrze czytac ,pozniej poczytam:)
Jestem po 50+ ,ale to tylko jakies cyferki.
Boje sie pajakow ,nie lubie horrorow ,wystarczajaco duzo mialam ich w zyciu:)
Jestem babcia
Lubie trampki
Podroze ,a moja miloscia jest Andaluzja
Licze na to ,ze dzieki Twojej szafie:) uda mi sie znacznie uporzadkowac swoja
aaa najwazniejsze mam koty,duzo kotow ,3 w domu
karmie potrzebujace
mam cudnego ,ukochanego psa
Lubie prowadzic samochod ,nie lubie chamstwa ,a coraz wiecej na drodze
parkowac …juz sie nie boje tak jak ści lat temu:)
to na razie tyle ,bo obowiazki wzywaja ,

fajnie tu:)

Lena
Gość
Lena

Cześć,

ja mam 25 lat, na imię Lena, drugiego imienia nie mam, a imię z bierzmowania to Magdalena :) Dziwne to… :P Trafiłam do Ciebie dzięki Styledigger – i bardzo się cieszę! Ja w przeciwieństwie do Ciebie uwielbiam horrory, ale podobnie jak Ty jestem uzależniona od kawy i boję się pająków oraz dodatkowo wszystkich gryzoni :P Mogłabym tak pisać bez końca, ale dodam tylko, że z przyjemnością będę Cię odwiedzać :)

Małgorzata
Gość
Małgorzata

Cześć
jestem Małgorzata
podoba mi się sposób w jaki piszesz i w jaki obserwujesz;
mam 38 lat, męża, córeczkę, dwa psy, jeżdżę konno i biegam;
Pozdrawiam

Ew
Gość
Ew

No cześć ;) a ja jestem Ewa Lidia Barbara ;) i już;) i tez sie boje horrorów ;) ale uwielbiam bezy ;) mniam ;) a trafiłam do Ciebie przez foto Twojego psa ;) pisałam Ci ze jest boski ?;))))) pozdrawiam ciepło ;)

vinga
Gość
vinga

cześć. jestem agnieszka, mam 35 lat (jeszcze przez chwilę:)) jestem księgową i uwielbiam swoją pracę. nie wiem jak Cię znalazłam, ale dobrze, że się tak stało. wdrażam w życie zasady minimalizmu (ale nie ascezy!), więc Twój blog tym bardziej mi bliski. dołączam do grona nie lubiących pająków i horrorów. jesteś piękną kobietą, więc ze względów estetycznych, bardzo lubię oglądać zdjęcia z Tobą. pozdrawiam!

K.
Gość

Dzięki Agnieszka, to bardzo miłe (zwłaszcza ten fragment o estetyce ;)). Cieszę się, że jesteś :).

Zuzanna Michalak
Gość
Zuzanna Michalak

Droga Kasiu! Śledzę Twój blog od niedawna, a to za sprawą Stylediggerki. Od wczoraj przeglądam sobie Twoje wcześniejsze posty, zaczynając od tych najstarszych i coraz bardziej się dziwię, jak wiele mamy ze sobą wspólnego i w jak wielu kwestiach się z Tobą zgadzam. Też jestem po prawie, w trakcie aplikacji. Też bliskie mi są okolice bazarku na smyczkowej, bo w okolicy były moje obie uczelnie. Tak samo sporo jeżdziłam konno i chciałabym do tego sportu wrócić. Nie wspominając już o zamiłowaniu do podróży i traumy do parkowania… W sumie mogłabym tak długo. Pozdrawiam Cię serdecznie i gratuluję bloga!

