Wyzwanie Minimalistki #7

Z ogromną przyjemnością zapraszam Was do udziału w 7 edycji Wyzwania Minimalistki! Tegorocznym zadaniem są porządki w głowie. Ciekawi? ;)

 

Co to jest Wyzwanie Minimalistki?

 

Wyzwanie Minimalistki to akcja, którą organizuję na blogu od lat. Chodzi o to, żeby na najbliższe 21 dni wyznaczyć sobie zadania do realizacji związane z upraszczaniem życia, minimalizowaniem nadmiaru lub świadomym ulepszaniem rzeczywistości (i siebie odrobinę też).

 

Przez 6 edycji wyzwania wypróbowałam najróżniejsze formuły. W pierwszej narzuciłam Wam zadania. W drugiej powstała lista, z której każdy mógł dla siebie wybrać wyzwania. W trzeciej postanowiłam skupić się na kształtowaniu nawyków (np.  codzienne zapisywanie wydatków). W piątej wspomagaliśmy się Zeszytem ćwiczeń Minimalizm w praktyce i skupiliśmy na odpowiedzialnym pozbywaniu się rzeczy. W szóstej głównym tematem był świadomy dyskomfort. 

 

W tym roku chciałabym położyć nacisk na PORZĄDKI W GŁOWIE. Porządkowanie otoczenia, minimalizowanie stanu posiadania to bardzo ważna i owocna praca, która często prowadzi również do przewartościowania w życiu. Gdy pozbywamy się zbędnego balastu wokół siebie, zaczynamy dostrzegać również ten w sobie – niepokój, lęk, schematy zachowania, gonitwę myśli, stres. Pracuję nad swoją głową od bardzo dawna, ponieważ uważam, że jest to równie ważne, jak nie ważniejsze, niż porządek w szafie czy kuchni. Oczywiście, i chcę to bardzo mocno zaznaczyć, zadania, które Wam dziś zaproponuję nigdy nie zastąpią np. terapii. Mogą jednak wspomóc porządkowanie pewnych rzeczy, dystans do trudnych emocji czy niefunkcjonalnych myśli.

 

Dlaczego Wyzwanie Minimalistki?

Ponieważ mam czelność uważać się za minimalistkę, choć od wielu lat stale pracuję nad sobą, swoimi nawykami i postępowaniem. Czy musisz być minimalistką/minimalistą, żeby podjąć wyzwanie? Skądże. Czy musisz chcieć zostać minimalistką/minimalistą? Ależ nie. To wyzwanie pomoże każdemu, kto kiedykolwiek chciał zacząć upraszczać swoje otoczenie, swoje życie, ale jakoś tak nie mógł się zebrać. Jak zauważycie, wyzwanie nie dotyczy wyłącznie sfery materialnej.

 

Czas trwania. Dlaczego 21 dni?

Zaczynamy od jutra czyli od poniedziałku i właśnie teraz, bo jak wiadomo początek września to jak mały nowy rok. ;) Podobno potrzeba dokładnie 21 dni, żeby wyrobić w sobie nowy nawyk. Co prawda, badania jednoznacznie mówią, że dotyczy to jedynie fizycznych nawyków (typu: gaszenie światła), niemniej jednak 21 dni to doskonały czas (nie za krótki, nie za długi), żeby wprowadzić drobne zmiany do swojego życia. Zmiany, który mogą stać się początkiem czegoś większego, co widzę po podsumowaniach poprzednich wyzwań. Lub nie – to też w porządku.

 

Kto może wziąć udział?

Każdy, kto tylko ma na to ochotę. To wyzwanie jest dla każdego, bez względu na wiek, płeć, wyznanie, orientację czy też filozofię życia. Jeśli chcesz zacząć upraszczać swoje życie, a nie wiesz jak zacząć – dołącz do wyzwania.

 

Co robić? 

Wystarczy wybrać 21 zadań, wpisać je na listę i każdego dnia zrealizować jedno zadanie z listy. Oczywiście, możesz wyznaczyć sobie dowolną liczbę zadań, kolejność realizacji również jest dowolna – możesz zrealizować kilka jednego dnia, albo trzymać się harmonogramu. Możesz wyznaczyć sobie kilka większych zadań, które rozbijesz na mniejsze kroki. Jak wolisz. To wyzwanie jest dla Ciebie, ma Ci pomóc, a nie być kulą u nogi. Choć, to nadal wyzwanie! Może i będzie wymagać wysiłku.

