Moje ulubione konta na Instagramie

Kilka miesięcy temu zauważyłam u siebie ponowny OGROMNY przesyt mediami społecznościowymi. Było to o tyle dziwne, że korzystam w zasadzie tylko z dwóch kanałów komunikacji: Facebooka i Instagrama, a moja aktywność zawęża się praktycznie wyłącznie do działań około-blogowych. Moi znajomi na Facebooku widzą aktualizację na mojej prywatnej tablicy chyba tylko wtedy, gdy ktoś mnie oznaczy na jakimś zdjęciu. Pomimo tego, nadmiar bodźców, które do mnie docierały, był bardzo męczący. Czytaj dalej

Minimalistyczne wnętrze. Moje poranne rytuały i sypialnia po metamorfozie

Pytanie o moje poranne i wieczorne rytuały regularnie pojawia się w propozycjach tematów od Was. Wiem, że wiele blogerek dużo pisze o magii rytuałów, teksty o porannych i wieczornych zwyczajach bogatych, biznesmenów i gwiazd niezmiennie dobrze się klikają. Nie pisałam dotychczas o swojej perspektywie, ponieważ moim porannym rytuałem od wielu, wielu lat jest minimalistyczny… brak rytuałów. Wolę żyć #poswojemu. Czytaj dalej

Wielka lista alternatywnych prezentów świątecznych

minimalizm-swieta-2

Jak zapewne zdążyliście zauważyć, nie wpadam w szczególną świąteczną gorączkę. Szczerze mówiąc, jest ona z roku na rok coraz niższa. Uwielbiam grudniową atmosferę, światełka i świeczki, kompletowanie drobnych upominków, głównie dla dzieci, pieczenie ciastek, ale bez paranoi. Razem z MM zupełnie zrezygnowaliśmy w tym roku z dawania sobie nawzajem prezentów.
Czytaj dalej

Niemoc

simplicite-bedroom

Słuchajcie, mam od kilku dni maksymalną niemoc twórczą. Taki dramatyczny spadek blogowej mocy kreatywnej. Zupełnie nie wiem, skąd się pojawił, ale skubaniec nie odpuszcza. Mam rozpoczęte kilka nowych tekstów, ale co napiszę, wydaje mi się to tak płytkie i banalnie, że rezygnuję z publikacji. Dlatego też, wzorem sprzed kilku miesięcy, opuszczam Was na kilka dni, żeby zrobić sobie detoks. Zanim jednak, kilka ogłoszeń. Czytaj dalej