K.
Gość

Dziękuję ślicznie i pozdrawiam!

rogaczki
Gość
rogaczki

Miło jest wiedzieć o Tobie (o Was) ciut więcej i cieszę się, że zaczęłam lekturę bloga od pierszego posta. Trafiłam po kolejnych linkach, całkowicie przypadkowo. I zostałam na kilka bezsennych nocy :) Lubię czytać i chyba szukalam czegoś nowego, świeżego – sama mam bloga i przechodzę właśnie konflikt wewnętrzny, więc uciekam na inne.
O mnie – mam 24 lata, ciągle szukam sposobu na poukładanie w szafach, głowie i życiu :) Plus tego jest taki, że czasem trafiają mi się zbuki, a czasami perełki – do których z pewnością Cię zaliczam.
Pozdrawiam, A

K.
Gość

Miło, że jesteś! Pozdrawiam!

Lila
Gość
Lila

Trafilam przypadkiem zaintrygowal mnie tytul ostatniego posta ktory ukazal sie na blogu ktory obserwuje…ciesze sie ze trafilam poniewaz mam nadzieje ze Twoj system pozwoli mi uporzadkowac moja szafe… Mam 25lat (jeszcze troszeczke ;)), pracuje w zlobku,
Podobnie jak Ty w liceum dosc czesto odwiedzalam stadnine koni,
Po obojrzeniu jednego horroru wiecej do nich nie wrocilam,ale lubie dramaty. Lubie tez czytac obecnie jestem na etapie Murakamiego,
Kiedys moze cos dodam, narazie nie wiem co by mozna jeszcze napisac, a tak naprawde to ciagnie mnie aby czytac dalej. Wiec udaje sie na dalsza lekture Twojego bloga.
Pozdrawiam serdecznie :)
Lila

K.
Gość

Czytaj proszę :). To dla mnie najlepsza rekomendacja :). Pozdrawiam!

trackback

I love your blog

I have read this article and enjoyed it

magda
Gość
magda

Witam. Na imię mam Magdalena. Trafiłam na bloga szukając klasycznej szafy. Mieszkam i pracuję w Austrii juz 5rok przy czym w Polsce budujemy z narzeczonym dom-nasze marzenie spełniamy kosztem braku ojczyzny. Chcę w Polsce być klasyczna. Mniej się skupiać na ilości ubrań w szafie. W jedną noc przeczytałam Twojego bloga od deski do deski i czekam na więcej! Pozdrowienia

K.
Gość

Witaj Magdo, fajnie, że tu jesteś :). Postaram się nie zawieść oczekiwań :).

Asia
Gość
Asia

Witam. Bardzo rzadko komentuję cokolwiek w internecie, ale zrobię wyjątek, bo to jeden z najbardziej inspirujących mnie blogów, chociaż czytam go dopiero od piąku bardzo wolno żeby starczył na dłużej…
Nazywam się Asia, chociaż mało kto mówi do mnie w ten sposób (zawsze Aśka). Bloga pokazała mi mama (domowa hakerka – zawsze znajdzie coś ciekawego w sieci) kiedy narzekałam, że nie mam się w co ubrać.
Po drugim poście miałam w głowie pomysł – dziękuję!
Co więcej o mnie. Mam 25 lat, 4 zawody “w ręku”, za miesiąc będę miała piąty… Mimo że pracuję w trzech z nich to ciąglę szukam czegoś nowego. A! I stanowczo nie jestem minimalistką…
Pozdrawiam i gratuluję pióra :)

K.
Gość

Cześć Asiu, dziękuję Ci bardzo za komentarz, cieszę się, że zdecydowałaś się go zostawić – to dla mnie ogromna motywacja, wiesz? :)

Dagmara Kurlanc
Gość
Dagmara Kurlanc

Hej! Ja rowniez rzadko cos komentuje w siecie, ale jak u Asi pozniej – Simplicite.pl bardzo mnie zainteresował!
Trafiłam tutaj z polecenia innego blogera.
Dopiero zaczynam czytać posty, ale moda i podróże sa moja pasja, także jestem pewna, ze zostanę wierna czytelniczka Simplicite.pl :)
Mam na imię Dagmara, jestem niespełnionym ( mimo trudu i wytrwałości ) prawnikiem. Mam 33 lata i niestety mieszkam poza granicami kraju.

Pozdrawiam serdecznie!