 

Wyzwanie Minimalistki – lista 21 zadań

 

Propozycję 21 zadań na czas wyzwania znajdziecie poniżej. Zanim zaczniecie – kilka ważnych słów. Potraktujcie proszę te zadania jako czas dla siebie, luksus, SPA dla głowy. Zostawcie na boku oczekiwania i tryb zadaniowy. Nie ma najlepszego sposobu na wykonanie tych zadań – każdy jest dobry. Po prostu bądźcie ciekawi tego, co będzie mówić umysł. Może mówić różne rzeczy – że to bez sensu, że głupie te zadania, że nie mam czasu, że mi niewygodnie, że nie umiem, że się wygłupię itd. Nie “zabijajcie” myśli – zauważajcie je, a potem pozwólcie im się pojawiać i znikać. Przede wszystkim, bądźcie proszę dla siebie łagodni i wyrozumiali.🖤

 

Dzień 1. Spróbuj 2-minutowej medytacji dla początkujących.

 

Dzień 2. W sytuacji silnego stresu lub gwałtownego napływu myśli znajdź ustronne miejsce, włóż słuchawki i rzuć sobie 3-minutowe Koło Ratunkowe.

 

Dzień 3. Włącz tryb bycia, zamiast trybu działania. Czy są czynności, które wykonujesz niepotrzebnie, a których zaprzestanie byłoby dla Ciebie korzystne? Oglądanie telewizji bez zainteresowania (skakanie po kanałach), siedzenie w internecie, kompulsywne sprawdzanie poczty mailowej, wiadomości i newsów, nadmierne sprzątanie? Stwórz własną listę czynności, które wykonujesz pod wpływem wewnętrznego przymusu. Spróbuj część z nich przestawić na tryb bycia – delektowanie się posiłkiem, głaskanie kota, obserwowanie, uważne słuchanie drugiego człowieka, w tym siebie itp.

 

Dzień 4. Zrób SPA dla głowy czyli znajdź 20 minut na tzw. skanowanie ciała. Jego celem jest skupienie się na doznaniach płynących z ciała, pozwala dosłownie być “bliżej siebie”. Spanie nie jest wskazane, ale jeśli się zdarzy – też ok.

 

Dzień 5. Napisz do siebie list w taki sposób, w jaki napisałbyś do swojego najlepszego przyjaciela. Jest to szczególnie pomocne, gdy przydarzy Ci się przykra sytuacja lub czujesz się przytłoczona. Pisanie do siebie językiem pełnym ciepła pozwala uporządkować sytuację i spojrzeć na nią z innej perspektywy.

 

Dzień 6. Wyśpij się. Tyle i tylko. Poproś o wsparcie, jeśli to potrzebne i zapewnij sobie pełne 8 godzin nocnego odpoczynku. 

 

Dzień 7. Spróbuj medytacji w ruchu. Najpierw stań w miejscu, weź głęboki oddech i zaobserwuj co czujesz i dokąd biegną Twoje myśli. Idź. Poczuj jak najbardziej fizyczne doświadczenie z chodzenia. Poczuj swoje mięśnie, stawy. Poczuj, jak stopy dotykają podłoża. Zauważ, jak wspaniałym mechanizmem jest Twoje ciało. Idź w rytm oddechu, poczuj go świadomie. Możesz też modyfikować ćwiczenie. Gdy jesteś zdenerwowany – idź powoli. Gdy brak Ci energii – chodź szybciej. Możesz liczyć kroki lub mówić do siebie w myślach, żeby zwiększyć koncentrację.

 

Dzień 8. Idź na spacer nocą. Zobacz jak zareagują Twoje zmysły. Obserwuj odmienność dźwięków, zapachów, odcieni. Znajdź dogodne miejsce, żeby popatrzeć na gwiazdy. Pozwól sobie marzyć.

 

Dzień 9. Słuchaj, co mówi do Ciebie Twoja głowa. Jak wygląda Twój wewnętrzny dialog? Zwróć uwagę, w jaki sposób mówisz do siebie w myślach? Co mówisz i słyszysz w trudnych momentach, a co gdy osiągasz sukces? Jeśli potrzebujesz – zapisz to, co zauważysz. A potem spróbuj przeformułować te uwagi na takie, które powiedziałbyś swojemu najlepszemu przyjacielowi. Zmieniły się?