Patrycja Mucha
Gość
Patrycja Mucha

Hej! Mam na imię Patycja i na Twojego bloga trafiłam przez Alinę z Design Your Life i od razu się w nim zakochałam. Bardzo inspiruje mnie idea minimalizmu, dlatego sama chcę nauczyć się takiego trybu życia :) Nigdy nie odmówię sobie jednak oglądnięcia filmu i lektury książki lub czasopisma, bo jestem studentką kulturoznawstwa filmoznawstwa, gdzie mniej nie znaczy więcej :) (służę radą w sprawie wyboru filmu na wieczór, nie-horroru ;) ). Chciałabym odnaleźć swój styl, a Twoje zestawy bardzo mnie inspirują. Doceniam lekkie pióro i poprawną polszczyznę, dlatego świetnie mi się Ciebie czyta :)
Pozdrawiam!

Katarzyna Kędzierska
Gość

Dzięki wielkie Patrycja! I witam na pokładzie ;))

katarzyna
Gość
katarzyna

A ja też jestem Kaśka. Jestem góralką z dziada pradziada, z samego Podhala. Z wykształcenia fizjoterapeuta, nigdy nie praktykująca w tym zawodzie. Po studiach urodziłam 4 chłopaków, tak więc pracy w domu mam mnóstwo, i bardzo mi to odpowiada. W weekendy gram na weselach już od 20 lat, razem z mężem. Trafiłam tutaj dzięki Nissiax, i nie mogę przestać czytać tego bloga. Pozdrawiam!!!

Katarzyna Kędzierska
Gość

Chyba powinnam kupić Nissiax dobre wino, tyle osób tu trafiło dzięki Niej :). Dziękuję za miłe słowa i witam serdecznie!

eM.
Gość
eM.

Hej! Trafiłam na Twojego bloga dzięki nissiax :) chyba nie ja jedyna :) nazywam się Magda i też jestem prawnikiem, choć póki co szukającym swojej specjalizacji. Dopiero poznaje Twojego bloga, ale myślę że zagoszczę tu na stałe bo moje życie pełne chaosu i raczej nie minimalizmu szuka inspiracji do jego poukładania. Życzę sukcesów i niekończących się pomysłów!

Katarzyna Kędzierska
Gość

Magda, super, że jesteś i że się odezwałaś :). Mam nadzieję, że znajdziesz na blogu coś dla siebie, co Cię zainspiruje :).

Kasia
Gość

Czesc, tez jestem Kasia :) I od razu przepraszam, ze bez polskich znakow ale pisze z angielskiej klawiatury ;) Tak jak poprzedniczka, trafilam na Twojego bloga z polecenia nissiax i bardzo sie ciesze. Mam w planach przestudiowanie Twoich postow, bo czuje ze to tutaj znajde inspiracje dla siebie. Mam 20 lat, studiuje ”Computing and Mathematics” na wyspach. Pozdrawiam cieplutko w ten zimowy(doslownie!) poranek w Wielkiej Brytanii :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Cześć Kasiu! Bardzo miło Cię tu widzieć i zapraszam serdecznie do lektury:).

Tamara
Gość
Tamara

Witaj Kasiu!
Mam na imię Tamara i nie pamiętam, jak trafiłam na Twojego bloga, ale czytuję już od około 2 miesięcy :-)
Bardzo podoba mi się Twój styl pisania, niewymuszone poczucie humoru i dystans do siebie.
Zaczynam poważnie myśleć nad szafą minimalistki – może najpierw wersja 7×7. Tak w ogóle, to dogadałabyś się z moim mężem w kwestii minimalizmu – on od początku naszego małżeństwa powtarza “jedną rzecz kupujemy, jednej się pozbywamy” :-)
Oddałam swój głosik na blog roku.
T.
P.S. Nawet zdjęcia do Szafy Minimalistki odzwierciedlają, że prostota jest dla Ciebie ważna – nie są szczególnie ustawiane, photoshopowane itd…

Katarzyna Kędzierska
Gość

Cześć Tamaro! Dziękuję i życzę powodzenia z szafą :). Taki mąż to niezły motywator :).

Karolina
Gość

Czytam Cię już fiuuu fiuuuu i jeszcze trochę, a dopiero tu trafiłam :D OgarniętaJa! Po pierwsze całkowicie się z tobą zgadzam w kwestii jabłek, kawy i Zielonej Mili (i jeszcze wielu innych filmów). No i czerwone lakiery – jedyne odstępstwo jakie robię, to jeden paznokieć w innym kolorze, albo jakiś prawie niewidoczny wzór :D haha. Ja na Twojego bloga trafiłam z polecenia Bo Ma Być Mrucznie jeśli się nie mylę, albo Aliny z Design Your Life, ale ręki sobie nie dam uciąć. :) Czytałam tutaj głównie teksty o Szafie Minimalistki, a teraz czytam, jak leci :) lubię ten Twój styl. Sama do minimalizmu powoli dążę zaczynając od mojej największej zmory – książek. W tym roku kupiłam tylko jedną, która z pewnością mi się przyda (“Naucz się uczyć”), a po zwykłe czytadła kieruję się do biblioteki, oby tak dalej. Poza tym mam 23 lata i jestem przyszłym pedagogiem :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Hej Karolina! Fajnie Cię poznać :).

muffi
Gość
muffi

Hej :) Jestem Marta, jestem kosmetologiem. Trafiłam do Ciebie całkiem niedawno, poprzez bloga nissiax83 :). Ja również płaczę na filmach, też uwielbiam jeździć samochodem, pociągami również ( ponieważ mam chłopaka daleko). Dzięki Tobie wyrzuciłam większość niepotrzebnych rzeczy – przeczytałam masę gazet, które leżały i czekały na swoją kolej, następnie w końcu mogłam je wyrzucić, masę kosmetyki również staram się wykorzystywać, ubrania.. Gdy teraz idę do sklepu staram się świadomie kupować, przez co zostaje mi na koncie więcej pieniędzy… :))

Pozdrawiam Cię ciepło! :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Fajnie, gdy zostają pieniądze na koncie, prawda? :) Taki namacalny dowód zmian. Gratuluję! :)

Kasia Antosiewicz
Gość
Kasia Antosiewicz

Cześć Kasiu! Ja trafiłam TU przez 21-dniowe wyzwanie minimalistki, które na bank skądś zlinkowałam, ale teraz naprawdę nie pamiętam, skąd. Na pewno było do w Łodzi, gdzie prowadziłam szkolenie, po długim dniu pracy i wyczerpującym zwiedzaniu i spacerowaniu w styczniowy wieczór. Bardzo mnie zaciekawiło to wyzwanie, podobnie jak z czasem cały Twój blog, a szafa minimalistki staje się moim hobby, chociaż mówiąc, iż to wyzwanie to chyba sporo przesadziłabym, bo poprzez lekturę Twojego bloga stwierdziłam nagle, że jestem już minimalistką w wielu dziedzinach (np. w wyzwaniu wszelkie zadania dotyczące robienia porządków po prostu u mnie się nie nadawały do zrealizowania, nawet gdy na siłę zastępowałam np. półkę z książkami szafką kuchenną, do której PRAWIE NIGDY nie zaglądam). Po prostu nie bardzo gromadzę rzeczy – te niepotrzebne, z racji tego, że mam córkę w wieku niemal już nastoletnim, pakuję w pudła i wynoszę do piwnicy. Pamiętam, jak sama wyciągałam różne rzeczy od Mamy, Babć czy Cioci – takie, których one już nie używały a szkoda im było wyrzucić. Pozostałe inne i niepotrzebne po prostu u mnie nie istnieją. Nie ma takiej kategorii jak “przydasie”. Niemniej jednak, w przeciwieństwie do Muffi wydałam ostatnio strasznie dużo pieniędzy na ubrania i zrobiło mi… Czytaj więcej »

Katarzyna Kędzierska
Gość

Cześć Kasiu, trzymam kciuki za upraszczanie życia :). Miło Cię tu widzieć :).