 

Dzień 10. Wykonaj trening autogenny Schultza (to nagranie nie jest najlepsze, ale nie mam innego, ogólnie dostępnego). W przeciwieństwie do skanowania ciała, jest to ćwiczenie nastawione na relaks i zaśnięcie jest mile widzianą przyjemnością. Polecam gorąco przed snem. Można łączyć z punktem nr 3.

 

Dzień 11. Idź na spacer w mieście i zostań flanerem. Flaner to ktoś, kto postanawia odciąć się od zgiełku miejskiego życia poprzez skupienie na wędrowaniu wśród tłumów. Spaceruj w mieście, ćwicząc się w sztuce obserwacji w ogólnej ruchliwości. Nie wyznaczaj sobie kierunku. Bądź obecny wśród ludzi. Obserwuj, zauważaj, ale nie oceniaj. Ani innych, ani siebie. Jeśli Ci się to zdarzy (a na pewno zdarzy – tak już mamy my, ludzie) to zauważ oceniającą myśl, a potem wróć do obserwacji.

 

Dzień 12 Poświęć 12 minut na medytację życzliwości.

 

Dzień 13 Ułóż i zapisz swoją mantrę. Brzmi górnolotnie, ale to tylko 2-3 zdania, które będziesz mogła powiedzieć samej sobie w trudnym momencie. Warto, gdyby zawierała 3 elementy: życzliwości wobec siebie, uważności na swoje odczucia i poczucie wspólnoty z innymi. Przykładowo: “Jestem teraz w bardzo bolesnej sytuacji, ale mogę być sama dla siebie wsparciem. Prawdopodobnie większość osób w mojej sytuacji miałoby podobne odczucia. Tak, boję się i bywam słaba, ale jednocześnie jestem dzielna i godna miłości”.

 

Dzień 14 Zapisz 3 pozytywne rzeczy, które się dziś wydarzyły. Dodaj też koniecznie co sprawiło, że były pozytywne i jaki Ty miałaś w tym udział. Spróbuj przypomnieć sobie, jak się wtedy czuło Twoje ciało i jakie myśli przychodziły do głowy.

 

Dzień 15 Zadaj sobie te 3 pytania i poświęć czas na odszukanie w sobie, a najlepiej spisanie odpowiedzi. Co przeszkadza mi w byciu dla siebie dobrym? Jaki najmniejszy krok w stronę bycia dla siebie dobrym mogę zrobić teraz? Jaka jest jedna dobra rzecz, którą mogę zrobić dla siebie w chwili dużego stresu lub smutku?

 

Dzień 16 Mów dziękuję. Tak często, jak tylko się da. Nie tylko innym, ale przede wszystkim sobie. To bardzo proste. I bardzo ważne.

 

Dzień 17 Znajdź chwilę samotności, wsłuchaj się w siebie i zadaj sobie 2 pytania: Kim jestem? oraz Czym jestem? A potem słuchaj uważnie odpowiedzi i zapisz je sobie. Nie oceniaj ich, nie szufladkuj. Nie ma dobrych lub złych odpowiedzi. To pozwoli Ci zrozumieć poprzez jakie elementy swojego życia budujesz swoją tożsamość.

 

Dzień 18 Spróbuj przez jeden dzień obserwować oceniające myśli, które pojawiają się w Twojej głowie (na temat siebie i innych) oraz krytyczne słowa, które wypowiadasz lub słyszysz. Spisuj je, jeśli potrzebujesz i poświęć czas na refleksję.

 

Dzień 19 Może jesteś już gotowa na dłuższą, 10 minutową medytację obserwowania oddechu?

 

Dzień 20 Przytul się. Do kogoś, kogo kochasz lub przytul samą siebie – obejmij ramionami, pogładź po ramieniu lub zrób sobie masaż – twarzy lub stóp.

 

Dzień 21 Idź na swój osobisty spacer w imię dobra. Od dawien dawna ludzie chodzą w imię wyższych celów. Marsze, pielgrzymki, demonstracje. Podczas dzisiejszego spaceru pomyśl o ludziach, którzy poświęcili się jakiejś ważnej sprawie lub zadedykuj swój marsz wybranej idei.