Roksana
Gość
Roksana

Czesc :) W tym roku koncze 18lat, traflam tu poprzez wyzwanie minimaliski. Ostatnio zaczelam z pasja czytac blogi, i nie zaluje sporo mozna ciekawych rzeczy sie dowiedziec. Wiec tak, nazywam sie Roksana, na drugie mam Agata a na “trzecie” Florentyna, bardzo podoba mi sie to imie :) Jestem typową romantyczka, ktora czeka na tego jedynego, lubie do potraw dodawac ocet, wiem ze to jest dziwne ale lubie jego smak xd Marze o podrozy do Australii i USA. Mam wrazenie ze nigdy nie poznam na tyle dobrego i fajnego faceta ktorego mogłabym nazwac tym jedynym, bardzo chem nauczyc sie perfekcyjnie j.ang oraz perfekcyjnie gotowac :) Uwielbiam ostre potrawy :)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Cześć! Florentyna to fajne imię, jeszcze takiego nie słyszałam :).

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Cześć Kasiu! Jestem Agnieszka, mam 28 lat i jestem właścicielką ślicznego, grubego kocurka. Mieszkam w Holandii z moim mężczyzną i kotem, ale może kiedyś wrócimy do Polski, jeszcze nie wiem. Znalazłam Twój blog u Nissiax, ostatnio bardzo spodobało mi się czytanie blogów, nigdy wcześniej tego nie robiłam, ale od kiedy jestem na chorobowym mam więcej czasu i chęci na czytanie oraz wdrażanie w życie nowych pomysłów. Bardzo spodobała mi się idea Szafy Minimalistki, ostatnio często podróżuję samolotem tylko z bagażem podręcznym i naprawdę jest mi łatwiej spakować się bez zabierania niepotrzebnych rzeczy. Minimalistką nie jestem, ale staram się brać z tej idei co najlepsze, a już zauważyłam, że takie podejście znacznie poprawia stan mojego konta. Uwielbiam podróże, nie koniecznie te Holandia-Polska ;) marzy mi się wyjazd do Indii i planuję to na koniec tego roku lub początek przyszłego. Lubię jogę, spacery, wcześniej również jazdę rowerem, ale u mnie chyba za mocno wieje i nie jeżdżę już tak często jak w Polsce (to chyba moja wymówka). Lubię proste i szybkie dania, szczególnie jeśli chodzi o słodkości i tutaj muszę przyznać, że idealny jest “Murzynek typu najlepszy na świecie” inne słodkości czekają na swoją kolej.Tak jak Ty uwielbiam kawę, ale koniecznie… Czytaj więcej »

Katarzyna Kędzierska
Gość

Kawa z miodem! Muszę koniecznie wypróbować :). Pozdrawiam Cię serdecznie!

Janet
Gość
Janet

Polecam kofi z mlekiem i kardamonem… Na jesień przeboska!

Daria
Gość
Daria

Ja także znalazłam Twój blog poprzez wpis u Nissiax.Mam na imię Daria i życzę Ci powodzenia w prowadzenia bloga! :-)

Katarzyna Kędzierska
Gość

Cześć Dario! I dziękuję :).

Ola
Gość

16. Mam to samo. :D

Magda K-ska
Gość
Magda K-ska

Trafiłam tu przez wpis u Nissiax. Powolutku wcielam w życie swoją własną wersję minimalizmu – od około trzech lat. Bardzo mi się u Ciebie spodobało, więc będę zaglądać. Tym bardziej, że oprócz minimalizmu łączy nas także nazwisko. Pozdrawiam Magda Kędzierska

Katarzyna Kędzierska
Gość

Cześć! Rzadko spotykam kogoś o takim samym nazwisku :))).