 

Narzędzia

 

Żeby było Ci łatwiej sprawnie realizować działania, przygotowałam specjalny dedykowany planer, gdzie możesz wpisać swoje zadania. Wystarczy wydrukować, wypełnić i odhaczać. Aby pobrać planer kliknij w zdjęcie lub link poniżej.

 

 

Szablon na 21 zadań w klasycznej wersji Wyzwania Minimalistki [wersja PDF]

 

Jeśli masz ochotę podzielić się efektami wyzwania ze swoimi czytelnikami, przyjaciółmi lub ze mną zapisz sobie poniższy obrazek i opublikuj w mediach społecznościowych lub innych swoich kanałach.

 

Nie zapomnij proszę oznaczyć mnie przy każdym poście i otagować go #WyzwanieMinimalistki, wtedy będę mogła być na bieżąco i służyć pomocą. Na Instagramie użyj proszę @simpliciteblog, na Twitterze @Simplicite_pl, a na Facebooku @Simplicite.

 

Domowy minimalizm w praktyce. Zeszyt ćwiczeń

 

Jeśli zaś nie odpowiada Ci idea porządków w głowie i chciałabyś zrobić porządek w jak najbardziej namacalnym świecie rzeczy, które Cię przytłaczają w Twoim domu czy mieszkaniu, polecam Ci gorąco narzędzie, jakim jest Domowy minimalizm w praktyce. Zeszyt ćwiczeń.

 

Tym bardziej, jeśli za każdym razem, gdy podchodzisz do tematu porządkowania, nie wiesz od czego zacząć, motywacji wystarcza na początkowy zryw, a sterta rzeczy nadal panoszy się w domu.

 

poradnik minimalizm

 

Domowy minimalizm w praktyce. Zeszyt ćwiczeń t0 zestaw planerów i ćwiczeń, które pozwolą Ci zlokalizować nadmiar, a potem metodycznie i konsekwentnie się go pozbyć. 83% osób, które kupiły zeszyt stwierdziło, że zeszyt pomógł im lub zainspirował do działań w celu uporządkowania swojej przestrzeni! Żeby nie być gołosłownym, poniżej wklejam kilka opinii, które dostałam w anonimowej ankiecie.

 

“Takie narzędzia są pomocne, gdy próbujesz zmierzyć się z narastającym chaosem wokół i nie wiesz od czego zacząć, ja lepiej funkcjonuję gdy mam “procedurę” i działam krok po kroku, dla mnie ten zeszyć ćwiczeń – bomba, dziękuję :)”

“Zeszyt ćwiczeń pomógł mi zaplanować porządki, zaplanować po kolei czynności i pomieszczenia, które planuję posprzątać. Dziękuję za bardzo użyteczne narzędzie”

“Jestem bardzo zadowolona z zakupu, zeszyt pomaga mi ogarniać przestrzeń pomieszczenie po pomieszczeniu.”

 

Co znajdziesz w pakiecie:

  • zeszyt ćwiczeń z zestawem wskazówek i opisem sposobu działania
  • narzędzie Domowy Spacer Szlakiem Rzeczy
  • Lista Kategorii (szablon do druku)
  • Sposoby i wskazówki jak poradzić sobie z nadmiarem w poszczególnych pomieszczeniach (Salon, Łazienka, Przedpokój, Kuchnia, Jadalnia)
  • Listę Zadań przypisaną do każdej kategorii rzeczy (wskazówki i 3 wzory)
  • Listę Zadań przypisaną do każdej kategorii rzeczy (szablon do druku)
  • Planer Tygodniowy (wskazówki i szablon do druku)
  • Planer Miesięczny (wskazówki i szablon do druku)
  • Habit Tracker (wskazówki i szablon do druku)
  • 10 pytań, które musisz sobie zadać, gdy nie wiesz, czy pozbyć się jakiejś rzeczy
  • Wiosenne porządki (na jesień też ok!) – przewodnik dla leniuszków
  • Wiosenne porządki (na jesień też ok!) – przewodnik dla wielbicieli sprzątania

 

KUP ZESZYT ĆWICZEŃ

 


Pamiętaj też proszę, że kopalnię wiedzy znajdziesz na blogu, zupełnie za darmo. Przypomnę tylko kilka tekstów, które mogą być przydatne, ale cała zakładka Upraszczanie codzienności warta jest uwagi. Przeczytaj:

50 rzeczy, których możesz się pozbyć od razu

Minimalizm w praktyce. Jak efektywnie pozbywać się przedmiotów?

Minimalizm w praktyce. Metoda 5 małych kroków.

Jak skutecznie pozbyć się książek?

Co zrobić z niepotrzebnymi ubraniami?

 

Jak zapatrujecie się na wyzwanie w zupełnie nowej odsłonie? Kto chce spróbować, ręka do góry! 👋👋👋 

 

13 komentarzy

13
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
KasiaKrólowa KaroAsiaUla - wmojejnaturze.plAnia Recent comment authors
  Powiadomienia  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Luiza
Gość
Luiza

Tego rodzaju wyzwanie robię sobie każdego roku. Planuję określone czynności dla siebie na czas 3 tygodni nieobecności męża, tzn. jego pobytu na rehabilitacji. Mam wtedy okazję odpocząć, zrelaksować się, mieć czas dla siebie. To bardzo ważne i pożyteczne. Resetuje, odświeża, dodaje nowej energii.
Polecam wyzwanie Kasi :)

basia
Gość
basia

straszne to jest, może zmień męża?

Luiza
Gość
Luiza

Basiu, to normalne przy codziennej opiece nad ON, że jak jest okazja, trzeba zadbać o siebie, odpocząć. I nie ma w tym nic złego. Męża nie planuję zmieniać, kocham go mimo jego niepełnosprawności.

Askadasuna
Gość

Często kiedy w moim życiu pojawia się ciężki czas, pojawia się jednocześnie ogromna, nieodparta chęć uporządkowania i odgruzowania przestrzeni oraz tylu sfery ile to tylkp możliwe. W trudnym czasie czuje się niezwykle przytłoczona otaczającymi mnie przedmiotami, zalegającymi książkami, szafą pełną ubrań, piętrzącymi się listami zadań. Bardzo potrzeba mi wtedy oczyszczenie – myśli, szafek, półek, zapomnianych lub niezauważanych zakamarków życia.

Magda
Gość
Magda

Fantastyczne wyzwanie, póki co moje ulubione i niesamowicie mi teraz potrzebne, bardzo dziękuję!

Marta | Projekt Spokój
Gość

Jak dla mnie – super wyzwanie! Tym bardziej, że nie trzeba poświęcać na nie dużo czasu, a można zrobić coś naprawdę dobrego dla siebie. Chętnie dołączę poszczególne zadania do mojej codziennej praktyki :)

Ewa
Gość
Ewa

Dziękuję za to wyzwanie. Właśnie tego mi potrzeba. Pierwsze zadanie za mną. Wspaniała inspiracja.

Bitec
Gość

Nie znałem wcześniej tej serii, jest świetna! Bardzo fajne przykłady, szczególnie 4 i 5 podobają mi się najbardziej.

Ania
Gość
Ania

Wchodzę w to ! Podejmuje wyzwanie :)

Ula - wmojejnaturze.pl
Gość

Kurczę, wyzwanie już ruszyło, a ja trafiłam na wpis dopiero teraz. Spóźniłam się trochę. Z poślizgiem, ale dołączam!

Asia
Gość

Idealnie. W związku z początkiem nowego sezonu postanowiłam, jak zwykle, dac sobie kilka celó. Tyle że po raz pierwszy nie skończyło się na długfaśnej liśćie rzeczy do zrobienia tylko właśnie na porządkach w głowie. Cele mentalne – to te, które są teraz dla mnie ważne. Dołączam do wyzwania zatem :)

Królowa Karo
Gość

Ja ostatnio żyję w takim stresie i napięciu, że to zdecydowanie wyzwanie dla mnie :)

Kasia
Gość
Kasia

Trafiłam przypadkiem i, jak się okazuje, w samą porę! Drobnymi kroczkami staram się iść w kierunku minimalizmu, natomiast faktem jest, że ze wszystkich aspektów życia najbardziej zaniedbałam ostatnio swój własny komfort. Z lekkim spóźnieniem, ale zaczynam wyzwanie, startuję dzisiaj :)