Kat
Gość
Kat

Czesc. Mam na imie Kasia i dopiero co zaczelam czytac wiec moze napisze pozniej aczkolwiek juz widze mnostwo podobienstw miedzy nami. Ja tez uwielbiam to uczucie podczas turbulencji, myslalam ze nie ma takich ludzi :) O blogu dowiedzialam sie od siostry, ktora stwierdzila ze musze zaczac cie “sledzic” poniewaz twoj blog jest o mnie i dla mnie. Z ciekawosci here I am. Jestem minimalistka i czasem sie zastanawiam czy to nie choroba jak wyrzucam ciuchy z szafy zeby bylo tego jeszcze mniej. Podobno elegancja to sztuka rezygnacji wiec minimalizm jest elegancki wedlug mojej logiki. Milo mi Cie poznac, ide czytac dalej twoje “wypociny”. K

Katarzyna Kędzierska
Gość

Cześć Kasiu, fajnie że jesteś i że się odezwałaś :). Życzę miłej lektury! :)

Wiks
Gość
Wiks

Cześć :) Trafiłam na Twój blog od Niebałaganki i zostanę tu na dłużej :) Na imię mam Wiktoria. Jestem narzeczoną i w ostatnim czasie żyje przygotowaniami do ślubu, własnego mieszkania, nawyków, które chciałabym w siebie wpoić i to wszystko związane jest właśnie z organizowaniem, DIY, minimalizmem również(ale nie przesadzam, przyznam, że ciężko mi, bo jestem małym chomikiem i cały czas gromadzę, mam tylko nadzieję, że rozsądnie wybrane rzeczy). Też nie lubię pająków i ciem. Obrzydzają mnie po prostu. Horrory rzuciłam, bo wprowadzały niepokój do mojego wnętrza. Zamiast tego pokój daje mi Pan Bóg. Nie, nie jestem fanatyczną wyznawczynią religii powszechnej w naszym kraju, jestem wolną osobą. Po prostu czytam Biblię samodzielnie i spotykam się z ludźmi, którzy też tak robią. I to jest niesamowite, jak bliscy mi oni są. Życia nie wyobrażam sobie bez Boga właśnie i rozmowy z Nim, całkowicie tak swobodnej, jak tego potrzebuję. To dzięki temu też, że Bogu oddałam sprawę mojego przyszłego męża, wszystko potoczyło się tak( nie, wcale to nie był przypadek ani zbieg okoliczności), że mam wspaniałego Narzeczonego i żadnych problemów dzisiejszych narzeczonych lub świeżych żon, czy w ogóle narzekających na swoich towarzyszy kobiet. Również uwielbiam kwiaty. Szzególnie róże, okazałe, długie i bordowe,… Czytaj więcej »

Katarzyna Kędzierska
Gość

Witam Cię bardzo serdecznie i zapraszam gorąco do rozgoszczenia się na blogu :). Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie, może coś, co pokona wewnętrznego chomika? ;)

Małgorzata Nowacka
Gość
Małgorzata Nowacka

Jestem Gosia mam 19 lat, studiuję biotechnologię i ja również trafiłam tutaj przez Nissiax. Od razu zakochałam się w formie jak i treści. Jesteś dla mnie niekwestionowaną inspiracją. Znalazłam tutaj wiele cennych porad i wskazówek. Minimalizmem interesuję się już od jakiegoś czasu a jednak cały czas odkrywam coraz to nowe sfery mojego życia, które mogłabym pod tym względem udoskonalić. Powoli staram się odgracać przestrzeń wokół mnie, nie tylko fizyczną, ale również i psychiczną (jeśli mogę to tak w ogóle określić). Idzie mi coraz lepiej i gdy patrzę na siebie sprzed roku to jestem zdecydowanie dumna z postępów jakie udało mi się poczynić. Wiele jeszcze przede mną jeśli chodzi o odkrycie kim tak naprawdę jestem, kim chcę być i czego chcę. Wiele demonów przeszłości do pokonania. Ale chcę bardzo aby mi się udało. Chcę żyć nieskomplikowanie, prosto, nie poświęcając zbyt wiele cennego czasu na zajmowanie się nadmiarem przedmiotów. Za pomoc i wsparcie w tym przedsięwzięciu serdecznie dziękuję, jest ona nieoceniona.

Katarzyna Kędzierska
Gość

Gosiu, cała przyjemność po mojej stronie :). Trzymam mocno kciuki za dalsze odkrywanie!

Janet
Gość
Janet

Żaneta, 37 lat. Obecnie na życiowym zakręcie, ale jak to mówią “karta nie świnia, kiedyś się odwróci”. Planuję rewoltę w szafie i własnym życiu, bo czuję, że się gdzieś po drodze zakopałam. Jestem fotografem z wykształcenia, ale… wciąż zbyt mało się u mnie w związku z tym dzieje. W fotografii inspiruje mnie właśnie minimalista – Masao Yamamoto. Trafiłam do Ciebie przez… Jakuba Kędziorę ;)
Kocham zwierzęta, muzykę elektroniczną, książki o modzie, poradniki, czarne żelki z lukrecją (nad życie!!!), uwielbiam masaże, lakiery do paznokci Essie (rozkochałam się ostatnio we wrzosowych odcieniach), komedie, serial “Prawo Agaty”.

Brzydzę się owadami – niemalże wszystkimi. Nie lubię fałszu, zakłamania i wrednych ludzi, sezamu i chałwy.
Chciałabym odnaleźć tu, z Twoją pomocą wiele inspiracji do tego, by wprowadzić u siebie wiele potrzebnych mi na pewno zmian. Trzymaj kciuki! Pozdrawiam gorąco.

Katarzyna Kędzierska
Gość

Trzymam! Oczywiście, że trzymam :).

Dora
Gość

Dorota, mama rocznego łobuza płci żeńskiej, który wywrócił mój świat do góry nogami. Z korpo babki stałam się home-stayed-mom, bo przeprowadziłam ze stolicy do Trójmiasta i chwilowo jest, jak jest. Trafiłam do Ciebie wpisując minimalizm+blog w wujka Google i oto jestem. I czerpię. Jestem posiadaczką 147 par butów, garderoby (wielkości małego pokoju) wypchanej po uszy, małej biblioteki i wielu wielu innych rupieci i generalnie od jakiegoś czasu czuję sie już tym wszystkim zmęczona. Zaczęłam od “Sztuki prostoty”, tam jedank jest zbyt idealistyczne i zbyt oderwane od rzeczywistości. Odłożyłam. Teraz odświeżam i chłonę co z tym minimalizmem. Nie chcę być chomikiem, choć śliczne to zwierzątka, to króciutko żyją;) Mam nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone i nie umrę wśród starty rupieci, gdzie nawet nikt nie będzie tego wiedział, bo zwyczajnie nikt nie znajdzie mojego truchła pośród gratów. Uwielbiam psy, pająki też;) Kocham biegać i walić po pyskach w rękawicach bokserskich. Jeździć na snowboardzie. Nie umiem żyć bez rosołu i jajecznicy na boczku, za to myśl o grochówce wywołuje u mnie torsje. Swojego księcia z bajki już spotkałam – nie znamy czegoś takiego jak kłótnia. Teraz jeszcze potrzebuję oczyścić swój świat materialny…

UK
Gość
UK

Witaj, trafiłam tu przypadkiem, od kilku dobrych miesięcy myślę o założeniu własnego bloga. Zastanawiałam się nad prawami autorskimi i zupełnie nieświadoma tego co zobaczę, znalazłam się u Ciebie. Spędziłam sporo czasu czytając o czymś totalnie innym niż szukałam. Zatrzymały mnie odcienie szarości na stronie, które tak bardzo kocham. Ostatnio w moim domu porządkowałam szafę i stoję nad stertą ubrań (niektórych z metkami) które należy sprzedać/rozdać/coś z tym zrobić. Zaciekawiły mnie Twoje przeboje z wyzwaniem 7/7 oraz kapsułą, którą już kiedyś planowałam wdrożyć, ale brakło mi zapału. Dzięki temu co tu znalazłam spróbuję na nowo. Zapytałaś kim jesteśmy – my kobiety/mężczyźni którzy czytają Twoje posty. Nie biorę udziału w postach, nie śledzę, nie partycypuję. Dziś zrobię wyjątek. Nie mieszkam w Polsce i od niedawna układam swój świat z mężem. Jestem trochę młodsza. Mam 29 lat. Skończyłam UEK. Mam bzika na punkcie reklamacji, etykiet, zdrowego żywienia, nie przepadam za gotowaniem choć lubię czytać przepisy. Znajomi mówią, że wszędzie mnie pełno. Jestem pedantyczna i wszystkiego ciekawa. Mam bardzo twarde zasady i jestem koziorożcem. Uwielbiam organizować mój świat. Sporo podróżuję. Ostatnio odwiedziłam Tajlandię. Planuję święta w Polsce i choć nie jestem z nią związana – lubię Warszawę. Pozdrawiam Cię serdecznie! Gratuluję świetnego bloga,… Czytaj więcej »

Sylwia :)
Gość
Sylwia :)

Hey, jeśli o mnie chodzi, trafiłam tu kilka dni temu i wciągnęłam się. Tyle. :)) Jestem mamą 3 letniej córci, mam już 38 lat (szok! :0), jestem anglistą z zamiłowania, pasji – aczkolwiek, od dwóch lat wracają myśli, aby coś zmienić. Ale nadal pracuję z młodzieżą. Cóż … moja praca jest dla mnie jak hobby, fajnie się bawię, ale odkąd jest bobo, już nie najważniejsza i dobrze mi z tym :). Poza tym, uwielbiam być mamą, lubię czytać, jestem kinomanem i uwielbiam Anglię. Dawniej cały rok zbierałam money, aby później posiedzieć sobie w Anglii na ławeczce i chłonąć kulturę np. przez miesiąc. :) W Anglii nigdy nie pracowałam :). Dzięki Twoim wpisom, wywaliłam sporo zbędnych rzeczy. Nie sądziłam, że aż tyle ich mam i jestem pewna, że to nie koniec:)). Pająków się nie boję, ale brzydzę z pewnością. Uwielbiam ludzi z klasą, uwielbiam przestrzegać zasad i wkurza mnie, że cała reszta ma je gdzieś. Nie cierpię kobiet palących papierosy i wszystkiego co da się palić. Wydają kupę kasy na make-up, a trują się i wyglądają coraz gorzej. Uwielbiam góry … lubię do nich wracać :) Ogólnie uwielbiam swoje życie, jestem optymistką, jestem baaaardzo asertywna i zawsze potrafię sobie zorganizować… Czytaj więcej »

Krystian
Gość
Krystian

Tak jak śpiewał John Lennon “że nie jestem tylko sam” czytając tego bloga, uświadamiam sobie jak fajne jest poczucie, że jest “nas więcej”! :-D żyjąc w świecie gdzie na pierwszy plan wysuwa się chęć ostentacyjnego chwalenia się pozycją społeczną i wysokością dochodów (bo przecież nie faktycznie tworzonych wartości) można w pewnym momencie czuć się nieco zacofanym, staroświeckim itd…. Jednak fajnie jest znaleźć potwierdzenie u autorki tego bloga, że sztuka prostoty w życiu i zorientowanie na tworzenie wartości są dużo cenniejsze niż to co przemija ;-) Swoisty dystans do rzeczy materialnych tez jest słusznym podejściem, bo z jednej strony nie warto stawac się ich niewolnikiem, tak z drugiej strony nie koniecznie warto zapędzać się w totalną ascezę i odmawiać sobie przyjemności z dobrodziejstw współczesnej cywilizacji!

Odpowiadając na pytanie autorki natomiast: 32-latek, zatrudniony w branży farmaceutycznej na emigracji, realizujący jednoczenie wiele innych projektów (nauka języka, mechanika rowerowa, food pharmacy, niezależność finansowa…).

POZDRAWIAM SERDECZNIE i dziękuję z całego serca! :-)